
Część poradnika „Własny dom” · część 2 z 7
Wyobraź sobie zwyczajne popołudnie. Partner wyszedł rano do pracy, a od trzech godzin nie odpisuje na wiadomość. Nic się nie stało, po prostu siedzi na długim spotkaniu, a telefon leży w torbie. Ta sama cisza w telefonie może jednak u różnych osób wywołać zupełnie różne popołudnia.
Jedna osoba nawet tego nie zauważy, bo zajmie się swoimi sprawami i odczyta odpowiedź wieczorem. Druga po godzinie zacznie się niepokoić, po dwóch napisze kolejną wiadomość, a po trzech będzie już pewna, że coś jest nie tak, i przez resztę dnia nie zdoła się skupić na niczym innym. Trzecia poczuje coś w rodzaju ulgi, bo przynajmniej przez kilka godzin nikt niczego od niej nie chce. Czwarta będzie przechodzić od jednego stanu do drugiego: najpierw lęk, że partner ją zostawił, a za chwilę złość i postanowienie, że tym razem to ona się nie odezwie. Partner wróci wieczorem do domu i spotka cztery zupełnie różne osoby, choć zrobił dokładnie to samo.
Właśnie w takich drobnych sytuacjach najlepiej widać wzorzec bliskości, który każdy z nas wynosi z domu. Psychologia opisuje go jako styl przywiązania i wyróżnia cztery główne style. Nie będę ich tu dokładnie omawiać, bo zrobiliśmy to w osobnym artykule Style przywiązania. Lękowy, unikający, bezpieczny – jak wpływają na związki. Chcę natomiast pomóc Ci zobaczyć Twój własny wzorzec tam, gdzie naprawdę się ujawnia, czyli w zwykłym życiu z drugą osobą.
Twój wzorzec ujawnia się wtedy, kiedy bliskość jest niepewna
Kiedy w związku wszystko idzie dobrze, różnice między partnerami prawie nie są widoczne. Każdy potrafi być czuły, uważny i spokojny, gdy partner jest obok i okazuje miłość. Wzorzec z dzieciństwa wychodzi na jaw dopiero wtedy, kiedy bliskość na chwilę staje się niepewna. Partner milknie, wyjeżdża, jest zmęczony, zajęty albo zły. Wtedy w środku uruchamia się coś, czego nie wybierasz, tylko co samo się dzieje.
Dlatego najwięcej o sobie dowiesz się nie z testów, tylko z obserwacji sytuacji, które w każdym związku powtarzają się co jakiś czas. Taką sytuacją jest właśnie cisza, czyli wiadomość, która długo czeka na odpowiedź, nieodebrany telefon albo dłuższe milczenie przy kolacji. O tym, co milczenie drugiej osoby robi z każdym z nas, piszemy w artykule Kiedy druga osoba milczy. Bardzo dużo mówi o Tobie także kłótnia, a zwłaszcza to, co robisz w jej trakcie i zaraz po niej. Podobnie jest z kilkudniowym rozstaniem, na przykład wtedy, gdy partner wyjeżdża służbowo albo Ty wyjeżdżasz bez niego. Wiele widać też w chwili, w której partner prosi Cię o więcej bliskości, rozmowy albo wspólnego czasu. Przyjrzyj się, co dzieje się w Tobie w takich momentach, a Twój wzorzec zacznie być coraz lepiej widoczny.
Lęk przed porzuceniem i lęk przed tym, że ktoś za bardzo się zbliży
Pod większością trudnych reakcji w związku kryje się jeden z dwóch lęków. Pierwszy to lęk przed odrzuceniem i porzuceniem. Osoba, która go nosi, wciąż sprawdza, czy jest kochana, źle znosi ciszę i dystans, a każde opóźnienie odczytuje jako znak, że coś się psuje. Najczęściej wyrasta z domu, w którym miłość była nieprzewidywalna. Raz rodzic był czuły i blisko, a innym razem nieobecny, zajęty sobą albo rozgniewany, i dziecko nigdy nie wiedziało, na co może liczyć.
Drugi to lęk przed pochłonięciem. Osoba, która go nosi, potrzebuje przestrzeni, męczy się, gdy partner chce zbyt wiele bliskości, i najlepiej czuje się wtedy, kiedy może na wszystko liczyć tylko na siebie. Ten lęk najczęściej wyrasta z domu, w którym potrzeby dziecka były odsuwane albo w którym rodzic przekraczał jego granice i zajmował całe jego życie. Dziecko nauczyło się wtedy, że bezpieczniej jest nie potrzebować nikogo. O tym, jak rodzic potrafi zawłaszczyć życie dziecka, piszę w części poradnika „Niewidzialne klatki” Narcystyczne zawłaszczenie w rodzinie.
Jest jeszcze trzecia, najtrudniejsza sytuacja, w której oba lęki istnieją jednocześnie. Osoba pragnie bliskości i boi się jej w tym samym momencie. Przyciąga partnera, a kiedy on podchodzi, odpycha go. Tak bywa najczęściej u osób, dla których najbliższy człowiek w dzieciństwie był zarazem źródłem pocieszenia i źródłem lęku. Taki wzorzec opisujemy w studium przypadku Niewidzialne więzienie.
Jak wzorce dwóch osób zazębiają się ze sobą
W związku nigdy nie ma tylko jednego wzorca. Są zawsze dwa i bardzo często pasują do siebie jak zamek i klucz. Osoba, która boi się utraty, często wiąże się z kimś, kto boi się pochłonięcia. Ona zbliża się i szuka zapewnienia, on czuje się osaczony i odsuwa się. Im bardziej on się odsuwa, tym bardziej ona się niepokoi i tym mocniej go szuka. Im mocniej ona szuka, tym bardziej on potrzebuje uciec. Oboje są przekonani, że to drugie jest przyczyną problemu, i oboje mają częściowo rację.
Ten taniec szczegółowo opisuję w poradniku „Etapy związku: od zakochania do kryzysu”, w części Pogoń i ucieczka. Tutaj chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz, która jest ważna z perspektywy osoby wychodzącej z trudnego domu. Kiedy rozpoznasz swój wzorzec, łatwo jest zacząć obwiniać siebie za wszystkie trudności w związku. Tymczasem za układ odpowiadają zwykle obie strony, bo każda z nich wnosi do niego swój dom rodzinny. Twoim zadaniem jest zająć się swoją częścią, a nie brać na siebie całego ciężaru.
Twój wzorzec nie jest Twoim charakterem
Wiele osób, które rozpoznają u siebie lęk przed utratą albo przed bliskością, mówi o tym tak, jakby opisywało swój charakter. „Taka już jestem, zazdrosna i niepewna”. „Ja się po prostu nie nadaję do związków”. W takich zdaniach brzmi rezygnacja, jakby ten sposób reagowania był czymś stałym i niezmiennym.
Wzorzec bliskości nie jest jednak cechą wrodzoną, tylko sposobem przystosowania się do domu, w którym przyszło Ci dorastać. W tamtym domu miał sens, bo pomagał przetrwać. Dziecko, które czujnie śledziło nastroje matki, wiedziało, kiedy się schować. Dziecko, które nie potrzebowało nikogo, nie było rozczarowywane. Skoro wzorzec powstał jako przystosowanie, to może się też zmienić, kiedy zmienia się otoczenie i kiedy człowiek dostaje nowe doświadczenia. Badania nad przywiązaniem pokazują, że wiele osób w dorosłym życiu przechodzi z niepewnego stylu do bezpiecznego. Dzieje się to zwykle dzięki długotrwałej, dobrej relacji z partnerem albo dzięki terapii. O tym, jak ta zmiana wygląda od środka, piszę w części o reparentyfikacji i w części o nowym doświadczeniu bliskości.
Pytania do refleksji
Nie są testem i nie stawiają diagnozy. Mają pomóc zobaczyć Twój wzorzec w konkretnych sytuacjach.
Co dzieje się w Tobie, kiedy partner przez kilka godzin nie odpisuje? Co myślisz, co czujesz i co robisz?
Jak zachowujesz się w kłótni? Gonisz rozmowę, chcesz ją jak najszybciej zakończyć, a może wychodzisz z pokoju?
Jak znosisz kilka dni bez partnera? Czujesz ulgę, niepokój czy jedno i drugie na zmianę?
Co czujesz, kiedy partner prosi o więcej czasu, czułości albo rozmowy? Radość, ciężar czy lęk?
Jak w Twoim domu rodzinnym wyglądała bliskość? Czy mogłeś na nią liczyć, czy była raz obecna, a raz nie?
Kiedy pomaga rozmowa z psychoterapeutą
Jeśli rozpoznajesz w sobie lęk, który niszczy kolejne związki, albo jeśli wraz z partnerem utknęliście w tym samym tańcu, można o tym porozmawiać z psychoterapeutą. Prowadzimy psychoterapię dla młodych dorosłych i terapię par, online i w Warszawie.
O autorce
Marta Mauer-Włodarczak jest psychoterapeutką par i założycielką poradni Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku, a w swojej pracy dużo uwagi poświęca rodzinom pochodzenia obojga partnerów i temu, jak dawne wzorce wracają w małżeństwie. Poradnik powstał na podstawie jej praktyki oraz doświadczeń zespołu psychoterapeutów Sensity, który od 2010 roku pomaga pacjentom online i w gabinecie w Warszawie.
Bibliografia
- Bowlby, J. (2007). Przywiązanie. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
- Levine, A., Heller, R. (2010). Attached: The New Science of Adult Attachment and How It Can Help You Find – and Keep – Love. New York: TarcherPerigee.
- Johnson, S. (2008). Hold Me Tight: Seven Conversations for a Lifetime of Love. New York: Little, Brown. Wyd. pol.: Siedem rozmów wzmacniających związek. Jak pogłębić relację i stworzyć emocjonalną bliskość.
Spis treści poradnika · część 2 z 7
Jeśli Twoja sytuacja wygląda inaczej
- „Niewidzialne klatki” – jeśli wciąż jesteś mocno uwikłany w relację z rodzicami i dopiero nazywasz to, co działo się w Twoim domu.
- „Nie mów, nie ufaj, nie czuj” – jeśli w Twoim domu rodzinnym był alkohol.
- „Etapy związku: od zakochania do kryzysu” – jeśli Wasz związek jest już w kryzysie, a kłótnie albo chłód trwają od dawna.

