Jak przekonać męża do terapii małżeńskiej?

Jak przekonać męża do terapii małżeńskiej?

Zwracam się z zapytaniem i prośbą o pomoc. Mój mąż po raz kolejny mnie zawiódł. Była awantura i decyzja o rozstaniu (nie pierwsza, mieliśmy ostatnio ciężkie chwile). W pierwszej chwili poparłam tę decyzję, ale m.in. z uwagi na nasze dzieci chciałabym podjąć kolejną próbę ratowania związku. Chciałabym zacząć terapię (już kiedyś jednej próbowaliśmy, ale byliśmy tylko na kilku spotkaniach), jednak mąż definitywnie odmawia. Jak go przekonać? Czy w ogóle da się to zrobić i czy ma to sens?

Szanowna Pani,

Macie Państwo doświadczenia z terapii małżeńskiej, co czytam jako wcześniejszą gotowość męża na pracę związaną z naprawieniem Waszego małżeństwa. Nie podaje Pani szczegółowych informacji, powodów dla których mąż definitywnie odmawia pracy nad związkiem, ale wyobrażam sobie, że jesteście Państwo zmęczeni aktualną sytuacją. W silnych emocjach padły słowa o rozstaniu. Następnie gdy zelżały, u Pani pojawiła się chęć ratowania małżeństwa, natomiast mąż definitywnie odmawia.

Na początek warto poprosić męża o spokojną rozmowę. Tak, aby bez silnych emocji, złości i wzajemnych pretensji móc porozmawiać o tym co aktualnie się dzieje. Proponuję opowiedzieć mężowi dlaczego zależy Pani na ratowaniu małżeństwa. Jakie są powody, że Pani widzi szanse, ma nadzieję i wciąż wierzy w zmiany. Proszę zapytać męża, co musiałoby się wydarzyć, aby mąż, raz jeszcze chciał powalczyć o Wasz związek?

Zwykle tym, co utrudnia podjęcie zaangażowania jest brak wiary w zmianę, w to, że ktokolwiek obcy może udzielić skutecznej pomocy. Czasami towarzyszy niechęć do psychologów, terapeutów, jako tych którzy nie mogą znać cudzych problemów. Odmowę wzmacnia niechęć do poruszania trudnych, intymnych tematów w towarzystwie obcej osoby. Czasami trudność w podjęciu kontaktu ze specjalistą wynika z trudności w szukaniu pomocy w ogóle, błędnie rozumianej jako objaw słabości.

Wspomniała Pani, że jesteście Państwo rodzicami. Warto pamiętać, że nawet najbardziej sprawnie przeprowadzone rozstanie wpływa negatywnie na dzieci, na ich stan psychiczny i emocjonalny. Uderza w ich poczucie bezpieczeństwa. Warto pamiętać, iż decyzje podejmowane w silnych emocjach są później często źródłem niepewności, wątpliwości, często wyrzutów sumienia czy poczucia winy.

Terapia małżeńska pomaga nawet w najbardziej skomplikowanych przypadkach. Zadaniem specjalisty jest postawienie diagnozy problemu. Dalej określenie mechanizmów funkcjonowania oraz schematów zachowania każdej z osób w relacji. Wskazania jak te mechanizmy ze sobą funkcjonują, jak powstaje problem, w jaki sposób jest utrzymywany i wzmacniany. Terapia małżeńska zawsze ma sens. Pozwala zrozumieć własny udział i wpływ na to co się dzieje w relacji. Terapia pozwala zrozumieć lepiej siebie i partnera, wzajemne potrzeby i oczekiwania. Warto pamiętać, iż bez zrozumienia własnych mechanizmów i schematów, będziemy je uruchamiać w każdej kolejnej relacji. Powoduje to ryzyko powielania tych samych problemów w przyszłości.

Na koniec chcę podkreślić, że końcowy efekt terapii nie zależy od poziomu motywacji, która pojawia się na początku terapii. Zatem odpowiadając na Pani pytanie – warto motywować, odwoływać się do tego co cenne, by kolejny raz zdobyć się na trud pracy nad związkiem.

Jeśli mimo Pani argumentacji, mąż nie będzie chciał podjąć kolejnej próby odbycia wspólnej sesji małżeńskiej, warto rozważyć kilka indywidualnych sesji – dla Pani, w celu przyjrzenia się ewentualnym błędom, które Pani popełnia – dla męża, w celu poukładania myśli, nazwania ewentualnych obaw, przeanalizowania konsekwencji rozbicia rodziny i gotowości do udźwignięcia takiego ciężaru.

Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy. Skontaktuj się z Nami!

Jak przekonać męża do terapii małżeńskiej?
Oceń ten artykuł

Prowadzi psychoterapię indywidualną. Specjalizuje się przede wszystkim w uzależnieniach, pracuje z osobami dorosłymi – uzależnionymi, współuzależnionymi, pochodzącymi z rodzin dysfunkcyjnych (którzy jako dzieci doświadczali przemocy psychicznej, fizycznej oraz zaniedbań). Czytaj więcej…

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *