
Część poradnika „Własny dom” · część 7 z 7
W wielu polskich domach leży gdzieś stary album ze zdjęciami. Są w nim dziadkowie z lat czterdziestych, młodzi i bardzo poważni, w odświętnych ubraniach pożyczonych na tę jedną okazję. Są ich rodzice, o których wiadomo niewiele więcej niż imiona. Są też zdjęcia, przy których babcia zawsze szybko przewracała kartkę. Kiedy wnuczka pytała, kto na nich jest, słyszała, że to stare dzieje i nie ma o czym mówić. Album przetrwał przeprowadzki, a razem z nim przetrwało milczenie, które nie miało podpisu.
Przez sześć części tego poradnika pisałam o tym, co dziecko wynosi z domu swoich rodziców. Na koniec chcę spojrzeć o jedno pokolenie dalej. Rodzice, którzy nie umieli okazywać czułości, rzadko sami wymyślili ten chłód. Najczęściej go odziedziczyli, a ich rodzice dziedziczyli go po osobach, których życie przeorała wojna. Zrozumienie tej historii nie zdejmuje z nikogo odpowiedzialności za krzywdę. Pozwala jednak zobaczyć, że to, co dźwigasz, jest starsze od Ciebie, i że możesz być pierwszą osobą w rodzinie, która zdecyduje, co z tym bagażem zrobić.
Milczenie przekazuje więcej niż opowieść
W 2023 roku zespół psychologów z Uniwersytetu Warszawskiego przebadał prawie 1600 dorosłych Polaków. Objawy, które mogą świadczyć o zespole stresu pourazowego, miał niemal co piąty z nich. W badaniach prowadzonych w innych krajach ten odsetek wynosi zwykle od pięciu do dziesięciu procent. Autorzy wiążą tę różnicę między innymi z doświadczeniem drugiej wojny światowej, które w polskich rodzinach wciąż jest obecne, choć jego świadkowie w większości już odeszli.
Ten sam zespół sprawdził też, jak wojenne przeżycia przodków wpływają na kolejne pokolenia. Okazało się, że ważne jest nie tylko to, co spotkało dziadków, ale także to, czy rodzina o tym rozmawiała. Osoby, które nic nie wiedziały o wojennych losach swoich bliskich, były bardziej narażone na skutki tamtej traumy niż te, którym tę historię opowiedziano. Badacze doszli do wniosku, że trudnych spraw z przeszłości lepiej nie ukrywać przed rodziną. Milczenie nie chroni więc dzieci przed bólem dziadków. Przekazuje im ten ból bez słów, a przez to w formie, z którą dużo trudniej sobie poradzić.
Pokolenie, które przeżyło wojnę, a potem lata PRL-u, wyniosło z tych doświadczeń zasady, które pomagały przetrwać. Nie okazuj słabości, bo słabszych spotyka najgorsze. Nie mów o uczuciach, bo nie ma na to czasu ani miejsca. Nie wychylaj się, bo nie wiadomo, kto słucha. Mężczyzna ma milczeć i pracować, a kobieta ma wszystko udźwignąć. Zamiast rozmowy jest jedzenie, a zamiast pocieszenia zdanie „jakoś to będzie”. W tamtych czasach te zasady miały sens. Przeniesione do spokojnego domu kilkadziesiąt lat później sprawiają jednak, że dzieci rosną przy rodzicach, którzy są obok, a jednocześnie nie potrafią być blisko. Tak powstaje coś, co nazywam pokoleniową klątwą i o czym piszę także w module wprowadzającym „Niewidzialnych klatek”.
W wielu rodzinach tamten ciężar zagłuszał też alkohol. Jeśli tak było w Twoim domu, o skutkach picia rodziców dla dzieci piszemy w poradniku „Nie mów, nie ufaj, nie czuj”, a o tajemnicy, która zwykle otacza picie, w części Rodzinny sekret.
Historię, której nikt nie opowiedział, można jeszcze poznać
Zrozumienie własnej rodziny zaczyna się często od pytań, których przez lata nikt nie zadawał. Póki żyją rodzice i dziadkowie, można ich zapytać, jak wyglądało ich dzieciństwo, czego się bali i co pamiętają z domu swoich rodziców. Nie każdy będzie chciał odpowiedzieć. Jednak nawet krótka opowieść o tym, że dziadek wrócił z obozu i nigdy więcej nie wspomniał o swoim bracie, potrafi wyjaśnić więcej niż wiele lat zgadywania. Nagle chłód ojca przestaje wyglądać jak brak miłości do Ciebie, a zaczyna wyglądać jak ostrożność człowieka, którego nauczono, że uczucia są niebezpieczne.
Pomaga też rysunek trzech pokoleń, o którym pisałam w części o dwóch rodzinach. Kiedy na jednej kartce widać losy dziadków, rodziców i Twoje, łatwiej zauważyć, co się powtarza. Wiele osób dopiero wtedy widzi, że wczesne śmierci, nagłe wyjazdy, rozwody albo wieloletnie milczenie między rodzeństwem nie są przypadkiem, tylko częścią jednej historii.
Poznawanie przeszłości rodziny nie służy temu, żeby kogoś oskarżyć albo usprawiedliwić. Twoi rodzice mogli być ofiarami historii i zarazem mogli Cię zranić. Obie te rzeczy są prawdziwe naraz. Zrozumienie, skąd wziął się ich chłód, nie oznacza, że musisz go dalej znosić. Daje Ci tylko pewność, że to nie Ty byłeś jego przyczyną.
Droga, którą przechodzi się do własnego domu
Ten poradnik opisywał drogę, która rzadko przebiega w linii prostej. Zaczyna się od odkrycia, że samo zrozumienie przeszłości nie wystarcza, bo dawne odruchy działają szybciej niż wiedza. Potem przychodzi rozpoznanie własnego wzorca bliskości i nauka dawania sobie tego, czego nie dał dom, którą opisałam w części o reparentyfikacji. Dalej są małe ryzyka, dzięki którym powstaje nowe doświadczenie bliskości, spotkanie dwóch rodzin w jednym związku i wreszcie własne dzieci, którym można przekazać coś innego niż to, co się dostało.
Każdy z tych etapów trwa długo i każdy ma swoje cofnięcia. Nikt nie przechodzi tej drogi raz na zawsze. Zdarza się, że po latach spokoju dawny lęk wraca przy chorobie rodzica, przy rozstaniu albo przy narodzinach dziecka. To nie znaczy, że praca poszła na marne. Znaczy tylko, że życie postawiło przed Tobą sytuację, której jeszcze nie znałeś, i że dawny dom znowu dał o sobie znać. Za każdym razem przychodzi on jednak do kogoś, kto wie o nim więcej niż poprzednio.
Własny dom nie musi być idealny
Na początku tego poradnika pisałam o wyprowadzce, po której okazuje się, że dawny dom wciąż mieszka w nas. Własny dom, o który tu chodzi, nie jest więc mieszkaniem ani adresem. Jest sposobem bycia z bliskimi, w którym można się pokłócić i wrócić do siebie, poprosić o pomoc i ją dostać, powiedzieć prawdę i nie zostać za nią ukaranym. Taki dom nie musi być idealny. Wystarczy, że jest bezpieczny i że ktoś w nim naprawia to, co się psuje.
Osoby, które przeszły przez trudne dzieciństwo, często budują taki dom szczególnie starannie, bo dokładnie wiedzą, czego w nim brakowało. O tym, jakie mocne strony zostają po trudnych doświadczeniach i jak z nich korzystać, piszemy w artykule Pozytywne cechy DDA i DDD.
Zmiana, którą zaczynasz u siebie, nie kończy się na Tobie. Problemy rozwiązane dziś nie obciążają potem dzieci, a historia, którą wreszcie ktoś opowiedział, przestaje przechodzić dalej w milczeniu. Może w Twojej rodzinie to właśnie Ty będziesz pierwszą osobą, która zamiast przewrócić kartkę w albumie, opowie, co się na niej wydarzyło.
Pytania do refleksji
Nie są testem. Mają pomóc zobaczyć, co z historii Twojej rodziny wciąż na Ciebie wpływa.
Co wiesz o dzieciństwie swoich rodziców i dziadków? O czym w Twojej rodzinie się nie mówiło?
Jakie zasady przetrwania przeszły w Twojej rodzinie z pokolenia na pokolenie? Które z nich nadal Ci służą?
Kogo z rodziny mógłbyś jeszcze zapytać o jej historię?
Co chcesz, żeby Twoje dzieci wiedziały o rodzinie, z której pochodzą?
Jak wygląda Twój własny dom dzisiaj, a jak chciałbyś, żeby wyglądał za kilka lat?
Kiedy pomaga rozmowa z psychoterapeutą
Jeśli czujesz, że dźwigasz ciężar starszy od siebie, albo jeśli dawne wzorce wciąż odbijają się na Twoim związku i rodzinie, można o tym porozmawiać z psychoterapeutą. Prowadzimy psychoterapię indywidualną, terapię par i terapię rodzinną, online i w Warszawie.
O autorce
Marta Mauer-Włodarczak jest psychoterapeutką par i założycielką poradni Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku, a w swojej pracy dużo uwagi poświęca rodzinom pochodzenia obojga partnerów i temu, jak dawne wzorce wracają w małżeństwie. Poradnik powstał na podstawie jej praktyki oraz doświadczeń zespołu psychoterapeutów Sensity, który od 2010 roku pomaga pacjentom online i w gabinecie w Warszawie.
Bibliografia
- Rzeszutek, M., Dragan, M., Lis-Turlejska, M. i in. (2023). Exposure to self-reported traumatic events and probable PTSD in a national sample of Poles: Why does Poland’s PTSD prevalence differ from other national estimates? PLOS ONE, 18(7), e0287854.
- Rzeszutek, M., Dragan, M., Lis-Turlejska, M. i in. (2023). Long-lasting effects of World War II trauma on PTSD symptoms and embodiment levels in a national sample of Poles. Scientific Reports, 13. https://doi.org/10.1038/s41598-023-44300-6
Spis treści poradnika · część 7 z 7
Jeśli Twoja sytuacja wygląda inaczej
- „Niewidzialne klatki” – jeśli wciąż jesteś mocno uwikłany w relację z rodzicami i dopiero nazywasz to, co działo się w Twoim domu.
- „Nie mów, nie ufaj, nie czuj” – jeśli w Twoim domu rodzinnym był alkohol.
- „Etapy związku: od zakochania do kryzysu” – jeśli Wasz związek jest już w kryzysie, a kłótnie albo chłód trwają od dawna.

