Coaching a psychoterapia Sensity.pl

Coaching a psychoterapia – kilka słów o różnicach

Czym różni się coaching od psychoterapii?

W coachingu klient jest “kompletny”

Zasadniczą różnicą między coachingiem a psychoterapią jest założenie, że klient (eng: coachee – osoba coachowana) jest “kompletny”, tzn. ma wszystkie kompetencje do zmieniania i udoskonalania swojego życia, a także osiągania wyznaczonych przez siebie celów. Dlatego, zadaniem coacha nie jest “poprawianie” klienta, lecz towarzyszenie w drodze do celu. Aby to osiągnąć, coach może posługiwać się wieloma narzędziami, z których najważniejszym jest zadawanie pytań prowokujących coachee do poszukiwania sposobów dojścia tego, co klient chce osiągnąć. Stąd też wynika odpowiedzialność za proces coachingowy, która leży po stronie klienta. To coachee definiuje cele i jest odpowiedzialnych za ich realizację. Rola coacha przypomina bardziej rolę przewodnika, niż kogoś na kim można się oprzeć.

W coachingu nie potrzebna jest diagnoza problemu, bo problemu nie ma.

W psychoterapii, bez dogłębnej analizy przeszłości, nie można postawić diagnozy. Natomiast bez diagnozy, nie można zacząć pracy. W odróżnieniu od coachingu, psychoterapia adresowana jest przede wszystkim do osób, które zmagają się z życiowymi trudnościami lub problemami sklasyfikowanymi jako zaburzenia lub choroby psychiczne. W psychoterapii skupiamy się na rozwiązaniu problemu, który ma swoje źródło w przeszłości, ale powoduje dyskomfort w codziennym funkcjonowaniu w teraźniejszości. W coachingu to, co robiłeś i czego doświadczyłeś w przeszłości jest traktowane jako kapitał. Ważne jest to gdzie jesteś “dzisiaj”, jak wykorzystasz swój kapitał i gdzie chcesz być “jutro”. To, co było wczoraj jest mało istotne. Ważny jest cel, który sobie wyznaczasz.

Coaching: jestem tu, ale chcę być…

W coachingu przeszłość i teraźniejszość stanowi jedynie trampolinę do wyznaczenia celu i analizy zasobów, które mogą być wykorzystane do jego osiągnięcia. W coachingu skupiamy się na tym, co ma być i jak to osiągnąć – horyzontem jest przyszłość. Bez względu na to czy jest to realizacja życiowej misji, marzenia, czy też udoskonalenie jakiegoś obszaru życia klienta, zawsze będzie to droga do określonego na wstępie celu w przyszłości.

Psychoterapia poznawczo-behawioralna, a coaching

Często psychoterapeuci pracujący w nurcie poznawczo-behawioralnym  i coachowie posługują się podobnymi narzędziami. Wielokrotnie można spotkać się ze sporami jednych z drugimi, kto od kogo czerpie i “kto był pierwszy”. Tymczasem coaching i psychoterapia poznawczo-behawioralna narodziły się w podobnym czasie i rozwijały się niezależnie. Wydaje się, że fakt coraz większej popularności coachingu, jak i coraz większej dominacji nurtu poznawczo-behawioralnego nad pozostałymi, świadczy o wysokiej skuteczności obu metod pracy.

 

Coaching to skuteczny sposób na osiąganie sukcesów zawodowych i życiowych. Zapraszamy!

Krzysztof Włodarczak psychoterapeuta-par-coach

Krzysztof Włodarczak jest psychologiem i coachem. Prowadzi coaching dla rodziców, w szczególności dla ojców. Współpracuje też coachingowo z parami i małżeństwami. Od lat związany jest z tematyką parentingową. Prowadzi warsztaty parentingowe, oraz aktywności outdoorowe dla ojców i dzieci. Czytaj więcej…

Psychoterapia indywidualna w Warszawie

Dobry psycholog, czyli kto?

Szukam dobrego psychologa w Warszawie

Zdarza się, że napotykamy w życiu trudności, z którymi sami nie potrafimy sobie poradzić. Wtedy pojawia się pytanie, co z tym fantem zrobić? Czy zgłosić się do psychiatry, psychoterapeuty, czy psychologa. Wybór pada zwykle na psychologa.

Jak już szukać psychologa, to dobrego. Wpisujemy więc w wyszukiwarkę internetową hasło “dobry psycholog” i… I wyskakują nam setki stron, portali, ogłoszeń,  forów internetowych… Przytłoczeni ogromem informacji, czujemy, że utknęliśmy w punkcie wyjścia.

Czytaj dalej

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…

Lęk przed oceną to podstawa fobii społecznej Sensity.pl

Lęk przed oceną to podstawa fobii społecznej!

Szerszy wymiar lęku społecznego, czyli kto lubi oceniać innych?

Podstawą fobii społecznej i wielu związanych z nią problemów, jest nasze przekonanie o tym, że inni ludzie negatywnie nas oceniają. I nie zamierzam kwestionować zasadności tego przekonania :-)  Zakwestionuję inny aspekt tego problemu, moim zdaniem ważniejszy.

Prawdą jest, że wiele osób ma tendencję do krytykowania. Ale mało kto wie o tym, że do krytyki skorzy są przede wszystkim ludzie, którzy sami są niezadowoleni ze swojego życia, nieszczęśliwi, zgorzkniali. Poprzez krytykowanie innych próbują poprawić sobie własne samopoczucie w myśl zasady: jestem niezadowolony z siebie i swojego życia, więc muszę udowodnić sobie, że inni są jeszcze gorsi i ich życie jest również gorsze.

Ludzie szczęśliwi i zadowoleni ze swojego życia, raczej nie będą oceniać i krytykować innych, bo nie mają ku temu powodów. Ludzie zadowoleni z życia mają tendencję do patrzenia na świat i inne osoby często w sposób bardziej pozytywny niż jest w rzeczywistości. Stąd prędzej dostrzegą nasze zalety, niż wady.

Co to dla nas oznacza?

Skoro już sobie to wyjaśniliśmy, to teraz zadajmy sobie pytanie, jakie znaczenie ma dla nas negatywna ocena kogoś, kto nie radzi sobie z samym sobą?

Co więcej, popatrzmy na to od innej strony. Często zdarza się, że taka osoba będzie nas krytykować nie wtedy, kiedy coś źle zrobimy, ale właśnie wtedy, kiedy zrobimy coś, czego ona nam zazdrości. Dlatego w wielu sytuacjach, warto zastanowić się, czy ta negatywna ocena, rzeczywiście jest adekwatna do tego co robimy, czy wypływa z innych czynników.

Czuję się gorszy, bo ktoś inny tak o mnie myśli. Ale skąd mam pewność, że on się nie myli?

Dlatego, zanim zaczniemy utwierdzać się w przekonaniu, że się do czegoś nie nadajemy, zastanówmy się chwilę, czy przesłanki, na których opieramy to przekonanie są właściwe.

 

ocena

 

Skutecznie leczymy nerwicę oraz zaburzenia związane z lękiem. Pracujemy także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Dlaczego inni ludzie nas drażnią Sensity.pl

Dlaczego inni ludzie nas drażnią?

Inni ludzie często irytują nas  nie z powodu ich niedociągnięć, ale właśnie dlatego, że odsłaniają nasze własne problemy i nasze własne niedociągnięcia.

Nie jest tak?

Ile razy złościliśmy się na kogoś, że przekroczył nasze granice? Powiedział coś, co nas zraniło, spóźnił się kolejny raz na spotkanie, nie oddał pożyczonych pieniędzy… Tak naprawdę złościliśmy się na siebie samych, bo nie potrafiliśmy poradzić sobie w tych sytuacjach, obronić naszych granic i czuliśmy się wykorzystani.

Terapeuta zadałby pytanie: “Jakie to ma dla Pani/Pana znaczenie? Co ta sytuacja o Pani/Panu mówi?”. Pytanie wydaje się banalne, ale spróbujcie je sobie zadać, kiedy ktoś nadepnie Wam na odcisk. Dowiecie się, co tak naprawdę Was boli.

Łatwiej jest wytłumaczyć sobie, że jesteśmy źli na kogoś innego, bo wtedy nie musimy z tym nic robić. Gdybyśmy natomiast przyznali, że jesteśmy źli na siebie samych, wtedy musielibyśmy coś z tym zrobić. A zazwyczaj nie wiemy co.

I tak tkwimy w punkcie wyjścia. Pozwalamy innym się ranić, utwierdzając się w ten sposób w przekonaniu, że ludzie są źli, a my słabi. Błędne koło. Idealny przepis na niskie poczucie własnej wartości.

To co? Może warto jednak zacząć od siebie?

Zmierzenie się z własnymi słabościami daje ogromną siłę i spokój. Mało kto znajduje na to odwagę. Większość z nas ucieka od własnych słabości i perfekcyjnie je maskuje. Ale to powoduje tylko coraz większy lęk przed tym, że ktoś odkryje jacy jesteśmy naprawdę.

Kropka.

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…

Osobowość narcystyczna Sensity.pl

Osobowość narcystyczna – wiecznie nie wystarczająco dobry

Najwięcej osób o silnych rysach narcystycznych można spotkać w pokoleniu dzisiejszych 30 latków. Są to ludzie, którzy od najbliższych osób doświadczyli najwięcej uwielbienia, ale i odrzucenia jednocześnie.

Sukces za wszelką cenę

Urodzili się na przełomie dwóch epok – żelaznej kurtyny i niemal nieograniczonych możliwości. Ich rodzice rzucili się w pogoń za pieniądzem, który miał nadać nową jakość ich życiu. Ale dzieci co dzień przegrywały z pracą i rozwijającą się karierą rodziców. Dla wielu rodziców, w tamtym czasie, najważniejszą wartością stał się pieniądz, a szczytem marzeń kariera w korporacji. Tego też chcieli dla swoich dzieci. Dlatego podnosili im coraz wyżej poprzeczkę wymagań, hartowali, przygotowywali do wyścigu szczurów, w którym dzieci miały rychle wystartować. Dzieci miały osiągać stale sukcesy, miały być najlepsze.

Rodzice uczyli je bycia silnym, nie okazywania słabości, osiągania celów bez względu na poniesione rany. “Masz być twardy, inaczej nie poradzisz sobie w życiu”. Wieczne porównywanie z rówieśnikami, wygórowane oczekiwania, którym nigdy nie można było sprostać, bo rodzic zwykł mówić “stać Cię na więcej”. Ciągle za mało, ciągle nie tak, ciągle syn sąsiada był w czymś lepszy…

Miłość to dla dziecka uwaga i akceptacja ze strony rodzica. Dla poczucia bycia kochanym zrobi wszystko.

W ten sposób dziecko uczyło się, że jedyną drogą do zaskarbienia sobie miłości rodzica, było osiąganie kolejnych sukcesów. Nie mogło być po prostu dobre, musiało być najlepsze. Brak sukcesu był porażką, która wiązała się z odrzuceniem przez rodzica. Nierzadko słyszało: “Nie postarałeś się, sądziłam, że jesteś bardziej odpowiedzialny/a”, czyli znowu nie sprostało oczekiwaniom, znowu zawiodło.
Tą metodą dziecko wyrobiło w sobie przekonanie, że aby być kochanym musi być idealne, jego życie musi być niekończącym się pasmem sukcesów. Jeśli nie odnosi sukcesów, nie może liczyć na akceptację rodzica. To oznacza, że samo w sobie jest nic nie warte. Jedyną jego wartością są sukcesy, które osiąga. Dlatego nie może sobie pozwolić na nieosiąganie sukcesów.

Ja się dla Ciebie tak poświęcam, a Ty…

Pół biedy, jeśli odrzucenie miałoby miejsce tylko w sferze naukowej, czy zawodowej. Niestety dzieci narcystyczne są zazwyczaj wychowywane przez narcystycznych rodziców. Ci rodzice nie potrafią tworzyć bliskich więzi z partnerem, przez co odczuwają wielką samotność, lęk i pustkę. Mają ogromną potrzebę bycia ważnym. Dlatego oczekują od swoich dzieci, że one zaspokoją im tę potrzebę, ukoją lęk przed odrzuceniem i ból samotności. Z tego powodu często odnoszą brak sukcesów dziecka np. w nauce do swojego poczucia bycia lub nie bycia kochanym i ważnym.

Niejedno dziecko usłyszało od swojego rodzica: “Ja się tak dla Ciebie poświęcam, a Ty nawet tak niewiele nie możesz dla mnie zrobić”. Jest to kolejny komunikat dla dziecka – jeśli nie odnoszę sukcesów, to nie tylko jestem bezwartościowy i nie godny miłości, ale również jestem złym synem/córką bo ranię i zawodzę swojego rodzica, który dla mnie tak dużo poświęcił. To początek emocjonalnej smyczy, która w przyszłości stanie się przekleństwem dziecka, kiedy będzie próbowało uniezależnić się od swoich rodziców np. zakładając własną rodzinę. Bo nowa rodzina będzie konkurencją dla rodzica, dlatego ilekroć rodzic będzie czuł się zagrożony, wywoła w dziecku poczucie winy i w ten sposób przyciągnie go do siebie.

Wiecznie nie wystarczająco dobry, ale wyjątkowy

Narcyz otrzymuje od narcystycznego rodzica podwójny komunikat: “ciągle mnie zawodzisz” i “jesteś wyjątkowy”. Te dwa przekazy nijak nie mogą iść w parze. Dlatego dziecko ma ogromną trudność z ustaleniem swojej wartości. Tego samego dnia jest stawiane na piedestale i wychwalane, odrzucane, poniżane i zawstydzane. Zadaje sobie więc pytanie: Jakim dzieckiem, człowiekiem jestem – wyjątkowym, czy beznadziejnym?

Ponieważ zyskuje aprobatę rodzica tylko w tym krótkim momencie, kiedy uda mu się zaspokoić rodzicielskie oczekiwania, dochodzi do wniosku, że jest całkowicie bezwartościowe i niegodne wszystkiego co ma. Dlatego silnie koncentruje się na zaspokajaniu rodzica i odczuwa ogromny lęk, przed odniesieniem porażki w tej kwestii. A rodzic bywa kapryśny i to, co zaspokajało go wczoraj, dziś już nie wystarcza. Dzieciństwo narcyza to taniec na linie. Jedyną pewną rzeczą jest to, że może spaść.

Bycie na równi z innymi oznacza bycie gorszym

W ten sposób dziecko wchodzi w dorosły świat z przekonaniem, że jest nic nie warte i aby było cokolwiek warte, musi być najlepsze. Nigdy nie może być równe komuś innemu, zawsze musi być lepsze. Bycie równym oznacza bycie gorszym.

Osoby narcystyczne bardzo często robią karierę w życiu zawodowym, ale żyją w ciągłym lęku, że ktoś odkryje jacy naprawdę są. A w ich przekonaniu są przecież bezwartościowi. Dlatego zrobią wszystko, aby nikt nie odkrył prawdy. Żyją w ciągłej kontroli, kontrolują prawie każdy aspekt swojego życia, aby przypadkiem się nie potknąć. Nie wchodzą w bliskie związki bo w takiej relacji łatwo zostać odkrytym. Cały czas odgrywają rolę pani/pana perfekt.

Osobowość narcystyczna-piękno czy brzydota?

Obserwując osoby narcystyczne odnosimy często wrażenie, że są bardzo pewne siebie, mają wysokie poczucie własnej wartości. Nic bardziej mylnego. Choć na zewnątrz pięknie się prezentują, same uważają siebie za bezwartościowe. Dla nich każdy dzień to walka. Nie mogą zaznać spokoju, bo cały czas muszą sobie i innym udowadniać swoją wyższość. Inwestują w to całą energię, każdego dnia się spalając i wyniszczając. Dla pochwały gotowi są poświęcić bardzo wiele.

Osoby narcystyczne nie robią niczego dla siebie, dla własnej przyjemności. Wszystkie ich działania mają jeden cel-osiągnąć akceptację otoczenia. Są jak studnia bez dna. Potrzebują stałej dawki pochwał i uznania. Ale pochwały muszą płynąć z nowych środowisk, bo poprzeczka jest stale podnoszona.

Błędne koło – czy zaburzenie osobowości o typie narcystycznym można wyleczyć?

Tragedia osobowości narcystycznej polega na tym, że nigdy nie będzie w stanie osiągnąć spokoju, do którego tak usilnie dąży. Nigdy nie osiągnie stanu zaspokojenia, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie od niej lepszy.

Zdobywanie akceptacji otoczenia działa jak narkotyk – uzależnia, ale nie zaspokaja. Osoba narcystyczna nie przerwie tego wyścigu, dopóki sama siebie nie zaakceptuje. Bo źródło niskiego poczucia własnej wartości leży w niej samej, nie w otoczeniu . Ważne jest zrozumienie sposobu myślenia na swój temat i zbudowanie stałego poczucia własnej wartości, niezależnego od czynników zewnętrznych.  To trudna praca, ale możliwa w drodze psychoterapii.

 

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…

Test cech osobowości na podstawie parkowania samochodu

Test cech osobowości na podstawie parkowania samochodu ;-)

1. Osobowość paranoiczna – znowu otoczony!
2. Osobowość narcystyczna – największy samochód, najważniejsze miejsce
3. Osobowość zależna – potrzebuje innych, aby czuć się bezpiecznie
4. Osobowość bierno- agresywna – zajmuje 2 miejsca, aby inni nie mogli zaparkować
5. Osobowość z pogranicza/ borderline – parkuje na samochodzie byłego kochanka
6. Osobowość antyspołeczna – blokuje inne samochody
7. Osobowość histrioniczna – parkuje pośrodku – niech wszyscy na mnie patrzą!
8. Osobowość obsesyjno- kompulsyjna – idealne odstępy
9. Osobowość unikająca – chowa się w kącie
10. Osobowość schizoidalna – nie toleruje bliskiej obecności innych samochodów
11. Osobowość schizotypowa – parkowanie międzyplanetarne

 

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Lista 44 najbardziej stresujących sytuacji życiowych Sensity.pl

Lista 44 najbardziej stresujących sytuacji życiowych

Dwóch psychiatrów badających zjawisko stresu – Thomas Holmes i Richard Rahe – stworzyło listę różnorodnych wydarzeń życiowych. Każdemu wydarzeniu przypisali konkretną ilość jednostek stresowych.

Na pierwszym miejscu, jako najbardziej traumatyczna sytuacja, znalazła się śmierć małżonka (chociaż moim zdaniem, ex aequo na pierwszym miejscu powinna znajdować się śmierć dziecka). Zdaniem autorów istnieje istotna statystycznie zależność między siłą stresora, a prawdopodobieństwem zapadnięcia na poważną chorobę. Jeśli łączna siła stresorów wynosi:

  • 150 –  199 punktów, prawdopodobieństwo zachorowania w ciągu 2 kolejnych lat wynosi 37%
  • 200 – 299 punktów, prawdopodobieństwo zachorowania w ciągu 2 kolejnych lat wynosi 51%
  • powyżej 300 punktów, prawdopodobieństwo zachorowania w ciągu 2 kolejnych lat wynosi 79%

Poniżej przedstawiamy listę stresorów:
Wydarzenie Ilość punktów
1 Śmierć współmałżonka 100
2 Rozwód 73
3 Separacja lub rozstanie 65
4 Pobyt w więzieniu 63
5 Śmierć bliskiego członka rodziny 63
6 Ciężka choroba lub wypadek z uszkodzeniem ciała 53
7 50
8  bezrobocie 47
9 45
10 Przejście na emeryturę 45
11 Znacząca zmiana stanu zdrowia lub zachowania członka rodziny 44
12 40
13 39
14 Pojawienie się nowego członka rodziny 39
15 39
16 Zmiana statusu finansowego 38
17 37
18 Zmiana stanowiska pracy 35
19 Konflikty w rodzinie 35
20 30
21 30
22 Napad, kradzież, włamanie 30
23 Awans w pracy lub degradacja stanowiska 29
24 Syn/córka opuszcza dom rodzinny 29
25 Kłopoty z teściową / teściem 29
26 28
27 26
28 26
29 Znacząca zmiana warunków życia 25
30 Znacząca zmiana nawyków osobistych np. jedzeniowych 24
31 23
32 20
33 20
34 20
35 Znacząca zmiana rozrywek 19
36 Znacząca zmiana aktywności religijnych 19
37 Znacząca zmiana kontaktów towarzyskich 18
38 Niewielka pożyczka 18
39 Znacząca zmiana przyzwyczajeń dotyczących snu. 16
40 Znacząca zmiana dotycząca kontaktów z rodziną 15
41 Znacząca zmiana sposobu odżywiania się 15
42 Urlop 13
43 Święta spędzone z rodziną 12
44 Niewielkie wykroczenie prawne 11

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Depresja u mężczyzn Sensity.pl

Depresja – sławnych mężczyzn ten problem nie omija

Wielu mężczyzn odrzuca myśl, że mogą być chorzy na depresję. Uważają, że jest to przypadłość słabych, nieradzących sobie w życiu osób. Mężczyzna pogrążony w depresji traci poczucie męskości. Dlatego zdecydowanie częściej szuka pomocy w alkoholu niż u lekarza. 

Tymczasem z depresją (również chorobą afektywną dwubiegunową) zmaga się i zmagało wielu znanych oraz cenionych mężczyzn, których męskość nierzadko była i jest stawiana za wzór! Poniżej zebraliśmy najbardziej znane nazwiska (dane pochodzą głównie z Wikipedii):

Abraham Lincoln

Akira Kurosawa

Albert Einstein

Alec Baldwin

Axl Rose

Bethoveen

Billy Joel

Bismarck

Borys Jelcyn

Brad Pitt

Charles Baudelaire

Charles Darwin

Charles Dickiens

David Chase

Drew Carey

Edgar Allan Poe

Edgar Degas

Eminem

Ernest Hemingway

Evan McGregor

Fiodor Dostojewski

Francisco de Goya

Frank Sinatra

Franklin Delano Roosvelt

Friedrich Nietsche

Gary McDonald

Goethe

Graham Greene

Hamid Karzai

Hans Christian Andersen

Harrison Ford

Heath Ledger

Henri Matisse

Henry James

Ingmar Bergman

Iris Chang

Ivan Komarenko

Izaak Newton

Jack Irons

Jack London

Jan Lechoń

Jean Claude van Damme

Jerzy Broszkiewicz

Jerzy Kosiński

Jerzy Krzysztoń

Jim Carrey

Jim Morrison

Joan Miro

Joe Budden

John D.Rockefeller

John Denver

John Keats

Johnny Depp

Jon Bon Jovi

Kazik Staszewski

Kurt Cobain

Lars von Trier

Leonard Cohen

Lew Tołstoj

Lord Byron (choroba afektywna dwubiegunowa)

Mark Twain

Martin Luther King

Mel Gibson

Michał Anioł

Michel Foucault

Nelson Mandela

Owen Willson

Paul Gauguin

Paweł Królikowski

Rainer Maria Rilke

Richard Ashcorft

Robert Schumann

Robin Williams

Rod Steiger

Shirley Manson

Siergiej Rachmaninow

Stephen Hawkings

Terry Bradshaw

Trent Reznor

Vincent Van Gogh

Wacław Niżyński

William Blake

William James

Winston Churchil

Wojciech Młynarski

Wolfgang  Amadeusz Mozart

Woody Allen

Zbigniew Herbert

O tym jak leczyć depresję możesz przeczytać w innych artykułach na blogu Sensity.pl. Zapraszamy!

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Leczenie nerwicy lękowej Sensity.pl

Zespół Lęku Uogólnionego, czyli życie w ciągłym lęku

Zwyczajny pesymizm czy Zespół Lęku Uogólnionego?

Notoryczne przygnębienie, zmartwienie, napięcie, drażliwość. Ten problem dotyka bardzo wiele osób. Potocznie mówimy o nich – pesymiści. Jednak za tym negatywnym sposobem postrzegania rzeczywistości kryje się często dużo poważniejszy problem. Jeśli negatywistyczne myślenie jest permanentne i dotyczy bardzo wielu sfer życia, może być ono objawem zespołu lęku uogólnionego. 

Zespół lęku uogólnionego to zaburzenie psychiczne charakteryzujące się ciągłym napięciem, nieustannym martwieniem się, ciągłym spodziewaniem się nieszczęścia. Osoba nim dotknięta myśli dużo o tym, co złego już się wydarzyło oraz co wydarzy się w przyszłości jej i jej rodzinie. Lęk odczuwany przez te osoby jest nierealistyczny, gdyż nie ma żadnych przesłanek o mogącym nastąpić nieszczęściu. Jego poziom jest wysoki, nieadekwatny do sytuacji. Idąc do pracy dobry specjalista będzie zastanawiał się, czy poradzi sobie z danymi przez szefa zadaniami, wygłaszając referat dobry mówca będzie denerwował się tym, że z pewnością nie zdoła zainteresować słuchaczy, czy też wybierając się na piknik zdrowy człowiek będzie denerwował się, czy na pewno przygotował się na każde warunki pogodowe, które mogą nieść zagrożenie dla jego zdrowia itp.

Skąd bierze się u ludzi taki lęk, który nie ma określonych przyczyn?

Mogą go wywoływać czynniki biologiczne i psychologiczne. Biologiczne przyczyny lęku wiązane są z neuroprzekaźnictwem (niedobór neuroprzekaźnika gaba), a także z pobudzeniem części mózgu odpowiedzialnej za odczuwanie strachu. Gdy lęk występuje bardzo często, coraz mniejsze bodźce są potrzebne do jego wywołania.

Co może być źródłem lęku?

  • Nierealistyczny obraz samego siebie – jestem gorszy od innych, dlatego nic mi się nigdy nie udaje, jestem mało interesujący i dla tego nikt nie chce ze mną rozmawiać itp.
  • Brak poczucia kontroli – wszystko wymyka mi się z rąk, nie mam żadnego wpływu na to, co się ze mną stanie.
  • Myślenie o nieprzewidywalności – światem kieruje przypadek, życie jest grą, a my pionkami.
  • Nieadekwatny odbiór rzeczywistości  – ocenianie jako zagrożenia czegoś, co tego zagrożenia nie niesie – zbliżająca się burza mimo istnienia piorunochronów, czy choroba zakaźna mimo istnienia szczepionek.

Bardzo ważną rolę w powstawaniu zespołu lęku uogólnionego odgrywa także środowisko, w jakim żyjemy. Może się on wytworzyć przez nadmierne reagowanie strachem rodziców na poczynania dziecka. Z lęku o to, by nic mu się nie stało rodzice przez swoje zakazy i nakazy hamują jego naturalny rozwój i powodują, że zaczyna ono od nich uciekać. Jednak może zdarzyć się, iż przejmie ono ten sam wzorzec zachowania i także zacznie się bać wszystkiego i wszystkich, gdy będzie pozostawało samo. Charakterystycznym dla zespołu lęku uogólnionego jest rozluźnienie w obecności osób bliskich. By móc normalnie funkcjonować muszą czuć się bezpiecznie, a to daje im tylko bliskość np. rodziców, którzy przyzwyczaili ich do tego, że usuną wszelkie zagrożenia.

Jak objawia się zespół lęku uogólnionego?

Oprócz stałego napięcia oraz zamartwiania się wszystkim, co najgorsze może się stać dla tego zespołu charakterystyczne są takie objawy jak: bóle głowy, brzucha, nudności, zaburzenia snu, uczucie zmęczenia, kłopoty z koncentracją, drażliwość, napięcie mięśniowe, stałe poirytowanie.

Objawy te mogą w bardzo poważny sposób naruszyć funkcjonowanie osoby dotkniętej tym rodzajem zaburzenia. Bojąc się, że cały czas jej coś zagraża może przestać pełnić swoje role. Często może zamykać się w domu, nie być w stanie załatwić żadnej sprawy, nie pójść do pracy, rezygnować ze spotkań z przyjaciółmi, spacerów, wizyt w kinie czy teatrze. Każda z tych sytuacji może wydawać się jej niebezpieczna.

Nie można cieszyć się życiem, gdy cały czas myśli się o tym, że katastrofa jest tuż, tuż. Smutkiem napawa fakt, że zostaje się coraz bardziej osamotnionym. Trudno jest widzieć swoje możliwości, zasoby, gdy obraz zasłania ciągły lęk. Odczuwanie lęku, smutku, fatalistyczne myśli, wypadanie z ról społecznych, nasilające się objawy fizjologiczne – to wszystko może doprowadzić do depresji.

Czy można temu zaradzić?

Często ludzie, którzy są cały czas zdenerwowani, mają trudności z zasypianiem, łatwo się męczą, odczuwają stałe napięcie nie rozpoznają w tych objawach zaburzeń lękowych utożsamiając swój stan z sytuacją zewnętrzną. Mówią sobie, że jak pozażywają trochę leków uspakajających, to im przejdzie. Leki uspakajające jednak nie dość, że nie dają pełnego uwolnienia się od rzeczywistych problemów, to uzależniają. Działają one tylko przejściowo na objawy lęku, nie likwidując jego przyczyny.

 

Jeśli chcemy pozbyć się podłoża naszego lęku musimy najpierw je zobaczyć! Taką szansę znajdziemy właśnie u terapeuty, który pomoże nam krok po kroku zrozumieć co się z nami dzieje i dlaczego. Z pomocą terapeuty, możemy przyjrzeć się sobie i swoim doświadczeniom obiektywnie. Zmiana myślenia będzie szła w kierunku urealniania go. Nauczymy się rozróżniać sytuacje zależne od nas i te, na które nie mamy wpływu, co automatycznie zmniejszy poziom lęku. Ucząc się adekwatnie oceniać siebie i rzeczywistość, przestajemy się jej bać, w konsekwencji podejmujemy nowe wyzwania, zaczynamy żyć pełnią życia – wracamy do zdrowia i zadowolenia z codziennego funkcjonowania.

 

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…