Wpisy

Z każdej pracy jestem niezadowolona. Nigdzie nie pasuję. Co robić?

Z każdej pracy jestem niezadowolona. Nigdzie nie pasuję. Co robić?

Witam! Mój ogromny problem to praca. Nie potrafię się w żadnej odnaleźć. W żadnej sobie nie radzę. Przez stres zapominam o swoich obowiązkach. Średnio pół roku w każdej pracy i jestem niezadowolona, zdenerwowana. Często nie odpowiadała mi sama forma pracy (umowa zlecenie, 1/2 etatu). Tym razem współpracownicy. Dzielę pokój z dwoma plotkującymi kobietami, które są w bardzo bliskiej relacji (pracują ze sobą długo i dzielą się wszystkimi informacjami, nawet tymi bardzo prywatnymi). Jestem bardzo skrytą osobą i dla mnie moje życie prywatne to moja sprawa. Do pracy przychodzę, aby zarobić pieniądze na życie, a nie dla towarzystwa. Szukam już jednak problemu w sobie. Nigdzie nie pasuję. Nie wiem czy nie pojawia się u mnie jakaś depresja. Codziennie rano ciężko mi wstać z łóżka, nawet w weekend nie mam ochoty nic robić. Wracam z pracy i dosłownie nic nie robię, nie wychodzę z domu. Jak sobie z tym poradzić? Czy powinnam zwrócić się po pomoc do psychologa?

Agata

 

Pani Agato,

faktycznie, jeśli odnalezienie się w kolejnych miejscach pracy stanowi problem, warto przyjrzeć się temu, jakie Pani osobiste trudności mogą na to wpływać. Niewiele napisała Pani o sobie, więc ciężko mi stwierdzić co jest bezpośrednią przyczyną. Mogę jednak podejrzewać, że powodem są zaburzenia lękowe oraz trudności w nawiązywaniu kontaktów społecznych. Może być też tak, że wymagania jakie ma Pani wobec współpracowników i pracodawcy nie pozwalają Pani na zadowolenie z zajmowanego stanowiska.

Napisała Pani również o swojej obawie dotyczącej rozwijającej się depresji. Najprawdopodobniej objawy zniechęcenia, obniżonego nastroju oraz mniejszej energii są wynikiem trudności w sferze zawodowej i rozwiązanie tych trudności poprawi również Pani samopoczucie. Jeśli jednak uważa Pani, że symptomy depresyjne pojawiły się już wcześniej, problemy z odnalezieniem się w pracy mogą być po prostu jednym z objawów choroby.

Niezależnie od tego, która z podanych przeze mnie możliwości jest według Pani najbardziej opisująca obecny Pani stan, zachęcam Panią do kontaktu z psychoterapeutą, który pomoże w jednoznacznym zdiagnozowaniu problemu oraz jego rozwiązaniu.

 

Skutecznie leczymy nerwicę i zaburzenia związane z lękiem. Pracujemy także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Co robić kiedy myśli męczą

Co robić kiedy myśli męczą? 5 technik, które możesz stosować samodzielnie

Kiedy myśli męczą…

Jednym z objawów u osób zapadających na depresję jest skupienie się na powtarzającej się myśli lub wspomnieniu. Męczące „przeżuwanie” tego, co było w przeszłości może powodować, że mówisz sobie „to niesprawiedliwe”, „nie mogę zrozumieć, dlaczego tak się stało”. Ciągłe wracanie w myślach do negatywnych wydarzeń podyktowane jest potrzebą pewności oraz dążeniem, aby wszystko zrozumieć. Ruminacje wydają się nie mieć końca, a im dłużej pojawiają się myśli, tym większą czujesz niepewność.

Jakie są skutki ciągłego powracania w myślach do negatywnych wydarzeń?

Choć może się wydawać, że analizując dokładnie przeszłość można znaleźć odpowiedzi na dręczące pytania, to warto wiedzieć, że:

  • rozpamiętywanie nie prowadzi do rozwiązania problemów, ponieważ aby zmienić sytuację należy skorzystać z nowych sposobów oraz informacji,
  • ciągłe skupienie na cierpieniu i przeszłości negatywnie wpływa na nastrój oraz wzbudza stres,
  • rozpamiętywanie może stać się nawykiem.

Są techniki, które możesz stosować samodzielnie, aby zatrzymać natłok uporczywych myśli:

  1. Przekieruj uwagę na otoczenie – na obrazy, dźwięki, zapachy, które cię otaczają. Skup się na tym co tu i teraz. Postaraj się opisać to co widzisz, czujesz oraz słyszysz.
  2. Ustal limit czasu rozmyślania. Możesz sobie powiedzieć „daję sobie dziś po południu o godzinie 16:00 dwadzieścia minut na rozmyślania”. Postaraj się, aby pojawiające się w innym czasie nieprzyjemne myśli przesunąć dopiero na tą porę.
  3. Zaakaceptuj pojawiającą się negatywną myśl, ale nie koncentruj się na niej, nie podążaj za nią. Pozwól, aby przepływała przez twoją głowę, skup uwagę na własnym oddechu.
  4. Postaraj zająć się inną angażującą aktywnością, najlepiej taką, która wymaga koncentracji.
  5. Nie rób kilku rzeczy na raz. Kiedy wykonujesz daną czynność, skupiaj się tylko na niej. Badania dowodzą, że osoby, które nadwyrężają swój system poznawczy częściej cierpią na uporczywe negatywne myśli.

Autor: Agnieszka Włodarczyk

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Jak przekonać bliską osobę do podjęcia psychoterapii?

Jak wspierać kolegę, który ma problemy psychiczne?

Mój kolega (32 lata) uważa, że jest gruby i chce schudnąć. Mało je, a jak zje to od razu bardzo dużo chodzi. Potrafi schodzić całe miasto na piechotę. Jest bardzo chudy. Jest mu zimno, trzęsie się i ma zimne ręce. Unika ludzi, chodzi bocznymi uliczkami. Unika także kontaktu wzrokowego. Ma wahania nastroju – jest przesadnie wesoły, a potem smutny. Nie dba ani o siebie, ani o mieszkanie. Mieszka sam. Mówił coś o agresywnej siostrze, że jest jak mafia, ma długie ręce i wszystkich dopadnie. Nie wiem czy to prawda… Wciąż chodzi w jednym ubraniu mimo, że mówił, że kupił sobie jakieś nowe rzeczy. Nie wiem czy jego rodzina wie co się z nim dzieje. Nie wiem czy on wypiera tę chorobę. Jak mogę mu pomóc?

Anna

 

Witam Pani Anno,

myślę, że słusznie się Pani niepokoi o swojego kolegę. Opisane przez Panią zachowania mogą wskazywać na wiele problemów natury psychicznej: od problemów z akceptacją, przez depresję, zaburzenia dwubiegunowe, lęk społeczny, anoreksję, czy też stany psychotyczne. Aby postawić jakąkolwiek diagnozę konieczny jest osobisty kontakt z pacjentem. To, co jest bardzo niepokojące w zachowaniu kolegi to problemy z rzeczywistą oceną swojego stanu. Opisane problemy mają najczęściej tendencję do przybierania na sile niż zanikania. Dlatego warto zacząć działać jak najszybciej.

Jak pomóc koledze? Pierwszym krokiem powinna być próba szczerej rozmowy, podczas której warto powiedzieć o swoich obawach oraz zasugerować wizytę u psychologa lub psychiatry. Dobrze jest jednak do takiej rozmowy się przygotować.

Warto przed spotkaniem poszukać odpowiednich specjalistów, sprawdzić opinie, lokalizacje i ich dostępność. To będzie duże ułatwienie dla znajomego. Często osobę z problemami emocjonalnymi przytłacza wizja zorganizowania pomocy dla siebie. Nawet znalezienie specjalisty wydaje się przeszkodą nie do pokonania. Dodatkowo można zaproponować pomoc w umówieniu spotkania, a nawet wspólnie wybrać się do specjalisty. Takie wsparcie zaufanej osoby często ułatwia pokonanie lęku i znacznie przyśpiesza pojawienie się pacjenta w gabinecie. Dopiero wtedy specjalista będzie mógł ocenić stan pacjenta, znaleźć nie tylko objawy, ale przede wszystkim przyczyny problemu, by móc skutecznie pomóc.

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Mój partner ma depresję. Jak przekonać go do wizyty u specjalisty Sensity.pl

Mój partner ma depresję. Jak przekonać go do wizyty u specjalisty?

Witam! Mój partner ma depresję, przyznał to nawet sam ostatnio. Zamyka się w pokoju, nie chce z nikim rozmawiać. Całymi dniami leży i ogląda filmy. Nie ma na nic siły.  Zwolnił się z pracy. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Jak nakłonić go do wizyty u specjalisty? Jakich słów użyć, by go nie urazić? Jaką przyjąć postawę? Bardzo proszę o pomoc!

Amelia

 

Pani Amelio,

Na początku listu zaznaczyła Pani, że partner ma depresję. Domyślam się, że jest to Państwa subiektywna opinia, która nie jest poparta diagnozą odpowiedniego specjalisty. Oczywiście depresji nie można wykluczyć, ale do tego, aby to stwierdzić konieczna jest konsultacja z lekarzem psychiatrą bądź z psychoterapeutą.

Zachęcam Panią do szczerej i konkretnej rozmowy z chłopakiem. Ta sytuacja na pewno wpływa również na Pani samopoczucie, funkcjonowanie oraz na Wasz związek. Jak powinna wyglądać taka rozmowa? Warto, aby Pani się zastanowiła jak zachowanie partnera wpływa na Panią oraz jakie emocje wywołuje. Podczas rozmowy byłoby dobrze, gdyby go Pani poinformowała o tym, jakie uczucia towarzyszą Pani w związku z jego chorobą. Proszę skupić się na faktach i nie oceniać partnera. Pani jest gotowa pomóc, dać wsparcie w tej sytuacji – to też warto powiedzieć partnerowi.

Depresja jest chorobą, którą trzeba leczyć, tak samo jak nadciśnienie tętnicze, czy zapalenie płuc. Podstawą leczenia depresji jest psychoterapia. Niechęć do leczenia związana z objawami choroby (brak wiary w poprawę) oraz ze wstydem związanym z reakcją otoczenia (zwłaszcza u mężczyzn) nie ułatwiają sprawy. Jednak warto wiedzieć, że w przypadku nieleczonej depresji objawy stopniowo narastają. Stan takiej osoby pogarsza się, co wpływa również niekorzystnie na bliskie osoby.

To, co może Pani robić, to przedstawiać swój punkt widzenia, ze swoimi obawami, ale również z konsekwencjami jego zachowań, które jest Pani trudno zaakceptować oraz spróbować ustalić kompromis. W związku ważne są potrzeby obu stron i obie strony powinny czerpać ze związku satysfakcję. Dlatego nie można w tym wszystkim zapomnieć o sobie. Może zdarzyć się, że Pani również będzie potrzebowała wsparcia, ponieważ choroba partnera może powodować bezsilność, czy złość. Warto wtedy udać się do psychoterapeuty, bądź porozmawiać z kimś bliskim. Trzymam kciuki, pozdrawiam.

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Czy to możliwe, że przeszedłem wszystkie etapy żałoby i jestem gotowy na nową znajomość?

Czy można polubić bycie smutnym?

Moje pytanie może wydawać się nieco dziwne. Nie mam już kogo pytać (a nie sądzę, by ludzie zrozumieli mnie bez wypytywania o szczegóły). Czy można polubić bycie smutnym? Może niedosłowne polubić, po prostu mam wrażenie, że nie lubię nie być smutnym. Zawsze katuję się tym, co mnie spotkało, bo czuję, że to poprawne uczucie i dobrze mi z tym. Mimo wszystko chciałbym być szczęśliwą osobą, którą kiedyś byłem. Czuję się źle z tym wszystkim. Liczę na szybką odpowiedź. Z góry dziękuję i przepraszam za zawracanie głowy, gdyż na pewno są tu osoby bardziej potrzebujące.

Andrzej

Panie Andrzeju,

Pana pytanie jest postawione w sposób bardzo ogólny. W związku z tym jest mi trudno na nie odpowiedzieć bez wypytywania o szczegóły. Właśnie te szczegóły stanowią o istocie problemu.

Czytając Pana wypowiedź, miałam poczucie, że jest Pan wewnętrznie skonfliktowany. Z jednej strony lubi Pan być smutny, a z drugiej chciałby Pan być szczęśliwy. Prawda jest taka, że te dwie rzeczy się nie wykluczają. Można być szczęśliwym człowiekiem, który czasem bywa smutny. Powiedziałabym nawet, że to jest najbardziej „zdrowe” podejście do życia, aby zachowywać się i czuć adekwatnie do sytuacji.

Starając się jednak odpowiedzieć na Pana pytanie, czy można polubić bycie smutnym, uważam, że tak można, ponieważ czerpiemy z tego jakieś korzyści. Zdarza się, że inni traktują nas z większą wyrozumiałością, mniej od nas wymagają, trochę tak jakbyśmy byli chorzy, mamy pewne „fory”. Możemy to również uważać za takie wytłumaczenie, aby nie brać odpowiedzialności za różne sprawy. Ale czy o to chodzi w życiu?

Możemy również polubić ten stan – melancholii, albo po prostu się do tego przyzwyczaić i w związku z tym bać się to zmienić, ponieważ ten stan jest już nam znany, wiemy jak się w nim poruszać.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Jak pomóc choremu na depresję Sensity.pl

Choroba siostry destrukcyjnie wpływa na moje życie. Co robić w takiej sytuacji?

Witam! Moja siostra (l. 29) od kilku lat (z przerwą) chodzi na wizyty do psychologa, ma depresję. Niestety terapia jej nie pomaga. Są dni lepsze, ale są też takie, w których przechodzi załamanie, ma napady paniki. W skrócie cały jej problem polega na tym, że czuła się niedoceniana jako dziecko, a teraz jest bardzo samotna, nie potrafi zbudować szczęśliwego związku, ustabilizować się. Ja (l. 20) też mam pewne problemy ze sobą i od około roku chodzę na psychoterapię. O kilku miesięcy mieszkam razem z siostrą. Przyjechałam na studia do miasta, w którym ona mieszkała już od kilku lat. Nie mogę patrzeć na to, w jakim jest stanie, ale nie mam pojęcia w jaki sposób jej pomóc. Nie chcę żeby jej stan wpływał na moje życie. W tym momencie tak jest, chociaż staram się z tym walczyć, bo mnie to niszczy. Co robić w takiej sytuacji?

Marta

 

Witam Pani Marto,

Z Pani listu wynika, że w ciągu ostatnich miesięcy zaszło w Pani życiu sporo ważnych, ale i trudnych zmian związanych z przeprowadzką, studiami, rozpoczęciem bardziej samodzielnego życia, zmianą otoczenia. Już samo to jest sporym obciążeniem dla większości młodych ludzi. Jest to też czas, gdy w sposób szczególny należy zadbać o siebie, budować nowe relacje towarzyskie, skupić się na studiach i planach na przyszłość. Fakt, że mieszka Pani z bliską osobą chorą na depresję jest faktyczne bardzo trudny i emocje, które mogą Pani towarzyszyć, takie jak frustracja, złość czy smutek, są całkowicie zrozumiałe.

Rozumiem, że chciałaby Pani pomóc siostrze, ale musi Pani wiedzieć, że poza byciem przy niej, rozmową czy wsparciem, ma Pani ograniczone możliwości. Bardzo dobrze, że siostra jest pod opieką specjalisty. Jeśli jednak stany depresyjne trwają od wielu lat może warto by było zaproponować siostrze rozważenie konsultacji psychiatrycznej? Czasami konieczne jest leczenie farmakologiczne, o czym oczywiście powinien zdecydować lekarz.

Podjęła Pani psychoterapię, proszę także porozmawiać ze swoim terapeutą o trudnościach związanych z chorobą siostry i o tym jak jej stan psychiczny wpływa na Panią. W trakcie własnej terapii można wypracować najbardziej konstruktywne sposoby radzenia sobie z tą sytuacją. Być może w swoim miejscu zamieszkania ma Pani grupy terapeutyczne dla osób, których bliscy chorują na depresję. Jeśli tak, warto by było z takiej grupy skorzystać.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Czym charakteryzuje się DDA Sensity.pl

Mój chłopak stał się senny, oschły i nerwowy. Jak mogę mu pomóc?

Witam! Mam problem z chłopakiem, sama nie wiem co mu jest… Od jakiegoś czasu stał się zamknięty w sobie, nerwowy (nad czym nie panuje), senny, oschły, obojętny na wszystko. Nie obchodzi go, to że mnie rani swoim zachowaniem. Nie raz mówiłam mu, że źle się zachowuje. Jednak kilka dni po mojej uwadze znów był taki sam. Ostatnio bardzo mało z kimś rozmawia. Gdy przytulam się do niego, to zamyka oczy, a gdy je otworzy widać łzy. Proponowałam mu pomoc (wizytę u psychologa), lecz nie chce. Kiedyś był  bardzo energiczny, a teraz po prostu widać, że coś się z  nim dzieje. Nie wiem, jak mam mu pomóc. Proszę o odpowiedź,

Agnieszka

 

Witam,

to zrozumiałe, że martwi Cię zachowanie Twojego chłopaka. To. co zauważyłaś, a więc: zwiększona drażliwość, smutek, odczuwana przez innych obojętność i wycofanie, wskazują na trawiący wewnętrzny problem, przeżywanie trudności, z którą nie potrafi sobie sam poradzić.

Doświadczenia rozterek oraz konfliktów wewnętrznych są wspólne dla wszystkich ludzi. Powodują stres, ale też mobilizują nasze strategie radzenia sobie i rozwiązywania problemów. Są jednak sytuacje, w których mamy poczucie, że nasze możliwości rozwiązania problemu są niewystarczające. W takiej sytuacji zamknięcie się w sobie oraz wycofanie mogą prowadzić do pogarszania się samopoczucia. Wizja ciężkości, nierozwiązywalności problemu, bądź poczucie bezsilności i samotności wobec przeżywanej trudności są przytłaczające.

To, co możesz zrobić w tej sytuacji dla swojego chłopaka, to próbować dopytać o przyczynę jego trudności. Takie zachowanie może być np. reakcją na doznaną krzywdę. Jeśli jednak taki stan będzie się przedłużał, dołączą inne niepokojące objawy, to dobrze by było, aby Twój chłopak spotkał się z psychologiem, który pomoże rozpoznać przyczynę tego stanu i zaproponuje rozwiązania.

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Cały czas mam doła i ciągle płaczę Sensity.pl

Cały czas mam doła i ciągle płaczę. Jak mogę z tego wyjść?

Mam 16 lat i mam taki problem… Chodzi o to, że cały czas mam doła. Są lepsze i gorsze dni. Jak są te gorsze, to boli mnie głowa, czasami brzuch, chce mi się płakać i spać. Chce mi się też ciąć, ale walczę z tym ze wszystkich sił i bardzo rzadko to robię. A jak te lepsze, to czasem się uśmiechnę, nie chce mi się płakać przez cały dzień i łatwiej mi ukryć, że jest mi źle. Czasem mam takie napady w domu, że płaczę i nie mogę przestać. Czasami myślę sobie, że jestem kompletnie do niczego, nic nie potrafię, nie nadaję się. Jestem nerwowa, często wkurza mnie najmniejsza rzecz np. gdy ktoś zrobi coś nie po mojej myśli, to od razu się na niego złoszczę albo denerwują mnie dzieci na korytarzu w szkole. Ale normalnie taka nie jestem i lubię dzieci. Nie mam pojęcia co jest na rzeczy. Bardzo proszę o pomoc, bo już jestem strasznie zmęczona i nie wiem co mi jest. Jak z tego wyjść?

Dominika

 

Pani Dominiko,

Bardzo dobrze, że szuka Pani pomocy w zrozumieniu tego, co Pani odczuwa i przeżywa. Często jest tak, że nasze samopoczucie jest zależne od wielu czynników oraz wydarzeń życiowych. A więc zdarza się, że mamy tak zwane lepsze i gorsze dni. Organizm człowieka jest całością psychologiczno-fizyczną. Zatem uczucia, myśli, działanie, funkcje fizjologiczne wzajemnie się przenikają i mają na siebie wpływ. Stąd po ciężkim dniu może boleć głowa, w wyniku stresu może boleć brzuch.

Istotne są jednak stopień i częstotliwość przeżywanych trudności. Jeżeli emocje oraz zachowanie wymykają się często spod kontroli, nastrój podlega silnym i nieprzewidywalnym wahaniom, pojawiają się zachowania autoagresywne takie jak cięcie się to jest to sygnał, że równowaga w organizmie została zakłócona i trzeba znaleźć tego przyczynę. Obniżony nastrój, wybuchowość, drażliwość, płaczliwość, dolegliwości bólowe mogą być objawami depresji i konieczne jest skonsultowanie ich z psychoterapeutą, a także z lekarzem pierwszego kontaktu.

Początkowe spotkania z psychoterapeutą będą polegały na znalezieniu odpowiedzi na pytanie co jest problemem. Następnie w procesie terapii psychoterapeuta łagodnie oprowadza człowieka po jego zawiłościach, pomaga przeżyć trudne uczucia, zrozumieć pogmatwane myśli, zmodyfikować niefortunne zachowania oraz wyjaśnia dlaczego tak się dzieje.

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Niepokoi nas bardzo dziwne zachowanie szwagra Sensity.pl

Niepokoi nas bardzo dziwne zachowanie szwagra. Co mamy robić?

Witam, mamy problem z 42-letnim bratem mojego męża. Od kilku lat toczy dosyć specyficzne życie. Pracuje, jest samotny, ma w domu niewyobrażalny bałagan, przejawia swego rodzaju natręctwa – dieta, ustawianie na wspólnym korytarzu zdjęć, ulotek, duża destrukcja i autodestrukcja. Niby nieświadomie niszczy różne przedmioty i wnętrza (również wspólne). Bardzo absorbuje swoją osobą. Mówi do naszego 5-letniego dziecka kompletnie dla niego niezrozumiałe rzeczy – jakby prowadził monolog. Co mamy robić?

Maja

Pani Maju,

Informacje, które zawarła Pani w pytaniu są na tyle ogólne, że nawet hipotetycznie nie można na ich podstawie próbować zaklasyfikować opisanych objawów do jakiejś określonej grupy zaburzeń. Takie objawy mogą mieć charakter zarówno depresyjny, jak nerwicowy. Mogą być też spowodowane zaburzeniami osobowości o różnym podłożu i różnego rodzaju. W dziedzinie problemów zdrowotnych o charakterze somatycznym może być podobnie. Przykładowo ból brzucha może być spowodowany zarówno niestrawnością, jak też zapaleniem wyrostka robaczkowego, czy nawet nowotworem jelit. Trzeba diagnozy klinicznej i innego leczenia w każdym z tych przypadków. Podobnie jest w przypadku trudności oraz problemów o charakterze psychicznym.

Natomiast można określić ogólny sposób postępowania w przypadku, gdy ktoś w rodzinie przejawia dziwne czy niepokojące zachowania. Warto je obserwować. Spisać, określić od kiedy trwają i w jakich sytuacjach się nasilają. Można o nich w czasie konsultacji opowiedzieć psychiatrze, psychologowi klinicznemu lub terapeucie. Warto też, jeśli będzie taka sugestia z ich strony, zaproponować bliskiej osobie taką konsultację.

Gdy objawy szybko się nasilają i zaczynają być groźne dla otoczenia lub samej osoby, która je przejawia, należy skłonić ją do szybkiej wizyty w poradni, a nawet wezwać pogotowie. Ważne jest zachowanie spokoju lub przynajmniej wykazanie opanowania. Trzeba unikać nadmiernego wypytywania i presji, etykietowania takiej osoby jako chorej psychicznie. Wskazane są próby nawiązywania kontaktu i skłanianie do rozmowy bez wchodzenia w polemikę i kwestionowania tego, co usłyszymy, dyskutowania itp. Należy bardziej słuchać niż komentować i przekonywać.

Pamiętajmy, że osoby, które “dziwnie” się zachowują są na ogół nieufne, przewrażliwione, wycofane, łatwo się denerwują, często po prostu bardzo cierpią psychicznie. Czasem są bardzo zalęknione lub agresywne. Warto wiedzieć, że nie panują nad swoim zachowaniem. Trzeba pamiętać, że ich zachowania bardziej szkodzą im samym niż nam, nie są na ogół świadomie skierowane przeciwko nam. Oczywiście to nie znaczy, że osoby takie nie są uciążliwe, a stany ich niepokojące. Aby im pomóc trzeba zaakceptować ich inność i próbować je zrozumieć.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Nie potrafię zadbać o własne granice - jak to zmienić?

Marzę o bliskości, jednak przebywanie wśród ludzi bardzo mnie męczy. Co mi może dolegać?

Zastanawiam się, co mi może dolegać. Znajomi i rodzina twierdzą, że mam depresję, choć nie powiedział mi tego nigdy żaden lekarz. Brałam przez jakiś czas leki antydepresyjne, ale mój psychiatra nie powiedział mi wprost, że mam depresję. Nie czuję się dobrze wśród ludzi, niezbyt często się z kimś spotykam. Wolę spędzać czas sama, często fantazjując i marząc o czyjejś bliskości. Będąc wśród ludzi czuję duży dyskomfort. Czuję się bardzo niepewnie… Bycie z ludźmi męczy mnie psychicznie, a nawet fizycznie. Czytałam w internecie, że jednym z objawów depresji jest obniżona aktywność seksualna. W moim przypadku wygląda to tak, że bardzo często się masturbuję i często myślę o masturbacji. Nie jestem więc pewna, czy to depresja, czy jakieś inne zaburzenie?

Karolina

Witam serdecznie,

Na podstawie treści Pani maila rozumiem, że jest „coś”, co nie pozwala Pani na swobodne, dobre samopoczucie wśród innych osób i to jest źródłem Pani cierpienia. Marzy Pani o bliskości, ale trudno jest wyjść z domu i chociażby zacząć tworzyć okazje do budowania bliskich relacji… Pozostaje tylko fantazjowanie.

Jeśli lekarz przepisał Pani leki przeciwdepresyjne, to z pewnością były ku temu powody, dobrze byłoby to z nim omówić. Proszę pamiętać, że o odstawieniu leków powinien zdecydować lekarz. Samodzielne ich odstawienie, bez kontroli specjalisty, nie jest bezpieczną praktyką, więc jeśli przerwała Pani farmakoterapię „na własną rękę”, to zalecałabym ponowną wizytę u psychiatry.

Mniejsza aktywność seksualna nie jest jedynym kryterium, by zdiagnozować depresję. Z pewnością korzystna byłaby konsultacja z psychologiem, ponieważ trudności w relacjach, o których Pani napisała, są niepokojącym objawem i zasadne byłoby sprawdzenie, z czego wynikają. Praca terapeutyczna pomogłaby Pani w pokonywaniu swoich trudności, tak by móc budować wartościowe relacje z innymi osobami i prowadzić bardziej satysfakcjonujące życie.

Wspomina Pani o częstej masturbacji, jest to czynność, która bardzo obniża napięcie, więc być może dzieje się „coś” w Pani życiu co sprawia, że czuje się Pani spięta oraz zaniepokojona. W ten sposób radzi sobie Pani ze swoimi emocjami.

Proszę nie lekceważyć tych objawów i zgłosić się jak najszybciej na konsultację psychologiczną, gdzie otrzyma Pani wsparcie i będzie mogła Pani pracować nad pokonaniem swoich trudności.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.