Toksyczny ojciec. Jak jego zachowanie wpływa na dorosłe życie i co może pomóc
O trudnych matkach mówi się i pisze coraz więcej. O ojcach rzadziej, choć wiele osób nosi w sobie ślad relacji z tatą, który krytykował, wybuchał, był chłodny albo po prostu go nie było. Często słyszymy w gabinecie: „Mama się starała, a tata… tata był, jaki był”. W tym zdaniu kryje się dużo bólu, którego latami nikt nie nazwał.
Ten tekst jest dla dorosłych córek i synów, którzy chcą zrozumieć, jak relacja z ojcem wpłynęła na ich życie. Jest też dla ojców, którzy zastanawiają się, czy nie powtarzają czegoś, co sami przeżyli.
Kogo nazywamy toksycznym ojcem?
„Toksyczny ojciec” to określenie potoczne. Nie jest diagnozą i nie opisuje człowieka w całości. Mówi o tym, że w relacji z ojcem dziecko przez dłuższy czas doświadczało czegoś, co je raniło, i nie miało jak się przed tym obronić.
Prawie każdy ojciec czasem traci cierpliwość, podnosi głos albo czegoś nie zauważa. O toksycznej relacji mówimy wtedy, gdy raniące zachowania się powtarzają, a dziecko nie dostaje w zamian ciepła, przeprosin ani poczucia, że jest dla taty ważne.
Cechy toksycznego ojca
Toksyczny ojciec może wyglądać bardzo różnie. Najczęściej spotykamy kilka typów zachowań, które mogą się też łączyć.
- Ojciec krytykujący. Ciągle ocenia, poprawia i porównuje. Dziecko słyszy, co zrobiło źle, a rzadko, co zrobiło dobrze. Pochwała pojawia się wyjątkowo albo z dopiskiem: „Mogło być lepiej”.
- Ojciec wybuchowy. W domu wszyscy chodzą na palcach, bo nie wiadomo, kiedy przyjdzie wybuch złości. Krzyk, trzaskanie drzwiami, czasem przemoc. Dzieci uczą się czytać jego nastrój z kroków na schodach.
- Ojciec chłodny i nieobecny emocjonalnie. Jest w domu, płaci rachunki, czasem pomaga w lekcjach, ale nie rozmawia o uczuciach, nie przytula i nie pyta, co się dzieje. Dziecko ma ojca, a jednocześnie czuje, że go nie ma.
- Ojciec fizycznie nieobecny. Odszedł, rzadko się widywał, ciągle pracował albo żył obok rodziny. Dziecko zostaje z pytaniem, dlaczego nie było dla niego ważne.
- Ojciec narcystyczny. Liczy się jego zdanie, jego potrzeby i jego wizerunek. Sukcesy dziecka traktuje jak własne, a porażki jak plamę na swoim honorze. Piszemy o tym w module Narcystyczne zawłaszczenie w rodzinie.
- Ojciec kontrolujący. Decyduje o szkole, studiach, znajomych i partnerach dziecka. Nie pyta o zdanie, a sprzeciw traktuje jak brak szacunku.
- Ojciec pijący. Picie zmienia go nie do poznania, a rodzina żyje w rytmie jego trzeźwości i upojenia. Ten temat opisujemy w poradniku o dorosłych dzieciach alkoholików.
Wiele z tych zachowań ma źródło w historii samego ojca. Często on też dorastał przy surowym, nieobecnym albo pijącym tacie i nikt go nie nauczył, jak okazywać bliskość.
Jak toksyczny ojciec wpływa na dorosłą córkę?
Ojciec bywa dla córki pierwszym mężczyzną, z którym buduje relację. To, jak ją traktował, często wpływa na to, czego później szuka i czego się boi w związkach.
- Może szukać partnera podobnego do ojca, bo to, co znane, wydaje się bezpieczne, nawet jeśli rani.
- Może też wybierać mężczyzn zupełnie innych, ale stale czekać, aż okażą się tacy jak on.
- Często bardzo zabiega o akceptację: w pracy, w związku, u szefa. Pochwała daje ulgę tylko na chwilę.
- Bywa nadmiernie samodzielna, bo nauczyła się, że na mężczyznę nie można liczyć.
- Czasem nosi w sobie surowego krytyka, który mówi głosem ojca. Piszemy o tym w module Wewnętrzny krytyk i syndrom oszusta.
Jak toksyczny ojciec wpływa na dorosłego syna?
Syn uczy się od ojca, jak być mężczyzną. Jeśli ojciec był surowy, chłodny albo wybuchowy, syn często przejmuje ten wzorzec albo latami z nim walczy.
- Może mieć poczucie, że nigdy nie jest wystarczająco dobry, choć z zewnątrz odnosi sukcesy. Pokazujemy to w historii Piotra, „Wiecznie niewystarczający”.
- Trudno mu mówić o uczuciach i prosić o pomoc, bo w domu nauczył się, że „mężczyzna sobie radzi”.
- W złości bywa podobny do ojca i bardzo się tego wstydzi. Piszemy o tym w artykule Mężczyzna DDA w związku.
- Czasem rywalizuje z ojcem całe życie albo przeciwnie: rezygnuje ze swoich planów, żeby go nie rozczarować.
- Kiedy sam zostaje ojcem, z lękiem obserwuje, czy nie powtarza tego, czego doświadczył.
„Rana ojca”, czyli co zostaje na długo
Określenie „rana ojca” nie jest terminem naukowym, ale dobrze opisuje to, co wiele osób czuje: brak, którego nie da się nazwać. Brak pochwały, ciepła, obecności albo zwykłego zainteresowania tym, jak żyje się dziecku.
Taki brak często nie wygląda dramatycznie. Ktoś po prostu nigdy nie usłyszał „jestem z ciebie dumny”. A jednak w dorosłości wraca w poczuciu, że trzeba na wszystko zasłużyć, w lęku przed odrzuceniem albo w trudności z zaufaniem mężczyznom.
Co możesz zrobić jako dorosły?
- Nazwij to, czego doświadczyłeś. Nazwanie pomaga zrozumieć, co się działo, i nie musi oznaczać obwiniania. Wiele osób dopiero w dorosłości pozwala sobie powiedzieć: „To było dla mnie trudne”.
- Zauważ, co w Tobie pochodzi od ojca. Surowy głos w głowie, sposób reagowania na krytykę, lęk przed złością innych. To, co zauważone, łatwiej zmienić.
- Postaw granice tam, gdzie relacja wciąż rani. Możesz kochać ojca i jednocześnie nie zgadzać się na krytykę, krzyk czy wtrącanie się w Twoje życie. O tym, jak stawiać granice, piszemy w poradniku „Niewidzialne klatki”.
- Sprawdź, czy rozmowa jest możliwa. Część ojców na starość łagodnieje i chce naprawić relację. Czasem pierwszym krokiem jest list albo spokojna rozmowa o jednej konkretnej sprawie.
- Zadbaj o to, co przekażesz dalej. Jeśli sam jesteś rodzicem, możesz świadomie wybrać, które wzorce z domu chcesz zostawić, a z których rezygnujesz.
Czy relację z ojcem da się naprawić?
Często tak, choć zwykle wymaga to czasu i gotowości obu stron. Pomaga, gdy ojciec potrafi wysłuchać i uznać, że coś było dla dziecka trudne. Pomaga też, gdy dorosłe dziecko przestaje czekać na idealne przeprosiny i zaczyna budować relację taką, jaka jest możliwa dziś.
W Sensity prowadzimy wspólne sesje dorosłych dzieci z rodzicami, podobnie jak terapię par. Przychodzą na nie ojcowie z synami i córkami, którzy chcą wreszcie porozmawiać o tym, czego nigdy nie powiedzieli. Jeśli ojciec nie jest gotowy na wspólną rozmowę, możesz zacząć od terapii indywidualnej.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie są cechy toksycznego ojca?
Najczęściej ciągła krytyka, wybuchy złości, chłód emocjonalny albo nieobecność, kontrolowanie decyzji dziecka i skupienie na własnych potrzebach. O toksycznej relacji mówimy wtedy, gdy takie zachowania się powtarzają, a dziecko nie dostaje w zamian ciepła ani poczucia, że jest ważne.
Jak toksyczny ojciec wpływa na dorosłą córkę?
Może wpływać na wybór partnera, potrzebę zabiegania o akceptację, nadmierną samodzielność i surowy wewnętrzny krytyk. Wiele kobiet dopiero w terapii zauważa, jak relacja z ojcem ustawiła ich oczekiwania wobec mężczyzn.
Czym jest „rana ojca”?
To potoczne określenie braku, który zostaje po relacji z ojcem: braku pochwały, ciepła, obecności albo zainteresowania. Nie jest diagnozą, ale dobrze opisuje uczucie, które wiele osób nosi w sobie latami.
Czy można odbudować relację z ojcem w dorosłości?
Często tak, zwłaszcza gdy ojciec jest gotowy wysłuchać, a dorosłe dziecko może mówić o swoich granicach. Pomagają w tym wspólne sesje z terapeutą, który dba o to, żeby każda ze stron została usłyszana.
Porozmawiaj o relacji z ojcem
Jeśli relacja z ojcem wciąż wpływa na Twoje życie, możesz przyjść do nas sam albo razem z tatą.
Ten artykuł rozwija wątki z naszego bezpłatnego poradnika „Niewidzialne klatki” o wychodzeniu z uwikłanych relacji rodzinnych.
Bibliografia
- Corneau, G. (1991). Absent Fathers, Lost Sons: The Search for Masculine Identity. Boston: Shambhala.
- Forward, S., Buck, C. (1989). Toxic Parents: Overcoming Their Hurtful Legacy and Reclaiming Your Life. New York: Bantam Books.
- Lamb, M. E. (red.) (2010). The Role of the Father in Child Development (wyd. 5). Hoboken: Wiley.
- Secunda, V. (1992). Women and Their Fathers: The Sexual and Romantic Impact of the First Man in Your Life. New York: Delacorte Press.





Dodaj komentarz
Chcesz się przyłączyć do dyskusji?Feel free to contribute!