Toksyczna matka Sensity.pl

Życzenia dla toksycznej matki

Dzień Matki był dla mnie w tym roku melancholijny. Może to ta deszczowa pogoda? Może niełatwe decyzje, które miałem do podjęcia? Może w końcu ostatnie doświadczenia coachingowe z pracy z mężczyznami, gdzie wątek toksycznej matki i nieodciętej pępowiny przewija się w każdym (sic!) przypadku? Tym niemniej postanowiłem złożyć mamom nieco gorzkie życzenia.


Droga toksyczna Mamo,

Twoje dziecko, nie jest twoje – zaakceptuj to

Twoje dziecko nie należy do ciebie. Zostało ci powierzone na kilkanaście lat, abyś je przygotowała do dorosłości, czyli do samodzielności. Większość swojego życie spędzi bez ciebie. Jeśli twoje dziecko ma dwadzieścia kilka lat lub więcej, żonę lub męża, a ty uważasz, że wciąż jesteś mu niezbędna, to może znaczyć, że twoja pedagogika zawiodła. Może to też znaczyć, że to nie ono potrzebuje ciebie, ale ty jego. Oba te scenariusze wydają się równie fatalne. Trójkąty żona – mąż – mama/teściowa oraz roszczeniowe i nieodpępnione trzydziestolatki to zmora naszych czasów.

Dawaj wolność i zaufanie

Nie da się wychować człowieka samodzielnego stale go kontrolując i wspierając. Ilość Twojego wsparcia musi być odwrotnie proporcjonalna do wieku dziecka. Mądra matka, z każdym miesiącem usuwa się z życia swojego dziecka oddając mu coraz więcej kontroli nad jego życiem i dopuszczając konsekwencje jego wyborów. Tak, konsekwencje! Jeśli się nie uczy i grozi mu powtarzanie klasy, to może właśnie taki scenariusz go otrzeźwi? Jeśli się upija, to może musi zakosztować nocy na izbie wytrzeźwień? Twoje dziecko, bez przerwy asekurowane przez ciebie, nigdy nie stanie na własnych nogach. Nigdy nie podejmie samodzielnych decyzji. Lęk przed wzięciem spraw we własne ręce będzie dla twojego “maluszka” coraz bardziej paraliżujący, a potrzeba twojej aprobaty uczyni z niego emocjonalnego żebraka. No ale przecież nie możesz dać mu akceptacji i zaufania, bo nie będziesz już potrzebna… Przecież sam(a) sobie nie poradzi… Potrzebujesz mieć kogoś, kim będziesz się “opiekować”…

Nie wzbudzaj wyrzutów sumienia i poczucia winy

Takie zachowanie to twoja smycz z kolczatką. Kiedy okazuje się, że sprawy idą nie po twojej myśli nic nie powiesz. Tylko się lekko skrzywisz. Jeśli nie wystarczy mały grymas i milczenie, zdanie “Jasne, rób co chcesz…. Nie przejmuj się mną.” lub “Wiedziałam… nie jestem dla ciebie ważna.” czy też “Tyle dla ciebie poświęciłam i taką mam nagrodę…”, skutecznie szarpnie smyczą pokazując twojemu syneczkowi lub córci jak bardzo cierpisz. W końcu “matkę należy szanować”. W końcu “matka tyle dla nas zrobiła”. Doskonale wiesz, że ta metoda zadziała w 99% przypadków. Muszę ci jednak powiedzieć, że to parszywa manipulacja. Znów liczy się to, co ty chcesz i czego ty potrzebujesz. Kształtujesz w nim przekonanie, że w zasadzie to, co on lub ona myślą, nie ma żadnego znaczenia. Także wobec pracodawcy, małżonka, w sporach, w walce o swoje…. Można mu splunąć w twarz, a on/ona jeszcze przeprosi, a swoją agresję wyładuje oglądając porno, bijąc żonę lub drąc się na dzieci, czy w inny, w podobny sposób. Tego dla niego chcesz?

Zadbaj o swoje małżeństwo, tam szukaj szczęścia, tam też bądź potrzebna

Nieszczęśliwa mamo, jeśli czujesz się adresatem tych gorzkich życzeń to prawdopodobnie ulokowałaś wszystko, co miałaś – cały swój kapitał emocjonalny, całe życie – w swoim dziecku. Z przerażeniem patrzysz na to jak dorasta lub jak opuszcza rodzinny dom i drżysz, bo wiesz, że zostaniesz totalnie z niczym. Cały twój kapitał zniknął lub właśnie znika. Zostajesz jakimś obcym facetem, za którego kiedyś wyszłaś, a który od lat praktycznie się nie odzywa. Widzisz tę pierdołę siedzącą przed telewizorem z piwskiem i masz ochotę uciekać. Masz masę obowiązków wokół pustego domu i tego śmierdziela/nieroba/obcego/… (niepotrzebne skreślić). Praktycznie nie masz wiedzy o świecie – ostatnio coś przeczytałaś 20 lat temu, podróżowałaś 15 lat temu, a cała twoja wiedza pochodzi z kilku seriali i Faktów TVN. Nie masz też zainteresowań – nie było czasu. Nic ci nie zostaje. Możesz tylko szarpać smyczą swojego zniewolonego dziecka, niszcząc jego życie i małżeństwo, przerażona pustką i samotnością każdego dnia. 

Matko, jeszcze nietoksyczna

Nawet nie wiesz, jak bardzo życzyłbym sobie teraz, czytelniczko, żebyś była młodą dziewczyną lub młodą mamą, której mógłbym powiedzieć:

  1. Dziecko nie jest twoją własnością. Jeśli je będziesz miała lub masz, pamiętaj, że wychowujesz je dla świata, nie dla siebie.
  2. Zadbaj o swoje relacje z mężem: rozmawiajcie, chodźcie na randki, wyjeżdżajcie tylko we dwoje. Nie pozwól by stał się dla ciebie obcy.
  3. O to, czego oczekujesz od syna, poproś męża. To, z czego chcesz zwierzyć się córce, powiedz przyjaciółce. Nie angażuj ich w wasze problemy małżeńskie!
  4. Znajdź czas dla siebie, rozwijaj swoje pasje.

Żal mi patrzeć jak wielu ludzi, jak wiele małżeństw jest niszczonych przez “kochajace”, nieszczęśliwe matki. Mamo, buduj swój kapitał, bo już za 18?, 10?, a może 3 lata? będzie ci bardzo potrzebny. Będzie niezastąpiony, kiedy twoim największym darem dla dziecka będzie ofiarowanie wolności i zaufania, ale też wielka radość, gdy spojrzysz jak twoje dziecko rozwija skrzydła i opuszcza rodzinne gniazdo rozpoczynając samodzielne i odpowiedzialne życie. To będzie twój sukces! Wasz rodzicielki sukces…

 

Masz podobny kłopot? Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy!

Krzysztof Włodarczak psychoterapeuta-par-coach

Krzysztof Włodarczak jest psychologiem i coachem. Prowadzi coaching dla rodziców, w szczególności dla ojców. Współpracuje też coachingowo z parami i małżeństwami. Od lat związany jest z tematyką parentingową. Prowadzi warsztaty parentingowe, oraz aktywności outdoorowe dla ojców i dzieci. Czytaj więcej…

Mam dwadzieścia pięć lat i nigdy nie byłam w związku. Co mam zrobić, aby się zmienić?

Konflikty w związku: Jak przygotować się do trudnej rozmowy?

Dlaczego unikamy trudnych tematów?

Zdarza się, że wolimy unikać trudnych tematów, gdyż wiążą się z dużym poziomem stresu. Co powstrzymuje nas przed trudną rozmową? Strach, że zranimy innych, strach, że my zostaniemy zranieni, lęk przed utratą osoby, którą kochamy. Boimy się, że skutki rozmowy będą dla nas przykre.

Zamiast rozwiązać problem, korzystamy z różnych strategii: możemy mu zaprzeczać, starać się go zracjonalizować lub unikać go. Jednak problemu nie można po prostu obejść, zwłaszcza wtedy, gdy dotyczy naszego związku. Trudnych rozmów nie należy unikać, lecz dobrze się do nich przygotować.

Jak się przygotować, gdy czeka nas trudna rozmowa?

Jeśli nauczymy się rozmawiać o trudnych kwestiach, wpłynie to także na poprawę naszego poczucia własnej wartości oraz na poczucie, że mamy kontrolę nad własnym życiem. Do dyskusji można się przygotować na przykład wykonując ćwiczenie z pisaniem listów:

  1. Przygotuj list, w którym opiszesz swoje przemyślenia

Napisz list do osoby, z którą chcesz poruszyć trudny temat. To pozwoli Ci przelać na papier doświadczenia, uczucia, Twoją perspektywę. Pisząc go, bądź szczery – jeśli jesteś zawiedziony, zły, napisz o tym wprost. Upewnij się, że nic nie zostanie pominięte. Gdy skończysz, odłóż go na kilka godzin lub nawet kilka dni. Następnie przeczytaj go ponownie i upewnij się, że Twoje doświadczenia i emocje są ujęte dokładnie oraz wyczerpująco. Przeczytaj list sobie na głos.

  1. Postaw się na miejscu drugiej osoby

Teraz, gdy już napisałeś list, postaw się na miejscu osoby, która go otrzyma. Jak on lub ona zareaguje na list? Przygotuj odpowiedź tak, jakbyś Ty był osobą, która otrzymała ten list. Ta część ćwiczenia jest bardzo ważna, ponieważ sprawi, że spojrzysz na sporną kwestię z innej strony oraz zastanowisz się, jak druga osoba może zinterpretować taką samą sytuację. Ponadto pomoże rozważyć Twoją odpowiedzialność i Twój własny wkład w sytuację, z którą masz do czynienia.

  1. Dokonaj ponownej oceny sytuacji

Gdy postawiłeś się na miejscu drugiej osoby, to jeszcze raz zanotuj swoje uczucia oraz przemyślenia. Po tych trzech krokach będziesz bardziej świadomy własnych doświadczeń i emocji, a także ogólnej sytuacji. Zobaczysz, że miejsce, w którym się znajdujesz to wynik różnych działań, emocji oraz myśli. To z kolei pomoże Ci rozważyć i zaproponować zmiany, jakie można wprowadzić, aby nastąpiła poprawa sytuacji.

Podobnym sposobem, aby przygotować się do trudnej rozmowy, jest wykonanie tych 4 kroków:

  1. Zanotuj swoje przemyślenia – zastanów się, jakie emocje Ci towarzyszą, jaki cel chcesz osiągnąć.
  2. Weź kilka głębokich oddechów – aby się uspokoić, aby opadło napięcie i rozluźniły się mięśnie.
  3. Spróbuj postawić się na miejscu drugiej osoby – warto spojrzeć na problem także z innej perspektywy, pamiętaj, że empatia i akceptacja pomogą drugiej osobie, poczuje się mniej onieśmielona.
  4. Podejdź do rozmowy z pozytywnym nastawieniem –  dzięki czemu Twój rozmówca będzie bardziej otwarty na to, co masz do powiedzenia.

Trudne rozmowy wiążą się z dużym poziomem stresu. Zdarza się, że parom ciężko znieść taką konfrontację, dlatego warto zwrócić się po pomoc w rozwiązaniu konfliktu do terapeuty małżeńskiego Sensity.

__

Tekst opracowała Agata Baca

*na podstawie artykułów: Lauren Suval, 5 Ways to Prepare for a Difficult Conversation, psychcentral.com,  Aldo Civico, How to Have Difficult Conversations, psychologytoday.com

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Psychoterapia humanistyczna Sensity.pl

Psychoterapia humanistyczna – na czym polega?

O Podejściu

Psychoterapia humanistyczna mieści w sobie takie kierunki terapeutyczne jak: terapię zorientowaną na klienta, terapię Gestalt i terapię skoncentrowaną na doświadczeniu. Terapeuci humanistyczni podkreślają niepowtarzalność każdej jednostki i zwracają uwagę na typowo ludzkie aspekty takie jak: rozwój osobisty, ambicja, sens życia, możliwość stanowienia o sobie, niezależność i odpowiedzialność. Głównym założeniem podejścia jest akcent na „tu i teraz” oznacza to, że terapeuta koncentruje się na aktualnym stanie klienta, na jego obecnych działaniach i decyzjach.

Tak jakby słuchał, a jego słuchanie otacza nas ciszą, w której
w końcu zaczynamy słyszeć kim mamy być…

– LAO TSY

Praca terapeutyczna

Według tego podejścia potencjał zmian jest w kliencie, dlatego bardzo ważne jest jak on postrzega i ocenia swoje problemy oraz jakie widzi możliwości w ich rozwiązaniu. Terapeuta zwraca szczególną uwagę na kontakt z klientem, stwarzając odpowiednie warunki, w których klient czuje się na tyle bezpiecznie – w pełni zaakceptowany, że przestaje kierować się opinią publiczną, a zaczyna odblokowywać osobiste pragnienia.

W konsekwencji klient buduje pewność siebie. Terapeuta motywuje go do rozwoju osobistego, poprzez wspieranie w pozytywnej zmianie zachowań. Pomaga mu również znaleźć odpowiedzi, znajdujące się w nim samym, na nurtujące go pytania.

Jakie są cele terapii?

Terapeuci humanistyczni uważają, że przyczyną problemów są niezaspokojone w procesie dojrzewania podstawowe potrzeby człowieka takie jak: miłość, akceptacja, czy przynależność. Niespełnione potrzeby uniemożliwiają samorozwój. Często prowadzą do powstawania lęku będącego wynikiem podporządkowywania się oczekiwaniom innych.

Celem pracy terapeutycznej jest towarzyszenie klientowi w poznawaniu oraz rozumieniu siebie (swoich zachowań, emocji) – czyli odkrywaniu prawdziwych potrzeb, co prowadzi do życia w zgodzie z własnymi wartościami i przekonaniami.

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, nerwicy oraz zaburzeń lękowych. Pracujemy także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Czy zazdrość utrudnia Ci życie Sensity.pl

Jak poradzić sobie z zazdrością w związku? Oto 5 kroków, które mogą pomóc

Wiele osób doświadcza zazdrości w swoim związku. Powoduje ją strach przed utratą najbliższej osoby. Nie jest groźna dopóki wiemy z czego wynika i potrafimy sobie z nią radzić. Natomiast chorobliwa zazdrość może mieć destrukcyjny wpływ na każdy związek. Terapeuci małżeńscy przyznają, że jedna trzecia par, które przychodzą po pomoc, zgłasza problem zazdrości.

Co zrobić, gdy zazdrość ma negatywny wpływ na małżeństwo?

Jeśli zazdrość stoi na drodze do szczęścia w Twoim związku, to najwyższy czas, abyś przemyślał swoje zachowanie i nauczył się nad nią panować. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci poradzić sobie z tym problemem:

  1. Zrozum, co kryje się za zazdrością

Dużo łatwiej będzie Ci przezwyciężyć zazdrość, gdy zrozumiesz, co się za nią kryje, zidentyfikujesz powód swoich negatywnych emocji. Być może wynika z Twojej niskiej samooceny, kompleksów, niepewności, obawy, że nie jesteś wystarczająco dobry dla swojego małżonka, itp.  Zrozumienie, znalezienie przyczyn i wyzwalaczy zazdrości, będzie dla Ciebie punktem wyjścia do refleksji, oceny sytuacji i wreszcie zmiany swojego postępowania, co przyczyni się do poprawy kondycji Twojego związku. Pomocne mogą okazać się spotkania z terapeutą, które ułatwią zidentyfikowanie problemu, zrozumienie go i wprowadzenie zmiany w Twoim funkcjonowaniu.

  1. Bądź odpowiedzialny za swoje zachowanie

Akceptacja jest pierwszym krokiem, aby wyeliminować problem. Jeśli zazdrość pochodzi z Twojej własnej niepewności, a nie działań partnera, zaakceptuj to. Nie obarczaj małżonka winą za swoje uczucia, bądź odpowiedzialny za swoje zachowanie. W innym wypadku nie uda Ci się przezwyciężyć negatywnych emocji, ani poprawić relacji w związku.

  1. Popracuj nad poprawą samooceny

Praca nad poczuciem własnej wartości sprawi, że poczujesz się lepiej sam ze sobą. Pomocne w chwilach niepewności może okazać się przygotowanie listy Twoich pozytywnych cech, mocnych stron albo Waszych wspólnych osiągnięć. Spisz rzeczy, które przypomną Ci dlaczego partner Cię kocha lub ile razem dokonaliście. Możesz także poprosić drugą osobę o pomoc w przygotowaniu takiej listy.

  1. Rozmawiaj z małżonkiem o swoich uczuciach

Poproś małżonka, aby był Twoim sojusznikiem w walce z nadmierną zazdrością. Bądź szczery i otwarty, gdy czujesz się zazdrosny i nie bój się poprosić o pomoc w przezwyciężeniu tej sytuacji. Spokojnie wyjaśnij swoje uczucia i zastanówcie się razem, jak znaleźć rozwiązanie. Warto również powiedzieć partnerowi, że zdajesz sobie sprawę, że Twoje negatywne uczucia mogą być nieracjonalne i starasz się zrozumieć, co się za nimi kryje. Trochę otuchy ze strony bliskiej osoby na pewno Ci pomoże Ci. Właściwa komunikacja jest w małżeństwie bardzo ważna. Możesz przeczytać o tym w artykule Komunikacja w związku: jak ją poprawić? skąd się biorą błędy i zakłócenia?

  1. Unikaj sytuacji, które mogą wzbudzać fałszywe podejrzenia

Naukowcy udowodnili, że im bardziej monitorujesz i śledzisz aktywności swojego partnera, to tym bardziej martwisz się, że znajdziesz dowody jego niewierności. Takim zachowaniem wyrządzasz sobie sam krzywdę tworząc błędne koło wzmożonej kontroli i zazdrości.

Pamiętaj, aby uczyć się na swoich błędach, wykorzystać dotychczasowe doświadczenia i prosić o pomoc, kiedy jej potrzebujesz. Powodzenia!

__

Tekst opracowała Agata Baca

*na podstawie artykułów:  Overcoming jealousy, thecoupleconnection.com, Lisa Firestone, Are You the Cause of Your Jealousy?, psychalive.org, Gwendolyn Seidman, What’s Really Behind Jealousy, and What to Do About It, psychologytoday.com

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Praca i małżeństwo_jak zachować równowagę Sensity.pl

Praca i małżeństwo – jak zachować równowagę?

Para zgłaszająca się po pomoc do psychologa jest przeważnie w kryzysie, który narastał od wielu lat w wyniku oddalania się od siebie małżonków. Mogło to nastąpić pod pretekstem m.in.: obowiązków w pracy, długoterminowych projektów, staży zagranicznych, romansów, nadużywania alkoholu i innych używek, które są głównym sposobem radzenia sobie z napięciem i przemęczeniem. Jeden z przypadków może wyglądać następująco:

Gdy małżonek czuje się w pracy lepiej niż w domu…

W zasadzie nie ma się do czego przyczepić – mówi żona – oprócz tego, że gdy mąż wraca do domu z pracy jest jakiś nieobecny, machinalnie oporządzi dzieci, ustalimy kto kogo następnego dnia odwozi/odbiera ze szkoły, coś przekąsimy, byle co obejrzymy (przeglądając przy okazji rachunki i nowości na Facebooku), po czym idziemy spać. Wydaje się, że w weekend będzie inaczej, że gdzieś wyjdziemy, ale on jest zmęczony, musi nadgonić pracę z tygodnia.

Sytuacja się zmienia, gdy szykuje się kolacja firmowa, wyjazd integracyjny. Wtedy mąż odzyskuje energię, jest zadowolony, wraca wcześniej z pracy, szykuje się jak na… randkę. Zatem cel kadrowców firmy został osiągnięty. W pracy mąż czuje się jak w domu, a nawet lepiej, bo inni go doceniają, są wyzwania, rośnie adrenalina, ma pozycję, wyjazdy są fantastyczne, a towarzystwo na kolacji jest rozrywkowe.

Małżonek (nierzadko to żona jest po tej stronie) angażując się w pracę zostaje wciągnięty w swoisty klimat, który nie kończy się w godzinach pracy, ale swoim zasięgiem zagarnia czas pierwotnie prywatny. I staje się dla czasu rodzinnego, życia małżeńskiego alternatywą zgoła atrakcyjniejszą, łatwą, bezkonfliktową.

… w domu narasta frustracja.

Tymczasem w domu narasta niezadowolenie i frustracja, bo trudno, aby wypełnienie obowiązków, załatwienie zakupów, czy opłacanie rachunków uszczęśliwiło żonę – będącą nadal tą samą dziewczyną, która zakochała się w Tobie i chce z Tobą spędzać czas, chodzić na spacery, do kina, na lody, rozmawiać o tym, co cieszy i co boli.

W tak zarysowanym problemie pomoc polega między innymi na odsłonięciu uczuć oraz kryjących się za pretensjami potrzeb małżonków, wypracowaniu nawyków dbania o związek i wygaszeniu zachowań raniących drugą stronę.

Jak zachować równowagę między pracą, a małżeństwem?

Praca nad związkiem jest nieustającym procesem. Pielęgnowanie związku, aby cały czas był atrakcyjny dla obojga małżonków, by wciąż odpowiadał na te same i na te zmieniające się potrzeby, jest niezbędne. Małżeństwo wymaga zaangażowania, wysiłku, pomysłowości obu stron, ustalania cały czas wspólnych dla obojga partnerów priorytetów. Dzięki temu będzie szansa na zachowanie równowagi w zaangażowaniu w dwie istotne sfery życia: zawodową i prywatną.

__

Jeśli zastanawiasz się czy umówić wizytę w poradni małżeńskiej, sprawdź 15 sygnałów, które świadczą, że czas zgłosić się na terapię pary. Zapraszamy!

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Czas zgłosić się na terapię pary Sensity.pl

15 sygnałów, które świadczą, że czas zgłosić się na terapię pary

Większość małżeństw trafia na terapię par w momencie, kiedy partnerzy nie są w stanie już ze sobą rozmawiać (bo każda rozmowa kończy się kłótnią), lub kiedy w ogóle ze sobą nie rozmawiają (bo zaczęli żyć osobno). To jest ostatni dzwonek!

Kiedy powinniśmy zgłosić się na terapię małżeńską?

Nie czekajmy do ostatniej chwili. Na terapię małżeńską warto zgłosić się zdecydowanie wcześniej. Najlepszym rozwiązaniem dla naszego związku będzie umówienie się na wizytę, gdy dostrzeżemy u siebie choć jeden z wymienionych sygnałów:

  1. Nie rozumiemy zachowania partnera i my również czujemy się nierozumiani.
  2. Życie codzienne znacznie rozmija się z naszymi oczekiwaniami dotyczącymi szczęśliwego związku.
  3. W naszym małżeństwie brakuje ciepła i bliskości.
  4. Przestajemy spędzać czas razem, a zaczynamy spędzać czas obok siebie.
  5. Wolimy spędzić czas ze znajomymi niż z mężem/ żoną.
  6. Sprawy intymne omawiamy częściej z przyjaciółką/przyjacielem niż ze współmałżonkiem.
  7. Nie mamy o czym ze sobą rozmawiać.
  8. Nie dzielimy żadnych zainteresowań.
  9. Jeden z małżonków czuje, że obowiązki domowe spoczywają głównie na jego barkach np. opieka nad dzieckiem.
  10. Brakuje jednomyślności w kwestii wychowania dzieci.
  11. Przestajemy dbać o swój wygląd i/lub zdrowie.
  12. Małżonek przestaje być dla nas atrakcyjny, zaczynamy rozglądać się za innymi.
  13. Czujemy się atrakcyjni w towarzystwie innych osób, ale nie przy mężu/ żonie.
  14. Relacja w związku jest nierówna, czujemy się uzależnieni od partnera lub przez niego poniżani.
  15. Rodzice lub teściowie wtrącają się w nasze sprawy i nie potrafimy uwolnić się od ich wpływu.

Zapraszamy na konsultację z terapeutą małżeńskim w Sensity. Naszym zdaniem, każde małżeństwo można uratować. Jest tylko jeden warunek: mąż i żona muszą tego chcieć, oboje muszą zaangażować się w pracę.

 

Masz podobny kłopot? Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy!

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Styl partnerski w komunikacji małżeńskiej

Dialog i szacunek, czyli styl partnerski w komunikacji małżeńskiej

Styl partnerski w komunikacji jest nastawiony na dialog i otwartość

Styl partnerski w komunikacji polega na dialogu, na umiejętności słuchania, bezpośrednim oraz otwartym okazywaniu uczuć. Dbamy o to, by nie zmieniać własnych przekonań, działań, pod wpływem nacisków ze strony przeciwnej, lecz nie próbujemy także nakłaniać partnera do własnych poglądów. W tym stylu wyrażamy prawdziwe intencje. Dążenie do jednomyślności jest konieczne w sprawach istotnych dla związku.

Jest to komunikacja stanowiąca podstawowy warunek rozwoju więzi małżeńskiej

Dlaczego? Ponieważ wiąże się z szanowaniem zdania oraz stanowiska drugiej osoby na równi z własnym. Pozwala na pogłębienie poczucia wspólnoty i jedności, a co za tym idzie na zadowalającą wymianę informacji umożliwiającą rozwiązywanie trudnych małżeńskich dylematów.

Jest to komunikacja polegająca na rozmowie, wzajemnym słuchaniu i rozumieniu siebie, co podkreśla bezwarunkową akceptację partnera jako współmałżonka. Nawet w przypadku różnicy poglądów wykazujemy wzajemną tolerancję, nie oceniamy się. O komunikacji w małżeństwie pisaliśmy w artykułach m.in. Komunikacja w związku: jak ją poprawić? skąd się biorą błędy i zakłócenia?10 najczęściej popełnianych błędów w komunikacji między małżonkami.

Na czym polega styl nie-partnerski?

Przeciwieństwem opisanego wyżej stylu jest styl nie-partnerski. W tym stylu inaczej traktujemy własne dążenia i potrzeby niż preferencje naszego partnera. Rozmawiając z drugim człowiekiem skupiamy się albo wyłącznie na tym, co sami chcemy osiągnąć, albo rezygnujemy z własnych celów i dążymy do tego, aby rozmówca mógł osiągnąć własne zamierzenia.

Jaki wpływ ma współczesna technologia na komunikację par?

Internet i telefonia komórkowa wprowadziły wiele zmian do sposobu komunikowania się par. Ludzie zaczynają poznawać się oraz funkcjonować w cyberprzestrzeni. Miłość przeniesiona w wirtualny świat przyciąga poprzez niezliczoną liczbę portali randkowych, w których można wybierać partnerów zgodnie z preferencjami. Młode małżeństwa porozumiewają się w wirtualnym świecie, co sprawia, że ich komunikacja często staje się bardziej powierzchowna. Może to prowadzić do nieporozumień, zwiększenia dystansu oraz poczucia osamotnienia w związku.

Czy masz problemy, aby zrozumieć potrzeby lub oczekiwania ukochanej osoby? Chciałbyś poprawić komunikację w swoim związku? Zapraszamy na konsultację z terapeutą małżeńskim w Sensity.

Autor: Lidia Kowalska – Surowy

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Ojciec powinien być przede wszystkim obecny Sensity.pl

Ojcostwo to droga do męskości

Złość w relacji między ojcem i synem to dziś powszechny problem. Brak zdrowych wzorców relacjach rodzinnych kładzie się cieniem na kolejne pokolenia. Dzisiejsi 40 latkowie reagują złością i zniecierpliwieniem na swojego kilku-kilkunastoletniego syna, który nie jest w stanie sprostać oczekiwaniom ojca. Ojcowie reagują też lękiem i w konsekwencji podcinaniem skrzydeł  synowi, kiedy ten zdaje się radzić sobie w życiu lepiej niż ojciec. Role się powtarzają, bo ten 40 latek, całkiem niedawno, wyrwał się spod jarzma własnego ojca, który traktował go podobnie jak on traktuje teraz swojego syna. W pokoleniu jego dziadka sytuacja przedstawiała się prawdopodobnie identycznie.

Akceptacja w oczach ojca= poczucie męskiej tożsamości

Jeżeli mały chłopiec czuje się nieakceptowany przez swojego ojca, to w dorosłe życie wynosi przekonanie, że nie jest w pełni mężczyzną. Jedną z najważniejszych potrzeb małego chłopca jest potrzeba bycia akceptowanym przez ojca, który jest pierwszym i najważniejszym wzorcem męskości. Syn bacznie obserwuje swojego tatę. Przygląda się, jak tata zachowuje się wobec swojej żony, jak  rozwiązuje konflikty zarówno rodzinne, jak te zawodowe czy towarzyskie. Na tej podstawie buduje swój obraz lub antyobraz na przyszłość.

Słabość pod maską siły

Dzieci są bardzo wrażliwe na szczerość. Jeśli tata próbuje podbudować poczucie własnej wartości kosztem innych, syn widzi u ojca słabość. Jeśli tata rywalizuje z synem o uwagę swojej żony, a jego mamy, u syna rodzi się złość, a w ojcu znów widzi słabość. Jeśli ojciec nie daje synowi prawa do popełniania błędów, sprawi, że syn będzie utożsamiał swoje poczucie własnej wartości wyłącznie z odniesionymi sukcesami. Jako dorosły mężczyzna, będzie odcięty od swoich potrzeb, skupiony wyłącznie na osiąganiu celów, nie radzący sobie ze stresem, jednym słowem, typowy pacjent gabinetów psychoterapeutycznych.

Niezaspokojone ambicje

Większość naszych ludzkich problemów można sprowadzić do niskiego poczucia własnej wartości. Paradoksalnie, największy problem z niskim poczuciem własnej wartości mają osoby, które powszechnie postrzegamy jako “pyszałkowate”, idące jak taran przed siebie. Tacy ojcowie wymagają od swoich synów, aby byli najlepsi, najchętniej we wszystkich obszarach życia. Dziecko uczy się w takiej relacji, że na miłość zasługuje tylko wtedy, kiedy pokona wszystkich rywali i zaspokoi ambicje swojego ojca. A te ojcowskie ambicje, to znów nic innego, jak pragnienie bycia akceptowanym.

Ojciec, który siebie samego nie potrafi kochać, nie da miłości swojemu synowi

Tato, jakbyś się nie starał, dopóki nie uporządkujesz relacji z własnym ojcem, Twój syn będzie dźwigał Twoje brzemię.  Im bardziej będziesz próbował zbliżyć się do syna, tym często większe rany będziesz mu zadawał. Najpierw musisz zrozumieć, gdzie leży granica Twoich problemów, a gdzie zaczynają się problemy Twojego dziecka. Zwykle, kiedy ojciec rozwiązuje własne problemy, okazuje się, że dziecka problemy rozwiązały się “przy okazji”.

Droga do zrozumienia siebie

… bywa niełatwa, ale jest jedyną szansą na zbudowanie bliskiej relacji z synem. Popatrz na własną relację z ojcem. Na jego relację z Twoim dziadkiem. Dostrzegasz podobieństwo? Ty decydujesz, czy przekazujesz problem swojemu synowi a on, Twojemu wnukowi, czy przerywasz to błędne koło.

Chcesz zrozumieć siebie? Wpadnij do nas na konsultację z terapeutą rodzinnym.

Pamiętaj, Twój syn, chce usłyszeć od Ciebie, że jest dzielny i odważny, że jesteś  niego dumny. On chce to zobaczyć w Twoich oczach!

Krzysztof Włodarczak psychoterapeuta-par-coach

Krzysztof Włodarczak jest psychologiem i coachem. Prowadzi coaching dla rodziców, w szczególności dla ojców. Współpracuje też coachingowo z parami i małżeństwami. Od lat związany jest z tematyką parentingową. Prowadzi warsztaty parentingowe, oraz aktywności outdoorowe dla ojców i dzieci. Czytaj więcej…

Komunikacja w związku Sensity.pl

Komunikacja w związku: jak ją poprawić? skąd się biorą błędy i zakłócenia?

Komunikacja to sposób porozumiewania się pomiędzy ludźmi przy pomocy słów lub niewerbalnych wskaźników, takich jak: kontakt wzrokowy, gesty i postawa ciała, twarz i mimika, odległość i dystans, właściwości głosu i mowy. Komunikacja obejmuje dwa podstawowe procesy: przekazywanie, czyli kodowanie informacji przez nadawcę oraz odbieranie, czyli odkodowywanie tych informacji przez odbiorcę. W tych procesach dość często występują zakłócenia.

Co zakłóca skuteczną komunikację?

Nie zawsze odczytujemy wysłany komunikat tak, jak założył to nadawca. Przyczyny tych zakłóceń bywają różne, na przykład: hałas, zbyt duża odległość pomiędzy osobami, zmęczenie. Nie bez znaczenia pozostaje samopoczucie oraz stan zdrowia rozmówców, a także umiejętność przyjmowania przez nas perspektywy osoby, z którą prowadzimy rozmowę. Duży wpływ na jakość rozmowy mają stereotypy, różnice kulturowe oraz brak spójności pomiędzy komunikacją werbalną i niewerbalną.

Na blogu Sensity.pl znajdziemy takie tematy jak: 10 najczęściej popełnianych błędów w komunikacji między małżonkamiOn nic nie rozumie, ona przesadza = problemy w komunikacji. Przekaz jest zaburzony również wtedy, gdy prowadzimy równocześnie kilka wątków rozmowy lub rozmawiamy jednocześnie z innymi osobami.

Jak prowadzić rozmowę, aby nasz komunikat został zrozumiany?

Świadomość czynników zakłócających oraz uważność na nie dają nam szansę na prowadzenie efektywnej, skutecznej  rozmowy. Takiej, w której treść wypowiedzi jest zrozumiana zgodnie z naszymi intencjami. To szczególnie istotne, gdy ta sytuacja dotyczy osób, które są w związku – efektywność komunikacji może być znaczącym wyznacznikiem trwałości i satysfakcji z naszej relacji partnerskiej. Dobra komunikacja pozwala na skuteczne i sprawne osiągnięcie celów, które partnerzy sobie wyznaczyli, każdy z osobna bądź wspólnie.

Jak poprawić naszą komunikację?

Aby porozumiewanie się było satysfakcjonujące dla każdej ze stron, niezbędne jest przestrzeganie kilku zasad:

  1. Powinniśmy okazywać w stosunku do siebie aprobatę, szacunek i takt.
  2. Powinniśmy wyeliminować nadmierne krytykanctwo i obraźliwe przekazy.
  3. Ważne, abyśmy posiadali odpowiedni dystans do własnej osoby.
  4. Dobrze, abyśmy potrafili odnajdować wspólne stanowisko, wspólny punkt odniesienia w poruszanych kwestiach, pozwalający na uniknięcie nieporozumień.
  5. Przydatne bywa poczucie humoru, ale powinniśmy okazywać je w taki sposób, aby nie ranić uczuć rozmówcy.
  6. To ważne, abyśmy okazywali rozmówcy zainteresowanie tym, co on mówi. Istotnym elementem jest umiejętność uważnego i aktywnego słuchania (a nie tylko słyszenia).
  7. Aktywnie słuchajmy zarówno w formie werbalnej (np. parafrazowanie wypowiedzi rozmówcy), jak niewerbalnej (np. potakiwanie głową).

Dlaczego właściwa komunikacja  jest tak ważna dla związku?

Komunikacja w związku dwojga ludzi odbywa się na wszystkich płaszczyznach życia i sprawia, że związek staje się jednością. Pozwala nam na zaistnienie takich procesów jak: kontrolowane przemiany, wprowadzanie nowych ról, norm, reguł. Jest nieodłącznym elementem tego, abyśmy jako para mogli równoważyć formy zachowania takie jak: intymność, bliskość, niezależność, autonomia, sposoby rozwiązywania konfliktów. Komunikacja uwarunkowana jest indywidualnie ukształtowanymi stylami i strategiami komunikacyjnymi pary, które nadają naszemu związkowi własną, niepowtarzalną specyfikę.

Szacunek i otwartość na drugą osobę są najważniejsze

Będąc w związku kształtujemy odrębny, indywidualny styl porozumiewania się. Jeśli jesteśmy świadomi swoich różnic oraz szanujemy siebie nawzajem, możemy bez obaw posiadać i wygłaszać odmienne stanowiska, a nasza relacja będzie się rozwijać i pogłębiać. Gdy jednak jesteśmy  do siebie negatywnie nastawieni, nie rozumiemy wzajemne swoich potrzeb, to różnica poglądów będzie wpływać na nasz związek destrukcyjnie powodując konflikty i kryzysy.

Niezwykle cenna okazuje się postawa otwartości. Chęć szczerych rozmów z drugim człowiekiem, zwłaszcza tym, z którym tworzymy związek. To sprzyja budowaniu więzi i ułatwia pokonywanie przeszkód, których nie brakuje we współczesnym świecie.

W terapii par i małżeństw poprawa komunikacji poprzez uczenie się słuchania i dialogu z druga osobą jest zagadnieniem kluczowym. Jest narzędziem do budowania dobrej relacji oraz wyciągania związku z kryzysu.

Autor: Lidia Kowalska – Surowy

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Rownowaga i zgoda w rodzinie Sensity.pl

Jak zachować równowagę ducha i zgodę w rodzinie?

Rower utrzymuje się w równowadze, tylko kiedy jedziemy

Kiedyś, na użytek własny i uczestników moich warsztatów sformułowałem „zasadę roweru”. Oto ona w skrócie: Rower utrzymuje się w równowadze, tylko kiedy jedziemy. Trudno dłuższy czas zachować równowagę na stojącym rowerze. Potrafią to jedynie cyrkowcy i chłopcy na BMX-ach.  My, zwykli  ludzie,  przewracamy się po chwili nerwowego balansowania.

Rodzina, która nie ma wyznaczonego celu, traci równowagę

Dwa główne czynniki decydujące o jeździe roweru to kierunek (cel) i energia (ruch), a więc pedałowanie. Człowiek i rodzina, gdy zgubią (a może nigdy nie mieli) swoje cele i nie dążą do niczego, tracą poczucie sensu i energię. Zaczynają tracić równowagę. Jeszcze jakiś czas bronią się przed upadkiem, dokonując wyczynów ekwilibrystyki.

Właśnie – bronią się i to stojąc w miejscu. Potem z konieczności podpierają się nogą, a więc, tym bardziej nadal stoją. Robi się stabilnie, ale jakby nudno. Ile tak można ?! Inni nas wyprzedzają, robi się wokół nas pusto. Pojawia się nuda i  zniechęcenie, szukanie winnego („gdyby nie ty zaszedłbym w życiu o wiele dalej”). Jeśli nasza perspektywa to tylko praca – dom (no i oczywiście wyjazd wakacyjny), to nawet nie stoimy, ale już wręcz „leżymy”.

Cele nadają znaczenie naszemu życiu

Warto formułować sobie i w rodzinie cele, te wielkie, przez duże „C” i te krótkoterminowe, ale też ważne. Dążąc do czegoś (sensownego oczywiście) nadajemy swojemu życiu smak oraz znaczenie. Kiedy wspólnie sformułujemy atrakcyjne cele i postawimy je przed własną rodziną zaczynamy np. w wychowaniu dzieci, wychodzić poza nudne, przysłowiowe „wyrzuć śmieci”, „ucz się” i „posprzątaj w pokoju”.

Co może być naszym celem i skąd brać energię do działania?

Cele i energia ukryte są, między innymi, w naszych zasobach osobistych, uzdolnieniach i talentach, w zapomnianych marzeniach sprzed lat, w zaniechanym dawno zamiarach, a nawet w … zniechęceniach.

Warto na siebie i na dzieci popatrzeć przez chwilę nie przez pryzmat obowiązków, kłopotów, niezałatwionych spraw, a skupić się na mocnych stronach, talentach, zainteresowaniach, marzeniach, zamiarach. Dajmy sobie do tego prawo. Takie podejście ułatwia przyjęcie choć na chwilę „perspektywy dziecka” w sobie i w innych członkach rodziny. Pojawiają się wtedy marzenia oraz cele, wcale nie bezsensowne i nierealne, bo związane z naszymi głębokimi potrzebami i „drzemiącą” w nas energią. Przypominamy sobie o pasjach, ciekawości świata, sporcie, nieco szalonych, ale jakże ekscytujących wydarzeniach sprzed lat i odnajdujemy w nich zagubiony smak życia, chcemy coś z nich powtórzyć.

Czasem to przypomnienie o doświadczeniu wszechogarniającego zachwytu i spokoju doznanego w obliczu gór, nad morzem, czy we wnętrzu niebotycznej katedry we Francji. Przeżywamy na nowo ekscytację na rockowym koncercie czy piłkarskim stadionie. Marzenia warto przekuć w cele oraz realizować je w sposób „projektowy” – zaplanować etapy, określić koszty (nie te finansowe przede wszystkim) i zasoby, jakimi dysponujemy, napisać harmonogram i … zrobić pierwszy krok. To wcale nie musi być żmudne, ani trudne, czasem dzieje się błyskawicznie, początkowo na zasadzie improwizacji. To integruje rodzinę.

Wspólne cele integrują całą rodzinę

Przykład pierwszy z brzegu. W podwarszawskiej okolicy 2 lata temu pewien wypalony, korporacyjny „tatuś” (w domu: kapcie, piwko i serfowanie po kanałach) zauważył, że synowie (12 i 8 lat) bawią się jego żołnierzykami z dzieciństwa, które kiedyś im dał. Nagle go olśniło, resztę weekendu spędził wraz nimi na zabawie w oblężenie zamku. Dawno nie było im razem tak dobrze. A potem kolejne olśnienie i w następny weekend zaczął w kącie ogrodu powstawać prawdziwy zamek z kartonowych pudeł, niepotrzebnych desek i styropianu – miał z 5 metrów wysokości i utrzymany był w stylu „z grubsza” romańskim. Było przebieranie się za rycerzy, oblężenie, walka, a nawet pożar i malownicze zgliszcza. A ile przy tym zabawy, śmiechu i zażartych dyskusji historycznych o uzbrojeniu rycerzy, katapultach, balistach itp. A potem coraz bardziej pomysłowe wspólne działania i historyczno-rekonstrukcyjne projekty. Dużo dobrej zabawy, ale i nowej wiedzy. Chłopcy zapatrzeni w tatę, a on jakoś zapomniał o kapciach, piwku i telewizorze.

Ich „rodzinny rower” pomknął w dal, a mama popatrywała z okna, szczęśliwa z czasu dla siebie i odzyskanego przez męża kontaktu z dziećmi. Nic dziwnego, że z czasem też zapragnęła się do nich przyłączyć…

___

Czy zdarza się, że czujesz się bezradny wobec kryzysu rodzinnego? Zastanawiasz się czy jesteś dobrym ojcem? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi “tak”, to polecamy uwadze artykuł Pawła Jurczyka pt. Czy jestem dobrym ojcem? Znaczenie współpracy w wychowaniu.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.