Wpisy

Fałszywe oznaki depresji. Jak rozpoznać depresję?

Jak rozpoznać depresję i poznać fałszywe oznaki?

Coraz częściej słyszy się, że ktoś „ma depresję”. Coraz częściej to sformułowanie używane jest jako potoczne wyjaśnienie różnych trudności czy niechęci. Trzeba jednak pamiętać, że depresja to choroba psychiczna charakteryzująca się bardzo konkretnym zbiorem objawów oraz trwająca określoną ilość czasu (więcej na temat depresji pisaliśmy w artykule “Depresja – czym jest ta choroba i jak ją leczyć?“).

W codzienności, zarówno od ludzi w otoczeniu, jak i od trafiających do gabinetu pacjentów, słyszę, że „mają depresję” czy (bardziej prawidłowo) chorują na depresję. I o ile nie jest to diagnoza lekarza to rzadko zdarza się, żeby tak faktycznie było. Wiele osób niechęć do swojego obecnego życia, a w związku z tym brak energii, nazywa depresją. Inni wyjaśniają nią zanik kontaktów społecznych, a jeszcze inni brak zainteresowań. I choć te wszystkie czynniki mogą stanowić objaw depresji, to ich pojedyncze występowanie absolutnie nie jest wystarczające do jej stwierdzania.

Objawy depresji – kryteria diagnostyczne

Lekarz lub psycholog diagnozujący jakąkolwiek chorobę lub zaburzenie, zobowiązany jest do weryfikacji objawów, które są jasno określone przez Światową Organizację Zdrowia.

W przypadku depresji, medycznymi kryteriami są głównie:

  • codzienny depresyjny nastrój;
  • spadek zainteresowań i/lub odczuwania przyjemności;
  • znaczna zmiana wagi ciała lub zaburzenia łaknienia;
  • zaburzenia snu;
  • pobudzenie lub zahamowanie psychomotoryczne;
  • znaczące zmęczenie i utrata/brak energii;
  • zaburzenia poczucia własnej wartości;
  • zaburzenia koncentracji uwagi;
  • trudności z podejmowaniem decyzji;
  • myśli o śmierci, myśli samobójcze, próby samobójcze, plany popełnienia samobójstwa.

Wymienione objawy u osób chorujących na depresję wywołują znaczne cierpienie psychiczne. Utrudniają lub uniemożliwiają funkcjonowanie w społecznym, zawodowym lub innym ważnym obszarze życia danej osoby.

Co zrobić, jeśli towarzyszące objawy mogą oznaczać depresję?

Podstawowym działaniem powinno być udanie się na konsultację do lekarza psychiatry lub psychoterapeuty w celu postawienia diagnozy oraz zweryfikowania stopnia nasilenia trudności oraz towarzyszących mu zagrożeń. Dopiero prawidłowo postawiona diagnoza umożliwia rozpoczęcie procesu leczenia lub zaproponowania innej, właściwej formy pomocy w doświadczanych trudnościach.

Terapia depresji

Podstawową formą pomocy w depresji jest psychoterapia – leczenie depresji, której zadaniem jest zrozumienie przyczyn choroby oraz zmiana sposobu myślenia pacjenta. Psychoterapia służy zatem nie tylko pozbyciu się obecnie przeżywanej depresji, ale też lepszemu rozumieniu siebie. Pomaga w rozpoznawaniu swoich stanów, w zdobyciu odpowiednich umiejętności, które w przyszłości pomogą w samodzielnemu i skuteczniejszemu radzeniu sobie z trudnościami.

Zdarza się również, że psychoterapeuta wskazuje konieczność udania się na konsultacje do lekarza psychiatry. Jest to niezbędne zawsze wtedy, gdy pacjent doświadcza myśli samobójczych, czyli wtedy kiedy realnie zagrożone jest jego życie. Zdarza się zatem, że równocześnie prowadzone jest leczenie farmakologiczne oraz psychoterapia. Połączenie tych dwóch form, według badań, przynosi najszybsze i najtrwalsze efekty.

Przeczytaj koniecznie artykuł na temat tego, jak pomóc osobie chorującej na depresję.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Terapia indywidualna Sensity.pl

Depresja a nerwica- leczenie, różnice i podobieństwa, jak rozpoznać objawy?

Nerwica i depresja lubią chodzić w parze

Objawy depresji bardzo często mylone są z objawami nerwicy

Powszechne jest przekonanie o tym, że chory na depresję jest spowolniony ruchowo i większość dnia spędza na spaniu. Tymczasem, depresja może objawiać się nadmiernym pobudzeniem, dużą ruchliwością i bezsennością, co częściej utożsamiamy z objawami nerwicowymi. Każdy z nas jest inny i ze względu na różnice w cechach osobowości, umiejętnościach radzenia sobie z problemami, w końcu płeć czy gospodarkę hormonalną, inaczej funkcjonuje w chorobie.

Nerwica bywa przyczyną depresji

Zaburzenia nerwicowe związane są głównie z brakiem kompetencji w radzeniu sobie z lękiem. Nieumiejętność radzenia sobie z lękiem, powoduje, że żyjemy w ciągłym niepokoju, napięciu i stresie. W efekcie zaczynamy odczuwać nadmierne przytłoczenie problemami, które zdają się nie mieć wyjścia. Pojawia się wtedy bezsilność, zmęczenie, brak nadziei na zmianę. W ten sposób wpadamy w depresję. Dlatego niezwykle ważna jest wczesna diagnoza oraz rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. W przypadku nerwicy najbardziej skuteczną metodą leczenia jest terapia poznawczo-behawioralna.

Bardzo często depresja i nerwica występują równolegle

Psychoterapeuci i psychiatrzy stawiają wówczas diagnozę “zaburzenie depresyjne i lękowe mieszane“. Kryterium zaburzenie depresyjne i lękowe mieszane rozpoznaje się, gdy objawy depresji i objawy nerwicy współwystępują w umiarkowanym nasileniu. Najbardziej typowymi objawami zaburzenia depresyjnego i lękowego mieszanego są:

  • trudności z koncentracją uwagi lub zaburzenia pamięci,
  • zaburzenia snu,
  • zmęczenie, brak  energii,
  • drażliwość,
  • zamartwianie się,
  • płaczliwość,
  • nadmierne pobudzenie,
  • przewidywanie najgorszego,
  • poczucie beznadziejności (brak wiary w lepsze jutro),
  • niska samoocena.

Leczenie depresji i nerwicy

Najczęściej stosowanym w Polsce sposobem leczenia depresji i nerwicy jest farmakoterapia, czyli podanie leków przeciwdepresyjnych. Jednak nawet psychiatrzy przyznają, że ten sposób leczenia eliminuje jedynie objawy, ale nie usuwa przyczyn choroby. Dlatego tak często spotykamy się z nawrotami objawów nerwic i depresji.

Przyczyny, czyli siedlisko choroby, możemy wyeliminować jedynie za pomocą psychoterapii. Jest to metoda, której efekty pojawiają się później, niż działanie leków antydepresyjnych, jednak dobra psychoterapia jest w stanie wyleczyć zarówno objawy jak i przyczyny choroby raz na całe życie. Bez nawrotów!

Depresję i nerwicę trzeba zrozumieć

Największy lęk i bezsilność wywołuje brak kontroli nad naszym zachowaniem i nastrojem. W momencie, kiedy przejmujemy kontrolę zarówno nad naszymi myślami jak uczuciami, przestajemy się bać, nabieramy pewności siebie i spokoju. Wówczas nie ma już miejsca na depresję czy nerwicę. Dlatego skuteczność terapii polega przede wszystkim na zrozumieniu samego siebie. Jeśli rozumiemy, co z nami się dzieje, dość łatwo i szybko przejmujemy nad tym kontrolę. Czujemy się silni i kompetentni. I czy nie o to właśnie chodzi?

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…

Depresja w ciąży

Depresja w ciąży – jak ją rozpoznać i leczyć?

Ciąża powszechnie postrzegana jest jako czas pełen nadziei i szczęścia. Dlatego też, rzadko słyszymy o depresji u kobiet w ciąży, w przeciwieństwie do depresji poporodowej. Warto jednak podkreślić, że chociaż dla wielu jest to nieprawdopodobne, to problem depresji ciążowej dotyczy około 10% przyszłych mam. Dla dużej części kobiet jest to okres trudny, ponieważ każde wydarzenie życiowe, które powoduje zmianę jest stresogenne.

Depresja to choroba, która wymaga leczenia oraz wsparcia ze strony bliskich np. partnera. Często to właśnie partner jako pierwszy zwraca uwagę na niepokojące zachowania ciężarnej. Kobieta może wypierać taką hipotezę, z poczucia winy, że nie odczuwa radości (a przecież takie są społeczne oczekiwania) wynikającej z bycia w „stanie błogosławionym”.

Przyczyny depresji w ciąży

Można powiedzieć, że ciąża prawie zawsze wiąże się z negatywnymi emocjami. Nawet gdy jest upragniona, zmusza do rezygnacji z dotychczasowego trybu życia, zmiany planów. Część kobiet potrafi sobie z tym poradzić, a część nie. Lepiej radzą sobie kobiety otwarte, posiadające wysoką samoocenę oraz które lubią zmiany. Gorzej natomiast kobiety z niskim poczuciem własnej wartości, lękowe, z katastroficznym obrazem świata.

Kobiety zamknięte w sobie, mające problemy z nawiązywaniem relacji, komunikowaniem się znajdują się w grupie ryzyka, ponieważ często nie potrafią zwracać się po pomoc i wsparcie. Nowa sytuacja wywołuje w kobiecie niepokój związany z przebiegiem porodu, zdrowiem swoim i dziecka, oraz tym jak się odnajdzie w nowej roli.

Kobiety niezależne, aktywne zawodowo, mogą odczuwać ciążę jako pewnego rodzaju stratę: możliwości samorealizacji, wolności czy sylwetki. Kobieta, która jest ciążą zaskoczona tym bardziej może doświadczać trudnych emocji, zwłaszcza gdy ma niestabilną relacje z partnerem, czy jest niepełnoletnia, wtedy ciąże postrzega jako krzywdę.

Na przyczyny depresji u kobiety w ciąży oprócz cech osobowościowych mają też wpływ poniższe okoliczności:

  • bardziej narażone są kobiety, w których rodzinach występowała ta choroba (lub inne choroby psychiczne), lub doświadczyły jej przed ciążą;
  • samobójstwa w rodzinie;
  • trudna sytuacja rodzinna (np. z partnerem), finansowa (np. brak pracy), życiowa;
  • jeśli ciąża jest zagrożona, towarzyszą jej komplikacje, lub jest nieplanowana;
  • gdy ciążą jest wynikiem leczenia niepłodności, lub utraciła poprzednią;
  • zmiana miejsca zamieszkania w ciągu ostatniego 0,5 roku;
  • zła relacja z matką lub problemy psychiczne matki.

Objawy depresji w ciąży

Zdiagnozowanie depresji u ciężarnej nie jest łatwe, ponieważ niektóre objawy depresji tj. obniżone samopoczucie, odczuwanie skrajnych emocji np. lęku czy smutku, zmęczenie czy brak energii mogą pojawiać u kobiety w ciąży. Kiedy lęk, smutek, zniechęcenie mieszają się z pewnego rodzajem podekscytowaniem i radością to nie jest to depresja, a typowa dla ciąży ambiwalencja uczuciowa spowodowana zmianami hormonalnymi.

Gdy jednak uczucie przygnębienia nie mija, a nawet się pogłębia, kiedy kobieta całymi tygodniami żyje na zwolnionych obrotach, jest zmęczona, smutna i nic jej nie interesuje, towarzyszy temu poczucie winy i bezwartościowości oraz brak odczuwania radości wtedy przestaje być to zachowanie normalne. A więc jeśli przez ponad dwa tygodnie występuje jeden lub więcej poniżej wymienionych objawów, warto skonsultować to z lekarzem psychiatrą bądź psychoterapeutą:

  • trudności z pamięcią i koncentracją;
  • poczucie ciągłego smutku, utrata zdolności do przeżywania radości;
  • izolowanie się od rodziny i przyjaciół;
  • zaburzenie rytmu dnia: zmęczenie odczuwane już od rana, trudności z zasypianiem lub nadmierna senność;
  • utrata zainteresowania rzeczami, które do tej pory lubiła;
  • poczucie beznadziei, niepokoju, myśli samobójcze, nie widzi wyjścia z sytuacji;
  • poczucie winy i bezwartościowości, gdy kobieta ocenia siebie bardzo krytycznie, ma stale obniżoną samoocenę;
  • zmiana nawyków żywieniowych np. nagłe obniżenie apetytu lub jego wzrost;
  • drażliwość, płaczliwość, wpadanie w złość;
  • bóle głowy, mięśni.

Leczenie depresji w ciąży

Jeśli twoje zachowanie lub bliskiej ci osoby cię niepokoi to zgłoś się do psychoterapeuty, lub psychiatry, który postawi diagnozę i przedstawi plan pracy z tym problemem. Specjalista w zależności od nasilenia choroby zaproponuje odpowiedni sposób leczenia tzn. dołączenie do grupy wsparcia, psychoterapię lub jeśli objawy depresji ciążowej są bardzo nasilone, lekarz może podjąć decyzję o włączeniu leczenia farmakologicznego.

Z reguły leczenie depresji w czasie ciąży jest ograniczone ze względu na stosowanie farmakoterapii, ponieważ leki psychotropowe przechodzą przez łożysko do krwiobiegu płodu. Dlatego preferuje się w okresie ciąży pomoc psychoterapeutyczną i odłożenie leczenia farmakologicznego depresji na czas po urodzeniu dziecka, najlepiej po okresie karmienia. Chciałabym jednak podkreślić, że leczenie depresji w ciąży w formie psychoterapii jest wskazane i skuteczne – powoduje zmniejszenie objawów i poprawę samopoczucia.

Konsekwencje nieleczenia depresji w ciąży

Nieleczona depresja może prowadzić do nieprawidłowego odżywiania, problemów ze snem, uzależnienia od np. alkoholu, papierosów czy narkotyków oraz do prób samobójczych. W efekcie tego może dojść do przedwczesnego porodu, czego konsekwencją będzie niska waga urodzeniowa i problemy rozwojowe dziecka. Warto też zwrócić uwagę na prawdopodobieństwo zaburzenia relacji między matką a dzieckiem, czego następstwem mogą być problemy emocjonalne i adaptacyjne dziecka w przyszłości.

Dbanie o siebie w ciąży

Aby złagodzić bądź uniknąć depresji w ciąży przede wszystkim trzeba o siebie dbać. Ważny jest odpoczynek oraz odpowiednia dawka snu. Jeśli nie ma przeciwwskazań (jeśli są, można spacerować) warto jest zapisać się na ćwiczenia dla kobiet w ciąży (spotkania z innymi kobietami w ciąży mogą być rodzajem wsparcia, ale też źródłem wielu ciekawych informacji), ponieważ wysiłek fizyczny zwiększa poziom serotoniny, czyli „hormonu szczęścia” we krwi.

Istotne jest zdrowe odżywianie – dobrze jest zasięgnąć informacji o tym co jest wskazane, a co nie dla kobiet w ciąży. Badania pokazują, że olej omega-3 może zmniejszyć objawy depresji w ciąży, dlatego też warto włączyć go do diety. Dobrze jest poprawiać sobie nastrój robiąc to co się lubi, np. czytając książkę, oglądając filmy, spotykając się ze znajomymi itp. Bardzo ważnym elementem jest proszenie o pomoc, jeśli jej potrzebujemy oraz rozmowa z partnerem (bądź inną bliską nam osobą) o naszych emocjach, o tym co przebywamy będąc w ciążą.

Skutecznie pomagamy wygrać z depresją. Skontaktuj się z Nami.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Nie umiem cieszyć się życiem. Co mi jest?

Nie umiem cieszyć się życiem. Co mi jest?

Od około trzech lat nie potrafię cieszyć się życiem. Nie czuję smutku, radości. Przestałam również dbać o siebie. Zaczęłam bać się ludzi. Mam wrażenie, że wszyscy co chwila na mnie patrzą, mówią o mnie.

Nie potrafię również oceniać rzeczy, nie wiem jak mam to napisać, po prostu nie potrafię stwierdzić czy coś mi się podoba, czy lubię daną osobę. Nie mam apetytu, a moja samoocena sięga dna. Swoją przyszłość widzę w czarnych barwach. Czuję, że czeka mnie po prostu coś złego.

Wiem, że mam problem. Czy mogłabym na podstawie tych informacji dowiedzieć się, co mi jest? Nie mogę po prostu udać się do lekarza, ponieważ mam czternaście lat, w tym roku piętnaście. Jestem pewna, że moi rodzice się na to nie zgodzą. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź, z góry dziękuję.

Dzień dobry,

to bardzo dobra decyzja, że postanowiłaś szukać pomocy. Zawsze gdy przeżywamy jakieś problemy, powinniśmy dzielić się nimi z innymi. Czasami zwykła rozmowa, może okazać się rozwiązaniem trudnej sprawy. Bez względu na to czy mamy 14 lat czy 35 lat, gdy tylko coś nas martwi i niepokoi powinniśmy koniecznie o tym z kimś porozmawiać. Odbieranie przez nas otaczającego świata i wynikające z tego emocje są przeżywane przez nas zawsze bardzo subiektywnie. Dlatego też tak trudno w swojej własnej sprawie odszukać właściwego rozwiązania. Rozmawiając z innymi, nie powinniśmy się bać, że nasz problem jest zbyt błahy lub też zbyt trudny do zrozumienia. Im szybciej znajdziemy osobę w swoim gronie, z którą możemy porozmawiać tym lepiej.

Jeśli tak jak piszesz, przez długi czas nie potrafisz cieszyć się życiem, nie masz apetytu, widzisz przyszłość w czarnych barwach, masz niską samoocenę, to należy przypuszczać, że doświadczasz stanu depresyjnego. Naturalnie mogę tylko tak przypuszczać, ponieważ diagnozę może postawić specjalista (psychoterapeuta, psychiatra) po rozmowie z Tobą.

Dzieci i młodzież podobnie jak dorośli, mogą doświadczać zmian nastroju, które określamy jako depresję. Jeszcze do niedawna depresja u dzieci i młodzieży nie była zauważana. Błędnie sądzono, że młode osoby nie mają poważnych problemów. Teraz już wiemy, że jest inaczej, ponieważ dojrzewanie to wyjątkowy i trudny czas w rozwoju człowieka. Młode osoby, takie jak Ty są bardzo wrażliwe i odbierają świat intensywnie. Dlatego tak ważna jest rozmowa z zaufaną osoba dorosłą, która będzie mogła posłuchać o Twoich problemach. Mogą to być rodzice, członkowie Twojej rodziny, wychowawca klasy, pedagog lub psycholog szkolny. Ważne jest byś nie odkładała decyzji o rozmowie w nieskończoność. Być może sama rozmowa z zaufanym dorosłym już pozytywnie wpłynie na zmianę Twojego nastroju.

Wybierając osobę, z którą będziesz rozmawiać, upewnij się, że może ona poświęcić Ci czas na spokojną rozmowę. Ważne jest, abyś przekazała jej wszystkie istotne dla Ciebie sprawy. Dobrym pomysłem jest zapisanie wszystkiego na kartce, tak abyś była pewna, że o niczym nie zapomniałaś.

Napisałaś o swoich problemach, które tak jak wspominałem mogą świadczyć o tym, że masz depresję. Jeśli rzeczywiście tak jest, a to jak wspomniałem musi potwierdzić specjalista, nie musisz się z tego powodu martwić. Depresja jest chorobą, którą należy leczyć i jak większość chorób można skutecznie wyleczyć. Podobnie jak u dorosłych, objawami depresji u dzieci i młodzieży są: smutek i rezygnacja z zainteresowań i aktywności, które dotychczas sprawiały przyjemność, poczucie braku nadziei, brak sensu życia, nadmierne poczucie winy, niskie poczucie wartości, spadek apetytu, pesymistyczna wizja życia, trudności ze snem. Osoby, które doświadczają większości powyższych objawów z dużą intensywnością i przez dłuższy czas, powinny skonsultować się ze specjalistą (pedagogiem szkolnym, psychologiem, lekarzem psychiatrą).

Przy leczeniu depresji trzeba działać szybko i zdecydowanie, samo leczenie może jednak przybierać różne formy. Czasami wystarczy rozmowa z kimś bliskim, podzielenie się problemem, zainteresowanie i wsparcie od rodziców. Pomaga też, kiedy problem, który się zgłasza zostaje rozwiązany np. zmiana szkoły, zmiana trybu życia na mniej obciążający, rozwiązanie lub wyjaśnienie problemów rodzinnych, nieporozumień koleżeńskich.

Przy głębszej depresji, leczenie wymaga spotkań z psychoterapeutą lub przyjmowania leków zapisanych przez lekarza psychiatrę.

Bardzo Ci dziękuję za Twój list i liczę, że pomoże Ci w podjęciu dobrej decyzji.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Nadmierna odpowiedzialność za całą rodzinę. Co robić?

Nadmierna odpowiedzialność za całą rodzinę. Co robić?

Witam, mam 33 lata, syna i męża. Wychowałam się w rodzinie, w której ojciec nadużywał alkoholu. Zaś mama całe życie walczyła z nim o to, żeby był “normalny”. Od pewnego czasu, mimo że jestem po terapii dla DDA odczuwam odpowiedzialność za moją rodzinę – za babcię, mamę i siostrę (mieszkają obok siebie). Choć mieszkam od nich 15 km, codziennie jestem z nimi w stałym kontakcie. Martwię się, wydzwaniam – czy wszystko w porządku lub czy nie popadły w konflikt. Mam już tego dość. Bo niestety zaniedbuję swoją rodzinę, ciągle myśląc o nich. Od paru miesięcy leczę się na depresję.

Szanowna Pani,

nadodpowiedzialność i nadkontrola są charakterystyczne dla osób, które dorastały w warunkach, gdzie przynajmniej jedno z opiekunów czy rodziców nadużywało alkoholu.

Praca terapeutyczna z tytułu DDA z pewnością zwiększyła Pani świadomość i dała nowe spojrzenie na własne dzieciństwo. Jak również pozwoliła zrozumieć, jak doświadczenia z tego okresu wpłynęły na rozumienie siebie, świata oraz podejmowane decyzje.

Niezbędne jest jednak, aby doświadczyła Pani tego co nowe, zdrowe i korzystne dla Pani w życiu. To dobrze, że “ma Pani dość”. Warto zadbać o swoje zdrowie i własną rodzinę. Depresja i zaniedbania wobec najbliższych to ważne sygnały, które należy czytać jako konieczność zmiany własnego funkcjonowania. Utrzymywanie starych schematów będzie wzmacniać negatywne konsekwencje w Pani życiu.

Wspomina Pani również o depresji. Zatem pomoc psychoterapeutyczna w połączeniu z farmakoterapią może przynieść najbardziej pożądane efekty.

Warto pamiętać, że terapia DDA jest skierowana do osób, które dorastały w domu, gdzie jedno z rodziców, czy opiekunów nadużywało alkohol. Na skutek dorastania w domu alkoholowym osoby te (określane mianem dorosłych dzieci alkoholików – skrót DDA) borykają się w swoim dorosłym życiu z rozmaitymi problemami emocjonalnymi oraz trudnościami w relacjach z innymi ludźmi (syndrom DDA).

Syndrom DDA nie jest chorobą, a zespołem nabytych cech, które w dysfunkcyjnym domu pozwalały na wytworzenie strategii umożliwiających przeżycie. Powyższe okoliczności pretendują do podjęcia terapii z tytułu DDA. W wielu przypadkach, podjęcie terapii DDA jest pierwszym krokiem do akceptacji siebie samego.

Kolejnym krokiem w celu poprawienia jakości własnego życia bywa podjęcie psychoterapii, która pozwoli szerzej przyjrzeć się występującym trudnościom, czy kłopotliwym objawom.

Psychoterapia najczęściej jest definiowana jako metoda leczenia dla wszystkich osób, które zmagają się z różnorodnymi problemami natury psychologicznej. Do psychoterapeuty trafiają osoby z kłopotliwymi zachowaniami, przekonaniami, obsesjami, myślami, trudnościami, czy zaburzeniami. Celem psychoterapii jest usunięcie zaburzeń psychicznych będących źródłem cierpienia pacjenta, a tym samym poprawienie funkcjonowania psychofizycznego pacjenta. Psychoterapia służy poprawie dobrostanu i zdrowia psychicznego.

Potrzebujesz pomocy psychoterapeuty? Skontaktuj się z Nami!

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Święta, święta i poświąteczna depresja

Święta, święta i poświąteczna depresja

Oczekiwania vs rzeczywistość

Już od listopada, a często wcześniej media i sklepy roztaczają przed nami wizję świątecznej sielanki zaczerpniętej żywcem z bajki. Kiedyś, popularne życzenia świąteczne brzmiały: “Wesołych Świąt”, dziś coraz częściej słyszymy: “Magicznych Świąt”. Jak większość rzeczy w naszym współczesnym świecie, również święta mają być idealne.

Na długo przed samym Bożym Narodzeniem nastawiamy się na sprostanie własnym bądź cudzym oczekiwaniom przeżycia idealnych a nawet magicznych świąt. Czujemy lęk, że nie sprostamy takim oczekiwaniom. Tym samym będziemy czuli się gorsi od “innych”, którzy do sieci wrzucą kolorowe świąteczne zdjęcia. To prosta droga do wypalenia, którego doświadcza bardzo wiele osób w okresie poświątecznym. Co roku po świętach na psychoterapię zgłasza się największa ilość pacjentów z podejrzeniem depresji.

Powrót do szarej rzeczywistości

“Święta, święta i po świętach” – niemal wszędzie już drugiego dnia świąt czy bezpośrednio po nich słyszy się to stare powiedzenie. W kontekście nastroju ma ono jednak duże znaczenie, bo wszystkie świąteczne elementy wystroju przestają cieszyć i zachwycać tak samo jak wcześniej. Bliscy wrócili do swoich domów, a my musimy wracać do szarej rzeczywistości pracy i obowiązków. To dość przygnębiający moment szczególnie, że te kontrastujące emocje (radość vs smutek; zachwyt vs obojętność) są dość silne i zmieniają się niemal w jednym momencie zamknięcia drzwi za ostatnim gościem czy pobudką w pierwszy dzień po świętach.

Demony przeszłości

Dla poświątecznego nastroju nie pozostają bez znaczenia też same święta i rodzinne spotkania. Często wracają tak zwane demony przeszłości. Siadamy do stołu i uśmiechamy się do ludzi, do których wcale nie do końca chcemy, do których nadal mamy żal (do ojca, który całe życie pił; do matki, która była bierna; do rodzeństwa, które traktowało nas jak „zło konieczne”). Jeszcze się do tego zdarzy, że ktoś za dużo wypije i powie kilka niepotrzebnych, przykrych słów. A nawet jeśli dzisiaj nikt nas już źle nie traktuje, to jednak takie spotkania uruchamiają przykre wspomnienia i trudne emocje z przeszłości.

Zimowy czas

Poza tym warto pamiętać, że po tym niezwykle kolorowym czasie pełnym świateł i światełek wracamy do ciemnych, najkrótszych dni w roku. Z czysto fizjologicznego punktu widzenia ma to bezpośrednie odbicie na zegarze biologicznym organizmu, który zmniejsza energię i napęd, żeby przetrwać zimę.

Duchowa pustka

Chciałabym zwrócić też uwagę na religijny aspekt przeżywania świąt. A tak właściwie, coraz częściej brak tego religijnego aspektu. O świętach zaczynamy myśleć często już nawet w październiku. Powoli rozglądamy się za prezentami dla bliskich osób, zastanawiamy się gdzie i z kim w tym roku usiądziemy przy wigilijnym stole, w co się ubierzemy. Od początku grudnia usilnie próbujemy znaleźć czas na wszelkie porządki i pozostałe świąteczne przygotowania, ale często nie znajdujemy chwili na zastanowienie się, jakie faktycznie znaczenie mają dla nas Święta Bożego Narodzenia. Po Wigilii, często naznaczonej dużym napięciem, może nawet trafimy do kościoła powitać Nowonarodzonego, ale po tym pędzie i cały czas zmęczeni często traktujemy ten moment jak kolejny punkt programu, który trzeba zrealizować. I niby te święta to „Boży czas” to jednak może po nich pozostać duchowa pustka – jakbyśmy przeszli przez ważny czas i go trochę nie zrozumieli, nie do końca zauważyli.

Jak zatem sobie radzić z poświąteczną depresją?

Po pierwsze to warto usiąść i spokojnie się zastanowić jaka jest przyczyna tego obniżonego nastroju w naszym życiu. Jeśli jest to wspomniany wyżej kontrast emocji wówczas warto dać sobie prawo do tego, żeby czuć się właśnie tak jak się czuję – nieco przygnębienia, trochę nostalgii. To nic złego, ważne jedynie, żeby rozumieć co się z nami dzieje i zaopiekować się sobą – ciepła herbata, garść sympatii do siebie i pielęgnacja miłych wspomnień może w tym bardzo pomóc 😊

Jeśli natomiast to te demony przeszłości wprowadziły nas w trudny nastrój to warto, żeby zrozumienie tego czynnika stało się dla nas początkiem przepracowania w sobie (samodzielnego lub w trakcie psychoterapii) tych trudnych doświadczeń i ciągnących się za nami trosk, bólu, tęsknoty czy innych nieprzyjemnych emocji. Nie pomoże nam to poradzić sobie z obniżonym nastrojem dzisiaj ale daje dużą szansę na zabezpieczenie siebie samego przed wieloma kolejnymi, podobnymi okresami w naszym życiu.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

 

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Świąteczna depresja - dowiedz się, jakie są jej oznaki

Świąteczna depresja – dowiedz się, jakie są jej oznaki

Boże Narodzenie jest jednym z okresów w roku, kiedy depresja jest najbardziej prawdopodobna. Wskaźnik samobójstw jest wyższy w grudniu niż w jakimkolwiek innym miesiącu, co wskazuje na to, że świąteczna depresja powinna być traktowana całkiem poważnie. Depresja w czasie świąt Bożego Narodzenia może być wywołana przez wiele czynników, takich jak utrata bliskiej osoby, porażki w minionym roku oraz poczucie samotności.

Dla chorych na depresję, święta to trudny czas

Negatywne uczucia, które towarzyszą chorej osobie są dla niej szczególnie trudne w tym okresie, ponieważ wszyscy inni dookoła wydają się być bardzo szczęśliwi. Dookoła pojawiają się radosne piosenki, świąteczne lampki na choinkach i uśmiechnięci Mikołajowie.

Trudno jest się wówczas przyznać, że nie czujemy tego samego. Pojawia się poczucie winy, że nie potrafimy cieszyć się tak samo jak inni. Co gorsza obawiamy się, że swoim nastrojem możemy zepsuć radość innych. Stąd pojawia się jeszcze większe ukrywanie swoich uczuć przed światem i jeszcze większe napięcie wynikające z przybierania pozytywnej maski.

Nie chcemy czuć się “innymi” lub wyalienowani, ale też nie chcemy zwracać na siebie uwagi. Zastanawiamy się, co jest z nami nie tak i dlaczego nie możemy po prostu wejść w tą świąteczną aurę w pełnej radości. Z założenia to ma być najszczęśliwsza pora roku, a my ledwo potrafimy podnieść się rano z łóżka.

Świąteczne obniżenie nastroju

Nie każda świąteczna depresja ma swoje korzenie w utracie kogoś bliskiego. Kiedy nie odnajdujemy realnego powodu, dla którego mamy tak obniżony nastrój, może pojawić się jeszcze większe przygnębienie z powodu braku zrozumienia swojego stanu – “Przecież niczego realnie mi nie brakuje, nic takiego się nie stało”.

Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że święta są wystarczająco stresujące, by wywołać depresję. Czasami chaos, zgiełk i potrzeba idealnego przeżycia świąt czy też chociażby sprostania wmówionym sobie standardom wystarczą, aby wprowadzić osobę w depresję.

Poczucie, że muszę kupić takie prezenty, które sprostają oczekiwaniom innych, muszę przygotować taką wieczerzę wigilijną, która będzie na odpowiednim poziomie. A co z tymi wszystkimi wydatkami? Czasami przy okazji świąt, wydajemy zdecydowanie więcej niż możemy sobie na to pozwolić. To również dokłada swoją cegiełkę do rosnącego napięcia i obniżającego się nastroju.

Niezależnie od tego, jaki jest powód wpadania w obniżony nastrój i zobojętnienie w okresie świątecznym, najważniejszą rzeczą jaką możemy zrobić jest opowiedzenie komuś o tym co się z nami dzieje. Proszenie o pomoc jest oznaką siły, a nie słabości. W ciągu ostatnich dziesięciu lat nastąpiło pewne przebudzenie, które nieco naświetliło problem depresji. Ludzie stali się bardziej wyedukowani pod tym względem. Lepiej rozumieją to zjawisko. Często ci których kochamy już wcześniej zauważyli, że coś się z nami dzieje, zanim zdecydowaliśmy się na rozmowę z nimi.

Oznaki świątecznej depresji

Świąteczna depresja może różnorako się zaczynać. Po prostu możesz zacząć czuć się bardziej zmęczony niż normalnie, dłużej spać lub wręcz przeciwnie – mieć trudności ze spaniem. Możesz odkładać w czasie zakupy świąteczne, być bardziej drażliwym lub wybuchać bez wyraźnej prowokacji. Możesz czuć się jakby odłączony od rzeczywistości i reszty świata, wycofany z otoczenia, nawet w stosunku do najbliższych. Być może właśnie to są znaki ostrzegawcze przed nadchodzącą świąteczną depresją. Warto jest się wówczas nad sobą pochylić i zaopiekować.

Radzenie sobie ze świąteczną depresją, zaczyna się od rozpoznania jej. Pierwszym krokiem może być znalezienie dobrego słuchacza, który może pomóc w tych pierwszych etapach. W depresji mamy zniekształcone postrzeganie rzeczywistości. Zaufana osoba może pomóc nam w rozwiązywaniu naszych trudności na bieżąco. Powoduje to wzrost naszego poczucia kontroli nad rzeczywistością.

Oczywiście obniżony nastrój w okresie świątecznym nie musi od razu oznaczać, że potrzebujesz dogłębnej psychoterapii. Jednak warto byłoby się zastanowić, co spowodowało taką reakcję emocjonalną akurat w tym czasie. Być może trzeba będzie się zastanowić nad tym, jaki wpływ na nas mają inne osoby, czy jest to dla nas zdrowe? Może trzeba będzie popracować nad stawianiem granic, może przepracować przeszłą traumę lub utratę bliskiej osoby?

Powody powstawania świątecznej depresji

Najczęstsze powody powstawania świątecznej depresji oraz radzenie sobie z nimi:

Poczucie osamotnienia

Dla osób, które nie posiadają rodziny, nie mają innych osób znaczących lub żyją daleko od nich, okres świąteczny może być szczególnie trudny. Tęskniąc za towarzystwem, samotni ludzie mogą izolować się jeszcze bardziej, wprowadzając się w jeszcze trudniejsze uczucia.

Radzenie sobie:

  • Oprzyj się pokusie zamknięcia się w domu. Wyjdź z łóżka, wyjdź z domu, nawet jeżeli miałaby to być krótka wycieczka do ulubionej kawiarni. Twoim celem będzie przebywanie wśród ludzi. Krótka rozmowa lub po prostu wymiana uśmiechów podnosi nastrój i zmniejsza poczucie osamotnienia. Weź udział w wydarzeniach społecznościowych. Dowiedz się, co się dzieje w Twojej okolicy i zaangażuj się. Niezależnie od tego, czy będzie to wspólne śpiewanie kolęd czy lokalny jarmark świąteczny. Wyjście z domu może Ci pomóc w złagodzeniu samotności.
  • Znajdź sobie nowe zajęcia, aby mieć mniej czasu na samotne przesiadywanie w domu i zastanawianie się nad swoim poczuciem osamotnienia. Może warto będzie zarezerwować sobie jakąś wycieczkę, do miejsca które zawsze chciałeś zobaczyć? Samo bycie częścią grupy anonimowych osób może przywrócić Ci równowagę. A może warto zgłosić się na wolontariat, zrobić coś co pozwoli Ci uwolnić się od swoich negatywnych myśli.
  • Zadzwoń do kogoś, kto Twoim zdaniem może czuć się tak jak Ty. Może się okazać, że ta osoba chętnie porozmawia z Tobą wiedząc co prawdopodobnie aktualnie czujesz. A może nawet będziecie mogli razem spędzić ten czas, pomagając sobie nawzajem?
  • Połącz się ze znajomymi i rodziną. Nawet jeśli dzieli Cię odległość, możesz pozostać w kontakcie z bliskimi online lub telefonicznie.

Utrata bliskiej osoby

Jeśli w minionym czasie utraciłeś bliską osobę, pomysł doświadczania szczęścia w okresie świątecznym może sprawić, że poczujesz się winny lub będziesz miał poczucie, że przez swoją radość nie okazujesz należytego szacunku zmarłej osobie.

Radzenie sobie:

  • Nic na siłę. Jeżeli nie czujesz, że chcesz się cieszyć tak jak inni, bo w środku nadal przeżywasz żałobę, to nie idź za tłumem i nie rób tego. Każdy potrzebuje swojego czasu na przeżycie utraty i tęsknoty.
  • Jeżeli jednak czujesz, że jesteś w stanie się już cieszyć, możesz pójść za tym nie zważając na to co “powinno się” w danej sytuacji lub jakie oczekiwania mogą mieć co do tego inni ludzie. Szacunek do osób zmarłych i ich wspominanie, polega również na przywoływaniu tych pozytywnych chwil i uśmiechu. Uśmiech może być takim samym wyrazem miłości jak łza. A czego życzyłaby sobie dla Ciebie ta bliska osoba?

Więcej na temat świąt w cieniu żałoby i jak sobie z tym poradzić pisaliśmy tutaj.

Tęsknota za świętami z przeszłości

Wspomnienia i tradycje są dużą częścią świąt. Jeśli twoje obecne okoliczności życiowe są inne niż były wcześniej, w Twojej ocenie gorsze, możesz odczuwać tęsknotę za “szczęśliwszymi czasami”, kosztem teraźniejszości.

Radzenie sobie:

  • Stwórz nowe tradycje. Nie ma sztywnych zasad określających, jak powinny wyglądać święta. Jeśli obawiasz się, że powtarzanie starej tradycji sprawi, że będziesz smutny, bo nie ma już tych osób, co były wcześniej lub okoliczności znacznie się zmieniły – wymyśl nową. Jeżeli rodzinne święta wiązały się z przygotowywaniem wypieków dla dzieciaków – tym razem możesz przygotować wypieki dla dzieci ze szpitala. One też na pewno potrzebują tej magii świąt, której im tam brakuje.
  • Jeżeli jest Ci zbyt trudno pozostać w tym samym miejscu, które za bardzo kojarzy Ci się z trudnymi wspomnieniami – udaj się tam, gdzie tych wspomnień nie będzie. Odwiedź znajomych lub zarezerwuj hotel w innym mieście. Zaplanuj kilka działań, kup sobie prezent i rozkoszuj się anonimowością.
  • Ostatecznie nie próbuj też na siłę wykrzesać z siebie radości. Pozostań wierny swoim uczuciom i zaopiekuj się sobą. Być może w te święta powinieneś znaleźć też chwilę tylko dla siebie. Na przykład pod kocem z ciepłą, aromatyczną herbatą, przy ulubionym serialu. Następnie zaplanuj czas tak aby mimo wszystko pozostać aktywnym.

Kłótnie w rodzinie

To, że jesteśmy spokrewnieni nie oznacza, że zawsze będziemy się świetnie dogadywać. Nierozwiązane konflikty rodzinne mogą przyczynić się do zwiększonego napięcia i lęku przed spotkaniem rodzinnym.

Radzenie sobie:

  • Ustaw realistyczne oczekiwania. Boże Narodzenie może nie być bajecznym spotkaniem rodzinnym, na które liczyłeś. Zaplanuj, w jaki sposób poradzisz sobie z pojawiającym się uczuciem napięcia podczas spotkania z pozostałymi członkami rodziny.
  • Postaw dzieci na pierwszym planie. Jeśli masz dzieci, pomiń rodzinne konflikty pomiędzy dorosłymi na rzecz przygotowania radosnych świąt dla Twoich pociech.
  • Nie pij zbyt dużo alkoholu. Alkohol może być metodą radzenia sobie z pojawiającym się napięciem i niepokojem. Niestety nie jest to dobra droga do sprostania tym przykrością, ponieważ jest to prosty mechanizm prowadzący do uzależnienia. Znajdź inne, zdrowsze dla siebie metody poradzenia sobie ze stresem. Alkohol może także powodować Twoją mniejszą odporność na niewchodzenie w konflikty. Niestety pod wpływem alkoholu mamy mniejszą kontrolę nad swoimi emocjami. Możemy stać się bardziej podatni na śmiałe wyrażanie swojego zdania i konfrontowanie się z innymi. Będzie tylko zaostrzało kłótnie.
  • Unikaj oczywistych wyzwalaczy konfliktów. Jeśli wiesz, że istnieją pewne sporne tematy dla Twojej rodziny, które zawsze kończą się kłótnią – staraj się ich unikać.

Więcej na temat tego skąd się biorą kłótnie przed świętami i jak sobie z nimi poradzić pisaliśmy tutaj.

Rozpoznanie i zmiana zachowań, które przyczyniają się do stresu, pomoże Ci przetrwać okres świąteczny. Pamiętaj o podstawowych zasadach zdrowego trybu życia – dobre odżywianie, ćwiczenia i wystarczająca ilość snu mogą pomóc Ci uporać się ze świątecznym stresem.

Dla tych z nas, którzy nie mają trudności o tej porze roku, jest to okazja, aby dotrzeć do tych, którzy mogą borykać się ze świąteczną depresją. Jeśli twoje objawy stresu, lęku lub depresji są ciężkie lub długotrwałe, znacznie utrudniają Ci funkcjonowanie – skontaktuj się z psychoterapeutą lub lekarzem, który pomoże Ci w powrocie do równowagi emocjonalnej.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

 

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Jak poradzić sobie po poronieniu?

Jak poradzić sobie po poronieniu?

Witam, w październiku tego roku poroniłam. W ogóle sobie nie radzę sama ze sobą. Nikt mnie nie rozumie i nie wspiera. Nie mogę w ogóle dogadać się z mężem. Jego nic nie obchodzi co czuję i co myślę. Czasami mam ochotę skończyć ze sobą, a do tego w styczniu mam wrócić do pracy w przedszkolu. Czuję się bardzo źle psychicznie. Wszystko mnie męczy.

Poronienie to niezwykle trudne doświadczenie straty. Tym trudniejsze, że właśnie tak jak Pani napisała, często mało zrozumiane przez otoczenie. Dla osób z zewnątrz nawet tych najbliższych – jak mąż, wczesna ciąża jest często dość abstrakcyjna, więc i jej strata bywa bagatelizowana. A dla kobiet, które w ciąży były, jest to strata dziecka, utrata siebie jako matki. Ilość emocji, która temu towarzyszy jest ogromna, a możliwość dostania wsparcia – niewielka. A strata ciąży, tak jak każda inna strata wymaga przeżycia żałoby.

Objawy, o których Pani napisała, takie jak: nie radzenie sobie ze sobą, myśli samobójcze, brak sił, wskazują na depresję. Konieczna jest konsultacja ze specjalistą – psychoterapeutą, lub psychiatrą.

Praca w przedszkolu, gdzie ma Pani styczność z dziećmi i wciąż będzie się Pani konfrontowała ze swoją stratą, jest dużym wyzwaniem – potrzebuje Pani wsparcia.

Napisała też Pani o braku wsparcia i zrozumienia ze strony męża – pytanie czy tak jest jedynie w tej sytuacji czy może takie trudności w Państwa relacji to większy problem, również wymagający przyjrzenia się i pracy.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

 

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Nie odczuwam emocji. Czy powinnam szukać pomocy?

Nie odczuwam emocji. Czy powinnam szukać pomocy?

Podobne pytanie zadał nam p. Jakub, sprawdź tutaj.

Przestałam odczuwać emocje

Witam, w ostatnich dwóch miesiącach stało się bardzo dużo złych i dobrych rzeczy. Nagle z dnia na dzień przestałam odczuwać uczucia. Czasem trochę mi przykro, ale w gruncie rzeczy prawie nie odczuwam nic. Z jednej strony cieszę się, bo nie odczuwam złych i przykrych emocji. Jednak z drugiej strony martwię się, bo nie odczuwam np. miłości.

Ogólnie chodzę uśmiechnięta, rozmawiam z ludźmi w domu, jak zostaje sama też jest ok. Po prostu nic nie czuję. Nie wiem, czy powinnam skontaktować się z jakimś specjalistą, a może przejdzie samo za jakiś czas?

Odpowiedź psychologa

Pani Iwono,

czytając Pani pytanie rozumiem, że już od jakiegoś czasu odczuwała Pani wiele negatywnych emocji. Prawdopodobnie na skutek wspomnianych przez Panią negatywnych sytuacji, które miały miejsce. Takie długotrwałe odczuwanie smutku, a następnie obojętności może wskazywać na symptomy depresji.

Apatia w depresji to uczucie obojętności wobec siebie, swojego życia i osób wokół nas. Staje się ona bardzo niewygodna i rozczarowująca, ponieważ sprawia, że ​​to, na czym nam zależało, wydaje się nieistotne. Zamiłowanie do wykonywania czynności, które kiedyś sprawiały nam radość zostaje zastąpione czarną dziurą, która wysysa nasze emocje i pragnienia. To sprawia, że odczuwamy nieprzyjemność lub wręcz obojętność, która staje się jeszcze gorszym odczuciem niż wspomniany smutek. Ta obojętność emocjonalna odbiera ostatnią radość.

Z Pani wiadomości wynika, że pomimo tej obojętności jest Pani w stanie spotykać się z innymi ludźmi i uśmiechać się do nich. Nie jest to typowe dla klasycznej depresji. Osoby pod wpływem wspomnianej choroby stronią od innych ludzi. Raczej wolą zostać w domu, nie spotykać się z innymi i nie wychodzić. Uśmiech natomiast sprawia im wielką trudność.

Nie wszyscy jednak doświadczają depresji w ten sam sposób. Niektórzy mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że są w depresji. Zwłaszcza jeśli wydaje im się, że funkcjonują w miarę normalnie, ponieważ jak ktoś, kto na zewnątrz zachowuje się tak jak zwykle może borykać się z trudnościami emocjonalnymi. Mamy wówczas do czynienia z „depresją maskowaną”. Ta forma depresji często pozostaje niewykryta lub nieprawidłowo zdiagnozowana. Uśmiech, który pojawia się u osoby chorej, pełni wówczas funkcję obronną. Pomaga przykryć to w jaki sposób faktycznie się czujemy. W obawie przed oceną innych, żeby się nie przejmowali, żeby nie żałowali nas, nie potraktowali jak osobę, która może sobie z czymś nie poradziła. Powód przykrycia wewnętrznego cierpienia uśmiechem może być także dla osoby chorej nieuświadomiony.

Takie osoby cierpiące na depresję, w uśmiechu mogą utrzymywać pełnoetatową pracę, prowadzić rodzinne gospodarstwo domowe, uprawiać sport i prowadzić życie towarzyskie. Po założeniu maski wszystko wygląda świetnie, nawet czasami idealnie. Jednak pod maską znajduje się cierpienie.

Depresja jest trudną chorobą. Szczególnie przez wzgląd na myśli jakie pojawiają się wówczas u osoby chorej na temat własnej osoby, otaczającej ją rzeczywistości i przyszłości. Pod względem psychologicznym drogą do wyleczenia jest przepracowanie trudnych wydarzeń, które miały miejsce. Jak również zmiana sposobu myślenia i wypracowanie nowych mechanizmów radzenia sobie. Depresja jest chorobą uleczalną. Jeżeli identyfikuje Pani w sobie symptomy opisane powyżej, wówczas im szybciej zdecyduje się Pani na leczenie tym większe prawdopodobieństwo będzie na szybkie wyleczenie i powrót do wcześniejszego funkcjonowania. Drogą do leczenia tej choroby jest psychoterapia oraz farmakoterapia, która często jest wspomagającą terapią do pracy psychoterapeutycznej. Niestety same leki powodują jedynie zmianę nastroju a nie powodują zmiany sposobu myślenia, które doprowadziło do powstania choroby.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

 

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Jestem zagubiona, wypalona. Czy to może być depresja?

Jestem zagubiona, wypalona. Czy to może być depresja?

Witam, moją historię zacznę od tego, że patrząc z punktu widzenia osoby trzeciej, mam wspaniałe życie. Mam 23 lata. Wspaniały mąż – przystojny, zaradny, dobrze zarabiający. Dziecko, które jest najwspanialszym szczęściem jakie mogłoby mi się przytrafić w życiu. Mieszkanie. Działka, na której w przyszłym roku mamy zamiar zacząć się budować. Wszystko pięknie.

Lecz tak naprawdę to czuję się zagubiona. Jest mi źle. Z mężem nam się nie układa. On jak zwykle udaje, że nie widzi problemu. Nie mam się do kogo wygadać. Czuję, że się wypalam. Mam ochotę wstać bez słowa, wziąć kluczyki od auta i odjechać gdziekolwiek. Byle by uciec, choć na chwilę i zapomnieć o wszystkim.

Wieczorami wmawiam sobie, że dzisiaj nie będę płakała w poduszkę ale oczywiście się to nie udaje. Nie mogę spać w nocy, nawet jak jestem bardzo zmęczona. Czy mam jakąś depresję? Bo już sobie nie radzę.

Dzień dobry,

Na początku chciałam podkreślić, że Pani opis jest bardzo charakterystyczny dla osób cierpiących z powodu depresji. Pustka, samotność, smutek, zmęczenie, problemy ze snem. Nawet to w jaki sposób zaczęła Pani swój opis – mam wspaniałe życie, a nie potrafię się nim cieszyć – czyli kolejny element depresyjny – poczucie winy.

Choć można też zastanowić się czy to wspaniałe życie nie jest przypadkiem idealnym obrazkiem, który osoby wokół chcą widzieć. Pisze też Pani – nie mam z kim porozmawiać – dlaczego? Może bliskie Pani osoby mają trudność z rozmową o niełatwych emocjach. Może wolą udawać, że wszystko jest idealnie i pozostawiają Panią samą z emocjami. Czasem jest też tak, że sami z różnych powodów rysujemy na zewnątrz idealny obrazek naszego życia. Wtedy dużo trudniej jest nam szczerze porozmawiać o tym, co boli.

Wspomina też Pani o problemach w związku – mąż jak zwykle udaje, że nie widzi problemu. Rozumiem, że nie pierwszy raz przeżywa Pani coś trudnego i odczuwa Pani brak wsparcia oraz zrozumienia ze strony męża. Można by się zastanowić nad konsultacją psychologiczną dla pary. Możliwość otwartej komunikacji w związku jest niezwykle ważna dla naszego dobrostanu emocjonalnego.

Namawiam Panią do konsultacji ze specjalistą, który dokona pełnej diagnozy. Jeśli przypuszczenie depresji się potwierdzi, a na podstawie Pani opisu, myślę, że tak – rozpocznie Pani terapię i zapewne równolegle leczenie farmakologiczne. A może specjalista pokieruje Państwa również na terapię pary.

Warto pamiętać, że depresja to choroba, nie wymysł i wymaga leczenia.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

 

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.