Telefon od matki zaczyna się od pytania o zdrowie, a kończy westchnieniem: „No cóż, ja w twoim wieku jeździłam do rodziców co tydzień”. Trzydziestosześcioletni mężczyzna odkłada słuchawkę i przez resztę dnia zastanawia się, czy nie odwołać weekendowego wyjazdu z żoną. Nikt mu niczego nie zabronił. Wystarczyło jedno zdanie, żeby poczuł się złym synem.
Poczucie winy wobec rodziców należy do najczęstszych tematów, z którymi dorosłe dzieci przychodzą na terapię. Ludzie samodzielni, odpowiedzialni za firmy i własne rodziny, w kontakcie z matką czy ojcem wpadają w znane koleiny: tłumaczą się, ustępują, a po każdej rozmowie długo wracają do równowagi. Sama myśl o ograniczeniu kontaktu wywołuje jeszcze silniejsze wyrzuty sumienia, więc koło się zamyka.
Skąd się bierze poczucie winy wobec rodziców?
Poczucie winy jest uczuciem relacyjnym. Pojawia się najczęściej wobec osób, na których nam zależy, i pomaga dbać o więź: przypomina, że kogoś zraniliśmy, i skłania do naprawy. Przegląd badań nad poczuciem winy pokazał, że ludzie odczuwają je znacznie częściej wobec bliskich niż wobec obcych i że bywa ono wykorzystywane, czasem nieświadomie, do wpływania na zachowanie drugiej osoby. Większość tych badań prowadzono na studentach, więc opisują one raczej ogólny mechanizm niż relacje w konkretnych rodzinach. Dobrze jednak tłumaczą, dlaczego rodzice mają tak duży wpływ: nikt nie zna naszych słabych punktów lepiej niż oni.
Kłopot zaczyna się wtedy, gdy poczucie winy przestaje być sygnałem rzeczywistej krzywdy, a staje się stałym stanem. Dorosłe dziecko czuje się winne, kiedy odmawia, kiedy planuje coś bez rodziców, kiedy jest szczęśliwe z dala od nich. Tak utrwalone poczucie winy ma zwykle źródło w dzieciństwie, kiedy dziecko w pełni zależało od rodziców i uczyło się, że ich nastrój jest jego odpowiedzialnością.
Jak rodzice wzbudzają poczucie winy?
Najbardziej zdradliwe połączenie to wieloletnia nadopiekuńczość i opowieść o poświęceniu. Rodzic, który we wszystkim wyręczał dziecko, często bronił się w ten sposób przed jego samodzielnością, odbieraną jako zagrożenie. Gdy dziecko dorasta i zaczyna żyć po swojemu, pojawia się rachunek: „Dla was zrezygnowałam z siebie”, „Tyle dla ciebie zrobiłem, a ty nie masz dla mnie czasu”. Trudno się z tym spierać, bo opowieść o poświęceniu jest jednostronna i silnie nacechowana emocjonalnie.
Inne sposoby są subtelniejsze: westchnienie przy pożegnaniu, wspominanie o chorobie akurat wtedy, gdy dziecko planuje wyjazd, porównywanie z rodzeństwem albo z dziećmi znajomych, ciche dni po odmowie. Wzbudzanie poczucia winy przez matkę bywa szczególnie silne, bo łączy się z obrazem matki, która „wszystko poświęciła”, ale ojcowie również posługują się tym mechanizmem, zwykle w formie rozczarowania i chłodu. Opisujemy to w artykułach Toksyczna matka. Siedem cech i Toksyczny ojciec.
Jak poczucie winy wpływa na dorosłe życie?
Dorosłe dziecko, które żyje w stałym poczuciu winy wobec rodziców, trudno doświadcza radości i odpoczynku, bo zawsze jest coś, co powinno zrobić dla nich. Szuka akceptacji kosztem własnych potrzeb, a pod spodem narasta złość, której nie potrafi wyrazić. Ta mieszanka często prowadzi do napięcia, lęku i kłopotów ze snem. O tym, jak ciało reaguje na wieloletnie napięcie, piszemy w module Ciało, które pamięta.
Szczególnie obciążone bywają związki. Partner, który nie jest uwikłany w rodzinne zależności drugiej strony, boleśnie widzi, że decyzje pary zapadają pod presją teściów, i słusznie odczuwa to jako naruszenie porządku w rodzinie. W terapii par często okazuje się, że konflikty o święta, wizyty czy pieniądze są w istocie sporem o to, czy para ma prawo do własnego życia. Różnicę między poczuciem winy a głębszym, toksycznym wstydem wyjaśniamy w module Toksyczny wstyd i poczucie winy.
Jak przestać czuć się winnym wobec rodziców?
Pierwszym krokiem jest rozpoznanie, że poczucie winy nie zawsze oznacza winę. Pomaga zadanie sobie prostego pytania: czy rzeczywiście kogoś skrzywdziłem, czy po prostu zrobiłem coś, czego rodzic nie chciał? W pierwszym przypadku można przeprosić i naprawić. W drugim poczucie winy jest echem dawnej zależności i nie wymaga posłuszeństwa.
Kolejnym krokiem są granice. Rodzic, który przez lata wpływał na dziecko przez poczucie winy, na początku zwykle reaguje na granice silniej: pojawiają się zarzuty niewdzięczności, choroby, a czasem otwarta wrogość. Pomaga zachowanie spokoju i dystansu oraz nazwanie tego, co się dzieje: „Widzę, że jesteś rozczarowana. Mimo to w tę niedzielę nie przyjedziemy”. O tym, jak stawiać granice i przejść przez okres nacisków, piszemy w artykule Stawianie granic rodzicom i teściom i w module Wybuch wygaszania.
Samodzielność dorosłego dziecka nie krzywdzi rodziców, choć oni sami mogą to tak przeżywać. Dojrzała relacja może się rozwinąć dopiero między dwiema samodzielnymi osobami, a wiele rodzin doświadcza tego dopiero wtedy, gdy dorosłe dziecko przestaje działać pod presją winy.
Kiedy szukać pomocy?
Gdy poczucie winy wraca po każdej rozmowie z rodzicami, pomocna bywa terapia relacji z rodzicami, indywidualnie albo razem z mamą lub tatą. Kiedy presja dotyczy całej rodziny, a w napięciu biorą udział oboje rodzice i rodzeństwo, rozmowa może się odbyć w szerszym gronie, na terapii rodzinnej. Sesja trwa 50 minut i zwykle odbywa się raz w tygodniu.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego czuję się winny wobec rodziców?
Najczęściej dlatego, że w dzieciństwie nastrój rodziców był odpowiedzialnością dziecka, a każdy krok ku samodzielności spotykał się z żalem albo rozczarowaniem. W dorosłości to poczucie winy wraca przy odmowie, planach bez rodziców czy ograniczaniu kontaktu.
Jak rodzice wzbudzają poczucie winy?
Przez opowieść o poświęceniu („Tyle dla ciebie zrobiłam”), westchnienia i wzmianki o chorobie, porównywanie z rodzeństwem, ciche dni po odmowie albo okazywanie rozczarowania. Często robią to nieświadomie, powtarzając wzorce z własnego domu.
Jak przestać czuć się winnym wobec rodziców?
Pomaga odróżnienie rzeczywistej winy od poczucia winy wynikającego z dawnej zależności, stawianie granic i spokojne nazywanie reakcji rodzica. Gdy poczucie winy wciąż wraca, pomocna bywa terapia indywidualna albo wspólne sesje z rodzicem.
Artykuł jest częścią cyklu powiązanego z poradnikiem „Niewidzialne klatki”.
Bibliografia
- Baumeister, R. F., Stillwell, A. M., Heatherton, T. F. (1994). Guilt: An interpersonal approach. Psychological Bulletin, 115(2), 243–267.
- Forward, S., Frazier, D. (1997). Emotional Blackmail: When the People in Your Life Use Fear, Obligation, and Guilt to Manipulate You. New York: HarperCollins.
- Gibson, L. C. (2015). Adult Children of Emotionally Immature Parents. Oakland: New Harbinger.
Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.