Polski psycholog online dla Polaków za granicą
Osoby mieszkające za granicą często szukają psychoterapeuty, który mówi po polsku. O sprawach najbardziej osobistych łatwiej rozmawiać w języku, w którym się dorastało. W tym języku zwykle przeżywa się też najsilniejsze emocje. Nawet ktoś, kto na co dzień swobodnie mówi po angielsku czy po niemiecku, w rozmowie o kłótni z mężem albo o tym, że od miesięcy budzi się w nocy z niepokojem, sięga po polskie słowa.
Po kilku latach za granicą wiele osób ma wrażenie, że żyje między dwoma krajami. W nowym miejscu wciąż czują się trochę obco, a w Polsce przestają być u siebie. Zwykłe sprawy, takie jak wizyta u lekarza czy rozmowa z nauczycielem dziecka, kosztują więcej sił, bo trzeba je załatwiać w obcym języku. Rodzice starzeją się w Polsce, a każdy telefon o ich zdrowiu budzi pytanie, czy nie wrócić. Polacy za granicą zgłaszają się do nas najczęściej z powodu napięć w związku po przeprowadzce, samotności w nowym kraju i niepokoju o rodziców, którzy zostali w Polsce. Pracujemy z pacjentami mieszkającymi w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii, Norwegii, Irlandii, Belgii, Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach.
Sesje odbywają się od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00–21:00 czasu polskiego. W formularzu rezerwacji godziny też są podane w czasie polskim, dlatego przy wyborze terminu trzeba przeliczyć je na swój czas:
| Kraj |
Godziny sesji w czasie lokalnym |
| Niemcy, Holandia, Belgia, Austria, Szwajcaria, Norwegia, Szwecja, Dania, Francja, Hiszpania, Włochy |
8:00–21:00, tak jak w Polsce |
| Wielka Brytania, Irlandia, Portugalia |
7:00–20:00 |
| Grecja, Finlandia |
9:00–22:00 |
| USA i Kanada, wschodnie wybrzeże (np. Nowy Jork, Toronto) |
2:00–15:00 |
| USA, Chicago |
1:00–14:00 |
W Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie zegarki zmienia się w innym terminie niż w Europie. Dlatego w marcu i na przełomie października i listopada różnica czasu jest przez kilka tygodni o godzinę mniejsza.
Sesję opłaca się w złotych, na końcu rezerwacji, kartą albo portfelem cyfrowym. Przeliczenie na euro, funty czy dolary robi bank, który wydał kartę. Z parami mieszkającymi za granicą pracujemy w ramach terapii par online. Partnerzy mogą łączyć się razem albo z dwóch miejsc, gdy jedno z nich pracuje w innym kraju. Obniżony nastrój, który pojawia się po wyjeździe, a czasem dopiero po powrocie do kraju, opisujemy w artykule Depresja na emigracji i po powrocie do Polski.