Gdy partner nie chce iść na terapię

Wiele osób zgłasza się do nas samodzielnie, bo partner nie chce iść na terapię albo nie jest jeszcze na nią gotowy. Wtedy pracę nad związkiem zaczynamy od jednej osoby. Terapeuta pomaga zobaczyć, co podtrzymuje konflikt, i zmienić własne reakcje. Kiedy jedna strona zaczyna reagować inaczej, zwykle zmienia się też odpowiedź partnera.

  • Sesja 50 min
  • Od 210 zł (stawka zależy od terapeuty)

Stacjonarnie w Warszawie lub online


20 latdoświadczenia terapeutów
50 000+godzin terapii
10 000+pacjentów
4,9/5średnia ocena klientów*

* na podstawie opinii klientów opublikowanych na sensity.pl


Czy terapia jednej osoby może pomóc związkowi

Konflikt w związku tworzą dwie osoby. Każda wnosi do niego własne, nieprzepracowane zniekształcenia: sposób reagowania na krytykę, lęk przed odrzuceniem, wzorce wyniesione z domu. Dlatego terapia par w dużej mierze polega na pracy z każdym z partnerów osobno.

Gdy na terapię przychodzi jedna osoba, terapeuta pracuje z tym, co ta osoba wnosi do związku. Pomaga zobaczyć, co w jej reakcjach podtrzymuje kłótnie lub milczenie, i zmienić to w codziennych sytuacjach. Partner zaczyna wtedy widzieć inne reakcje niż dotąd, a to zmienia przebieg rozmów i sporów.

Jak wygląda terapia w pojedynkę

  1. Diagnoza sytuacji. Na pierwszych spotkaniach terapeuta poznaje historię związku, przebieg konfliktów i to, jak każdy z partnerów w nich reaguje. Dzieli się swoimi obserwacjami i proponuje plan pracy.
  2. Praca nad własnymi reakcjami. Szukamy tego, co dzieje się w nas podczas konfliktu, skąd się to wzięło i jak to zmienić.
  3. Nowe sposoby rozmowy. Ćwiczymy rozmowy o trudnych sprawach, które nie kończą się kłótnią ani wycofaniem.
  4. Granice i decyzje. Pomagamy odróżnić to, na co ma się wpływ, od tego, za co odpowiada partner, i podejmować decyzje spokojnie, nie pod wpływem emocji.
  5. Zaproszenie partnera. Gdy przychodzi odpowiedni moment, pomagamy przygotować rozmowę o wspólnych sesjach. Część partnerów dołącza później, gdy widzą, że coś się zmienia.

Jak rozmawiać z partnerem o terapii

Namawianie, stawianie warunków i wracanie do tematu przy każdej kłótni zwykle wzmacnia opór. Partner słyszy wtedy, że problem leży po jego stronie. Lepiej działa spokojne powiedzenie: „Terapia jest dla mnie ważna, zaczynam ją sama (lub sam), możesz dołączyć, kiedy zechcesz”. Terapia przestaje wtedy wyglądać jak oskarżenie i po pewnym czasie partner często sam pyta, jak wyglądają sesje.

Więcej o tym piszemy w artykułach Jak przekonać męża do terapii małżeńskiej? i 4 powody, dlaczego mężczyźni boją się terapii.

Przy zapisie wybierz w formularzu „Spotkanie indywidualne”. Gdy partner zechce dołączyć, można przejść do wspólnych sesji.

Terapeuci, z którymi można zacząć w pojedynkę

Umów spotkanie online

Loading...
Umów wizytę

20 latdoświadczenia terapeutów
50 000+godzin terapii
10 000+pacjentów
4,9/5średnia ocena klientów*

* na podstawie opinii klientów opublikowanych na sensity.pl

Zadzwoń do nas!