Wyprowadzka z domu rodzinnego wygląda zwykle jak zamknięcie pewnego rozdziału. Pakuje się książki, ubrania i kilka rzeczy z dzieciństwa, a potem wnosi się je do własnego mieszkania, które wreszcie można urządzić po swojemu. Przez pierwsze miesiące to mieszkanie naprawdę wydaje się nowym początkiem. Dopiero z czasem okazuje się, że razem z kartonami przyjechało coś, czego nikt świadomie nie pakował. Przyjechały domowe zasady, których nikt nigdy nie wypowiedział na głos, ale które wszyscy w rodzinie dobrze znali.
Te zasady rzadko dają o sobie znać, kiedy mieszka się samemu. Ujawniają się wtedy, kiedy w tym mieszkaniu pojawia się ktoś bliski. Nagle okazuje się, że trudno przyjąć od niego troskę, bo w Twoim domu troska zawsze miała swoją cenę. Każda jego cisza brzmi jak zapowiedź burzy, bo tam cisza właśnie to oznaczała. Łatwiej zająć się jego kłopotami, niż powiedzieć, czego potrzebujesz Ty, bo przez całe dzieciństwo tak właśnie było bezpieczniej. Najbardziej bezradne czują się wtedy osoby, które przecież wszystko już zrozumiały. Wiedzą, skąd to się bierze, potrafią nazwać, co działo się w ich domu, a mimo to w najważniejszych chwilach reagują tak, jakby wciąż w nim mieszkały.
Nie znaczy to, że cała dotychczasowa praca poszła na marne. Zrozumienie tego, co się stało, jest pierwszą połową drogi, i to tą, którą najtrudniej zacząć. Druga połowa polega na czymś innym. Dawne lekcje siedzą w człowieku głębiej niż wiedza, w ciele i w pierwszym odruchu, więc nie wystarczy je zrozumieć. Trzeba je stopniowo zastąpić nowymi doświadczeniami, a to wymaga czasu i zwykle także drugiej osoby. O tej drugiej połowie drogi jest właśnie ten poradnik. Nazwałam go „Własny dom”, bo chodzi w nim o dom, który budujesz sam, i o to, żeby nie zamieszkały w nim stare klatki.
Dla kogo jest ten poradnik
Ten poradnik jest dla osób, które wiedzą już, skąd pochodzą, i chcą wiedzieć, dokąd idą. Dla dorosłych dzieci z rodzin, w których było za dużo napięcia, oceniania, kontroli, milczenia albo obowiązków nie na dziecięce siły. Dla tych, którzy w dorosłym życiu dobrze radzą sobie prawie ze wszystkim, tylko nie z bliskością. Dla tych, którym związki rozpadają się w tym samym momencie, kiedy zaczyna być poważnie. I dla tych, którzy mają już partnera albo dzieci i z przerażeniem łapią się na tym, że mówią do nich głosem własnej matki albo ojca.
Jeśli nie czytałeś „Niewidzialnych klatek”, nic nie szkodzi. Ten poradnik można czytać osobno. Tam jednak opisałam, jak działa dom, w którym dziecko zostaje uwikłane w sprawy dorosłych, i jak z tego wyjść. Tutaj zajmiemy się tym, co dzieje się po wyjściu. Tam chodziło o rodziców. Tutaj chodzi o Ciebie i o dom, który sam budujesz.
Czego dowiesz się z tego poradnika
Dowiesz się, dlaczego sama świadomość nie wystarcza i co jeszcze trzeba zrobić, żeby dawne reakcje przestały rządzić dorosłym życiem. Rozpoznasz własny sposób bycia blisko, ten, którego nauczył Cię dom, zanim zacząłeś cokolwiek wybierać. Poznasz pracę, którą w Sensity nazywamy reparentyfikacją. To nauka dawania sobie tego, czego dziecko nie dostało wtedy, i jednocześnie zgoda na przyjmowanie tego od innych dziś. Przejdziesz krok po kroku przez to, jak uczyć się zależności od drugiej osoby bez lęku, że zależność skończy się krzywdą. Zobaczysz, jak oddzielić dom rodzinny od własnego związku, żeby niedzielne telefony przestały decydować o tym, co dzieje się w Twoim małżeństwie. A jeśli masz dzieci albo o nich myślisz, dowiesz się, jak nie podać im dalej tego, co sam dostałeś.
Nie znajdziesz tu obietnicy, że po przeczytaniu wszystko się ułoży. Znajdziesz za to opis drogi, którą przeszło z nami wielu naszych pacjentów, i wyjaśnienie, dlaczego ta droga ma sens.
Jak korzystać z poradnika
Najlepiej czytać go po kolei, bo każda część wyrasta z poprzedniej. Jeśli jednak któraś z nich dotyka Cię od razu, zacznij od niej. Nie spiesz się. Wiele osób czyta jedną część i wraca do niej po kilku dniach, bo dopiero wtedy widzi w niej siebie. Przy niektórych fragmentach proponuję pytania do refleksji. Nie są testem i nie stawiają diagnozy. Mają pomóc zobaczyć własny wzorzec w konkretnych sytuacjach, a nie w ogólnych opisach.
Spis treści
- 1. Co zostaje po wyjściu z klatki. Dlaczego świadomość nie wystarcza
- 2. Twój styl bliskości. Jak rozpoznać własny wzorzec, zanim zniszczy związek
- 3. Reparentyfikacja. Jak dać sobie to, czego nie dał dom
- 4. Nowe doświadczenie bliskości. Jak nauczyć się zależeć od drugiej osoby
- 5. Dwie rodziny. Jak dom rodzinny i dom partnera spotykają się w Waszym związku
- 6. Własne dzieci. Jak nie przekazać klatki dalej
- 7. Zakończenie. Rodzinne milczenie i dom, który budujesz po swojemu
Jeśli Twoja sytuacja wygląda inaczej
- „Niewidzialne klatki” – jeśli wciąż jesteś mocno uwikłany w relację z rodzicami i dopiero nazywasz to, co działo się w Twoim domu.
- „Nie mów, nie ufaj, nie czuj” – jeśli w Twoim domu rodzinnym był alkohol.
- „Płonący dom” – jeśli Wasz związek jest już w kryzysie, a kłótnie albo chłód trwają od dawna.
Kiedy pomaga rozmowa z psychoterapeutą
Poradnik może pomóc zobaczyć wzorzec. Jeśli jednak każdy związek kończy się w tym samym miejscu, jeśli bliskość budzi więcej lęku niż radości albo jeśli boisz się, że powtarzasz dom swoich rodziców, można o tym porozmawiać z psychoterapeutą. Prowadzimy psychoterapię dla młodych dorosłych i terapię par, online i w Warszawie.
— Marta Mauer-Włodarczak
O autorce
Marta Mauer-Włodarczak jest psychoterapeutką par i założycielką poradni Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku, a w swojej pracy dużo uwagi poświęca rodzinom pochodzenia obojga partnerów i temu, jak dawne wzorce wracają w małżeństwie. Poradnik powstał na podstawie jej praktyki oraz doświadczeń zespołu psychoterapeutów Sensity, który od 2010 roku pomaga pacjentom online i w gabinecie w Warszawie.

