Cały czas mam doła i ciągle płaczę Sensity.pl

Cały czas mam doła i ciągle płaczę. Jak mogę z tego wyjść?

Mam 16 lat i mam taki problem… Chodzi o to, że cały czas mam doła. Są lepsze i gorsze dni. Jak są te gorsze, to boli mnie głowa, czasami brzuch, chce mi się płakać i spać. Chce mi się też ciąć, ale walczę z tym ze wszystkich sił i bardzo rzadko to robię. A jak te lepsze, to czasem się uśmiechnę, nie chce mi się płakać przez cały dzień i łatwiej mi ukryć, że jest mi źle. Czasem mam takie napady w domu, że płaczę i nie mogę przestać. Czasami myślę sobie, że jestem kompletnie do niczego, nic nie potrafię, nie nadaję się. Jestem nerwowa, często wkurza mnie najmniejsza rzecz np. gdy ktoś zrobi coś nie po mojej myśli, to od razu się na niego złoszczę albo denerwują mnie dzieci na korytarzu w szkole. Ale normalnie taka nie jestem i lubię dzieci. Nie mam pojęcia co jest na rzeczy. Bardzo proszę o pomoc, bo już jestem strasznie zmęczona i nie wiem co mi jest. Jak z tego wyjść?

Dominika

 

Pani Dominiko,

Bardzo dobrze, że szuka Pani pomocy w zrozumieniu tego, co Pani odczuwa i przeżywa. Często jest tak, że nasze samopoczucie jest zależne od wielu czynników oraz wydarzeń życiowych. A więc zdarza się, że mamy tak zwane lepsze i gorsze dni. Organizm człowieka jest całością psychologiczno-fizyczną. Zatem uczucia, myśli, działanie, funkcje fizjologiczne wzajemnie się przenikają i mają na siebie wpływ. Stąd po ciężkim dniu może boleć głowa, w wyniku stresu może boleć brzuch.

Istotne są jednak stopień i częstotliwość przeżywanych trudności. Jeżeli emocje oraz zachowanie wymykają się często spod kontroli, nastrój podlega silnym i nieprzewidywalnym wahaniom, pojawiają się zachowania autoagresywne takie jak cięcie się to jest to sygnał, że równowaga w organizmie została zakłócona i trzeba znaleźć tego przyczynę. Obniżony nastrój, wybuchowość, drażliwość, płaczliwość, dolegliwości bólowe mogą być objawami depresji i konieczne jest skonsultowanie ich z psychoterapeutą, a także z lekarzem pierwszego kontaktu.

Początkowe spotkania z psychoterapeutą będą polegały na znalezieniu odpowiedzi na pytanie co jest problemem. Następnie w procesie terapii psychoterapeuta łagodnie oprowadza człowieka po jego zawiłościach, pomaga przeżyć trudne uczucia, zrozumieć pogmatwane myśli, zmodyfikować niefortunne zachowania oraz wyjaśnia dlaczego tak się dzieje.

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Niepokoi nas bardzo dziwne zachowanie szwagra Sensity.pl

Niepokoi nas bardzo dziwne zachowanie szwagra. Co mamy robić?

Witam, mamy problem z 42-letnim bratem mojego męża. Od kilku lat toczy dosyć specyficzne życie. Pracuje, jest samotny, ma w domu niewyobrażalny bałagan, przejawia swego rodzaju natręctwa – dieta, ustawianie na wspólnym korytarzu zdjęć, ulotek, duża destrukcja i autodestrukcja. Niby nieświadomie niszczy różne przedmioty i wnętrza (również wspólne). Bardzo absorbuje swoją osobą. Mówi do naszego 5-letniego dziecka kompletnie dla niego niezrozumiałe rzeczy – jakby prowadził monolog. Co mamy robić?

Maja

Pani Maju,

Informacje, które zawarła Pani w pytaniu są na tyle ogólne, że nawet hipotetycznie nie można na ich podstawie próbować zaklasyfikować opisanych objawów do jakiejś określonej grupy zaburzeń. Takie objawy mogą mieć charakter zarówno depresyjny, jak nerwicowy. Mogą być też spowodowane zaburzeniami osobowości o różnym podłożu i różnego rodzaju. W dziedzinie problemów zdrowotnych o charakterze somatycznym może być podobnie. Przykładowo ból brzucha może być spowodowany zarówno niestrawnością, jak też zapaleniem wyrostka robaczkowego, czy nawet nowotworem jelit. Trzeba diagnozy klinicznej i innego leczenia w każdym z tych przypadków. Podobnie jest w przypadku trudności oraz problemów o charakterze psychicznym.

Natomiast można określić ogólny sposób postępowania w przypadku, gdy ktoś w rodzinie przejawia dziwne czy niepokojące zachowania. Warto je obserwować. Spisać, określić od kiedy trwają i w jakich sytuacjach się nasilają. Można o nich w czasie konsultacji opowiedzieć psychiatrze, psychologowi klinicznemu lub terapeucie. Warto też, jeśli będzie taka sugestia z ich strony, zaproponować bliskiej osobie taką konsultację.

Gdy objawy szybko się nasilają i zaczynają być groźne dla otoczenia lub samej osoby, która je przejawia, należy skłonić ją do szybkiej wizyty w poradni, a nawet wezwać pogotowie. Ważne jest zachowanie spokoju lub przynajmniej wykazanie opanowania. Trzeba unikać nadmiernego wypytywania i presji, etykietowania takiej osoby jako chorej psychicznie. Wskazane są próby nawiązywania kontaktu i skłanianie do rozmowy bez wchodzenia w polemikę i kwestionowania tego, co usłyszymy, dyskutowania itp. Należy bardziej słuchać niż komentować i przekonywać.

Pamiętajmy, że osoby, które “dziwnie” się zachowują są na ogół nieufne, przewrażliwione, wycofane, łatwo się denerwują, często po prostu bardzo cierpią psychicznie. Czasem są bardzo zalęknione lub agresywne. Warto wiedzieć, że nie panują nad swoim zachowaniem. Trzeba pamiętać, że ich zachowania bardziej szkodzą im samym niż nam, nie są na ogół świadomie skierowane przeciwko nam. Oczywiście to nie znaczy, że osoby takie nie są uciążliwe, a stany ich niepokojące. Aby im pomóc trzeba zaakceptować ich inność i próbować je zrozumieć.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Dlaczego moja teściowa całą uwagę skupia na swoim synu, a mnie ignoruje?

Teściowie są główną przyczyną konfliktów w naszym małżeństwie.

Witam, mam 26 lat, jestem niecałe 2 lata po ślubie. Mam siedmiomiesięczną córeczkę. Mój problem polega na tym, że przestałam dogadywać się z mężem. Mieszkamy z jego rodzicami. Relacje między mną, a teściami nie są najlepsze. To głównie z ich powodu się kłócimy. Mąż jest bardzo za rodzicami, bardziej niż za mną. Nie chce się od nich wyprowadzić, na co ja nalegam. Niecały rok temu szwagierka zostawiła brata mojego męża, dlatego że nie traktował jej dobrze. Poniżał ją przy swoich rodzicach i przy mnie. Od tej pory mąż razem z rodzicami zaczęli mnie bardziej kontrolować. Już nie mogę wytrzymać. Teściom wszystko zaczęło przeszkadzać, uważają, że mam kogoś innego. To totalna bzdura, lecz najgorsze jest to, że mąż ich słucha. Zdarzyło się nawet, że mnie szarpnął podczas kłótni. Zawsze byłam osobą, która potrafiła się postawić. Jednak odkąd mamy dziecko, to nie chce się z nim kłócić przy małej. Mąż potrafi się upić, wziąć małą na ręce i kłócić się ze mną. Nie chcę takiego życia. Strasznie się zmienił. Jednakże uważam, że to wina jego rodziców, bo mu wmawiają jakieś głupoty o mnie. Nie wiem co mam zrobić, bo znoszę to wszystko dla córki.

Bardzo proszę o odpowiedź, Magda

Pani Magdo,

przeżywacie Państwo obecnie trudny okres związany z pojawieniem się w Państwa relacji dziecka. Jest to czas, w którym niezmiernie ważna jest dobra komunikacja pomiędzy rodzicami, wspieranie siebie nawzajem, rozumienie własnych potrzeb.

Z Pani wypowiedzi wynika, że w tym wymagającym okresie dodatkowo przeżywacie Państwo liczne trudności związane z “uwikłaniem” w sprawy rodziny męża. Wydaje się, że cennym byłoby skoncentrowanie się na nakreśleniu granic własnego związku, dokładne przyjrzenie się, przedyskutowanie – jak wspólne mieszkanie z rodzicami wpływa na Państwa związek i zadanie sobie pytania – czy można nakreślić czytelniej granice Państwa relacji. Warto również przedyskutować kwestię, czy planujecie Państwo dalej wspólne mieszkanie z rodzicami, a jeżeli tak, to jak można poprawić relację między małżonkami. Rozważyłbym także skorzystanie z konsultacji terapeuty rodzinnego.

W Pani wypowiedzi niepokojące jest nadużywanie przez męża alkoholu. Jak się domyślam – może być to także próba obniżenia napięcia, niemniej nie wpływa to dobrze, ani na zdrowie męża, ani na Waszą relację. Warto szukać sposobów na poprawę komunikacji, ale także uzyskanie wsparcia w trudnej sytuacji dla Państwa obojga.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Nie potrafię zadbać o własne granice - jak to zmienić?

Marzę o bliskości, jednak przebywanie wśród ludzi bardzo mnie męczy. Co mi może dolegać?

Zastanawiam się, co mi może dolegać. Znajomi i rodzina twierdzą, że mam depresję, choć nie powiedział mi tego nigdy żaden lekarz. Brałam przez jakiś czas leki antydepresyjne, ale mój psychiatra nie powiedział mi wprost, że mam depresję. Nie czuję się dobrze wśród ludzi, niezbyt często się z kimś spotykam. Wolę spędzać czas sama, często fantazjując i marząc o czyjejś bliskości. Będąc wśród ludzi czuję duży dyskomfort. Czuję się bardzo niepewnie… Bycie z ludźmi męczy mnie psychicznie, a nawet fizycznie. Czytałam w internecie, że jednym z objawów depresji jest obniżona aktywność seksualna. W moim przypadku wygląda to tak, że bardzo często się masturbuję i często myślę o masturbacji. Nie jestem więc pewna, czy to depresja, czy jakieś inne zaburzenie?

Karolina

Witam serdecznie,

Na podstawie treści Pani maila rozumiem, że jest „coś”, co nie pozwala Pani na swobodne, dobre samopoczucie wśród innych osób i to jest źródłem Pani cierpienia. Marzy Pani o bliskości, ale trudno jest wyjść z domu i chociażby zacząć tworzyć okazje do budowania bliskich relacji… Pozostaje tylko fantazjowanie.

Jeśli lekarz przepisał Pani leki przeciwdepresyjne, to z pewnością były ku temu powody, dobrze byłoby to z nim omówić. Proszę pamiętać, że o odstawieniu leków powinien zdecydować lekarz. Samodzielne ich odstawienie, bez kontroli specjalisty, nie jest bezpieczną praktyką, więc jeśli przerwała Pani farmakoterapię „na własną rękę”, to zalecałabym ponowną wizytę u psychiatry.

Mniejsza aktywność seksualna nie jest jedynym kryterium, by zdiagnozować depresję. Z pewnością korzystna byłaby konsultacja z psychologiem, ponieważ trudności w relacjach, o których Pani napisała, są niepokojącym objawem i zasadne byłoby sprawdzenie, z czego wynikają. Praca terapeutyczna pomogłaby Pani w pokonywaniu swoich trudności, tak by móc budować wartościowe relacje z innymi osobami i prowadzić bardziej satysfakcjonujące życie.

Wspomina Pani o częstej masturbacji, jest to czynność, która bardzo obniża napięcie, więc być może dzieje się „coś” w Pani życiu co sprawia, że czuje się Pani spięta oraz zaniepokojona. W ten sposób radzi sobie Pani ze swoimi emocjami.

Proszę nie lekceważyć tych objawów i zgłosić się jak najszybciej na konsultację psychologiczną, gdzie otrzyma Pani wsparcie i będzie mogła Pani pracować nad pokonaniem swoich trudności.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Jak radzić sobie z nadmierną wrażliwością i emocjonalnością Sensity.pl

Jak radzić sobie z nadmierną wrażliwością i emocjonalnością?

Witam. Mam pewien problem sama ze sobą. Otóż jestem zbyt wrażliwą osobą. Byłam taka od dziecka. Płakałam, zamiast powiedzieć co mnie boli, nie potrafiłam rozmawiać szczerze bez płaczu. Wzruszało mnie wszystko. Lecz teraz w dorosłym życiu bardzo mi to przeszkadza. Jak stać się mniej emocjonalnym? W mojej rodzinie zawsze byłam czarną owcą. Rodzice wciąż powtarzali między sobą, że wszystko robię źle. I wtedy płakałam. Gdy mamie lub tacie działa się jakaś krzywda, również płakałam, bo bardzo nie chciałam by cierpieli. Moje skrajne uczucia bardzo przeszkadzają mi w życiu codziennym. Jak się tego pozbyć?

Aleksandra

Pani Aleksandro,

każdy z nas ma inny poziom wrażliwości. Za te różnice odpowiedzialne są po części geny, a po części środowisko – w pierwszej kolejności bliscy, którzy nas wychowywali, w drugiej koledzy, koleżanki i środowisko, w którym wzrastaliśmy.  O ile genów zmienić nie możemy, o tyle możemy wpływać na nasz sposób myślenia i zachowania, który został nabyty.

Wysoki poziom wrażliwości sam w sobie nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie, pozwala lepiej rozumieć innych ludzi. Większość najsławniejszych pisarzy, malarzy, muzyków cechowała ponad przeciętna wrażliwość.

Oczywiście, zgadzam się z tym, że emocje, nad którymi nie mamy kontroli potrafią wyniszczać zarówno nas, jak i nasze otoczenie. Jednak, z Pani opisu wnioskuję, że problem nie leży wcale w nadmiernej emocjonalności, tylko w lęku, który się za nią kryje i braku konstruktywnych strategii konfrontowania się z sytuacjami stresującymi. Napisała Pani, że : “Rodzice wciąż powtarzali między sobą, że wszystko robię źle”. Taki przekaz mógł mieć znaczący wpływ na Pani własne przekonania na swój temat oraz na Pani poczucie własnej wartości. Z kolei przekonanie, o tym, że wszystko robię źle, nie pomaga w stawianiu czoła problemom. Przeciwnie, powoduje poczucie bezsilności, w konsekwencji lęk i wycofanie. Tutaj błędne koło się zamyka. Jeśli “do niczego się nie nadaję”, to mogę tylko płakać.  A gdyby tak zmienić to przekonanie na przykład na: “Jestem zaradna, skuteczna i silna”, czy lęk i płacz miałyby nadal rację bytu? :-)

Myślę, że jeśli przekształci Pani negatywne przekonania na własny temat, na bardziej konstruktywne i nauczy się lepszych strategii radzenia sobie ze stresem, ta wrodzona wrażliwość stanie się Pani atutem, już nie słabością. Przy współpracy z mądrym psychoterapeutą, szybciutko upora się Pani z problemem. Tylko nie ma co zwlekać z rozpoczęciem terapii, bo im dłużej trwa Pani w zniekształconych przekonaniach, tym bardziej się one usztywniają i tym trudniej je zmienić.

 

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…

Agorafobia – przyczyny, objawy i leczenie

Boję się jeździć komunikacją miejską, przebywać w centrach handlowych i miejscach, z których trudno się wydostać.

Od kilku lat przytrafiają mi się dziwne sytuacje z większym i mniejszym nasileniem. Przebywając poza domem często odczuwam lęk przed różnymi rzeczami. Boję się jeździć komunikacją miejską. Zawsze panicznie szukam miejsca do siedzenia, bo boję się, że zemdleję lub zrobi mi się słabo, a autobus będzie stał w korku i nie zdążę wysiąść w odpowiednim momencie. Nie jestem wstanie wsiąść do autobusu pełnego ludzi. To staje się silniejsze ode mnie. Często wiele przystanków pokonuje pieszo, gdyż strach przed omdleniem lub zwymiotowaniem okazuje się silniejszy. Podobna sytuacja ma miejsce w centrach handlowych lub w miejscach, z których ciężko się wydostać lub gdzie wyjście znajduje się daleko. Co mi dolega? Jak sobie z tym radzić? Jak wyzbyć się na stałe tego uczucia? Dawniej mogłam bez przeszkód przebywać po kilkanaście godzin po za domem. Teraz każde wyjście jest dla mnie ogromnym poświęceniem.

Megi

Szanowna Pani,

w przezwyciężeniu trudności związanych z poruszaniem się komunikacją miejską oraz korzystaniem z miejsc publicznych skutecznie pomaga psychoterapia. Zachęcam Panią do zapoznania się z artykułami specjalistów z zespołu Sensity.pl, które opisują objawy oraz sposoby leczenia problemów, z którymi prawdopodobnie Pani się boryka. Poniżej znajdują się linki do wspomnianych artykułów:

Napady paniki w miejscach publicznych 
Agorafobia- objawy i leczenie

Zwrócenie się po pomoc psychoterapeutyczną daje ogromne możliwości na zmianę sytuacji. Pozwala poznać problem oraz działające mechanizmy, które podtrzymują, a w konsekwencji nasilają unikanie miejsc wiążących się z zagrożeniem. Świadomość tego, co i dlaczego dzieje się z naszym ciałem, w dalszym etapie pracy, umożliwia wprowadzenie nowego sposobu reagowania w trudnych sytuacjach. Dzięki temu powoli przejmie Pani kontrolę nad atakami lęku, a funkcjonowanie w świecie publicznym przestanie być dla Pani ograniczeniem.

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym na zaburzenia związane z lękiem. Pracujemy także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Młodszy brat terroryzuje naszą rodzinę Sensity.pl

Mój młodszy brat terroryzuje naszą rodzinę.Co robić?

Dzień dobry! Mam pewien problem, otóż mama i ja jesteśmy terroryzowane przez mojego 12-letniego brata. Bije nas i czuje się panem domu. Nie chce się uczyć. Mama musi go prosić o odrabianie zadań domowych.

Natomiast, gdy mama chce mu zabrać pilota i schować, aby miał karę, zaczyna się bójka i dochodzi do pobicia mojej mamy. Mama próbowała już rożnych sposobów np. chodziła z bratem do psychologa, ale to nie działa. Proszę o poradę.

Witam,

trudno mi się odnieść do Twojego pytania, ponieważ nie mam wystarczającej ilości informacji. Nie wiem w jakim jesteś wieku, co robisz, co robi Wasza mama. Zastanawiałam się też co się dzieje z Waszym tatą. Zastanawiałam się co się dzieje w Waszym domu w chwilach, gdy nie ma sytuacji konfliktowych. Na podstawie kilku zdań, które napisałaś trudno o diagnozę i receptę.

Rozważam jednak, czy nie pomogłaby w Waszej sytuacji terapia rodzinna. Zgodnie z koncepcją rodziny jako systemu, w którym poszczególne jego części są od siebie zależne, dziecko najczęściej prezentuje objawy, a swoim zaburzeniem (np. zaburzeniem zachowania) ujawnia problemy rodzinne. Często istnieje potrzeba udziału całej rodziny w leczeniu, aby można było dokonać zmiany jakości życia i tym samym przynieść ulgę zarówno dziecku, jak i całej rodzinie.

Czy jest to odpowiednia forma pomocy dla Was – być może. Myślę, że terapeuta rodzinny spotykając się z Waszą rodziną na konsultacjach mógłby to określić.

Skutecznie pomagamy rodzicom doświadczającym problemów wychowawczych z dzieckiem. Skontaktuj się z Nami!

 

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Dlaczego syn mojego partnera nas okłamuje Sensity.pl

Dlaczego syn mojego partnera nas okłamuje?

Jestem w związku z kochanym mężczyzną, który posiada dziecko w wieku 13 lat z poprzedniego związku. Relacje pomiędzy nim a byłą żoną w obecnej chwili są bardzo dobre. Rozstali się jak dziecko miało 4 lata. Oboje z byłych małżonków układało sobie życie. Była żona założyła nową rodzinę i ma kolejne dziecko w wieku 2 lat. Podzieli opiekę nad dzieckiem między sobą po 1 tygodniu, a w weekend i okres wakacji dziecko przebywa u babci, oddanej i kochającej je bezgranicznie. Od dwóch lat dziecko nie ma żadnych ambicji, nie pomaga w domu, nie robi nic bez wcześniejszej reprymendy, ma bardzo złe oceny w szkole. Już od początku roku ma 17 jedynek, w szczególności za brak zadania domowego. Rodzice poświęcają mu czas i uwagę, jednak on cały czas mówi, że nie ma nic zadane i nie ma żadnych jedynek. Czasem robi jakieś zadanie, ale nie wiemy dlaczego tak kłamie. Wszyscy powoli tracimy cierpliwość, nie wiemy co robić.

Proszę o pomoc i wskazówki, Natka

Pani Natko,

Ogólnie znana prawda mówi o tym, że niemożliwe są “bezbolesne” dla dzieci rozstania ich rodziców. Niby o tym wiemy, ale jednak liczymy na to, że będziemy w stanie złagodzić przez nasze starania ich skutki. W pełni jest to jednak niemożliwe.

Te negatywne skutki rozstania rodziców małego dziecka są czasem odległe w czasie i dają znać o sobie pod koniec dzieciństwa i w wieku dorastania, poprzez na przykład  wyostrzenie przebiegu pewnych naturalnych rozwojowo kryzysów i zjawisk. Do takich może należeć okresowy spadek zainteresowania szkołą, aspiracji i motywacji osiągnięć; pojawienie się niepowodzeń szkolnych. Zdarza się pewien regres do naturalnej rozwojowo fazy tzw. “kłamstwa dziecięcego” i utrwalenie się takiego nawyku. Czasem występują różnego typu kryzysy emocjonalne związane z obniżeniem nastroju. Możemy też mieć do czynienia z zachowaniami, przez które dziecko sygnalizuje jakieś nowe, ważne, niezaspokojone potrzeby, tematy, na które chciałoby porozmawiać. Są one często związane z innymi niż szkoła sferami jego życia. Budzi się na przykład w tym wieku i nasila nowa  potrzeba budowania własnej tożsamości innej niż u  młodszych dzieci – opartej na refleksji nad sobą. Bywa więc, że trudności szkolne są przejawem wołania o pomoc i  inne niż dotychczas formy kontaktu emocjonalnego i wsparcia niż te, które dotychczas dziecko otrzymywało od rodziców będących w powtórnych związkach, babć, dziadków, czy innych osób.

Inne ważne  czynniki, to zmiany w sytuacji rodzinnej. Na przykład przez narodziny przyrodniego rodzeństwa. Być może zbieżność w czasie urodzenia kolejnego dziecka w nowym związku przez matkę chłopca i wystąpienia u niego opisywanych przez Panią trudności nie jest tu przypadkowa. Organizacja życia chłopca między domami rodziców i pobytami u babci może być tu też istotnym czynnikiem. Jeśli nawet poprzednio spełniała nawet jakoś swoją rolę – od pewnego czasu może już tak nie być.

Ważną rolę odgrywa też nowa rodzina matki chłopca, a zwłaszcza ojciec jej drugiego dziecka no i oczywiście Pani. Szczupłość nadesłanej relacji pozwala tylko na stawianie otwartych pytań i ostrożnych hipotez.

Pomoc to przede wszystkim próba refleksji i zrozumienia sytuacji z perspektywy dziecka. W bliskim kontakcie, w rozmowie wprost, czy nie wprost można wiele zrozumieć, zauważyć i na nowo przemyśleć sposób wsparcia i wychowywania go. Koncentrowanie się przede wszystkim na trudnościach szkolnych i kłamstwach nie wydaje się tu dobrą drogą. Podobnie należy unikać natarczywego wypytywania. Raczej poświęcanie dziecku więcej czasu, przebywanie razem, bliższy kontakt uczuciowy  i uważna obserwacja; podchwytywanie tematów, które pojawią wówczas ze strony dziecka. Podjęcie na nowo refleksji nad sytuacją przez rodziców naturalnych, a następnie również przez pozostałe osoby z obu rodzin wraz z nimi.

Jest też sporo wartościowych publikacji na te tematy; można też zasięgnąć bezpośrednio porady specjalistów. Unikać jednak należy przerzucania odpowiedzialności na nich; niezastąpionymi „naturalnymi specjalistami” są tu po prostu rodzice.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Dokonałam nielegalnie aborcji Sensity.pl

Dokonałam nielegalnie aborcji. Czy mogę powiedzieć o tym psychologowi?

Potrzebuję pomocy psychologa. Spadło mi na głowę tak dużo problemów, że totalnie się pogubiłam. Mam problemy z oceną sytuacji, emocjami, stresem, mam lęki i myśli samobójcze. Generalnie wszystko na raz. Ponad rok temu dokonałam nielegalnie aborcji. Czy mogę powiedzieć o tym psychologowi? Czy obowiązuję go w tym przypadku tajemnica lekarska? Czy mogę trafić za to przed sąd? Czy informacja ta będzie widniała gdzieś w moim aktach?

Kasia

Szanowna Pani,

Z treści Pani pytania wynika, ze jest Pani w bardzo trudnej sytuacji emocjonalnej. Szczególnie niepokoją mnie myśli samobójcze. Nie powinna Pani zostawać z tym sama, wskazana jest wizyta u psychoterapeuty i proszę umówić się do niego jak najszybciej.

Psychoterapeuci pracują zgodnie ze standardami etycznymi. Najważniejsze jest dobro osoby, która zgłasza się do gabinetu. Proszę zaufać, że zadaniem psychologa jest pomoc Pani w przezwyciężeniu trudności, z którymi boryka się Pani obecnie. Spotkania odbywają się w szczególnej atmosferze zrozumienia, zaufania i dyskrecji. Nikt nie będzie Pani rozliczał czy oceniał jako człowieka, bez względu na to jakich sytuacji doświadczyła Pani w przeszłości.

Proszę nie zwlekać i umówić się na konsultację.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Podczas kłótni mój partner bardzo mi ubliża Sensity.pl

Podczas kłótni mój partner bardzo mi ubliża.

Dobry Wieczór. Od czterech lat jestem ze swoim chłopakiem. Jednak w naszym związku jest jeden poważny problem. Podczas kłótni on mi bardzo ubliża. W jego domu na porządku dziennym są takie słowa jak: głupi, psychiczna, nienormalny, itd. Jego rodzice w ten sposób się do siebie odnoszą od zawsze. Natomiast w moim domu nigdy nie używano takich słów. Bardzo mnie ranią jego wyzwiska. Próbowałam z nim rozmawiać na ten temat, ale niewiele to dało. Przez całe życie był przyzwyczajony do takich zachowań. Nie wiem co mam robić w tej sytuacji… Bardzo proszę o pomoc.

Dziękuję, Aleksandra

Szanowna Pani,

Bywa, że problem tego rodzaju to kwestia pewnej retoryki, temperamentu i emocjonalności, tj. przyjętego w rodzinie sposobu zwracania się do siebie i stylu komunikacji, za którym nie stoi chęć głębokiego zranienia i poniżenia drugiej, bliskiej skądinąd osoby. Wtedy określenia takie dla członków tej konkretnej rodziny (ale tylko dla nich), nie są wyrazem wściekłości i brutalnej agresji.

Jednak w odbiorze osób spoza rodziny, choćby nawet blisko związanych z jednym z jej członków, określenia takie mogą być ubliżające, czy szokujące. W niektórych grupach społecznych i etnicznych na porządku dziennym są emocjonalne, wybuchowe zachowania i używanie w konfliktach przesadnych określeń, wyzwisk, a nawet poszturchiwanie się, czy popychanie. Nie jest to wówczas przejaw głębokiej wrogości, czy braku pozytywnych więzi. Bywa nawet przeciwnie. Obserwowałem kiedyś we Włoszech rodzinę z Południa na pikniku – kilkakrotnie bałem się, że się pobiją i to z byle powodu! Jednak po pewnym czasie byłem pewien, że łączą ich silne więzi i po prostu mają właśnie taką, typową włoską emocjonalność.

Może być jednak i tak, że w rodzinie na stałe obecne jest wzajemne poniżanie się, wynikające z zaburzonych relacji. Wtedy takie określenia ze strony Pani chłopaka mogłyby oznaczać, że przenosi na Wasz związek ten sposób zwracania się, jako wyraz swojej nieumiejętności zbudowania z Panią głębokiej więzi. Czy w Waszym przypadku zachodzi jedna z tych dwóch możliwości, czy jeszcze jakaś inna, trudno na podstawie Pani krótkiej relacji sugerować.

W każdym wypadku ma Pani prawo nie zgadzać się na używanie takich określeń i stanowczo to wyrażać. Jeśli to nie daje rezultatu, trzeba się przyjrzeć temu, jakie są Wasze codzienne relacje oraz na ile nawzajem respektujecie choćby swoją odmienność i dajecie sobie prawo do zachowania własnej wrażliwości.

 

Masz podobny kłopot? Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy!

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.