

21 pytań, około 5 minut. Pierwsza część dotyczy domu, w którym dorastałeś, druga – tego, jak żyje ci się dziś. Na końcu zobaczysz wynik, obszary, które najbardziej cię obciążają, i to, co możesz z tym zrobić.
To nie jest diagnoza. DDA to nazwa dla doświadczeń, które wiele osób wynosi z domu z problemem alkoholowym, a nie rozpoznanie lekarskie. Test może pomóc ci je zauważyć i nazwać. Pełniejszy obraz daje dopiero rozmowa ze specjalistą.
Odpowiedzi nie są nigdzie wysyłane ani zapisywane. Wynik liczy się w twojej przeglądarce.
Twój wynik
Twój dom
Co obciąża cię najbardziej
Średnia odpowiedzi w każdym obszarze, w skali od 0 (nigdy) do 3 (prawie zawsze).
Jeśli jest ci bardzo ciężko albo myślisz o zrobieniu sobie krzywdy, zadzwoń: 800 70 2222 (Centrum Wsparcia, bezpłatnie, całą dobę), 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania, całą dobę) albo 112.
Jak liczymy wynik
Część 1 nie daje punktów. Pomaga tylko opisać, z jakiego domu pochodzisz: z problemem alkoholowym, z innymi trudnościami albo bez nich.
W części 2 każda odpowiedź ma od 0 punktów (nigdy) do 3 (prawie zawsze), razem od 0 do 48. Wynik do 14 punktów to niewiele sygnałów, od 15 do 29 – wyraźne ślady, od 30 – duże obciążenie.
Progi i pytania przygotował zespół psychoterapeutów Sensity na podstawie pracy z dorosłymi dziećmi z rodzin z problemem alkoholowym. To orientacyjny kwestionariusz do samorefleksji, a nie narzędzie badawcze sprawdzone na dużej grupie.
Najczęstsze pytania
Czy test DDA jest wiarygodny?
To kwestionariusz do samorefleksji. Pokazuje, czy trudności typowe dla dorosłych dzieci alkoholików dotyczą ciebie i w jakim stopniu. Nie zastąpi rozmowy ze specjalistą, który zobaczy całą twoją historię, a nie tylko 21 odpowiedzi.
Nie wiem, czy mój rodzic pił „za dużo”. Czy mogę być DDA?
Tak, to częste. Picie bywało ukrywane albo nazywane inaczej: „tata jest zmęczony”, „mama ma migrenę”. Ważniejsze od liczby kieliszków jest to, jak alkohol zmieniał dom: czy było w nim napięcie, nieprzewidywalność, tajemnica.
Co, jeśli w moim domu nie było alkoholu?
Podobne trudności mają osoby z rodzin, w których była przemoc, chłód, choroba psychiczna rodzica albo dziecko musiało opiekować się dorosłymi. Mówi się wtedy o DDD – dorosłych dzieciach z rodzin dysfunkcyjnych. Piszemy o tym w poradniku „Niewidzialne klatki”.
Czy wysoki wynik oznacza, że potrzebuję terapii?
Oznacza, że to, co wyniosłeś z domu, nadal sporo cię kosztuje. Czy i kiedy szukać pomocy, decydujesz ty. Rozmowa z psychoterapeutą pomaga zrozumieć, skąd biorą się te trudności, i stopniowo je zmieniać.

