Wpisy

Jak sobie poradzić z uzależnieniem od pornografii?

Jak sobie poradzić z uzależnieniem od pornografii?

Witam, chcę zadać dosyć trudne pytanie. Trudne dla mnie. W bardzo młodym wieku uzależniłem się od pornografii. Walczyłem z tym i doświadczałem ogromnych zwycięstw, które sprawiały, że czasami nie oglądałem pornografii nawet przez rok.

Z czasem to wracało i dostrzegam pewien schemat, który występuje, lecz nie wiem czemu występuje. Najczęściej mam skłonności do pornografii, gdy czuję się samotny, zasiedzę się w Internecie. Chciałbym to w jakiś sposób rozwiązać i dowiedzieć się czemu tak jest?

Odpowiedź psychologa

Panie Andrzeju,

z Pana listu wynika, że od wczesnych lat młodości ogląda Pan treści pornograficzne i chce Pan odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego ich oglądanie stało się problematyczne i co zrobić, aby wyjść z kłopotu?

Prawdopodobnie stan samotności i uczucia, które temu towarzyszą powodują, że szuka Pan ucieczki, a potem ulgi i odnajduje Pan ratunek w oglądaniu treści pornograficznych.

Jednym z mechanizmów uzależnienia jest mechanizm nałogowego regulowania emocji. I tak np. film pornograficzny, alkohol, narkotyk przynosi natychmiastową ulgę i przyjemność – jest łatwo dostępny, „szybko daje pożądany efekt”, pozwala się odciąć od problemu ale jednocześnie w konsekwencji uzależnia.

Z pewnością wiele Pan uczynił, żeby przez rok nie oglądać treści pornograficznych. Wszystkie te konstruktywne sposoby, które Pan stosował z pewnością warto wzmacniać. Jednocześnie trudności w utrzymaniu kontroli wynikać mogą z faktu, że uzależnienie ma charakter przewlekły i nawracający. Po okresach utrzymania abstynencji pojawiają się nawroty, czyli stany, w których trudno zapanować nad emocjami i następuje powrót do starych destrukcyjnych zachowań.

Terapia – pomoc w walce z uzależnieniem

Zachęcam Pana do podjęcia terapii z tytułu uzależnienia, która pozwoli Panu zrozumieć powody i przyczyny swoich kłopotów, wskaże powtarzające się schematy (sposób myślenia, towarzyszące uczucia, przekonania czy strategie działania). Terapia uzależnień pozwoli rozpoznać i rozbroić mechanizmy uzależnienia. Nauczy Pana nowych rozwiązań, które pozwolą podejmować działania w sposób konstruktywny i bezpieczny dla siebie samego, odzyskując tym samym wpływ na własne życie.

Warto wiedzieć, że terapia uzależnień w Polsce prowadzona jest w ramach NFZ zarówno dla osób ubezpieczonych, jak również osób nie posiadających aktualnego ubezpieczenia.

Skutecznie pomagamy osobom zmagającym się z problemem uzależnienia. Skontaktuj się z Nami!

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Mój mąż ogląda filmy pornograficzne. Co mam robić?

Mój mąż ogląda filmy pornograficzne. Co mam robić?

Dzień dobry, jestem mężatką od 23 lat. Od około 10-15 lat mój mąż ogląda filmy pornograficzne dzień w dzień. Nawet jak przyjdzie z pracy o godz. 16.00, kładzie się do łóżka to włącza laptopa i ogląda te filmy. Pracuje z samymi kobietami jako konserwator.

Bardzo mnie to boli i czuję się poniżona, bo do ładnych kobiet nie należę. Nawet kiedy leżę z nim w łóżku ogląda filmy pornograficzne. Nie radzę sobie z tym i nie wiem czemu tak jest. Nieraz z tego powodu płakałam.

Proszę mi pomóc. Co mam robić? Rozmowy nic nie dają. On twierdzi, że to moja wina, bo nie chce się z nim kochać.

Odpowiedź psychologa

Pani Doroto,

z Pani listu wynika, że od 10-15 lat mąż regularnie ogląda filmy pornograficzne. Robi to jawnie, m.in. po powrocie z pracy do domu, również w Pani obecności. Wygląda na to, że te filmy pełnią funkcję rozładowania napięcia, radzenia sobie ze stresem, prawdopodobnie regulują nastrój Pani męża. Być może występują zamiast innych czynności czy aktywności, które pozwalają odpocząć, zrelaksować się. Mogą również realizować jakieś potrzeby Pani męża. Prawdopodobnie zachowanie męża jest wynikiem uzależnienia od pornografii.

Wyobrażam sobie, że jest Pani przykro, porównuje się Pani do aktorek filmów, niepokoi Panią fakt, że mąż pracuje z kobietami. To dotyka Pani poczucia wartości, poczucia pewności w tej relacji, burzy strefę bezpieczeństwa.

Z listu wynika, że mąż wywołuje dużo przykrości swoim zachowaniem, dodatkowo obwinia Panią za zaistniałą sytuację. Uznaję, że brak bliskości fizycznej jest źródłem zaistniałej sytuacji.

Bliskość fizyczna jest ważnym obszarem życia człowieka. Realizuje m.in. potrzeby bezpieczeństwa, zaufania, troski, dbania o drugiego człowieka, bycia akceptowanym, ważnym, atrakcyjnym. Brak bliskości fizycznej jest jasnym sygnałem, że w relacji pojawiły się trudności. Należy jednak pamiętać, iż za wszystkie trudności małżonkowie odpowiadają po połowie.

Pornografia a związek – gdzie szukać wsparcia?

Myślę, że w tej sytuacji warto po raz kolejny podjąć szczerą rozmowę z mężem, podczas której opisałaby Pani swoje uczucia i myśli. W kolejnym kroku warto rozważyć/zaproponować kontakt z terapeutą pary, który podejmie się wyjaśnienia tego, jakie mechanizmy odpowiadają za powstanie problemu, jakie je wzmacniają, utrzymują i „nie pozwalają” na uporanie się z problemem. Jednocześnie jakich zmian należy dokonać, aby relacja była znów satysfakcjonująca dla obu stron.

Wspomniała Pani, że jesteście małżeństwem 23 lata. Jestem przekonana, że w ciągu tych lat były również dobre zdarzenia, które przynosiły przyjemne emocje.

Niezależnie myślę, że niezbędna będzie praca indywidualna Pani męża w zakresie uzależnienia od pornografii. W celu szczegółowej diagnozy, podjęcia planu leczenia proponuje podjąć kontakt ze specjalistą psychoterapii uzależnień.

Proponuję również Pani podjąć samodzielny kontakt z psychologiem/psychoterapeuta, z którym w atmosferze spokoju i zrozumienia, w sposób szczególny będzie Pani mogła przyjrzeć się swojej sytuacji. Ze spokojem zastanowić się nad tym, jakie działania może Pani podjąć, by stały się skuteczną interwencją. Zrozumienie własnych myśli i uczuć może być sposobem, który pozwoli wzmocnić się i poczuć, że może Pani zadbać o siebie i swoje samopoczucie niezależnie od tego, czy gotowość do pracy terapeutycznej znajdzie równolegle mąż.

Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy. Skontaktuj się z Nami!

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Pornografia na wyciągnięcie dziecięcej ręki - rodzicu reaguj!

Pornografia na wyciągnięcie dziecięcej ręki – rodzicu reaguj!

Pornografia na wyciągnięcie ręki

To co można zaobserwować to na pewno to, że w jednym wieku zainteresowania seksualne są mocniejsze, a w innym słabsze. Podobnie niektóre dzieci przejawiają większe zaciekawienie tą dziedziną niż inne. Niektóre dzieci dociekliwie pytają, przeprowadzają na sobie eksperymenty, inne natomiast prawie nie zadają pytań. Bywają więc dzieci lepiej lub gorzej uświadomione, bardziej lub mniej spostrzegawcze w tej sferze.

W obecnych czasach dostęp do treści pornograficznych jest łatwy i nawet kilkulatek może trafić na takie strony. Zaczyna się od przypadkowego wejścia na strony pornograficzne. Dziecko na początku najczęściej nie poszukuje takiego materiału świadomie, tylko przypadkowo natyka się na niego w sieci. Może zdarzyć się tak, że dziecko coś zobaczyło, obejrzało, ale nie zrozumiało co tak naprawdę ogląda.

Może być też tak, że to pierwsze niezamierzone wejście na strony pornograficzne będzie początkiem lawiny. Dziecko zaczyna przeglądać takie strony, a potem wyszukuje coraz mocniejsze i coraz brutalniejsze filmy. Regularne oglądanie pornografii uzależnia. Im człowiek młodszy, tym łatwiej go uzależnić. Zdarzają się uzależnione ośmiolatki, ale najwięcej uzależnionych dzieci to gimnazjum, liceum.

Warto przy tym zaznaczyć, że część nastolatków lubi oglądać pornografię, ale część ogląda, bo musi. Dlaczego? Bo boją się ostracyzmu społecznego. Bo chcą być na czasie, bo chcą wiedzieć o czym mówią koledzy, itd. Dla części nastolatków pornografia to podstawowe źródło wiedzy o życiu seksualnym, ponieważ rodzice nie rozmawiają z dziećmi w taki sposób, aby zaspokoić ich naturalną rozwojową ciekawość.

Pornografia = zniekształcenie rzeczywistości

Filmy pornograficzne jakie można dzisiaj znaleźć nijak się mają do porno sprzed 20/30 lat. Dzisiejsze porno jest o wiele bardziej dostępne i coraz bardziej brutalne.

Chłopcy częściej niż dziewczynki zaglądają na strony pornograficzne i na tej podstawie budują swoje wyobrażenia na temat życia seksualnego. Porównują się z aktorami w takim filmie i to porównanie wypada na ich niekorzyść, ponieważ aktor ma nienaturalnie dużego penisa, może uprawiać seks zawsze i wszędzie, a sam seks może trwać w nieskończoność. Chłopiec porównując się może mieć poczucie, że coś jest z nim nie tak. Filmy pornograficzne są zniekształceniem rzeczywistości. To fantazja na temat życia seksualnego.

Przekaz filmów pornograficznych jest mniej więcej taki: jesteś mężczyzną, masz prawo brać to na co masz ochotę, możesz wykorzystywać kobiety tak jak chcesz, możesz je krzywdzić, a następnie porzucać, kobiety służą do spełniania potrzeb mężczyzny, nie musisz się liczyć z jej uczuciami. Pornografia to traktowanie człowieka przedmiotowo.

Jeżeli chłopiec ogląda porno regularnie, to głęboko to zaburza jego widzenie świata, ale również jego poczucie tożsamości.

Co robić jeżeli dowiemy się, że dziecko obejrzało film pornograficzny?

Niejednokrotnie temat seksu wywołuje w dorosłych uczucie skrępowania, nierzadko zawstydzenia. A jest to temat, o którym możemy mówić naprawdę kompetentnie. Jest to obszar, w którym mamy szansę znać odpowiedź na każde pytanie zadane nam przez dziecko, w przeciwieństwie na przykład do teorii względności. Jeżeli zależy nam, aby dziecko wiedzę seksualną czerpało od nas, a nie z filmów pornograficznych, to trzeba rozmawiać. Mówić, że seks jest przyjemny, że wiąże się z miłością.

Przede wszystkim powinniśmy uważnie słuchać naszych dzieci. Jeżeli dziecko nas pyta, to znaczy, że nam ufa. Warto kierować się pytaniami dziecka, tzn. odpowiadamy tylko na zadawane nam pytania, dzięki czemu unikamy mówienia zbyt wcześnie o zbyt wielu rzeczach. Ponadto pytania dziecka są wskazówką, jak wiele nasze dziecko jest na danym etapie gotowe wysłuchać. Jeżeli zadaje pytania, to należy konkretnie, ale zwięźle na nie odpowiadać. Spróbować zidentyfikować emocje jakie ma w sobie dziecko po obejrzeniu takiego filmu.

Rozmawiać, ale nie wygłaszać tyrad na ten temat. Rozmawiać, ale tak, aby tego tematu nie rozgrzebać bardziej niż to niezbędne.

Im mniejsze dziecko (pierwsze lata szkoły podstawowej), rodzice są w stanie dość skutecznie obronić się przed takimi materiałami. Można zabezpieczyć telefon czy komputer korzystając z odpowiednich oprogramowań blokujących dostęp do niepożądanych treści

Sprawa komplikuje się, gdy chodzi o nastolatka, ponieważ często rodzice nie rozmawiają z nim o sprawach seksu. Rozmawianie o seksie to powinien być nasz sposób porozumiewania się na co dzień, tzn. jeżeli dziecko spontanicznie zadaje pytania, to my na te pytania powinniśmy odpowiadać. Jednocześnie jako rodzice swoją postawą pokazujemy jak do tematu miłości, seksu podchodzimy – czy w obecności dziecka okazujemy sobie z partnerem czułość, czy się całujemy, czy temat seksu nie jest tematem tabu. W ten sposób dziecko uczy się, że rodziców łączą wyjątkowe i pozytywne relacje przeznaczone tylko dla nich. W ten sposób dziecko uczy się intymności i granic.

Trzeba postawić sobie pytanie – co chcemy przekazać naszemu dziecku na temat pornografii? Warto dawać dziecku rzeczowe informacje, tzn. jak taka praca aktora wygląda. Dzieci nie wiedzą, że to co widzą na ekranach swoich telefonów, tabletów, komputerów nie jest prawdziwe, że taki film mógł być kręcony przez tydzień, a dopiero później zmontowany.

Nie możemy dziecka karać ani zawstydzać. Chodzi o to, aby uczyć nasze dziecko dokonywać wyboru, odróżniać rzeczy dobre od złych, rzeczy wartościowe od niewartościowych. Dawać argumenty. Dzieci doceniają to, gdy jesteśmy szczerzy wobec nich.

Prowadzimy poradnictwo wychowawcze dla rodziców doświadczających trudności z dzieckiem. Skontaktuj się z Nami!

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Jak stawiać granice osobie uzależnionej od substancji psychoaktywnych/gier komputerowych/pornografii?

Jak stawiać granice osobie uzależnionej od substancji psychoaktywnych/gier komputerowych/pornografii?

Czym są granice?

Kiedy mówimy o granicach, pierwsze skojarzenie jakie przychodzi na myśl to „granice kraju”. Granice określają teren, obszar, w którym obowiązują pewne zasady, przepisy, reguły. Poza granicami danego kraju zasady się zmieniają, jest inny, drugi świat. To zupełnie jak w relacji z drugim człowiekiem. Dwoje ludzi to dwa różne światy. Jesteśmy różni, mamy inne doświadczenia, inne historie, rozumiemy inaczej, często też czujemy odmiennie.

Granice to inaczej znajomość siebie, swoich potrzeb, ograniczeń, odpowiedzialności za siebie. Znajomość granic pozwala odpowiedzieć na pytania: kim jestem, czym dysponuję i za co biorę odpowiedzialność. Granice kształtują się całe życie.

Tworzą się granice fizyczne i psychologiczne (emocjonalne, intelektualne, duchowe).

Granice fizyczne

Granice fizyczne mają związek z naszym ciałem. Określają odległość na jaką dopuszczamy drugiego człowieka. Z granicami fizycznymi łączą się tzw. dystanse personalne. Są to odległości, w których czujemy się komfortowo w kontakcie z drugim człowiekiem. Warto wiedzieć, że każdy człowiek może wyznaczyć granice w innej odległości.

Granice psychologiczne

Granice psychologiczne są bardziej zróżnicowane i indywidualne. Kształtują się podobnie jak nasza osobowość – od narodzin – i są zależne od warunków wychowania, stylu opieki jaki stosowali rodzice/opiekunowie. Jeśli nasi opiekunowie potrafili w sposób jasny, przejrzysty określać granice własne i robili to z poszanowaniem granic dziecka, to taki dorosły będzie wyznaczał granice w rozumieniu swoich potrzeb, z jednoczesnym poszanowaniem potrzeb drugiego człowieka. Czasami okazuje się, że to trudne zadanie, a granice które wyznaczali rodzice były zaburzone.

Co oznaczają zaburzone granice?

Zaburzone granice występują w sytuacji, gdy jest ich brak, gdy są uszkodzone lub zamiast granic pojawiają się mury. Brak granic oznacza brak ochrony własnej w sferze osobistej z jednoczesnym brakiem poszanowania granic drugiego człowieka. W efekcie pojawiają się trudności w relacjach z innymi ludźmi, naruszanie granic innych, przyjmowanie postawy agresora lub ofiary, poczucie zagrożenia, brak umiejętności odmawiania.

Osoby z uszkodzonym systemem granic prezentują sztywny system, w którym występują „luki”, które narażają „terytorium” na atak innych. Efektem jest wywoływanie konfliktów, częściowa ochrona, przekraczanie granic innych ludzi, zaburzone poczucie bezpieczeństwa, sporadyczne mówienie „nie”.

Mury zamiast granic oznaczają całkowite odgrodzenie się od innych ludzi. Pojawia się wówczas izolacja społeczna, samotność, brak więzi z drugim człowiekiem, mówienie „nie” w każdej sytuacji.

Zdrowy system granic

Zdrowy system granic wskazuje na świadome ale i elastyczne granice. Pozwala na określaniu własnych myśli, uczuć, emocji przekonań czy opinii. Pozwala na świadome wchodzenie w relację z drugim człowiekiem, odczuwanie satysfakcji z przebywania w towarzystwie innych osób. Wpływa na poziom poczucia bezpieczeństwa, z równoczesnym udzielaniem odmowy i poszanowaniem terytorium drugiej osoby (z jej granicami). Towarzyszy naturalny przepływ informacji pomiędzy stronami.

Co z granicami u osoby uzależnionej?

Osoby uzależnione to osoby, które często naruszają system granic w różnych obszarach życia. Mają trudność w przestrzeganiu norm społecznych, zasad, skracają często dystans społeczny. Często mają trudność z rzetelnością, wywiązywaniem się z umów, mają problem z prawdomównością. Często manipulują, kłamią by ochronić swoją reputację, swoje dobre imię. W rezultacie ponoszą ogromne straty, zawodzą. Ich odpowiedzialność i kontrola za własne życie bywa silnie zaburzona lub całkowicie utracona. Towarzyszy im niskie poczucie bezpieczeństwa, często czują się zagrożone, w lęku przed zdemaskowaniem.

Granice u osoby uzależnionej są zaburzone. Przede wszystkim osoba uzależniona ma duży problem w określeniu – „co ma chronić?”. Towarzyszy duża pustka w kwestii rozumienia siebie samego, również trudność w określeniu: kim jestem, jaki system wartości wyznaje, co jest moralne.

W miarę rozwoju uzależnienia wzmacnia się mechanizm rozproszonego „Ja”, który uszkadza zdolność do kierowania własnym postępowaniem i decydowaniem we własnym życiu. Uszkodzenia te dotyczą podstawowych funkcji struktury „Ja”, którymi są utrzymywanie poczucia tożsamości i indywidualności, poczucia kompetencji i wpływu na własne postępowania, poczucia wartości osobistej, sensu życia oraz poczucia moralności.

Następuje pojawienie się dwóch biegunowych wersji „Ja”. Z jednej strony pojawia się myślenie o swoich zaletach, sukcesach a po drugiej stronie bieguna negatywne myślenie o sobie samym, swoich klęskach, porażkach. Zarówno jedno i drugie myślenie jest przesadzone i nadmiarowe, jednak podtrzymuje zaburzony obraz siebie samego. Z upływem czasu powstaje „pustka egzystencjalna”, która pojawia się pomiędzy nieprawdziwymi uczuciami dwóch biegunów. Brak wiedzy o sobie samym, brak wiedzy co jest prawdziwe, a co jest fałszem. Powyższe znacznie utrudnia w wyznaczaniu jasnych granic w kontakcie ze światem zewnętrznym.

Dodatkowo towarzyszą zniekształcenia poznawcze (tutaj aktywny mechanizm iluzji i zaprzeczeń), który wpływa na to, w jaki sposób osoba uzależniona postrzega siebie i otaczający świat. Iluzja służy chronieniu siebie samego. Osoba uzależniona nie kłamie i nie manipuluje, aby świadomie wprowadzić otoczenie w błąd. Manipulacje i kłamstwa wynikają z mechanizmów choroby, najczęściej stosowane są nieświadomie. Nałogowiec ma trudność, aby samodzielnie odkryć, że jego wizja świata dalece odbiega od rzeczywistości. Mechanizm iluzji i zaprzeczeń tworzy „pijane myślenie”. Ma usprawiedliwiać powody przyjmowania środka czy wykonywania czynności i niedostrzeganie destrukcji całego życia.

Mechanizmy obronne, które najczęściej stosuje osoba uzależniona

  • zaprzeczanie – „Ja nie mam problemu”, „Pije, jak każdy inny człowiek”, „Nie jestem uzależniony”
  • minimalizowanie – „Korzystam z komputera tyle ile potrzeba. W dzisiejszych czasach jest to absolutnie konieczne”, „Piłem tylko piwo, piwo to nie alkohol”
  • racjonalizowanie – „Każdy mężczyzna ogląda filmy pornograficzne, nie ma w tym nic złego”

W związku z mechanizmami podtrzymującymi uzależnienie, ważne jest, aby zdrowa osoba wyznaczała jasne i klarowne granice osobie uzależnionej. Tylko wtedy jest szansa, aby osoba uzależniona zderzyła się z rzeczywistością! Stanie się to tylko wtedy, gdy uzależniony poniesie konsekwencje swoich czynów, decyzji, zachowań.

W pewnym sensie to od osoby zdrowej (żony, męża, matki, córki, terapeuty, lekarza, psychologa, itp.) która te granice może postawić, często może zależeć sukces wyjścia z uzależnienia! Stawianie granic we wszelkich uzależnieniach daje szansę na konfrontację z realną rzeczywistością. Uniemożliwia utrzymywanie chorych schematów! Dodatkowo chroni przed współuzależnieniem, natomiast osobie uzależnionej daje szanse na wyjście z uzależnienia.

Jak rozpoznać, że ktoś narusza nasze granice?

Najtrudniej stawia się granice osobie bliskiej, z którą jesteśmy związani emocjonalnie. Ulegamy manipulacji, usprawiedliwiamy, chcemy wybaczać, tłumaczyć, wreszcie pomagać i troszczyć się. Boimy się utraty osoby bliskiej. Towarzyszy nam lęk przed odrzuceniem, przed konfliktem i niezadowoleniem osoby bliskiej. Jednak unikanie konfrontacji niczego dobrego dla nas, czy relacji nie przynosi. Warto pomagać mądrze, czyli w sposób, który realnie może zmienić sytuację naszą i osoby uzależnionej.

Ważnym sygnałem, że ktoś naruszył nasze granice jest odczuwanie dyskomfortu. Dyskomfort może spowodować różne zachowanie drugiej osoby, jej słowo, gest, mimika. Dyskomfort to uczucie napięcia, niepokoju, lęk, strach, podenerwowanie, łzy, poczucie beznadziei, frustracja, poirytowanie, złość, itp.

Warto zakomunikować nasze niezadowolenie, że coś nam się nie podoba, że coś nas zabolało, że ktoś właśnie narusza nasze granice (np. intymności, prywatności, itp.). Warto dać sygnał, że nam się coś nie podoba – możemy to zrobić werbalnie lub niewerbalnie. Należy zadbać, aby komunikaty nasze były spójne, gdy mówimy, że coś nam się nie podoba to wypowiadajmy te słowa z powagą. W sposób czytelny dla rozmówcy.

Co pomoże w stawianiu granic?

To co jest pomocne w stawianiu granic to asertywność. Asertywność jest umiejętnością wyrażania swoich uczuć i emocji, opinii, poglądów z poszanowaniem i wrażliwością wobec drugiego człowieka. Asertywność jest sztuką dbania o granice własne i innych! Jest umiejętnością, którą nabywa się w ciągu całego życia. Można jej się uczyć i doskonalić. Jest sposobem komunikowania się z innymi ludźmi. W sytuacji konfliktu jest umiejętnością prowadzenia dialogu z otwartością wobec stanowiska osoby drugiej, z szacunkiem wobec jego odmienności. Postawa asertywna pozbawiona jest agresji czy wycofania, rezygnacji z siebie, charakterystycznego dla postawy uległej.

Najczęściej spotykaną postawą w relacji z osobą uzależnioną jest postawa uległa, która przejawia się w wycofaniu z własnego stanowiska, rezygnacji z jasnego i wprost wypowiadanego zdania. Brak asertywności powoduje, że inni naruszają przestrzeń w obszarze zarówno granic fizycznych jak i psychologicznych. Powodem bywa niska samoocena, zaburzone poczucie własnej samooceny. Towarzyszy temu lęk, niepewność, bezsilność, brak wiary we własne siły, brak poczucia sprawczości, co dodatkowo sprzyja podtrzymaniu uzależnienia oraz dodatkowo sprzyja rozwojowi współuzależnienia.

Jeśli nie postawisz granicy uzależnienie będzie się rozwijać a Ty prawdopodobnie staniesz się współuzależniona/y!

Pamiętaj, że współuzależnienie to całkowite podporządkowanie swojego życia drugiemu człowiekowi i wynikające z tego cierpienia. Osoba współuzależniona żyje życiem swojego uzależnionego partnera (czy innej bliskiej osoby), a nie własnym. Rytm dnia zostaje podporządkowany osobie uzależnionej (silna kontrola, nadopiekuńczość, poczucie odpowiedzialności za to co robi i czego nie robi osoba uzależniona). Następuje rezygnacja z własnych planów, marzeń, realizacji. Można uznać, że osoba współuzależniona całkowicie rezygnuje z własnego życia, żeby troszczyć się o osobę uzależnioną przez co paradoksalnie podtrzymuje i wzmacnia uzależnienie.

Mądrze pomagać, czyli jak?

Po pierwsze: zmierz się z rzeczywistością. Nazwij rzeczy po imieniu: Mój mąż/moje dziecko jest uzależniony/e od alkoholu/ gier/ pornografii. Powiedz to głośno. Odwagi!

Po drugie: podejmij decyzję – „Nie chcę już udawać, że problem nie istnieje”.

Po trzecie: głośno i wyraźnie powiedz swojemu bliskiemu co Ci towarzyszy w emocjach. Najczęściej jest to miłość wobec osoby bliskiej, troska, chęć pomocy, znalezienie rozwiązania, ale też strach, napięcie, itp.

Wyjaśnij dlaczego podejmujesz działania, dlaczego przestajesz usprawiedliwiać, chronić przed konsekwencjami, tłumaczyć zachowania osoby uzależnionej. Metoda zdartej płyty. Powtarzaj te słowa, tak często jak to jest potrzebne.

Rozmawiaj tylko, gdy uzależniony jest trzeźwy, wtedy gdy nie jest pochłonięty destrukcyjną czynnością. Wyjaśnij, że dłużej nie przyjmujesz tłumaczeń, które są wynikiem mechanizmu iluzji i zaprzeczeń. Mówisz „STOP” iluzji w Twoim życiu.

Jak rozpoznać uzależnienie?

To co utrudnia postawienie granic osobie uzależnionej to najczęściej wątpliwości, czy w ogóle mamy do czynienia z uzależnieniem. A zatem: uzależnienie to silna potrzeba przyjęcia substancji psychoaktywnej lub wykonania jakiejś czynności. Niezależnie czy mówimy o uzależnieniu od substancji psychoaktywnej (alkoholu, leków nasennych i uspokajających, itp.) czy o uzależnieniu behawioralnym (od gier komputerpwych, poronografi, seksu, telefonu, diety, itp.) mamy do czynienia z tak samą dużą koncentracją życia wokół czynnika uzależniającego. W konsekwencji doprowadza to do destrukcji w wielu obszarach życiowych: w sferze emocjonalnej, fizycznej, społecznej, intelektualnej, duchowej.

Wszystko co przyjemne może stać się uzależnieniem, czyli może stać się główną czynnością życiową, do której człowiek dąży pomimo strat w wielu obszarach życia (w relacjach z bliskimi oraz w ogóle ludźmi, nieporozumienia z partnerem, zaniedbywanie obowiązków, brak dbałości o zdrowie fizyczne, zaniedbywanie innych alternatywnych przyjemności).

O uzależnieniu mówimy wówczas gdy diagnozujemy trzy z sześciu poniższych kryteriów w okresie ostatnich 12 miesięcy:

  1. Silna, natrętna potrzeba, zażycia substancji/wykonania czynności np. korzystania z komputera/oglądania pornografii.
  2. Upośledzona zdolność kontrolowania zażywania substancji/wykonywania czynności (trudności w unikaniu rozpoczęcia, zakończenia, czy kontynuowania według własnego planu np. będę grał na komputerze 1 godzinne dziennie, wypije tylko 1 piwo itd.).
  3. Występowanie objawów abstynencyjnych po odstawieniu substancji. Zażywanie substancji w celu uniknięcia lub złagodzenia objawów abstynencyjnych (objawy abstynencyjne w przypadku uzależnień behawioralnych to np. napięcie, pobudzenie, nerwowość).
  4. Zmiana tolerancji na zażywaną substancję.
  5. Zaniedbywanie innych alternatywnych przyjemności, zachowań, zainteresowań.
  6. Zażywanie substancji/wykonywanie czynności pomimo występujących strat (straty mogą dotyczyć wszystkich obszarów życia m.in. sfery emocjonalnej, fizycznej, społecznej, ekonomicznej i wielu innych. Stratą będzie np. pogorszenie relacji z bliską osobą, utrata zdrowia fizycznego, zaniedbywanie innych obowiązków, itp.).

Gdzie szukać pomocy?

Zadbaj o siebie. Chroń swoją przestrzeń. Ucz się i doskonal w określaniu własnych granic. Skontaktuj się z Poradnią Leczenia Uzależnień. Specjalista terapii uzależnień pomoże określić aktualną sytuację, wskaże kierunek dalszych działań.

W określonych okolicznościach można wnosić o przymusowe leczenie z tytułu uzależnienia od alkoholu. Pomocy w tej kwestii może udzielić Komisja ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

W sytuacji, gdy destrukcja zagraża dziecku warto podjąć kontakt z Sądem Rodzinnym wnosząc o nakaz leczenia.

Nie oczekuj, że „samo się zmieni”. Uzależnienie samo nie minie, niezależnie od woli i szczerych chęci osoby uzależnionej. Tak długo, jak długo nie postawisz granicy, tak długo koło będzie się kręcić. Warto pamiętać, że szukanie pomocy to często odzyskanie wiary, nadziei w drodze do satysfakcjonującego życia.

Potrzebujesz pomocy psychoterapeuty? Skontaktuj się z Nami!

 

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Mąż jest zazdrosny o moją przeszłość. Co robić?

Mąż jest zazdrosny o moją przeszłość. Co robić?

Szanowni Państwo,
zwracam się z pytaniem dotyczącym relacji małżeńskiej. Mąż nie potrafi wybaczyć mi faktu, iż zanim poznaliśmy się, byłam w trzech poważniejszych relacjach damsko-męskich. Meritum problemu polega na tym, że w poprzednich związkach dochodziło do współżycia. Ja jestem jedyną partnerką seksualną mojego Męża. Jak gasić tego typu konflikty? Czy możliwe jest nawiązanie porozumienia? Mąż jest uparty… Ja, zdaje się, również. Nie zawsze potrafię wyciągnąć rękę do zgody. 

Na początku naszej znajomości rozmawialiśmy na ten temat. Mąż zaakceptował ten fakt, zadając jedynie pytanie czy wszystko jest już zakończone, a tak waśnie było, zatem nasza znajomość rozwijała się dalej.

W międzyczasie pojawił się problem z pornografią i kłamstwami mojego Męża na ten temat, ale także w innych sprawach. Było to bardzo trudne doświadczenie, bo nie zdawałam sobie sprawy z możliwości istnienia tego typu sytuacji. Byłam w zaawansowanej ciąży, potrzebowałam czułości i ciepła, a nie otrzymywałam tego. Rozmowa na ten temat przeradzała się w rozmowę nt. moich byłych partnerów i cóż… błędne koło.

Przestałam poruszać trudne wątki, mimo iż bardzo źle się czułam ze swoimi myślami i byłam bardzo samotna. Czasem, kiedy mamy ciche dni, słyszę jak On wychodzi np. na balkon i rozmawia ze swoją mamą. Dla mnie jest to bardzo irytujące, ponieważ ze mną nie rozmawia, a dzwoni do mamy. Czuję, że nie zależy mu na zdrowej, bliskiej relacji ze mną.

Obecnie jesteśmy 1,5 roku po ślubie. Mamy rocznego synka i jestem w piątym miesiącu ciąży. W sytuacjach, kiedy coś niefortunnie przypomni fakt moich byłych partnerów, widzę, że jest to bardzo trudne dla mojego Męża. Początkowo w takich sytuacjach przepraszałam i zapewniałam o moim uczuciu względem Niego. Rozmawialiśmy i płakaliśmy wielokrotnie w wyniku tych bolesnych chwil.

Po ostatnich takich „wyrzutach” i słowach Męża, że nie wybaczy mi tego nigdy, że będzie pamiętał do końca życia – moja postawa jest inna. Wiem, że te myśli są dla niego bardzo bolesne, ale dla mnie również. Długo nie mogłam poradzić sobie z myślami typu „nie nadaję się dla nikogo, nie zasługuję na miłość, bo nie jestem w pełni tylko jego. Jestem brudna, zużyta”. Z tego też powodu bałam się wchodzenia w związek z moim Mężem. Lecz Jego zapewnienia, że ułoży nam się, dawały mi poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i przywróciły wiarę w to, że nie jestem „do niczego”, bo byliśmy razem szczęśliwi i zaangażowani.

Nadmienię, iż moja relacja z Tatą nie układała się najlepiej. Nadal nie jest idealna. Często czuję przy nim skrępowanie i dystans, mimo, iż jestem już osobą dorosłą, mam 26 lat. Nie chwalił, nie prawił komplementów, ani nic podobnego. Zwracał natomiast niejednokrotnie uwagę na to, iż starsi bracia zarabiają (pracowali z Tatą) tj. są zaradni, a zdanie na temat kobiet – winny zajmować się przede wszystkim domem i dziećmi. Pogląd, że dziewczynki są w jakimś sensie gorsze od chłopców. Potrafił zadrwić lub „kulturalnie” ośmieszyć. „Cicho Ścierwo’’ – usłyszane od Taty – gdy w tego typu ośmieszającej sytuacji odbiłam piłeczkę, będzie chyba boleśnie wyryte w mojej głowie już zawsze, choć słowa te zabrzmiały jakieś 4 lata temu.

Doświadczyłam molestowania w dzieciństwie przez osobę z rodziny. Wybaczyłam temu mężczyźnie i nie mam w stosunku do niego złych uczuć, emocji. W pewnym sensie rozumiem jego ówczesne położenie i zachowanie. Obawiam się jednak, że te doświadczenia, owiane tajemnicą i dużym wstydem (sama ukrywałam to, co się działo, bo miałam poczucie, że to niewłaściwe) mogły wywrzeć na mojej osobowości i charakterze pewne piętno. 

W wieku nastoletnim obiecałam sobie, że aby poradzić sobie z ówczesnymi doświadczeniami udam się do psychologa, gdy się usamodzielnię. Być może gdybym w porę skorzystała z odpowiedniej pomocy nie wysyłałabym do Państwa tej wiadomości. Przepraszam za obszerną formę zapytania, jeśli zechcą Państwo odpowiedzieć będę bardzo wdzięczna.

Z pozdrowieniami,
Ewa

Szanowna Pani Ewo,

W swoim liście porusza Pani wiele trudnych wątków – mogę jedynie wyobrazić sobie ile jest w Pani emocji i przeżyć z nimi związanych. Biorąc pod uwagę, że jest Pani w ciąży,  gdy emocje pod wpływem hormonów są niezwykle intensywne – myślę, że jest Pani w trudnym dla siebie  momencie.

Gdy rozpoczynamy nowy związek, z reguły poświęcamy chwilę na rozmowę dotyczącą przeszłych doświadczeń partnera. Jest to o tyle ważne, że to w jakich związkach byliśmy, jak się one kończyły, jakie mamy doświadczenia z nich wyniesione ma znaczenie w obecnej relacji. Z Pani słów wynika, że taka rozmowa miała między Państwem miejsce i mąż zaakceptował Pani przeszłość. To, że teraz trudno mu się z tym pogodzić jest pytaniem do niego – dlaczego? Dlaczego fakt, że jego żona była w związkach przed nim, jest takie trudne dla niego do zaakceptowania. Biorąc pod uwagę, że mąż ma problem z pornografią, możliwe, że ma trudność w akceptacji siebie, poczuciem własnej wartości – ale to są jedynie hipotezy wymagające pracy ze specjalistą.

Na pewno konflikty małżeńskie powinny być rozwiązywane przez współmałżonków. Gdy jedna ze stron w pierwszej kolejności zwraca się do swoich rodziców, mamy prawo czuć brak lojalności. Jest to także temat do rozmowy między Państwem – warto powiedzieć o swoich uczuciach – „Czuję się niekomfortowo, gdy rozmawiasz o naszych problemach z mamą. Chciałabym, żebyśmy w pierwszej kolejności mogli porozmawiać ze sobą. To dla mnie ważne.”

Pisze Pani także o trudnych doświadczeniach z dzieciństwa – molestowanie seksualne, jest  rzeczą, która może wywołać u nas bardzo głęboki uraz mający wpływ na całokształt naszego zachowania. Jest to doświadczenie z kręgu traumatycznych. Dodatkowo niełatwe relacje z tatą, który odrzuca Panią emocjonalnie – to wszystko może znacząco wpływać na to, jak wchodzi Pani w relacje damsko – męskie, jak myśli Pani o sobie.

To trudne doświadczenia i Pani intuicja, żeby skorzystać z pracy z psychologiem jest słuszna. Zachęcałabym Panią w pierwszej kolejności do podjęcia pracy indywidualnej, gdzie będzie miała Pani okazję spojrzeć na swoje doświadczenia ze wsparciem, zobaczyć, że nie było w tym Pani winy, zbudować poczucie własnej wartości. Następnym krokiem byłaby praca w parze i nauka wspólnego rozwiązywania trudności.

Masz podobny kłopot? Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy!

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Uważam, że seks powinien wynikać z miłości. Moja partnerka ma inne zdanie. Co mam o tym myśleć?

Jak uzależnienie od pornografii wpływa na małżeństwo? Wypowiedź Marty Mauer-Włodarczak

Marta Mauer-Włodarczak wzięła udział w konferencji „Społeczne i rozwojowe konsekwencje pornografii”, która odbyła się 22 czerwca 2015 roku w Sali Kolumnowej Sejmu RP.

O tym, jakie są skutki uzależnienia od pornografii oraz z jakimi problemami pary zgłaszają się do terapeuty małżeńskiego, przeczytamy poniżej. Wypowiedź Marty Mauer-Włodarczak można znaleźć w dokumencie programowym Stowarzyszenia Twoja Sprawa „Chrońmy dzieci przed pornobiznesem”. Celem dokumentu jest poszerzenie wiedzy na temat dostępu dzieci i młodzieży do pornografii w Internecie.

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…

Marta Mauer-Włodarczak w Radio Plus

Co pomaga, a co przeszkadza w budowaniu trwałego związku? Marta Mauer-Włodarczak w audycji “Nocne Światła”

Zapraszam do wysłuchania audycji “Nocne Światła”, w której rozmawiam z redaktorem Pawłem Krzemińskim na temat budowania szczęśliwego związku. W audycji mówimy o tym co zagraża, a co wspiera zdrową relację, o wpływie naszego domu rodzinnego na związki, jakie tworzymy. Poruszamy temat trudnych relacji rodzinnych, jak sobie z nimi radzić, jak je rozumieć oraz niezmiennie tematy dotyczące wychowywania dzieci.

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…

Marta Mauer-Włodarczak w Radio TOK.FM

Czy pornogafia uzależnia, czy wpływa na relacje w związku? – Marta Mauer-Włodarczak w radio Tok FM

01.06.2012 na antenie radia TOK.FM Marta Mauer-Włodarczak rozmawiała na temat pornografii. W programie między innymi:

  1. Uzależnienie od pornografii a uzależnienie od seksu,
  2. Wpływ pornografii na relacje w związku, małżeństwie i rodzinie?
  3. Czym naprawdę jest pornografia i czy wszystkie dzieci są na nią narażone?
  4. Czy trudniej jest znaleźć pornografię czy się przed nią obronić?
  5. Wpływ pornografii na poczucie własnej wartości.
  6. Czy pornografia pomaga rozniecić ogień pożądania w związku, czy przeciwnie, niszczy życie seksualne?
  7. Czym jest pornografia dziś, czym była kilkanaście lat temu?
  8. Czy pornografia uzależnia?
  9. Czy pornografia niszczy związek, czy pomaga przełamać rutynę?
  10. Czy większość dzieci ma kontakt z pornografią i jaki wpływ ma pornografia na sposób rozumienia przez dzieci bliskich relacji?
  11. Jak pornografia wpływa na poczucie własnej wartości i atrakcyjności?

Zapraszamy do wysłuchania audycji z udziałem Marty Mauer-Włodarczak

Marta Mauer-Włodarczak - psychoterapeuta par

Marta Mauer-Włodarczak jest właścicielem poradni Sensity.pl, w której prowadzi terapię par i małżeństw, a także konsultacje dotyczące problemów wychowawczych. Czytaj więcej…