Życie bez gry jest puste. Jak leczyć uzależnienie od hazardu?

Życie bez gry jest puste. Jak leczyć uzależnienie od hazardu?

Uzależnienia behawioralne = patologiczny hazard

Gry hazardowe cieszą się ogromną popularnością, a przy tym są bardzo łatwo dostępne. Wystarczy wejść do najbliższej galerii handlowej, by napotkać niewielkie stoisko ze zdrapkami, albo zaszyć się w kasynie na kilka godzin. I początkowo wygląda to nawet na niewinną rozrywkę. Jednak wszystko zmienia się, kiedy gry zaczynają wciągać tak bardzo aż stają się nałogiem.

Wśród uzależnień behawioralnych wyróżniamy tzw. patologiczny hazard. Hazardzista traci kontrolę i nie jest w stanie zapanować nad nałogiem, co w sposób negatywny odbija się na jego zachowaniu, relacjach rodzinnych, zawodowych, itp. Dla osoby uzależnionej priorytetem życiowym jest granie, nie potrafi bez tego żyć. Celem jest nie tyle osiągnięcie przyjemności, co zredukowanie złego samopoczucia i wewnętrznego napięcia. Ogólnie, jest to rodzaj uzależnienia psychicznego (niesubstancjalnego), zaś o patologii świadczy przejawianie dużego zapotrzebowania na wykonywanie tych czynności, ich częstotliwość i intensywność.

Kiedy hazard staje się problemem?

Są takie osoby, które nie mogą przestać grać w kasynie, na automatach, które obsesyjnie wysyłają sms’y w konkursach. Grają pomimo licznych strat społecznych, zawodowych, zdrowotnych, relacyjnych czy prawnych. Balansowanie na krawędzi, szaleństwo, zatracenie, namiętność – z takimi właśnie określeniami spotykam się odnośnie nałogowych graczy.

Wyniki badań dowodzą, że są ludzie, którzy chętniej niż inni podejmują ryzyko. Podobnie jak w przypadku alkoholu, skłonność do hazardu może być zapisana w genach. Wyróżnia się „zwykłych” hazardzistów (o zaangażowaniu w grę decyduje wpływ środowiska i procesy uczenia się), „emocjonalnie podatnych” (dla nich hazard jest sposobem ucieczki od problemów i stresów z nimi związanych) oraz hazardzistów, których określa się jako „biologicznie ugruntowanych” (cierpiących na zaburzenia impulsów, takie jak ADHD). W ich przypadku wskazane jest oprócz psychoterapii leczenie farmakologiczne.

Hazard staje się problemem, kiedy gracz zaczyna kłamać i za wszelką cenę stara się ukryć swoją obsesję. Próbuje kontrolować czas i pieniądze, ale coraz trudniej jest mu się oprzeć przymusowi grania. Przegrywa, i to coraz więcej, bo zwiększył stawki i za wszelką cenę chce się odegrać. Pożycza pieniądze, okrada bliskich, zaciąga bez ich wiedzy kredyty. Ignoruje swoje obowiązki, a na wszelkie uwagi na ten temat reaguje agresją. Uważa, że tylko hazard daje mu napęd do życia, jest najważniejszy w jego życiu.

Uzależnienie od hazardu – diagnoza

O uzależnieniu możemy mówić, gdy uprawianie hazardu staje się najważniejsze w życiu człowieka, zaczyna dominować w jego myśleniu, w uczuciach oraz w zachowaniu. W związku z tym powstają szkody, a w chwili zaprzestania grania pojawiają się objawy odstawienia (jak np. pogorszenie samopoczucia). Podobnie jak w przypadku uzależnienia od alkoholu czy narkotyków, potencjalnie każdy kto gra, może zostać patologicznym hazardzistą.

Na początku rozwoju uzależnienia od hazardu możemy mieć przekonanie o własnej „mocy” i poczucie panowania nad grą. Nie zauważamy pierwszych sygnałów pojawiających się problemów. Natomiast osoby, u których oboje lub jedno z rodziców miało problem z uzależnieniem od hazardu, znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka (m.in. czynniki biologiczne, sposób wychowania).

Niestety, okazuje się, że od hazardu każdy może się uzależnić. Może to być kobieta, mężczyzna, ktoś bardzo młody albo senior, sprawny fizycznie i niepełnosprawny, z wyższym i podstawowym wykształceniem, zajmujący wysokie stanowisko i ktoś bezrobotny.

Uzależnienie nie rozpoczyna się nagle i jak w przypadku niektórych chorób, nie przejawia gwałtownych objawów. Wywołujące niepokój sygnały ustępują, gdy gracz podejmie abstynencję i w związku z tym wcześniejsze obawy mijają. Wydłuża to okres uświadamiania sobie powagi sytuacji i poszukiwania pomocy.

Jak wygląda „kariera gracza”?

Podobnie jak w przypadku uzależnienia od alkoholu czy narkotyków, hazardzista choruje na postępujące i dynamiczne zaburzenie, które ma swój przebieg.

Początki bywają niegroźną zabawą. Często osoby, które stawiają pierwsze kroki w kasynie, nie myślą o tym, że mogą się uzależnić. Jednak z czasem, ich stan się pogłębia i przeradza w nałóg.

Fazy rozwoju patologicznego hazardu

Faza zwycięstw

Faza zwycięstw charakteryzuje się graniem okazjonalnym, fantazjowaniem o wielkich wygranych. Oczywiście, w tej fazie gracz nie widzi niebezpieczeństwa. Niewielkie kwoty od czasu do czasu przeznaczane na hazard są traktowane jak środki inwestowane w relaks.

Natomiast jeśli zdarzy się duża wygrana, wówczas niektórym graczom zmienia się podejście do hazardu. Powtarzające się wygrane powodują coraz intensywniejsze pobudzenie. Hazardziści wskazują na dużą potrzebę pobudzenia czy podniecenia. Zaczynają wykazywać nieuzasadniony optymizm.

Faza strat

Gracz zaczyna myśleć, że korzystniej jest obstawiać wysokie zakłady, bo i nagroda będzie wyższa. Powoduje to coraz większe straty. Gracz zaczyna zdobywać pieniądze z różnych źródeł, czasami nielegalnych. Unika wierzycieli i cały czas ma nadzieję, że wkrótce nastąpi kolejna „wielka wygrana”. Hazardzista gra kosztem pracy i domu, kłamie i zaczyna ukrywać swoje uzależnienie. Właściwie przez cały czas koncentruje się na rozmyślaniu o sposobach gry. W domu staje się gościem, bliscy zaczynają ukrywać przed nim pieniądze.

Faza desperacji

Hazardzista zaczyna doświadczać negatywnych konsekwencji grania – izolacji od rodziny i przyjaciół, może nawet utraty pracy. Presja wierzycieli popycha go często ku przestępstwom (np. wyłudzenie kredytów bankowych, okradanie bliskich, znajomych, obcych). W konsekwencji powoduje to psychiczne wyczerpanie, pojawiają się wyrzuty sumienia, poczucie winy, bezradność i depresja.

Faza utraty nadziei

Hazardzista wskutek negatywnych konsekwencji swoich zachowań traci wiarę w możliwość wyjścia z tej sytuacji. W związku z tym mogą wystąpić myśli i próby samobójcze oraz nadużywanie alkoholu i innych substancji psychoaktywnych. Zwrócenie się z prośbą o pomoc, okazuje się dla wielu bardzo trudne. Tu najczęściej interweniuje rodzina i bliscy.

Jak leczyć uzależnienie od hazardu?

Psychoterapia osób uzależnionych od hazardu

Założeniem programu terapii poznawczo-behawioralnej opartego na modelu pracy prof. Roberta Ladouceura jest fakt, iż błędne przekonania dotyczące szansy na wygraną w hazardzie przyczyniają się do kontynuowania gry i wzrostu ryzyka rozwoju uzależnienia. Do najważniejszych błędnych przekonań hazardzistów należą: iluzja kontroli nad grą, błąd interpretacji, wiara w zależność kolejek oraz pamięć selektywna.

Program terapii opiera się przede wszystkim na:

  • interwencjach poznawczych – terapeuta identyfikuje i modyfikuje przekonania gracza dotyczące szansy na wygraną w hazardzie (błędy poznawcze);
  • interwencjach behawioralnych – terapeuta pomaga w identyfikowaniu sytuacji życia codziennego, które mogą podnosić ryzyko zagrania, a następnie wdraża behawioralne strategie zaradcze, dzięki którym jest możliwość zminimalizowania ryzyka zagrania.

Sytuacjami podnoszącymi ryzyko zagrania mogą być m.in. przebywanie w pobliżu miejsca gry, szczególna sytuacja finansowa (przypływ gotówki), problemy w relacjach z innymi, czas wolny i brak zajęć, nadużywanie środków psychoaktywnych.

Jak sobie pomóc?

Jeżeli zauważasz u siebie lub u najbliższej osoby z otoczenia objawy uzależnienia od hazardu, zachęcam do kontaktu z psychologiem, który dobierze odpowiedni rodzaj leczenia.

Forma leczenia może się opierać na sesjach indywidualnych (zdarza się, że osoby z rodziny zapraszane są na konsultacje), jak również na sesjach grupowych w poradniach zajmujących się leczeniem uzależnień.

Skutecznie pomagamy osobom zmagającym się z uzależnieniami behawioralnymi. Skontaktuj się z Nami!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *