Skąd się bierze nieśmiałość u mężczyzn i jak z nią walczyć?

Skąd się bierze nieśmiałość u mężczyzn i jak z nią walczyć?

Nieśmiałość może naprawdę uprzykrzyć życie – zarówno pod względem zawodowym jak i towarzyskim. Z nieśmiałością zmagają się nie tylko kobiety, ale już coraz częściej mężczyźni. Z jakimi wyzwaniami muszą mierzyć się nieśmiali mężczyźni? Czy można przezwyciężyć problem nieśmiałości? Tego dowiesz się w dalszej części artykułu.

Z jakimi trudnościami mierzy się nieśmiały mężczyzna?

Bohater, śmiałek, pogromca wrogów, problemów i serc – mimo że ten stereotyp jest już dziś mocno zużyty, to oczekiwania społeczne wobec mężczyzn nadal solidnie promują nieustraszoną, konfrontacyjną postawę. Zarówno zawodowo jak i prywatnie postrzeganie osób, które w wymagających sytuacjach zaczynają wykazywać objawy nerwowości i lęku jest raczej pejoratywne. Nawet bliski związek z taką osobą i troska o nią prowadzi raczej do wyobrażenia „słabości” niż neutralnego rysu charakteru.

Wyzwania zawodowe i relacyjne a bariery nieśmiałości

Nieśmiali mężczyźni na największe wyzwania trafiają w dwóch, jednocześnie najważniejszych dla nich obszarach. Praca i relacje z kobietami, są przecież poligonem odwagi. W dzisiejszych realiach prawie każdy rodzaj pracy promuje przebojowość, ofensywnie wyrażoną kreatywność i innowacyjność – jak zatem wykazać się nimi, kiedy większość zawodowych sytuacji powoduje u „nieśmiałka” drżenie rąk i ściśnięcie gardła aż po zmianę tonu głosu? Trudno falsetem lub zacinającymi się zdaniami przekonać grono współpracowników do własnej wizji lub pomysłu. Dzieje się to nawet w banalnych sytuacjach społecznych – choćby podczas pytania obcej osoby o godzinę czy drogę do jakiegoś celu. Nagła pustka w głowie, choćby przy pytaniu o adres w bezpośrednim sąsiedztwie, cichy i niewyraźny głos, przy którym prośba o powtórzenie brzmi jak grom, tylko potęgując paraliż.

Nieśmiałość widoczna

Osoby z taką odmianą nieśmiałości z czasem dopracowują techniki „znikania” z rzeczywistości – pragną być niezauważone, nie indagowane, najlepiej czują się kiedy nie muszą wchodzić w kontakt poza całkowicie oswojonymi sytuacjami. Oczywiście całościowo nie odczuwają przez to komfortu bo wiedzą dobrze, że tracą dużą część życia społecznego, ale ulga wynikająca z odroczenia konfrontacji jest najważniejsza.

Nieśmiałość dyskretna

Jest jeszcze jeden odcień nieśmiałości – dużo trudniejszy do zaobserwowania, także u siebie. Przykryty całą kolekcją sukcesów, karier i wizerunku pewnej siebie osoby. Można nawet budzić podziw otoczenia, skutecznie identyfikować i odpowiadać na potrzeby innych, ale odczuwać nieustanny brak satysfakcji i niemożność nasycenia się własnymi osiągnięciami. Mimo niepodważalności doświadczeń, ktoś stoi pomiędzy innymi i wciąż odczuwa niepokój, powtarza w głowie pytanie: „czy na pewno dobrze wypadłem?”

Nieśmiałość a nawiązywanie relacji

Jeszcze mocniej problem odzwierciedla się w trakcie nawiązywania relacji towarzyskich o wysokim potencjale emocjonalnym. Pewność siebie, charyzma są jednymi z najsilniejszych atraktorów społecznych i podobnie przyciągają uwagę potencjalnych partnerek. Bez wątpienia wrażliwość i delikatność mężczyzny jest dziś bardziej w cenie, ale doświadczenia wielu par pokazują, że lepiej jej doświadczać na kolejnych etapach, już po nawiązaniu pierwszego kontaktu.

Tymczasem w tych „manewrach” część mężczyzn odczuwa nagły i paraliżujący wzrost napięcia i utraty wiary we własną atrakcyjność. Sytuację pogarsza tylko standardowy model takich inicjatyw – to przecież mężczyzna powinien pierwszy podejść do kobiety – jej nieśmiałość może być nawet atrakcyjna, podczas gdy męska skazuje często na ośmieszenie. Nawet później, podczas wzmacniania znajomości, problemy z wyrażaniem własnego zdania, niepewność w podejmowaniu decyzji, widoczny stres i zawstydzenie zadziałają raczej jedynie wobec kobiet przesadnie opiekuńczych.

Nieśmiałość u mężczyzn – jakie są jej przyczyny?

Wśród przyczyn męskiej nieśmiałości wymienia się przede wszystkim czynniki genetyczne, środowiskowe i poznawcze. Nie ma wielu przekrojowych badań tematu, ale część poczynionych pokazuje, że wiele nieśmiałych osób miało rodziców z podobnym problemem.

Może to oczywiście świadczyć również o formatywnym działaniu takiej wizji świata, kiedy dziecko – młody chłopiec wychowuje się w rodzinie o nikłych więziach towarzyskich i w atmosferze braku przyjemności z ich posiadania. Wielu ankietowanych przyznało, że byli zażenowani myślą, że mają powiedzieć rodzicom o wejściu w bliższy związek. Zapewne właśnie na pierwszych etapach życia uruchamia się pętla wzmocnienia. Naturalna dziecięca nieśmiałość, nie wsparta treningiem społecznym, oswajaniem się z kontaktami interpersonalnymi, może zbudować negatywne wzorce myślenia i samooceny.

W kontekście opisywanego tematu nie ma nic gorszego, niż etykietowanie mężczyzny jako „nieśmiałego” – staje się to klasyczną samospełniającą przepowiednią. Nawet jeśli w dzieciństwie nie spotyka się on z raniącymi komentarzami i w ich miejsce słyszy troskliwe i wyrozumiałe komunikaty o jego relacyjnej słabości, wrażliwość na wyzwania międzyludzkie może zacząć go przytłaczać i nabierać coraz większej siły. Raz zrodzone negatywne przekonanie o własnej bojaźliwości rozszerza się na poczucie, że jest z nami „coś nie tak” i zawłaszcza coraz większy obszar doświadczenia.

Jak radzić sobie z nieśmiałością?

Psychologowie wyróżniają wiele sposobów społecznego „ratowania twarzy”, służących do samodzielnego podtrzymania obrazu swych kompetencji i tożsamości. Ludzie często w trudnej sytuacji wykazującej ich niedostatki zmieniają temat, popisują się innymi zaletami, usprawiedliwiają potknięcia lub wręcz zaprzeczają klęsce. Osoby nieśmiałe na tym polu uwidaczniają największą różnicę – robią niemal dokładnie odwrotnie, oskarżając siebie zamiast sytuację. Z powodu niskiego poczucia wartości nie dość, że nie stosują tych „trików” to jeszcze potęgują swoje wycofanie i lęk. Wraz z fizycznym chowaniem się w cień, mężczyzna nieśmiały tam właśnie zabiera swoje życie wewnętrzne. Myśli, emocje i plany, nawet najciekawsze, pozostają utajone i dostępne tylko dla najbliższego, oswojonego grona. A to, po raz kolejny zamyka mechanizm dowodzący, że nie mają światu nic do pokazania.

Wynika z tego, że niewłaściwie uformowane relacje międzyludzkie można zreformować i rzeczywiście jest to dla osób chorobliwie nieśmiałych najlepsza droga rozwoju. Koncentruje się ona na dwóch etapach. Pierwszy z nich to bezpieczne zmierzenie się ze źródłem i specyfiką własnej, zawsze fenomenalnej nieśmiałości – trudno o lepsze warunki do tego niż praca w gabinecie terapeutycznym. Obiektywny specjalista, odnosząc się do norm społecznych i indywidualnych możliwości klienta, może najtrafniej wskazać genezę i sposób działania irracjonalnych, obciążających wzorców. Dzięki temu znacznie łatwiej będzie przystąpić do treningu umiejętności społecznych. Omówione i zaplanowane ćwiczenia bardzo skutecznie ograniczają lęki i mobilizują do doświadczania nowych, znacznie bardziej realistycznych sposobów interakcji. Pomiędzy sesjami można eksperymentować z pomaganiem sobie listą tematów do rozmów, kształtowaniem mowy ciała, ćwiczeniami oddechowymi i wieloma sprawdzonymi technikami.

Trudno o lepsze podsumowanie niż wezwanie – odważ się być śmiałym!

Skutecznie pomagamy w walce z nieśmiałością. Umów spotkanie online.

Wojciech Gorczyca Prowadzi terapię indywidualną metodą Gestalt, koncentrując się na wyjątkowości każdego klienta. Za kluczowe uważa zbudowanie i utrzymanie relacji opartej na zaufaniu, pozwalającej zmierzyć się z własnymi ograniczeniami i obawami. Podczas terapii par i małżeństw pracuje w interesie związku, dążąc do wypracowania naturalnej bliskości pomiędzy partnerami. Czytaj więcej…

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *