rudności i problemy w okresie dorastania

Trudności i problemy w okresie dorastania: kryzys tożsamości

Dorastanie –  trudności i problemy

Dla dorastania charakterystyczne jest stopniowe przechodzenie z tzw. fazy latentnej (późne dzieciństwo) do fazy wczesnej dorosłości, której największym osiągnięciem jest wierność sobie, rozumiana jako przyjęcie pewnej konsekwentnej linii życiowej i związanej z nią tożsamości.

Wcześniej, na etapie szkoły podstawowej, chłopak czy dziewczyna doświadczają swojej sprawczości przyswajając różne umiejętności: liczenie, czytanie, pisanie, rysowanie, opanowanie dłuższych tekstów z podręcznika, pracy z komputerem – to tylko niektóre z nich. Uczą się myślenia symbolicznego, przyswajają pojęcia abstrakcyjne. Wzbogaca się ich słownictwo. Wytrwałość, koncentracja uwagi, cierpliwość, ćwiczenie pamięci – to inne podstawowe umiejętności i zdobycze tego okresu. Wzbogaca się zakres umiejętności praktycznych, pojawia się duma z osiągnięć, ambicja, motywacja osiągnięć, porównywanie i rywalizacja z innymi. Ważny staje się status w grupie budowany przez osiągnięcia, oceny w szkole, w sporcie. Porażka w nauce szkolnej, sporcie, czy w innych dziedzinach utrudnia integrację z grupą.

Jak przebiega rozwój dziecka w fazie wczesnej dorosłości?

Rozwój społeczno-seksualny przebiega niejako w ukryciu, wyraża się przede wszystkim w przyjemności czerpanej z osiągnięć. Wysoka ocena ze strony innych, pozycja w grupie oraz uznanie w oczach dorosłych stają się bardzo ważne. Współpraca w grupie, zabawy tematyczne oraz rozgrywki sportowe stanowią osnowę relacji emocjonalno-społecznych, rozwoju erotycznego i tożsamości.

W tej fazie kształtują się:

  • stosunek do ludzi,
  • umiejętność współpracy,
  • przyszły stosunek do pracy,
  • stosunek do planów życiowych,
  • potrzeba kształcenia oraz dążenia do sukcesu.

Konstruktywne rozwiązanie konfliktu między wytrwałą pracowitością a paraliżującym poczuciem niższości, wyraża się poprzez satysfakcję z własnych rzeczywistych kompetencji, uwolnienie od ciągłego porównywania się z innymi, „sprawdzania się” oraz narcystycznego lęku przed porażką. Kształtuje się umiejętność rzeczowej, zadaniowej komunikacji i współpracy w grupie. Planowanie własnej aktywności i motywacja uczenia się „dla siebie” wzmacniają samoocenę, poczucie autonomii oraz pewności siebie.

Niepomyślne przejście tej fazy może skutkować: trudnościami w identyfikowaniu się z grupą i z własna pracą, poczuciem niższości, wycofaniem z realizacji swoich pragnień i potrzeb, ograniczeniem horyzontów życiowych i zawodowych, pracoholizmem. Mogą pojawić się narcystyczne tendencje do ciągłego oceniania siebie i innych oraz lęku przed oceną ze strony innych.

Jak przedstwia się problem z tożsamością u nastolatka?

Sprawnością ego (cnotą), jaka krystalizuje się w okresie dorastania jest według Eriksona wierność sobie, rozumiana przede wszystkim jako stałość tożsamości, więzi i relacji. Z reguły młody człowiek nie jest w stanie sam zmierzyć się z trudnościami egzystencjalnymi, jakie pojawiają się na jego drodze życiowej, dlatego szuka innych podobnych sobie młodych ludzi, z którymi wspólnie pragnie odkryć sens życia.

Poczucie uczestniczenia w określonej, grupowej misji, daje młodemu człowiekowi sposobność do ćwiczenia się w wierności sobie. Ważne są również identyfikacje narodowe i kulturowe. Nieraz pojawia się skrajny konformizm wobec własnej grupy, a z drugiej strony nietolerancja dla choćby tylko inaczej ubierających się kolegów. Opór, brak zrozumienia wobec wymagań rodziny i szkoły – to także sposoby pozwalające chronić się i być wiernym ledwie rysującej się wizji swojego „ja”.

Jakie niebezpieczeństwa kryje w sobie kryzys tożsamości?

Nastolatek, który w głębi siebie nie jest jeszcze pewny swojej kobiecości czy męskości, nie umie panować nad silnymi emocjami i popędami, stale zastanawia się czy jest atrakcyjny fizycznie, inteligentny, sprawny. Czasem wzmacnia swą rozwijającą się tożsamość uciekając się do rozwiązań skrajnych, ideologicznych. Poszukuje absolutnych wartości i absolutnych prawd – bo tylko takie mogą go uchronić przed zamętem tożsamościowym. Nie mając zbyt wielu doświadczeń życiowych, redukuje niepewność szukając jednoznacznych, skrajnych formuł ideowych. Przyjmuje pozy mające sugerować otoczeniu bardzo dobre dawanie sobie rady, pewność siebie lub bunt. Chroniąc swój rodzący się wewnętrzny świat narzeka, że „nikt mnie nie rozumie”. Zarzucając dorosłym nietolerancję sam bywa skrajnie nietolerancyjny.

Niepewność własnej tożsamości jest negatywnym, lecz potrzebnym elementem kryzysu dorastania. Wiąże się z trudnością ustalenia „kim jestem”. Wpływ na rozwiązanie kryzysu tożsamości mają doświadczenia czterech poprzednich kryzysów dzieciństwa, a objawy tożsamości to: rozproszona perspektywa czasowa i nieproduktywność, problemy z budowaniem granic albo wybór tożsamości negatywnej.

Pojawia się poczucie utraty własnych możliwości i utraty wiary, że czas i przyszłość mogą przynieść jakąkolwiek zmianę. Stan taki często wyraża się ogólnym spowolnieniem, trudnościami w przechodzeniu z jednej czynności do drugiej.

Nierzadkie są stany depresyjne, pragnienia pozostania dzieckiem i zarazem byciem dorosłym z pełnią praw, lecz bez brania odpowiedzialności. Ponieważ upływający czas nie wzbudza nadziei, pojawiające się czasem pragnienie by umrzeć, jest swoistą regresją do stanu, gdy czas (w przeżyciach dziecka) nie istniał. Myśli i próby samobójcze są w tym wieku spowodowane przede wszystkim problemami z tożsamością.

Czy kryzys tożsamości może być źródłem siły?

Kryzys tożsamości tylko wtedy może stać się źródłem siły, jeżeli paradoksalnie w pewnych okresach życia pozwoli się człowiekowi na okazywanie braku takiej siły. Potrzebne jest skonfrontowanie się z własną słabością, dezorientacją, bezradnością – swoiste „przetrawienie” doświadczeń i problemów. W swojej koncepcji Erikson nazywa ten okres moratorium psychospołecznym. Według Eriksona, każda epoka czy kultura niesie sobie tylko właściwy wzór moratorium. Może to być czas spędzony na uczelni, w pustelni, na samotnej wyprawie, czy na terapii. Może to być pora ryzykownych przygód, ale i ucieczek z domu. Są osoby, które ten czas wyczekiwania spędzają izolując się od otoczenia, są i tacy, którzy swoje moratoria przechodzą bardzo burzliwie. Sens tego okresu jest zawsze taki sam – to czas dany człowiekowi po to, aby mógł sprawę swojego dalszego rozwoju wziąć w swoje ręce.

Okres ten rzadko młody człowiek spędza wyłącznie sam ze sobą, wręcz przeciwnie – szuka innych, podobnych do siebie ludzi. Stąd tak silne dążenie by stać się członkiem jakiejś grupy czy subkultury. Dążenie to nie wynika tylko z chęci zaspokojenia potrzeby afiliacji, czy wyzwolenia się spod kontroli rodziców, ale z potrzeby odkrycia kim się jest dla siebie, dla innych i w porównaniu z innymi. Tu tkwi niebezpieczeństwo wynikające z podatności młodego umysłu na wszelkie ideologie. Paradoks tkwi w tym, że młody człowiek buntujący się przeciw światu dorosłych, jednocześnie zabiega o uznanie przez ten świat. Pragnienie bycia uznanym jest według Eriksona, jedną z najbardziej podstawowych „potrzeb moratoryjnych człowieka”. Okres moratorium może być szansą młodego człowieka dla odnalezienia swojej tożsamości, ale z drugiej strony jest czasem, który kryje w sobie wiele niebezpieczeństw, podstawowym z nich może być wybór tożsamości negatywnej lub tzw. zamęt tożsamościowy.

W stanie zamętu tożsamościowego, człowiek nie będący w stanie określić kim jest, gubi się w różnych wyobrażeniach o sobie. W rezultacie popada w stagnację uniemożliwiającą jego dalszy rozwój. Główne przyczyny zamętu tkwią w nadopiekuńczym lub opresyjnym otoczeniu społecznym, które tworzy dla młodego człowieka niszę dzieciństwa, uniemożliwiając mu podjęcie wymagających wierności sobie zobowiązań na całe życie. Zobowiązania na całe życie są oznaką wkroczenia w świat dorosłych i wymagają samodzielności w myśleniu, działaniu oraz podjęcia odpowiedzialności za własne wybory.

Jak może zostać rozwiązny kryzys tożsamości?

Kryzys tożsamości może zostać rozwiązany zbyt wcześnie, poprzez wybór tożsamości negatywnej. Polega to na wyborze przez nastolatka tych ról, które były mu przedstawiane jako niekorzystne. Dzieje się tak, gdy dostępne elementy pozytywnej tożsamości wykluczają się i nie tworzą całości. Erikson twierdzi, że łatwiej jest znaleźć w totalnej identyfikacji z narzucaną przez innych rolą, niż walczyć o własne, przez siebie akceptowane role, niemożliwe do osiągnięcia za pomocą posiadanych środków.

Zadaniem jest tu zbudowanie takiej tożsamości, która będzie jednocześnie stabilna, silna i wierna swoim identyfikacjom, ale także wystarczająco elastyczna, by móc zmieniać się w miarę rozwoju oraz kolejnych doświadczeń. Jest to czas coraz dojrzalszej identyfikacji nieopartej na introjekcji (czyli bezrefleksyjnym i nieświadomym przyswajaniu postaw innych, głównie bliskich osób). Refleksja ta pozwala dostrzec i zachować stałość poczucia „ja” wobec obserwowanych u siebie zmian. Jest to w ogóle przyjęcie zmiany jako naturalnego i pożądanego zjawiska, co możliwe jest poprzez rosnącą stałość doświadczania siebie jako osoby.

Dlaczego nastolatek dokonuje wyboru tożsamości negatywnej?

Wybór tożsamości negatywnej nie jest wyborem świadomym, młody człowiek zostaje do tego wyboru niejako przymuszony przez otoczenie. Zadania, które będzie stawiało przed nim życie, mogą pozostać nie podjęte dopóki nie przewalczy on od nowa wielu kryzysów z dawnych lat. Tożsamość negatywna i zamęt tożsamościowy mają według Eriksona w pełni rozwojowy charakter, są wręcz dopełnieniem zdrowej tożsamości. Chwilowe eksperymentowanie z odrzucanymi w danej kulturze rolami, może dopomóc w znajdowaniu odpowiedzi na pytanie „kim jestem” i „jakie jest moje miejsce wśród innych ludzi”.

Smakowanie zakazanego owocu nieakceptowanych społecznie ról spełnia istotną dla okresu dorastania potrzebę inności oraz pozwala je odrzucić na rzecz ideałów aprobowanych społecznie. Moratorium psychospołeczne, choć – jak pisał Erikson – kończy się z chwilą podjęcia zobowiązań na całe życie oraz zbudowania własnej tożsamości, w rzeczywistości nie kończy się jednak wcale. Pytania egzystencjalne towarzyszą człowiekowi przez całe życie. Nigdy nie uwolni się on od poszukiwania na nie odpowiedzi. Dzieje się to tylko w sposób mniej ekspresyjny oraz mniej niepokojący.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *