Koronawirus - jakie trudności ujawnia w związku?

Koronawirus – jakie trudności ujawnia w związku?

Pandemia koronawirusa sprawiła, że dziś prawie wszyscy funkcjonujemy w innej rzeczywistości, niż jeszcze miesiąc temu. Nagłe, długotrwałe przebywanie w domu może odbić się negatywnie nie tylko na naszym zdrowiu czy pracy, ale również na naszym życiu rodzinnym i związkach. Jak przetrwać ten trudny czas?

Wielu z nas zostało niedawno postawionych w sytuacji nietypowej dla związków i życia rodzinnego. Dlaczego? Nagle pracę, czas wolny i czas z rodziną zmuszeni jesteśmy spędzać w tej samej przestrzeni. Lęk, który pojawia się wskutek tego, co się dzieje, jest jak najbardziej normalny i zrozumiały. Mamy 50% szans na to, że dzięki temu, że zostajemy w domach, że jesteśmy odcięci od aktywności zewnętrznej, mamy szansę na ponowne budowanie naszych relacji. Ale mamy także 50% szansy na to, że w tym byciu razem, pozostawaniu w izolacji, możemy pogłębić nasze konflikty i już istniejące problemy. Możemy się też jeszcze bardziej od siebie oddalić.

Koronawirus – jaki jest to czas dla związku?

Trwająca i przedłużająca się pandemia koronawirusa odbiera nam nasze poprzednie życie. Nic nie jest takie, jak jeszcze kilkanaście dni temu. Nasze domy stały się teraz miejscem pracy, odpoczynku, szkołą i przedszkolem dla dzieci. Dla wielu par to trudny okres. Dlaczego tak jest? Co ten czas – spędzony wspólnie, ale jednak pod przymusem – ujawnia o związku? Jakie trudności mogą przeżywać partnerzy, kiedy z konieczności pozostają razem w domu przez wiele dni? Jak zadbać o dobrostan psychiczny swój oraz partnera? Czy emocje towarzyszące nam w tym trudnym czasie mogą jakoś wzmocnić parę? Co zrobić, żeby ten czas upłynął nam w jak najlepszej atmosferze? Jak uniknąć kłótni i konfliktów lub jak kłócić się zdrowo? Jaki jest to czas dla relacji?

Urealnienie relacji

Wszystkim nam towarzyszy lęk. Zostajemy w domach, jesteśmy bliżej siebie, jesteśmy w izolacji i możemy poznać siebie jeszcze bardziej. To czas wyzwania, czas urealnienia naszych relacji. Dostrzegamy coś nowego w nas i w naszym partnerze. To też taki czas, kiedy możemy się siebie nauczyć. Może się jednak okazać, że jest to bolesna lekcja. Póki ludzie są ze sobą, to ciągle można jeszcze coś zrobić. Póki się ze sobą spotykają, to mają wpływ na sytuację. Zmienia się struktura życia. Z tego, co tworzyło naszą rzeczywistość, wszystkie aktywności zewnętrzne, zobowiązania zewnętrzne, czasem ucieczki zewnętrzne, albo sposoby radzenia sobie, niewiele zostaje, a właściwie znika i musimy odnaleźć się w domu, gdzie i my, nasz mąż i dzieci są dostępni 24h.

Zdarza się, że burzy się także nasze wyobrażenie o partnerze. Zamiast porannego widoku tego atrakcyjnego, zadbanego, aktywnego mężczyzny, codziennie widzę leżącego na kanapie z paczką chipsów lenia w wyciągniętym dresie. Biernego faceta, któremu nic się nie chce i tylko ogląda seriale. Ale możemy także zobaczyć inne oblicze naszego męża. Nagle okazuje się, że nasz mąż, który przed pandemią nie miał czasu na zabawy z dziećmi, był wiecznie zajęty i zmęczony, świetnie odnajduje się, jako pełnoetatowy tata, a pomysłami na wspólne harce i zabawy bije nas na głowę.

W tym czasie na pewno niejednokrotnie siebie zaskoczymy, gdyż zobaczymy siebie w zupełnie nowym wymiarze, staniemy wśród nowych wyzwań. To, co się dzieje w związku nie jest przecież tylko sumą naszych cech osobowościowych. Jest efektem tego, co jest między nami, tego, co między sobą wytworzyliśmy. Jest to też czas na urealnienie więzi związku. Dobry związek jest realny, autentyczny, ale nie zawsze musi być wprost przyjemny.

Czas ujawniania emocji

Teraz uczymy się na nowo, co to znaczy być ze sobą. Dla wielu związków kwarantanna będzie czasem weryfikacji. Ważne jest, aby ujawniać swoje emocje, mówić o tym, co się z nami dzieje. Ten czas, w którym wszyscy się teraz znajdujemy, ma też jedną cudowną właściwość – jest czasem przyzwolenia na ujawnianie emocji.

Nasze dzieci mogą uczyć się od nas nazywania emocji, pokazywania ich. Warto mówić o tęsknocie, o poczuciu niewiadomej, lęku przed nieznanym, o samotności, o tym, czym jest relacja, w której jesteśmy, nazywać to, za czym tęsknimy i z czym mamy trudność. Ale także o radości z tego, że jesteśmy razem i mamy czas dla siebie. Potrzebujemy tych zapewnień. Potrzebujemy odwagi w wyrażaniu uczuć. Bardzo potrzebujemy akceptacji i potwierdzenia emocjonalnego. Zgadzam się, że cała sytuacja jest ciężka dla wszystkich, niebezpieczna i nie do końca przewidywalna, ale też ma swoje zalety. Obecny kryzys to także weryfikacja wartości, którymi się kierujemy.

Codzienna rutyna i własna przestrzeń

Czy istnieje coś takiego, jak codzienna rutyna w tym czasie? Wielu parom jest to obce. Znajdują wiele zajęć, atrakcji, na które normalnie nie mieliby czasu, chociażby ćwiczenie w duecie, wspólny taniec i gotowanie. Mamy teraz swoiste zawieszenie codzienności, jaką znamy. Dobra jest pewna powtarzalność rytuałów ale nie sama rutyna. Rutyna jest niebezpieczna, gdyż staje się powtarzalną codziennością, która zabija bliskość. Przestajemy patrzeć na siebie z wyjątkowością, już się tak nie staramy np. w ubiorze, stajemy się szarzy i przestajemy się zauważać.

Trzeba sobie też dać przestrzeń. Nie chodzi o to, że mamy siedzieć ciągle ze sobą. Nie musimy też być ciągle czymś zaskakiwani przez naszego partnera. Spędzajmy czas razem, ale też osobno. Każdy z nas potrzebuje znaleźć kącik czy fotel dla siebie, jeśli nie mamy do dyspozycji całego pokoju. Warto rozmawiać i komunikować – idę do sypialni poczytać czy potrzebuję kwadransa na relaksującą kąpiel. Potrzebujemy także intymności. Nie tylko fizyczności, ale dzielenia się swoimi myślami, przeżyciami. Warto skupić się nie na ocenianiu partnera ale słuchaniu drugiego człowieka. Może odkryjemy, że mamy obok siebie ultra ciekawego i interesującego człowieka?

Dbajmy o siebie!

Ważnym czynnikiem w utrzymaniu dobrego związku jest również udane życie seksualne. Jeśli nam dobrze ze sobą, to zaspokajamy potrzeby związane z namiętnością. Może warto popracować w obecnej izolacji nad tą sferą, a przynajmniej o niej nie zapominać?

W chwilach stresu pomocne są ćwiczenia fizyczne, które zmniejszają wpływ adrenaliny na nasze ciało i umysł. Nie należy również izolować się od naszych bliskich. Relacje osobiste są bardzo ważne dla poprawy nastroju, zachowania dystansu, odwrócenia uwagi od niepokojących spraw. Warto dzwonić do znajomych i rodziny, wspierać się, interesować sobą. Ten czas można także wykorzystać na integrację z dziećmi, nadrobienie zaległości w edukacji czy uporządkowaniu balkonu lub ogródka.

Zadbajmy o to, aby mieć od swoich bliskich wsparcie emocjonalne i aby wspierać innych. Pozwólmy sobie na utrzymanie dobrych relacji i więzi z ludźmi w tym trudnym czasie, ale pamiętajmy, aby nie wierzyć w każdą plotkę. Warto także poznać sposoby łączenia się z systemami wsparcia, takimi jak psychoterapia online lub wsparcia telefonicznego. Po prostu dbajmy o siebie i o naszych bliskich!

Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy. Pracujemy także online.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *