Wpisy

Metody relaksacji: trening autogenny Schultza

Metody relaksacji: trening autogenny Schultza

Trening autogenny Schultza

Trening autogenny Schultza to forma relaksacji, którą każdy z nas może samodzielnie zastosować. Johannes Schulz opracował ten system ćwiczeń w 1932 roku, korzystając z technik stosowanych w jodze, ale pomijając ich mistyczny charakter.

Zastosowanie

Trening ma wiele zastosowań. Osobom znerwicowanym, nie radzącym sobie ze stresem, spiętym, pomoże się wyciszyć, odnaleźć wewnętrzną równowagę, czyli osiągnąć stan spokoju i relaksu. Może być wykonywany, aby doładować energię na resztę dnia lub wyciszyć się przed snem.

Trening między innymi pozwala na rozluźnienie mięśni, spowolnienie pracy serca, wyrównanie oddechu, skupienie na wewnętrznych doznaniach zamiast na bodźcach zewnętrznych. Oto jak przebiega:

“Leżę wygodnie, bardzo wygodnie.
Zamykam oczy.
Rozluźniam wszystkie mięśnie.
Oddycham lekko, równo i spokojnie.
Wszystko staje się mało ważne.
Odległe i obojętne.

Nie myślę o niczym.
Odczuwam spokój, głęboki spokój.
Zagłębiam się w łagodną ciszę.
Wszystkie zewnętrzne bodźce przestają do mnie docierać.
Każdy odgłos dochodzący z zewnątrz jeszcze pogłębia mój relaks.

Teraz rozluźniam mięśnie prawej ręki.
Prawa ręka staje się ciężka, coraz cięższa
Nie mogę jej unieść.
Prawa dłoń staje się ciężka, z także przedramię oraz ramię.
Cała prawa ręka jest ciężka i zupełnie bezwładna.
Oddycham lekko, równo i swobodnie.

Rozluźniam mięśnie lewej ręki.
Lewa ręka staje się ciężka, coraz cięższa.
Nie mogę jej unieść.
Lewa dłoń staje się ciężka, z także przedramię oraz ramię.
Cała lewa ręka jest ciężka i zupełnie bezwładna.
Oddycham lekko, równo i swobodnie.

Rozluźniam mięśnie prawej nogi.
Noga staje się ciężka, coraz cięższa.
Jest tak ciężka, że nie mogę jej unieść.
Stopa jest ciężka, podudzie i udo.
Cała noga jest zupełnie bezwładna.
Oddycham lekko, równo i swobodnie.

Rozluźniam mięśnie lewej nogi.
Noga staje się ciężka, coraz cięższa.
Jest tak ciężka, że nie mogę jej unieść.
Stopa jest ciężka, podudzie i udo.
Cała noga jest zupełnie bezwładna.
Oddycham lekko, równo i swobodnie.

Rozluźniam mięśnie szyi, głowy, szczęk i całej twarzy.
Szczególnie staram się rozluźnić czoło i mięśnie oczu.
Całe ciało jest przyjemnie odprężone i bezwładne.

Rozluźniam teraz cały kręgosłup – część piersiową, lędźwiową i krzyżową.
Następnie klatkę piersiową, przeponę i cały brzuch.
Odczuwam spokój. Głęboki spokój i wewnętrzną ciszę.

A teraz uczucie bezwładu zaczyna ustępować.
Oddycham głęboko, poruszam lekko palcami rąk i nóg.
Otwieram oczy, przeciągam się.
Jest mi lekko i dobrze.
Czuję się jak po przebudzeniu ze zdrowego krzepiącego snu.”

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Jestem bardzo nerwowa, wszystko mnie drażni Sensity.pl

Jestem bardzo nerwowa, wszystko mnie drażni. Jak sobie z tym poradzić?

Dzień Dobry. Mam coraz poważniejszy problem sama ze sobą. W maju bieżącego roku pisałam matury, jestem przekonana, że poszły mi dobrze. Lecz od tamtego czasu nie można ze mną wytrzymać. Stałam się bardzo nerwowa i nie potrafię sobie z tym poradzić. Nigdy nie byłam oazą spokoju, ale teraz drażni mnie nawet to, gdy muszę powtórzyć to, co powiedziałam, bo ktoś nie dosłyszał. Potrafię bez powodu rozpłakać się albo podnieść głos. Bardzo mnie to wszystko męczy. Z nerwów również miewam wymioty. Jak sobie z tym poradzić? Jestem bardzo młoda, chce cieszyć się życiem, a teraz bardzo trudno mi jest się uśmiechnąć. Wszystkie problemy narastają w mojej głowie…

Proszę o pomoc, Aleksandra

Dzień dobry,

objawy, o których Pani napisała w liście, to objawy stresu. Trudno jest wnioskować z czego dokładnie wynikają – co poza samym egzaminem dzieje się w Pani życiu, jakie ma Pani plany i oczekiwania odnośnie przyszłości, w jaki sposób Pani otoczenie wpływa na emocje, których Pani doświadcza.

Niewątpliwie czas, w którym się Pani obecnie znajduje jest czasem trudnym. Ma Pani przed sobą poważne decyzje, zmiany w życiu związane chociażby z wyborem studiów, pracy, miejsca zamieszkania, bardziej samodzielnym życiem. Sama matura to niejako początek tych zmian. Stres jest naturalnym zjawiskiem w tym momencie.

Zmęczenie i wyczerpanie, o którym Pani wspomina mogą być wynikiem wytężonej pracy w okresie przed maturą, wygórowanymi oczekiwaniami, jakie być może sobie Pani postawiła. Warto to zweryfikować. Być może otoczenie albo Pani sama stawia się pod silną presją, przez co żyje Pani w dużym napięciu. Fakt, że jeszcze musi czekać Pani na wyniki sprawia, że wszystko się przeciąga i dodatkowo trudno się zrelaksować.

Z pewnością już otrzymała Pani wyniki matury, to jest dobry moment, by wreszcie odpocząć. Warto zorganizować sobie czas wakacji tak, aby móc się zrelaksować, odprężyć i zdystansować. Proszę dać sobie chwilę zanim Pani zacznie angażować się w kolejne obowiązki, spędzić trochę czasu z bliskimi osobami, z przyjaciółmi.

Dobrze byłoby gdyby spróbowała Pani wyjechać gdzieś, gdzie można być bliżej natury i zadbała o aktywność fizyczną. Jeśli stan o, który Pani opisła będzie się utrzymywał, to koniecznie proszę zgłosić się do psychologa lub terapeuty. Wspólnie będziecie mogli “przyjrzeć się” temu, co się dzieję i znaleźć sposoby na poradzenie sobie z trudnościami.

 

Skutecznie leczymy nerwicę oraz zaburzenia związane z lękiem. Pracujemy także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Przeżyć nadchodzące święta bez stresu Sensity.pl

10 kroków, aby przeżyć nadchodzące święta bez stresu

Jednym z nas świąteczna muzyka, dekoracje witryn sklepowych oraz oczekiwanie na Boże Narodzenie sprawiają przyjemność, niestety dla niektórych grudzień to czas zmęczenia oraz stresu. Jeśli okres świąteczny jest bardzo intensywny, to zdarza się, że zaczynamy czuć się gorzej dopiero po 1. stycznia. Wynika to z nadmiernego stresu, wyczerpania, a czasem także rozczarowania, których doświadczyliśmy podczas przygotowań do świąt i Sylwestra.

Skąd bierze się w nas taki poziom stresu przed świętami?

Po pierwsze: pod wpływem mediów wyobrażamy sobie, że nasze święta muszą być idealne. Często nie zdajemy sobie sprawy, że reklamy telewizyjne, katalogi produktów, prasa itp. tworzą wizerunek, któremu nie jesteśmy w stanie sprostać. Jeśli nasze oczekiwania wobec świąt będą realistyczne, to unikniemy rozczarowania.

Po drugie: próbujemy uszczęśliwić wszystkich członków rodziny rzeczami, które wcale nie są tak istotne, jak nam się wydaje. Takie próby wiążą się z ryzykiem przekroczenia naszego budżetu oraz z tym, że nie zadbamy o czas dla siebie i dla ukochanej osoby. Bardzo często w okresie świątecznym jeden z małżonków czuje, że druga osoba poświęca mu zbyt mało uwagi – możemy o tym przeczytać w artykule Jak uniknąć konfliktów w małżeństwie w okresie świątecznym?

Po trzecie: zakupy, gotowanie, sprzątanie, przygotowywanie rodzinnych spotkań, to wszystko sprawia, że w grudniu odczujemy napięcie oraz wyczerpanie.

Jak możemy się przygotować, aby stres nie zepsuł nam nadchodzących świąt?

Wyznaczmy rozsądne cele. Zacznijmy od tego, aby nasze oczekiwania wobec siebie i innych były realne do osiągnięcia:

1. Planujmy z wyprzedzeniem

Warto wyznaczyć sobie konkretne dni na: zakupy, sprzątanie, przygotowanie wigilijnych potraw, wizyty u rodziny, spotkania z przyjaciółmi i inne aktywności. Zapobiegnie to niespodziewanym wydatkom oraz zmniejszy towarzyszący nam poziom stresu związany z nagłymi zmianami. Harmonogram powinni ustalić przed wszystkim ci, którzy czują, że nie panują nad tym, co się dzieje wokół nich w okresie świątecznym.

2. Trzymajmy się budżetu

Zanim zaczniemy świąteczne zakupy, to zaplanujmy nasz budżet. Zastanówmy się, ile możemy wydać na produkty spożywcze, a ile na prezenty. Nie przekraczajmy tych kwot. Jeśli nasz budżet jest skromny, to zaproponujmy na przykład własnoręcznie wykonane przedmioty albo domowe przetwory.

3. Nauczymy się mówić “nie”

Gdy będziemy godzić się tylko na to, w czym chcemy brać udział, to nie poczujemy się tak przytłoczeni obowiązkami. Jeśli to niemożliwe, żeby odmówić szefowi, który nas prosi, żebyśmy zostali po godzinach, to postarajmy się w zamian zrezygnować z czegoś innego z listy rzeczy do zrobienia, aby wynagrodzić sobie ten czas. Im szybciej nauczymy się mówić “nie”, czasem również własnym wymaganiom wobec siebie samych, tym szybciej poczujemy się mniej zestresowani oraz mniej zaniepokojeni tym, że zabraknie nam czasu.

4. Zadbajmy o czas dla siebie

Wystarczy spędzenie w samotności 15 minut (bez rozpraszania się), aby odświeżyć umysł i zyskać energię do dalszego działania. Możemy udać się na spacer, posłuchać muzyki lub po prostu posiedzieć samotnie w pokoju. Ważne, aby przez tę chwilę nasz umysł się oczyścił, oddech spowolnił, a nas ogarnął spokój.

5. Zapomnijmy o idealnych świętach

Świąteczne tradycje się zmieniają, dlatego warto wybrać te, na których nam najbardziej zależy. Nie starajmy się spełniać oczekiwań wszystkich członków rodziny, bo to na pewno nam się nie uda. U nikogo święta nie wyglądają jak z przysłowiowego obrazka.

Z drugiej strony, my też bądźmy wyrozumiali. Akceptujmy naszą rodzinę, taką jaka jest, nawet gdy okazuje się, że nie spełnia naszych oczekiwań. Podczas świąt odłóżmy spory na bok. Bądźmy wyrozumiali, gdy ktoś z naszej rodziny będzie zdenerwowany lub przygnębiony, gdyż być może, on także odczuwa skutki świątecznego stresu.

6. Nauczymy się rozmawiać z rodziną

Naturalnie członkowie naszej rodziny będą ciekawi, co się dzieje w naszym życiu. Niektóre z ich pytań możemy uznawać za uciążliwe. Nie denerwujmy się wtedy. Jeśli czujemy się naciskani, to nie bójmy się powiedzieć, że rozmowa na ten temat jest dla nas trudna. Najlepiej, gdy będziemy szczerzy ze swoimi bliskimi. Jeśli spodziewamy się niezręcznych pytań na temat związku, to omówmy wcześniej tę sytuację z partnerem. Nie możemy kontrolować tego, co powiedzą nasi krewni, ale możemy kontrolować naszą reakcję na ich słowa.

Ostatnio w mediach ukazała się propozycja założenia firmy, która wypożyczałaby na święta “idealną rodzinę”. Taka rodzina przyjdzie i wyjdzie o czasie, nie będzie zadawała niepokojących pytań, ani opowiadała wstydliwych historii. Ale zastanówmy się, jaki sens miałyby spotkania w takim gronie? Pamiętajmy, że te wszystkie dobre rady członków rodziny wynikają przede wszystkim z troski o nas. A my przecież możemy je potraktować z przymrużeniem oka.

7. Zaakceptujmy nasze emocje

Nie możemy się zmusić, abyśmy przez cały czas byli weseli, uśmiechnięci, tylko dlatego, że nadeszły święta. W sytuacji, gdy na przykład spędzamy święta z dala od bliskich, to normalne, że będziemy odczuwać smutek lub tęsknotę. Nie możemy zaprzeczać istnieniu swoich emocji.

8. Poznajmy swoje punkty krytyczne

Powinniśmy zdać sobie sprawę, kiedy osiągamy tzw. punkt krytyczny. Każdy z nas ma moment, w którym czuje, że jeżeli coś jeszcze pójdzie nie tak, to nie da rady tego udźwignąć. Jeśli będziemy świadomi, kiedy nadchodzi nasz punkt krytyczny, wtedy możemy odpowiednio zareagować – zatrzymać się, wziąć głęboki oddech, ochłonąć, odpocząć. W ten sposób możemy nauczyć się unikać podobnych sytuacji w przyszłości.

9. Prośmy o pomoc

Jedną z przyczyn naszego złego samopoczucia w okresie świątecznym, jest to, że zbyt wiele chcemy zrobić na własną rękę. Jeśli sytuacja zaczyna nas przytłaczać, to nie bójmy się poprosić bliskich o pomoc  – prośmy o pomoc tak często, jak czujemy, że jest to nam potrzebne. Nie obawiajmy się mówić o tym szczerze i bezpośrednio. Przede wszystkich nie oczekujmy, że druga osoba się domyśli czego potrzebujemy.

10. Poszukajmy wsparcia

Jeśli potrzebujemy wparcia, gdyż nie radzimy sobie ze stresem i zmęczeniem, które nas ogarniają w tym okresie, bądź gdy czujemy się osamotnieni ze swoimi problemami, wówczas warto umówić się na spotkanie z terapeutą Sensity.

__

Tekst opracowała Agata Baca

*na podstawie artykułów: Nancy Williams, Holiday Stress Survival Guide, 2006, John Grohol, 12 Tips to Keep Joy in the Holidays, psychcentral.com, Shelece McAllister, Prepping Yourself for “Those” Awkward Holiday Conversations, Healthy Relationships California

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Wiecznie spóźniony Sensity.pl

Wiecznie spóźniony? Można temu zaradzić!

Ludzie, którzy zmagają się z problemem chronicznego spóźniania, rzadko są obojętni wobec swojego braku terminowości. Cierpią na bezsenność, denerwują się, panikują, obgryzają paznokcie w obawie, że spóźnią się na kolejne spotkanie. Biorąc pod uwagę taką ilość stresu, lepiej podjąć kroki w celu poprawy zarządzania naszym czasem.

Jak sobie poradzić?

Aby poradzić sobie z chronicznym spóźnianiem musisz znaleźć swoje ślepe punkty – są to momenty, przez które nawet Twoje najlepsze obliczenia i szczere wysiłki mogą pójść na marne. Zazwyczaj pojawiają pojedynczo lub podwójnie oraz powtarzają się wielokrotnie w różnych sytuacjach. Kiedy dowiedziesz się, gdzie dokładnie znajdują się Twoje ślepe punkty, wtedy możesz opracować strategię w celu zminimalizowania ich wpływu, a z czasem nauczyć się ich całkowicie unikać.

Za przykład posłuży sytuacja opisana przez dr Guy’a Wincha. Amerykański terapeuta pracował z czterdziestoletnim mężczyzną, który miał w zwyczaju spóźnianie się ok. 10-15 minut. Zapytany o swoją drogę do gabinetu tak przedstawił sytuację: “Z mojego biura idę 5 minut do metra. Metrem jadę 10 minut. Gabinet dzieli od metra tylko jedna ulica. Daję sobie dodatkowe 5 minut na wypadek, kiedy będę musiał czekać na metro. Staram się wychodzić z pracy 20 minut przed wizytą”.

Jak działają ślepe punkty?

W takim razie skąd to 10 minut spóźnienia? Sytuacja wydaje się rozsądna, lecz taka nie jest. Terapeuta zauważył w niej dwa ślepe punkty. Po pierwsze, pacjent zwrócił uwagę tylko na wybrane szczegóły: dotarcie do metra, czekanie na pociąg, czas trwania jazdy, a zupełnie pominął inne aspekty podróży, które również wymagają czasu: biuro znajduje się na 22. piętrze, trzeba poczekać na windę, należy podpisać się ochroniarzowi przed wejściem do budynku itd.

Drugim ślepym punktem jest stwierdzenie “postaram się” lub “spróbuję”. To typowe dla osób, które się chronicznie spóźniają. Pacjent zostawił sobie margines czasu (niewystarczający), następnie tłumaczył sobie, że skoro ma zapas czasu, to będzie się starał wyjść z pracy o jakieś porze. Oczywiście, jest wielka różnica między tym, że będziesz się starał coś zrobić, a tym, że koniecznie musisz wyjść z pracy o konkretnej godzinie, aby zdążyć na spotkanie.

Inny popularny ślepy punkt to sytuacja, w której stwierdzasz, że podróż samochodem będzie trwała maksymalnie pół godziny przy założeniu, że nie będzie korków. Zamiast tego powinieneś się dłużej zastanowić nad tym, co się stanie, jeśli jednak ruch będzie utrudniony, a przejazd będzie trwał dłużej. Czy nie lepiej wyjść wcześniej?

Zidentyfikuj swoje ślepe punkty i pomyśl, w jaki sposób możesz je skorygować. Poświęć czas termu procesowi, a będzie to wartościowa inwestycja, która wpłynie na Twoje życie osobiste i zawodowe. Zyska na tym także Twoje zdrowie, ponieważ pozbędziesz się złego nawyku oraz stresu, który jest nim spowodowany.

——-

Tekst opracowała Agata Baca

* na podstawie artykułu: Guy Winch, How to Overcome Chronic Lateness, psychologytoday.com

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.

Lista 44 najbardziej stresujących sytuacji życiowych Sensity.pl

Lista 44 najbardziej stresujących sytuacji życiowych

Dwóch psychiatrów badających zjawisko stresu – Thomas Holmes i Richard Rahe – stworzyło listę różnorodnych wydarzeń życiowych. Każdemu wydarzeniu przypisali konkretną ilość jednostek stresowych.

Na pierwszym miejscu, jako najbardziej traumatyczna sytuacja, znalazła się śmierć małżonka (chociaż moim zdaniem, ex aequo na pierwszym miejscu powinna znajdować się śmierć dziecka). Zdaniem autorów istnieje istotna statystycznie zależność między siłą stresora, a prawdopodobieństwem zapadnięcia na poważną chorobę. Jeśli łączna siła stresorów wynosi:

  • 150 –  199 punktów, prawdopodobieństwo zachorowania w ciągu 2 kolejnych lat wynosi 37%
  • 200 – 299 punktów, prawdopodobieństwo zachorowania w ciągu 2 kolejnych lat wynosi 51%
  • powyżej 300 punktów, prawdopodobieństwo zachorowania w ciągu 2 kolejnych lat wynosi 79%

Poniżej przedstawiamy listę stresorów:
Wydarzenie Ilość punktów
1 Śmierć współmałżonka 100
2 Rozwód 73
3 Separacja lub rozstanie 65
4 Pobyt w więzieniu 63
5 Śmierć bliskiego członka rodziny 63
6 Ciężka choroba lub wypadek z uszkodzeniem ciała 53
7 50
8  bezrobocie 47
9 45
10 Przejście na emeryturę 45
11 Znacząca zmiana stanu zdrowia lub zachowania członka rodziny 44
12 40
13 39
14 Pojawienie się nowego członka rodziny 39
15 39
16 Zmiana statusu finansowego 38
17 37
18 Zmiana stanowiska pracy 35
19 Konflikty w rodzinie 35
20 30
21 30
22 Napad, kradzież, włamanie 30
23 Awans w pracy lub degradacja stanowiska 29
24 Syn/córka opuszcza dom rodzinny 29
25 Kłopoty z teściową / teściem 29
26 28
27 26
28 26
29 Znacząca zmiana warunków życia 25
30 Znacząca zmiana nawyków osobistych np. jedzeniowych 24
31 23
32 20
33 20
34 20
35 Znacząca zmiana rozrywek 19
36 Znacząca zmiana aktywności religijnych 19
37 Znacząca zmiana kontaktów towarzyskich 18
38 Niewielka pożyczka 18
39 Znacząca zmiana przyzwyczajeń dotyczących snu. 16
40 Znacząca zmiana dotycząca kontaktów z rodziną 15
41 Znacząca zmiana sposobu odżywiania się 15
42 Urlop 13
43 Święta spędzone z rodziną 12
44 Niewielkie wykroczenie prawne 11

 

Skutecznie pomagamy osobom cierpiącym z powodu depresji, także online.

Logo Sensity.pl

Sensity.pl to poradnia psychologiczna, której misją jest pomoc rodzinom w pokonywaniu kryzysów, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z parami i małżeństwami, które znajdują się w sytuacji około rozwodowej. Sensity.pl nie mediuje rozwodów, zawsze walczymy o uratowanie związku i rodziny.