Leczenie depresji psycholog czy psychiatra leki czy psychoterapia

Leczenie depresji: psycholog czy psychiatra, leki czy psychoterapia?

Zapewne zastanawiasz się jak poradzić sobie lub pomóc innej osobie, która cierpi w powodu depresji, lub obniżonego nastroju. Czy skorzystać z pomocy psychiatry i zacząć przyjmować leki na depresję? A może warto szukać pomocy u psychologa, a w zasadzie psychoterapeuty? W tym artykule znajdziesz odpowiedź na swoje wątpliwości. W poradni psychoterapeutycznej Sensity pomogliśmy już bardzo wielu osobom uporać się z problemem depresji. Dobrze wiemy, że sukces w leczeniu depresji wymaga właściwego podejścia. Czytaj dalej, a znajdziesz odpowiedź na swoje wątpliwości.

Depresja i leki – szybki sposób na życie

My, ludzie współcześni, lubimy szybkie rozwiązania. Żyjemy szybko, więc potrzebujemy szybkich rozwiązań. Podobną strategię stosujemy w sprawie naszego zdrowia. Na przykład zamiast zdrowej diety i aktywności fizycznej, która wymaga czasu, wybieramy suplementy i leki. Nie kwestionuję tego, że te środki pomagają, ale w leczeniu objawów, a nie przyczyn.

Depresja – skuteczne i nieskuteczne leczenie farmakologiczne

Podobnie jest z depresją. Depresja to choroba. Jej objawy można leczyć za pomocą leków. W wielu przypadkach, leczenie farmakologiczne depresji stosunkowo szybko likwiduje objawy choroby. Ale w równie wielu przypadkach, po odstawieniu leków, objawy wracają i to w większym nasileniu.

Dzieje się tak, dlatego, że leki nie rozwiązują problemów, które wywołały depresję. W trakcie leczenia farmakologicznego jest nam łatwiej funkcjonować, nastrój utrzymuje się na stałym poziomie. Ale problemy pozostają te same, tylko inaczej na nie patrzymy. Bywa tak, że leki pomagają nam przejść przez trudny czas w życiu, np. utraty bliskiej osoby. W końcu, leki są po to, żeby pomagały, uśmierzały ból.

Leki antydepresyjne są bardzo potrzebne. Wielu osobom uratowały życie. Tak, to prawda. Ale martwi mnie to, że w ostatnich latach zdecydowanie nadużywamy leków. Leki stały się sposobem na życie, na przezwyciężanie wszelkich trudności. Coraz częściej, zamiast uczyć się radzenia sobie ze stresem, stawiania czoła lękom i smutkom, sięgamy od razu po tabletki. W ten sposób, psychicznie się od nich uzależniamy, a w konsekwencji czujemy coraz większą słabość. Bo to nie my pokonujemy problem, tylko robią to za nas tabletki. Ostatni raport amerykańskiego Centrum Kontroli Chorób (Centers for Disease Control and Prevention – CDC) wykazał, że w przypadku leczenia łagodnej depresji placebo jest tak samo skuteczne jak leki antydepresyjne. Niestety skutki uboczne leków na depresję nie mają już działania placebo…

Jednocześnie stosowanie antydepresantów z roku na rok rośnie. Jedna czwarta osób używających leków antydepresyjnych stosuje je 10 lat lub dłużej. Choć badania pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, sądzę że podobnego trendu można spodziewać się w Polsce.

Stosowanie leków antydepresyjnych w latach 1999-2014 w USA.

Stosowanie leków antydepresyjnych w latach 1999-2014 w USA. Źródło: CDC

Depresja – jak z nią walczyć?

Pierwszym krokiem w walce z depresją jest zrozumienie jej przyczyn. W zdecydowanej większości przypadków, depresja ma konkretne przyczyny. Depresja u mężczyzn bardzo często wiąże się z problemami finansowymi, niskim poczuciem własnej wartości i męskości. U kobiet z poczucia osamotnienia, rozpadu związku, lęku, czy przemęczenia. Ww. badania dowodzą też, że to właśnie kobiety, praktycznie w każdej grupie wiekowej, dwukrotnie częściej niż mężczyźni sięgają po leki antydepresyjne.

Osoby stosujące leki antydepresyjne dłużej niż miesiąc w podziale na wiek - wykres

Osoby stosujące leki antydepresyjne dłużej niż miesiąc w podziale na wiek. Źródło: CDC, 2017

Stosowanie leków antydepresyjnych, a poczucie własnej wartości

Jeśli sytuacja życiowa, w której się znajdujemy powoduje trwałe obniżenie nastroju, oznacza to, że niewystarczającą efektywnie radzimy sobie z tą sytuacją. Ale nie oznacza to wcale, że nie jesteśmy w stanie sobie z nią finalnie poradzić. Dlatego warto w takim momencie zastanowić się nad zmianą dotychczasowych strategii działania lub poszukać pomocy ze strony specjalisty np. psychoterapeuty, który zajmuje się leczeniem depresji.

Jeśli pierwszym naszym krokiem będzie podjęcie leczenia farmakologicznego, opieramy się na czynnikach zewnętrznych. W ten sposób możemy zbudować w sobie przekonanie, że jesteśmy słabi, nie potrafimy sobie poradzić z problemem, tylko leki są w stanie nam pomóc. W efekcie, jeśli za jakiś czas, napotkamy w naszym życiu kolejną trudność, nawet nie będziemy się zastanawiać, czy sami możemy sobie z nią poradzić, tylko od razu sięgniemy po leki. Tym samym, jeszcze silniej utwierdzimy się w przekonaniu o własnej słabości. A poczucie słabości to podstawa lęku i niskiego poczucia własnej wartości. Im więcej leków biorę, tym czuję się słabszy. Im czuję się słabszy, tym więcej leków potrzebuję. Tak wpadamy w błędne koło objawów.

Jak skutecznie leczyć depresję?

Najważniejszą rolę w leczeniu depresji odgrywa psychoterapia. Najlepiej udać się do doświadczonego psychoterapeuty, który w pierwszej kolejności powinien zdiagnozować, czy faktycznie mamy do czynienia z depresją a następnie ocenić, czy niezbędna jest konsultacja psychiatryczna i ewentualne wprowadzenie leczenia farmakologicznego. Jednak farmakologiczne leczenie depresji powinno być uzupełnieniem. Tylko w bardzo ciężkich stanach zdrowia, często wymagających hospitalizacji, kiedy kontakt z pacjentem jest utrudniony, główną a może nawet jedyną metodą leczenia może być farmakoterapia. W Polsce rola psychoterapii w leczeniu chorób takich jak depresja jest niedoceniana. Badania CDC dowodzą, że lekarze przepisują antydepresanty i.in. aby uśmierzyć chroniczny ból, objawy menstrualne, apatyczność, a także inne dolegliwości, często nie mające związku z depresją, a 80% recept na antydepresanty przepisują lekarze nie- psychiatrzy, którzy nie mają kompetencji do postawienia właściwej diagnozy. Przykre jest to, że taki sposób działania nierzadko odbija się negatywnie na zdrowiu pacjentów.

Wielokrotnie trafiali i niestety nadal trafiają do nas pacjenci, którzy całe lata leczą depresję farmakologicznie. Ostatecznie okazuje się, że mimo wielu lat faszerowania się lekami, skuteczna okazała się psychoterapia, która często trwała zdecydowanie krócej.

 

Dzięki psychoterapii skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

 

Podsumowując

Na koniec jeszcze raz zaznaczam, że leki na depresję są bardzo ważne i w wielu przypadkach nieodzowne. Ten tekst miał jednak zwrócić uwagę na fakt nadużywania antydepresantów, które ostatnio są stosowane niemal jak lek na katar. Jedno z badań, wielokrotnie cytowanego już CDC dowodzi, że zbyt często antydepresanty przepisuje się ludziom, którzy ich nie potrzebują, natomiast osoby, którym leki mogłyby pomóc, w większości ich nie przyjmują. Ponad 2/3 wszystkich osób przyjmujących te środki nie ma depresji! Dlatego jeszcze raz zachęcam: zanim sięgniesz po leki antydepresyjne, skonsultuj się z psychoterapeutą. Możesz to zrobić w naszej poradni (prowadzimy psychoterapię także online). Wystarczy przejść do zakładki kontakt i umówić spotkanie. Oczywiście możesz umówić się też z dowolnym innym psychoterapeutą.

Głowa do góry, depresję można pokonać! Ale trzeba zrobić to mądrze. Powodzenia.

Jak pomóc SOBIE w depresji?

Jak pomóc SOBIE w depresji?

Depresja – choroba naszych czasów

Depresja to choroba, u której podstaw leży trwale obniżony nastrój, utrata zainteresowań i brak odczuwania przyjemności oraz zmniejszenie lub utrata energii. Z powodu narastającego poczucia zobojętnienia i osłabienia depresja wpływa na jakość naszego funkcjonowania zarówno w życiu osobistym (w domu), zawodowym jak i społecznym (choć zdarza się, głównie w pierwszym okresie choroby, że pogorszenie funkcjonowania dotyczy tylko jednej lub dwóch z tych sfer).

Depresję powinno się leczyć, gdyż nieleczona powoduje nasilenie dokuczliwych objawów, pojawianie się nowych oraz, w niektórych przypadkach rozwinięcie dysfunkcyjnej osobowości depresyjnej. Dlatego warto skupić się na tym, co należy zrobić, by samemu sobie pomóc i jak najszybciej wyjść z depresji.

Jak poradzić sobie z depresją?

  1. Aby wyjść z depresji w pierwszej kolejności zadbaj o siebie. Spróbuj się zdrowo odżywiać. Zbadaj swój ogólny stan zdrowia, wychodź na spacery. Ale też jednocześnie pamiętaj, że masz prawo do mniejszej energii i nie musisz robić wszystkiego tak jak dotychczas.
  2. Żyj aktywnie. W depresji, zmniejsza się nasza energia a co za tym idzie, również nasza aktywność. Ważne zatem, aby z tej aktywności świadomie nie rezygnować, choć jej podejmowanie nie jest łatwe. Jeśli chcesz poradzić sobie z depresją zacznij regularnie uprawiać jakiś sport. Udowodnione jest, że aktywność fizyczna wspomaga wytwarzanie endorfin wpływających na doświadczanie zadowolenia i szczęścia.
  3. Powiedz o trudnościach najbliższym osobom. Ważne, żeby w chorobie nie zostać samemu, ale też, żeby najbliższe osoby miały szanse rozumieć co się z nami dzieje oraz jak mogą nam pomóc. Depresja powoduje tendencję do ograniczania lub wręcz rezygnowania z kontaktów społecznych. Jeśli nasi bliscy będą wiedzieli z czego wynika to wycofanie będą mieli szansę zareagować i dać z siebie trochę więcej w tym trudnym okresie.
  4. Nie bagatelizuj myśli samobójczych. Pojawienie się myśli o śmierci, nieistnieniu, niechęci do życia powinno być sygnałem do natychmiastowego udania się do lekarza psychiatry. Jeśli je zbagatelizujemy, jako kolejne mogą się pojawić plany i próby samobójcze. Depresja jest chorobą uleczalną, ale żeby można było pomóc osobie chorującej – ona musi żyć.
  5. Psychoterapia – to najlepsza odpowiedź na pytanie: jak pomóc sobie w depresji? Jak pokazują badania, najskuteczniejszą formą terapii depresji jest terapia w nurcie poznawczo-behawioralnym. Celem terapii w tym nurcie jest nie tylko poradzenia sobie z obecnie odczuwanymi skutkami choroby, ale także zmiana sposobów myślenia i zachowania. Również regulowanie uczuć i emocji, nauczenie konstruktywnego radzenia sobie z problemami i trudnościami.
  6. Leczenie farmakologiczne. Leczenie farmakologiczne przynosi dość szybkie rezultaty, nie jest jednak zbyt trwałe – to znaczy, że po zaprzestaniu przyjmowania leków objawy mogą powrócić. Ważne zatem, aby łączyć leczenie farmakologiczne z psychoterapią. Choć przyjmowanie leków z zasady nie jest niezbędne to jednak konsultacja u lekarza psychiatry jest dość częstym zaleceniem psychoterapeuty. Może być to spowodowane znacznym nasileniem objawów, dużym wpływem objawów na radzenie sobie w ważnych sferach życia czy brakiem siły pacjenta do podejmowania jakichkolwiek działań. Ostatnią, ale też najważniejszą przyczyną udania się do lekarza i rozpoczęcia leczenia pod kierunkiem psychiatry jest występowanie opisanych powyżej myśli samobójczych. W takiej sytuacji konsultacja lekarska jest niezbędnym warunkiem rozpoczęcia lub kontynuowania psychoterapii.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Jak pomóc osobie z depresją?

Jak pomóc osobie z depresją?

Depresja jest chorobą, której głównym objawem jest obniżony nastrój. Oczywiście każdy z nas ma czasem gorszy dzień, zdarza się, że nic nam się nie chce. Jest jednak duża różnica między chandrą a depresją. Polega ona na tym, że u zdrowego człowieka nastrój podlega wahaniom, jak wydarzy się coś pozytywnego odczuwamy radość, jak coś trudnego – smutek. W depresji nastrój jest trwale obniżony, zaburzona jest zdolność odczuwania radości czy przyjemności. Można nazwać ten stan permanentnym zobojętnieniem.

Czego nie robić wobec osób cierpiących na depresję?

Jak widzimy, że bliska nam osoba stała się markotna, rezygnuje z wielu rzeczy, w tym ze swoich pasji staramy się ją zaktywizować, pocieszyć. W przypadku depresji trzeba jednak zwrócić uwagę na to, co i jak mówimy.

„Weź się w garść” nie tylko nie pomaga, ale wręcz wzmaga frustrację danej osoby, bo nie jest w stanie tego zrobić, nie ma na to ani siły ani chęci. Podobnie działają słowa „nie przejmuj się”. Przejmowanie się jest tu istotą problemu, więc osoba cierpiąca na depresję, nie może po prostu przestać tego robić. Takie słowa są dla chorego bardzo bolesne. On już się nieustannie przejmuje tym, że wszystkich na każdym kroku zawodzi, a słysząc, że „nie ma się czym martwić”, „inni mają gorzej, a nie załamują się”, „musisz myśleć bardziej pozytywnie” – pogłębia się jego depresyjny nastrój, poczucie beznadziei i własnych braków.

Jak zatem pomóc osobie chorującej na depresję?

Podstawową rzeczą jest zrozumienie i zaakceptowanie stanu chorego. Trzeba przyjąć do wiadomości, że brak zaangażowania, niewstawanie z łóżka, smutek, wycofanie nie są skierowane przeciwko nam, ale są objawem choroby. Twój bliski nie ma siły wyjść z domu? Zrób mu herbatę i posiedź razem z nim. Potrzeba czasu na odzyskanie sił i nabranie chęci do życia.

Czym wypełnić i wspierać ten czas leczenia?
  • Obecność

Wydaje się to takie proste i oczywiste, ale w depresji spełnia niezwykle ważną rolę. Chorujący ma często obniżone poczucie własnej wartości, więc spędzanie z nim czasu, wskazywanie na to, że jest dla nas ważny, pokazywanie mocnych stron ma terapeutyczną rolę.

  • Zaspokajanie potrzeb fizycznych

Zdarza się, szczególnie w cięższych stanach depresyjnych, że dana osoba przestaje jeść i pić. Nie zmuszaj jej do tego, nie wymieniaj negatywnych konsekwencji takiego stanu rzeczy. Zadbaj. Jak? Przygotuj smaczny, może ulubiony, ciepły posiłek i zanieś go do łóżka, przygotuj coś do picia. Choć możesz nie usłyszeć nawet dziękuję, choć może Twoje zaangażowanie nie zostanie wprost docenione, to jednak będzie miało dużą wartość i znaczenie dla chorującego.

  • Aktywizacja

Oczywiście ważne jest też stopniowe aktywizowanie osoby chorej, delikatne zachęcanie do wykonywania różnych czynności. Może uda się wyjść na krótki spacer, spotkać się z jakimś bliższym znajomym, przygotować wspólnie posiłek. Ważne, żeby osoba chora miała wybór i mogła, a nie musiała np. pomóc.

Pomoc w depresji – profesjonalne formy leczenia

Podstawową formą pomocy w depresji jest psychoterapia, której zadaniem jest zrozumienie przyczyn choroby oraz zmiana sposobu myślenia pacjenta. Psychoterapia służy zatem nie tylko pozbyciu się obecnie przeżywanej depresji, ale też lepszemu rozumieniu siebie, rozpoznawaniu swoich stanów i na przyszłość samodzielnemu i skuteczniejszemu radzeniu sobie z trudnościami.

Zdarza się również, że psychoterapeuta wskazuje konieczność udania się na konsultacje do lekarza psychiatry. Jest to niezbędne zawsze wtedy, gdy pacjent doświadcza myśli samobójczych, czyli wtedy kiedy realnie zagrożone jest jego życie. Zdarza się zatem, że równocześnie prowadzone jest leczenie farmakologiczne oraz psychoterapia. Połączenie tych dwóch form, według badań, przynosi najszybsze i najtrwalsze efekty.

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Objawy depresji sezonowej Sensity.pl

Jakie są objawy depresji sezonowej i jak ją wyleczyć?

Zachęcamy do lektury artykułu, który ukazał się jesienią na łamach tygodnika wSieci. Z Agnieszką Lorek-Groniewską – psychoterapeutą z poradni SensiTy, rozmawiała Dorota Łosiewicz – redaktor naczelna. Kopia oryginalnej wersji artykułu znajduje się w zakładce Sensity w mediach.

————-

Rozpoczął się czas, w którym częściej mamy zły nastrój, dopadają nas stany depresyjne. Istnieje coś takiego jak depresja zimowa, czy mówimy raczej o depresji sezonowej?

Należałoby raczej mówić o depresji sezonowej, zwanej też sezonowym zaburzeniem afektywnym, ponieważ to zjawisko pojawia się także latem. Wówczas jest ona wynikiem zbyt jaskrawego światła, zbyt wysokiej temperatury oraz wzrostu wilgotności powietrza. Jednak w polskiej strefie klimatycznej depresja sezonowa latem nie jest tak rozpowszechniona, jak depresja występująca w okresie jesienno-zimowym. To problem raczej krajów o cieplejszym klimacie. Niektórzy autorzy, bazując również na własnych doświadczeniach klinicznych, wskazują na istnienie w naszym kraju w okresie letnim zespołu objawów charakterystycznych dla hipomanii. Dane osoby są wówczas ożywione, rozmowne czy towarzyskie w stopniu wyższym niż zazwyczaj. Dla Polski charakterystyczna jest depresja sezonowa związana z okresem jesienno-zimowym. Warto rozróżnić także potoczne rozumienie tego zjawiska związanego z obniżonym nastrojem czy zwiększoną męczliwością od objawów klinicznych depresji sezonowej. W tym pierwszym rozumieniu szacuje się, że dotyka ono od 60 do 90 proc. społeczeństwa. Na depresję sezonową cierpi ok. 10 proc. Polaków, odczuwając jej objawy w mniejszym czy w większym stopniu. W obu przypadkach jednak objawy depresji wpływają na obniżenie jakości życia, więc mówiąc o depresji sezonowej, będę miała na myśli również jej rozumienie potoczne.

Jakie są więc objawy depresji sezonowej?

Zmiany nastroju, jego pogorszenie, utrata zadowolenia z aktywności, które do tej pory sprawiały danemu człowiekowi przyjemność. Można obserwować spadek formy, osłabienie organizmu, szybszą męczliwość przy czynnościach, które do tej pory nie sprawiały problemów. Zdarza się spadek zaufania i spadek szacunku do samego siebie. Pojawiają się zaburzenia snu polegające na wzroście senności lub na problemach ze snem. Zaburzenia snu są zresztą charakterystyczne dla początków depresji sezonowej. Osoby dotknięte tą przypadłością mogą mieć problemy z budzeniem się, z podniesieniem się z łóżka, zasypiają po dźwięku budzika itp. Możemy mieć też do czynienia ze zmianami łaknienia na plus lub na minus, choć te pierwsze są bardziej charakterystyczne dla depresji sezonowej. Ludzie częściej sięgają po węglowodany, które chwilowo wpływają na poprawę nastroju. Kolejne objawy to problemy z pamięcią i koncentracją oraz nadmierna drażliwość. W wielu przypadkach można obserwować zmniejszone libido. Wszystkie te objawy zazwyczaj nie powodują problemów z wykonywaniem pracy zawodowej. W skrajnych przypadkach mogą pojawić się myśli samobójcze u ludzi cierpiących na to schorzenie.

 Jakie są powody depresji sezonowej?

Depresja sezonowa zaczyna się w okolicach października lub listopada, kiedy dni stają się wyraźnie krótsze, i może trwać aż do marca, gdy słońce ponownie zaczyna świecić mocniej i dłużej. Związana jest przede wszystkim z mniejszą ilością światła w ciągu dnia. Dzień jest krótki i organizm nie ma tyle światła, ile potrzebuje do normalnego funkcjonowania.

 Do czego nam to światło potrzebne? Przecież my nie kwiatki, chlorofilu nie produkujemy.

Chlorofilu nie, ale serotoninę – hormon szczęścia, owszem. Niedobór serotoniny powoduje spadek nastroju, bowiem w znacznym stopniu odpowiada ona za tenże nastrój. Niewystarczająca ilość tego hormonu może wprowadzać w stan chronicznego smutku, ma również związek z zaburzeniem odczuwania łaknienia. Ponadto nasz organizm produkuje melatoninę, który to hormon jest odpowiedzialny za regulowanie rytmu okołodobowego m.in. snu i czuwania oraz za zmiany hormonalne w cyklu rozrodczym. Produkcja melatoniny wzrasta nocą i sprzyja jej brak światła, natomiast spada w ciągu dnia. Melatonina to hormon, który wpływa na wyciszenie, uspokojenie organizmu. Krótki dzień sprawia, że wcześniej zaczyna się wydzielać melatonina. U osób z depresją sezonową, które były poddawane badaniom, poziom melatoniny był znacznie podwyższony. Poziom serotoniny natomiast znacznie niższy.

 Jak radzić sobie z depresją sezonową bez pomocy fachowca?

Po pierwsze niezwykle ważna jest aktywność fizyczna. Ruch bardzo pomaga zwalczać depresję sezonową. Choćby dlatego, że wówczas wydzielają się endorfiny, które powodują poprawę nastroju. Wysiłek fizyczny może być równie skutecznym „poprawiaczem humoru” jak leki. Choć należy tutaj uczulić, że farmakoterapia w niektórych przypadkach bywa niezbędna. Istotne są również spacery w świetle dziennym. Idealnie by było, gdyby odbywały się codziennie w godzinach około południowych. Zważywszy jednak na pracę, warto zadbać o czas na długie spacery na świeżym powietrzu podczas weekendów. Wówczas w sposób naturalny wystawiamy się na działanie promieni słonecznych, których tak bardzo potrzebujemy. W radzeniu sobie z depresją może pomagać nam także odpowiednio zbilansowana dieta, która ma za zadanie dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość wszystkich substancji odżywczych, mikroelementów, w tym magnezu. Zdrowe odżywianie, zgodnie z piramidą żywienia, wpływa generalnie na stan zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Co prawda organizm zgłasza większe zapotrzebowanie na słodycze, lepiej jednak wyjść i pobiegać, by w ten sposób dostarczyć sobie serotoniny, niż zjadać kolejną drożdżówkę, która nie niesie żadnych korzyści dla organizmu poza chwilową poprawą nastroju. Można także korzystać w warunkach domowych z fototerapii.

Domyślam się, że nie chodzi o zapalenie wszystkich świateł w mieszkaniu.

Mam na myśli specjalne lampy i słuchawki emitujące światło. Dostarczają go w odpowiednim natężeniu. Aby lampa mogła działać w skuteczny sposób, musi mieć natężenie światła od 2,5 tys. do 10 tys. luksów. Zwykła lampa w mieszkaniu dostarcza ok. 500 luksów. Ważna dla skuteczności działania jest także odległość, w jakiej lampa znajduje się od danej osoby. Taka informacja powinna znajdować się na opakowaniu lub w instrukcji obsługi urządzenia.

 A czy spotkanie ze znajomymi lub wypad na zakupy może nam pomóc?

Jeśli ktoś lubi zakupy i spotkania ze znajomymi, to jak najbardziej. Ważne jest bowiem, byśmy robili właśnie to, co sprawia nam przyjemność, poprawia nastrój. Warto chodzić do kina, czytać książki, robić wszystko, co powoduje zwiększone wydzielanie hormonu szczęścia. Dla lepszego samopoczucia warto robić coś dla siebie, sprawiać sobie małe przyjemności.

 Kto jest bardziej podatny na depresję sezonową: kobiety czy mężczyźni?

Depresja jako zaburzenie częściej rozpoznawane jest u pań niż u panów i podobny jest rozkład populacji w depresji sezonowej. Przyczyną może być to, że kobiety częściej korzystają z pomocy czy to terapeutycznej, czy psychiatrycznej, mają większą łatwość w sięganiu po różne formy wsparcia.

 A czy ta przypadłość dotyka ludzi z jakichś szczególnych grup wiekowych?

Zaburzenia depresyjne dotykają różnych grup wiekowych. Podobnie jest z depresją sezonową. Może ona występować również u dzieci i młodzieży. Tutaj ogromną rolę odgrywa czujność rodziców i nauczycieli. Depresja pojawia się w okresie jesienno-zimowym i najczęściej przejawia się unikaniem kontaktu ze szkołą, mimo że dotychczas dziecko problemów z nauką i szkołą nie miało. Dziecko może być również bardziej apatyczne, rozdrażnione, mieć kłopoty z koncentracją uwagi w stopniu wyższym niż dotychczas.

Jak osoba zmagająca się z objawami depresji sezonowej może ocenić, czy jej stan kwalifikuje się już do leczenia, czy jeszcze nie?

 Na pewno trzeba udać się po pomoc, kiedy pojawiają się myśli samobójcze. Warto skonsultować się z profesjonalistą w sytuacji, gdy odczuwa się cierpienie, pojawia się duży dyskomfort w codziennym funkcjonowaniu i zaczyna się mieć wątpliwości, czy można sobie poradzić z emocjami lub negatywnymi myślami. Żeby jednak zdiagnozować depresję sezonową, jej objawy muszą się pojawiać przez minimum dwa lata o tej samej porze roku. Wystąpienie objawów tylko w jednym roku nie jest wystarczające dla zdiagnozowania depresji sezonowej. Ale występujące objawy mogą być diagnostyczne dla epizodu depresyjnego. W razie wątpliwości co do dolegliwości warto się skonsultować z terapeutą albo psychiatrą, gdyż posiada on narzędzia umożliwiające diagnozę. Tym bardziej że psychoterapia jest również formą profilaktyki, może pomóc w uniknięciu wystąpienia kolejnego epizodu.

Autor: Agnieszka Lorek-Groniewska

Aktywność fizyczna to sprawdzony lek na depresję i niskie poczucie własnej wartości Sensity.pl

Aktywność fizyczna to sprawdzony lek na depresję i niskie poczucie własnej wartości

Dużo się mówi o tym, że aktywność fizyczna poprawia nastrój. Sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi, że lepiej czujemy się sami ze sobą, że jest świetnym lekarstwem na depresję czy chociażby złe samopoczucie…

Czy rzeczywiście tak jest? Czy jeśli zrobimy coś dla swojego ciała to poprawimy stan ducha?

Postanowiłam sprawdzić to na własnej skórze!

1 maja, godzina 6:00 – pobudka i początek Fit Boot Campu. Dzień wolny od pracy, a ja muszę zrywać się na równe nogi? To nie będzie dobry dzień… Oj, chyba nie dotrwam do południa..

6:30 Rozgrzewka

Na dworze +4st, a ja mam biegać po górach przez godzinę? Nierealne… Ale nie mam wyjścia. Trener krzyczy, żeby zagęszczać ruchy. Rozgrzewamy się, maszerujemy, za chwilę już wszyscy biegną. Wkoło góry, śpiewające ptaki, piękne widoki, a ja się zastanawiam, co ja tu robię? Przychodzą myśli, że nie dam rady, że nie podołam… Pierwszy kwadrans biegu, łapie zadyszkę, kręci mi się w głowie od nadmiaru tlenu w płucach. Nie jest dobrze. Mam ochotę zawrócić, zwolnić, poddać się, ale trener dopinguje, motywuje, że to początek, a na początku zawsze jest trudno… Mimo, że w to nie wierzę, to odnajduje w sobie siłę, zaciskam zęby i biegnę dalej. Niepostrzeżenie mija godzina…dotarliśmy do celu.. Jak to? Dałam radę? Przecież zakładałam najczarniejszy scenariusz. A jednak się udało!  Mimo, że myślałam, że nie dam rady, poradziłam sobie. Cały dramat rozgrywał się przecież wyłącznie w mojej głowie, ciało przecież jest wytrzymałe i przetrwa wiele. Odczuwam satysfakcję. Mam uśmiech od ucha do ucha i dziwne motyle w brzuchu ze szczęścia. Niesamowite uczucie!

8:30 Śniadanie

Cczuję, że zasłużyłam na zdrowy posiłek, moje ciało i dusza się radują. Celebruję każdy kęs. Mija godzina… Robię się senna…chętnie zaszyłabym się pod kołdrą. Jednak okazuje się, że to czas kolejnego treningu (chodzenie po górach, wspinaczka, rower, skakanka, bieganie itp.),  który z przerwami na posiłki potrwa do 18:00. To jakiś żart? Ok, godzinę biegania wytrzymałam i nawet mi się podobało, ale cały dzień?! Ja chcę odpocząć, zaszyć się gdzieś sama… Aaaaaa!! Jednak idę. Trener skutecznie mnie zmobilizował informując, że, jeśli ktoś się wyłamie cała grupa nie odbędzie treningu. Jasna choroba, no przecież nie zrobię im tego. Wstaję z marnym nastawieniem i dołączam do reszty. Przed nami cały dzień ostrego wycisku. Trudno, raz się żyje. Spróbuję….

I tak przez 3 dni

Miotały mną emocje bezsilności, bezradności i strachu naprzemiennie z poczuciem radości, satysfakcji i nieopisanego szczęścia. Nigdy nie miałam pewności, czy dam radę, ale z każdym dniem miałam coraz więcej odwagi, żeby próbować swoich sił, testować granice własnej wytrzymałości. Aż 4. dnia rano poczułam głód pozytywnych emocji, które odczuwałam za każdym razem, gdy wykonałam trening. Poczułam, że dam radę. Skoro inni mogą, to mi też się uda! Dochodzę do wniosku, że większość ograniczeń naprawdę istnieje tylko w mojej głowie i to one uniemożliwiają mi robienie wielu rzeczy, które mogłyby okazać się przyjemne i dać sporą satysfakcję.

Czy udałoby mi się przeżyć to wszystko samej? Bez pomocy innych ludzi? Bez skutecznej motywacji ze strony trenera? Prawdopodobnie bym odpuściła po pierwszych kilku minutach… Brak było chęci, przekonania że to ma sens i brak było sił. Jednak mobilizacja i pozytywne argumenty przyniosły efekt. Otworzyły oczy, dały nową perspektywę. Czy nie brzmi to podobnie jak w przypadku terapii? Dużo tu analogii… Warto o tym pamiętać.

 Autor: Gabriela Piasecka- Pełka

ddepresja sezonowa sensity.pl

Depresja sezonowa – skąd się bierze

Depresja sezonowa charakteryzuje się spadkiem nastroju najczęściej w okresie jesienno- zimowym i poprawą samopoczucia w okresie wiosenno- letnim. Dzieje się tak dlatego, że słońce sprzyja wydzielaniu serotoniny, która jest naturalnym antydepresantem. Z kolei dobry humor sprawia, że nasze nastawienie do życia oraz codziennych problemów jest bardziej pozytywne i optymistyczne, dzięki czemu mamy więcej siły do działania i konfrontacji z trudnościami. Jednak w pochmurne dni, kiedy dostawa serotoniny zostaje zmniejszona, a organizm wytwarza więcej melatoniny, która działa usypiająco, zmienia się również nasze nastawienie do życia. Tracimy siłę i chęć do działania, a każda kropla deszczu na szybie coraz bardziej wgniata nas w ziemię.

Jednak przyczyn wystąpienia depresji sezonowej nie należy upatrywać wyłącznie w ograniczonej ilości słońca, chłodniejszych i krótszych dniach. Oczywiście plucha za oknem, mało kogo nastraja pozytywnie, jednak u większości osób nie powoduje znaczącego spadku samopoczucia.

Dlaczego jedni chorują na depresję sezonową, a inni nie?

Odpowiedzi należy szukać w  indywidualnych cechach osobowości, wrażliwości oraz stężeniu odpowiednich hormonów we krwi. Ważnym elementem jest również zmęczenie psychiczne lub fizyczne.

  • Hormony

Szczególnie podatne na depresję sezonową są osoby, które mają wysokie stężenie melatoniny we krwi w ciągu dnia. Melatonina to hormon, który uspokaja i wycisza organizm. Zwykle jej stężenie we krwi rośnie w godzinach wieczornych i maleje w ciągu dnia. Jednak u niektórych osób, stężenie melatoniny w ciągu dnia jest znacząco wyższe, co powoduje ospałość, zmęczenie i zniechęcenie.

Na depresję sezonową chorują głównie kobiety. Na pięć przypadków zachorowań jest tylko jeden mężczyzna. Przypuszcza się, że ma to związek z wydzielaniem żeńskich hormonów tj. estrogenu i progesteronu.

  • Indywidualne cechy osobowości

Cechy osobowości silnie wiążą się z poziomem wrażliwości. Osoby o zwiększonej wrażliwości silniej odczuwają wszelkie bodźce, zarówno te płynące z zewnątrz (np. różnica zdań z przełożonym), jak i z wewnątrz (skupianie uwagi na stanie swojego zdrowia). W związku z tym, mają tendencję do  zachowania większej ostrożności w swoich działaniach i nadmiernego analizowania zdarzeń. W konsekwencji, drobne niepowodzenia, trudności mogą urastać do znacznie większych rozmiarów, niż są w rzeczywistości. To powoduje notoryczne poczucie przeciążenia i braku sił.

  • Stres i zmęczenie

Wyczerpanie psychiczne i fizyczne powoduje, że organizm koncentruje swoje siły na walce ze zmęczeniem i nie starcza mu zasobów do walki ze spadkami nastroju. Dlatego warto pamiętać o odpoczynku, aby organizm mógł zregenerować siły.

  • Kompetencje w radzeniu sobie z problemami

Większość problemów istnieje lub nie w zależności od naszego nastawienia. Zaś sposób postrzegania danego problemu ściśle wiąże się z naszymi umiejętnościami radzenia sobie z problemami.

Jeśli, w obliczu problemu odczuwamy często lęk związany z tym, że sobie nie poradzimy, prawdopodobnie mamy braki w umiejętnym podejściu do rozwiązywania problemów. Dlatego chętniej zastosujemy taktykę unikania, niż konfrontacji. W rezultacie budujemy w sobie coraz silniejsze przekonanie o własnej niekompetencji, słabości i hodujemy coraz większy poziom lęku oraz napięcia. W ten sposób, organizm, zamiast koncentrować siły na rozwiązaniu problemu, spala się na walce z napięciem.

Czy depresja sezonowa jest niebezpieczna?

Zdecydowanie zbyt wiele osób nie docenia powagi problemu, sądząc, że depresja zawsze minie wraz z pierwszymi słonecznymi dniami wiosny.  Tymczasem lekka depresja sezonowa bywa często mylona z depresją o umiarkowanym lub ciężkim nasileniu, która może złagodzić swoje objawy z nadejściem słonecznych dni, ale wcale nie minie, tylko jeszcze bardziej nasili swoje objawy przy pierwszym przeciążeniu organizmu.

Jak leczyć depresję sezonową?

W leczeniu depresji sezonowej, oprócz psychoterapii i farmakoterapii stosuje się dodatkowo fototerapię. W wielu przypadkach wystarcza sama psychoterapia. Warto także pomyśleć o regularnej aktywności fizycznej, która sprzyja wydzielaniu serotoniny (hormonu szczęścia). Nie bez znaczenia jest także dieta, regularne i umiejętnie skomponowane posiłki.

Terapia indywidualna Sensity.pl

Depresja a nerwica- różnice i podobieństwa, jak rozpoznać objawy?

Nerwica i depresja lubią chodzić w parze

Objawy depresji bardzo często mylone są z objawami nerwicy

Powszechne jest przekonanie o tym, że chory na depresję jest spowolniony ruchowo i większość dnia spędza na spaniu. Tymczasem, depresja może objawiać się nadmiernym pobudzeniem, dużą ruchliwością i bezsennością, co częściej utożsamiamy z objawami nerwicowymi. Każdy z nas jest inny i ze względu na różnice w cechach osobowości, umiejętnościach radzenia sobie z problemami, w końcu płeć czy gospodarkę hormonalną, inaczej funkcjonuje w chorobie.

Nerwica bywa przyczyną depresji

Zaburzenia nerwicowe związane są głównie z brakiem kompetencji w radzeniu sobie z lękiem. Nieumiejętność radzenia sobie z lękiem, powoduje, że żyjemy w ciągłym niepokoju, napięciu i stresie. W efekcie zaczynamy odczuwać nadmierne przytłoczenie problemami, które zdają się nie mieć wyjścia. Pojawia się wtedy bezsilność, zmęczenie, brak nadziei na zmianę. W ten sposób wpadamy w depresję. Dlatego niezwykle ważna jest wczesna diagnoza oraz rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. W przypadku nerwicy najbardziej skuteczną metodą leczenia jest terapia poznawczo-behawioralna.

Bardzo często depresja i nerwica występują równolegle

Psychoterapeuci i psychiatrzy stawiają wówczas diagnozę “zaburzenie depresyjne i lękowe mieszane”. Kryterium zaburzenie depresyjne i lękowe mieszane rozpoznaje się, gdy objawy depresji i objawy nerwicy współwystępują w umiarkowanym nasileniu. Najbardziej typowymi objawami zaburzenia depresyjnego i lękowego mieszanego są:

  • trudności z koncentracją uwagi lub zaburzenia pamięci,
  • zaburzenia snu,
  • zmęczenie, brak  energii,
  • drażliwość,
  • zamartwianie się,
  • płaczliwość,
  • nadmierne pobudzenie,
  • przewidywanie najgorszego,
  • poczucie beznadziejności (brak wiary w lepsze jutro),
  • niska samoocena.

Leczenie depresji i nerwicy

Najczęściej stosowanym w Polsce sposobem leczenia depresji i nerwicy jest farmakoterapia, czyli podanie leków przeciwdepresyjnych. Jednak nawet psychiatrzy przyznają, że ten sposób leczenia eliminuje jedynie objawy, ale nie usuwa przyczyn choroby. Dlatego tak często spotykamy się z nawrotami objawów nerwic i depresji.

Przyczyny, czyli siedlisko choroby, możemy wyeliminować jedynie za pomocą psychoterapii. Jest to metoda, której efekty pojawiają się później, niż działanie leków antydepresyjnych, jednak dobra psychoterapia jest w stanie wyleczyć zarówno objawy jak i przyczyny choroby raz na całe życie. Bez nawrotów!

Depresję i nerwicę trzeba zrozumieć

Największy lęk i bezsilność wywołuje brak kontroli nad naszym zachowaniem i nastrojem. W momencie, kiedy przejmujemy kontrolę zarówno nad naszymi myślami jak uczuciami, przestajemy się bać, nabieramy pewności siebie i spokoju. Wówczas nie ma już miejsca na depresję czy nerwicę. Dlatego skuteczność terapii polega przede wszystkim na zrozumieniu samego siebie. Jeśli rozumiemy, co z nami się dzieje, dość łatwo i szybko przejmujemy nad tym kontrolę. Czujemy się silni i kompetentni. I czy nie o to właśnie chodzi?

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Terapia indywidualna Sensity.pl

Depresja – objawy i leczenie

Objawy depresji

Wachlarz rodzajów i objawów depresji jest szeroki, zależny od temperamentu, płci, czy strategii radzenia sobie ze stresem. U jednych może się ona objawiać spowolnieniem psychoruchowym, u innych nadmiernym pobudzeniem.

Czy masz objawy depresji?

Depresja jest jak okulary ze smutnym filtrem. Kiedy zakładasz takie okulary, przestajesz dostrzegać pozytywne rzeczy, ale wychwytujesz każde nawet najmniejsze potwierdzenie swoich negatywnych przewidywań. Z każdym dniem czujesz coraz większą pustkę i zniechęcenie. W takim stanie nie masz ochoty podejmować jakiegokolwiek działania. Im bardziej wycofujesz się z aktywności, tym mniej masz siły i motywacji. W ten sposób wpadasz w błędne koło objawów.

  • Czujesz się przygnębiony, smutny notorycznie zmęczony?
  • Najchętniej przespałbyś cały dzień, lub odwrotnie, masz problemy z zaśnięciem, a Twój sen jest płytki?
  • Nie cieszy Cię to, co wcześniej sprawiało przyjemność – relacje z innymi, praca, seks?
  • Unikasz spotkań towarzyskich, czujesz się bezwartościowy?
  • A może jesteś pobudzony, impulsywny, drażliwy?
  • Masz trudności ze skupieniem uwagi, problemy z podejmowaniem decyzji?
  • Jeżeli choć na kilka z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, to jest prawdopodobne, że chorujesz na depresję.

Leczenie depresji

Depresja jest chorobą, którą można wyleczyć, ale nieleczona pogłębia się. Podstawą leczenia jest psychoterapia. W trakcie terapii nauczysz się, jak przerwać błędne koło objawów i jak odzyskać radość i czerpać satysfakcję z życia. To naprawdę da się zrobić! Im wcześniej podejmiesz leczenie, tym będzie ono krótsze, a konsekwencje choroby mniej dotkliwe.

Zajmujemy się leczeniem depresji różnego rodzaju:

  • depresja sezonowa,
  • depresja poporodowa (baby blues),
  • depresja nerwicowa (depresja lękowa),
  • depresja reaktywna,
  • depresja maskowana,
  • depresja jednobiegunowa (depresja endogenna, melancholia),
  • depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa, depresja maniakalna, psychoza maniakalna, zaburzenie afektywne  dwubiegunowe),
  • hipomania, mania,
  • dystymia, cyklotymia.

Skutecznie leczymy depresję! Sprawdź opinie naszych pacjentów.

Zapraszamy na naszej poradni w Warszawie. Nasza poradnia znajduje się w Warszawie, na Żoliborzu. Bliskość stacji metra Marymont gwarantuje łatwy dojazd zarówno z Bielan, z Centrum Warszawy, jak i z Ursynowa.

czy mężczyźni rzadziej chorują na depresję Sensity.pl

Czy mężczyźni rzadziej chorują na depresję?

Mężczyźni chorują na depresję tak samo często jak kobiety

Choć częściej słyszymy o depresji u kobiet, nie oznacza to wcale, że mężczyźni na depresję nie chorują. Coraz głośniej mówi się o niedoszacowaniu ilości przypadków zachorowań na depresję wśród mężczyzn. Dzieje się tak z wielu powodów.

  • Depresja jest zwykle postrzegana przez mężczyzn jako objaw słabości, do której nie chcą się przyznać.
  • Mężczyźni nie lubią rozmawiać o swoich problemach, szczególnie jeśli dotyczą one sfery emocjonalnej. Uważają, że sami powinni sobie z nimi radzić. Natomiast pocieszenia szukają w używkach tj. alkohol, narkotyki.
  • Mężczyźni prędzej pójdą do kardiologa czy gastrologa, niż psychoterapeuty lub psychiatry.
  • Objawy depresji u mężczyzn wyglądają nieco inaczej, niż u kobiet, są trudniejsze do wychwycenia, dlatego często zdarza się, że stawiane diagnozy są błędne.

Najczęstsza przyczyna zachorowań na depresję u mężczyzn

Podstawową przyczyną zachorowań na depresję wśród mężczyzn są kwestie finansowe. Do największej grupy ryzyka należą mężczyźni, którzy uważają, że nie są lub w przyszłości nie będą w stanie utrzymać swojej rodziny, czyli nie sprawdzą się w roli głowy rodziny.
Specjaliści zajmujący się badaniem i leczeniem depresji ostrzegają przed narastającą falą przypadków zachorowań na depresję wśród mężczyzn w ciągu najbliższych lat. Jej przyczyn upatrują w coraz silniejszej pozycji kobiet na rynku pracy i zmieniających się rolach pełnionych przez kobiety i mężczyzn w systemach rodzinnych. Mężczyźni czują się coraz bardziej zagubieni, coraz mniej potrzebni, słabi.

Najbardziej typowe objawy depresji u mężczyzn to:

  • zmęczenie,
  • niechęć do pracy, utrata apetytu,
  • utrata zainteresowań,
  • zaburzenia snu (nadmierna senność, wybudzanie się, problem z zasypianiem),
  • bóle pleców, różnych grup mięśniowych, brzucha (zaparcia, biegunki), nudności,
  • drażliwość, złość, agresja,
  • trudności z koncentracją,
  • lęk, napięcie, niepokój,
  • zachowania destrukcyjne tj. nadużywanie alkoholu, nadmierna aktywność seksualna (w tym przygodne lub wirtualne kontakty seksualne),
  • zaburzenia popędu i erekcji,
  • zaburzenia łaknienia (nadmierne objadanie się lub odmawianie jedzenia),
  • trudności z podejmowaniem decyzji,
  • spowolnienie ruchowe,
  • myśli samobójcze.

Nieleczona depresja może prowadzić do samobójstwa

Depresji nie wolno bagatelizować, szczególnie u mężczyzn. Najgroźniejszą konsekwencją nieleczonej depresji jest samobójstwo. Mężczyźni, zdecydowanie rzadziej, niż kobiety przyznają się do myśli samobójczych. Utrudnia to podjęcie interwencji w odpowiednim czasie. Próby samobójcze podejmowane przez mężczyzn są skuteczniejsze, niż te podejmowane przez kobiety.  80% popełnianych samobójstw należy do mężczyzn, 20% do kobiet.

Jak leczyć depresję u mężczyzn?

Podstawową metodą leczenia depresji jest terapia. W silniejszych zaburzeniach nastroju stosuje się leczenie dwutorowe, czyli psychoterapię połączoną z farmakoterapią. Mężczyzna pogrążony w depresji ma trudności w skoncentrowaniu uwagi, podejmowaniu decyzji, a jego myśli krążą wokół negatywnych przewidywań. Z tego powodu nie jest w stanie znaleźć rozwiązania swoich problemów. To powoduje, że z każdym dniem czuje się coraz gorzej i zaczyna się kręcić w błędnym kole objawów.
Pierwszym zadaniem terapeuty jest przerwanie tego błędnego koła oraz wyłapanie i zniwelowanie zniekształceń w sposobie myślenia, które spowodowały pojawienie się depresji. Czas trwania terapii jest uzależniony od indywidualnych problemów chorego, dlatego trudno jest wskazać ramy czasowe. Zazwyczaj minimalny czas leczenia to około pół roku.

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.