Wpisy

Dlaczego dziecko, które doświadcza przemocy psychicznej, nie przestaje kochać rodzica a przestaje kochać siebie samego?

Dlaczego dziecko, które doświadcza przemocy psychicznej, nie przestaje kochać rodzica a przestaje kochać siebie samego?

Dziecko przychodzi na świat zupełnie bezbronne i w pełni zależne od rodzica. Bez jego troskliwej opieki nie byłoby w stanie samo utrzymać się przy życiu. Jesteśmy pod tym względem wyjątkowi na tle innych ssaków, u których okres bycia zależnym od opiekuna jest dużo krótszy. U człowieka dzieje się tak, ponieważ najważniejszym organem, który się w nas rozwija jest mózg, a on potrzebuje czasu i co pokazują badania, dużo poczucia bezpieczeństwa i bliskości, by rozwijał się w prawidłowy sposób.

Ponieważ przeżycie niemowlęcia zależy od rodzica, bliska relacja z nim jest najważniejszym na ten moment zadaniem rozwojowym. Założenie ewolucyjne jest takie, że rodzic robi dla dziecka tylko dobrze.

Rodzic jako źródło wiedzy

Małe dziecko nie zna świata innego, niż ten który pokazuje mu jego opiekun. Nie wie, że relacje, okazywanie uczuć, bliskość mogą wyglądać inaczej niż to czego sam doświadcza od najbliższych mu osób. Nie raz już pisałam, że to co dajemy naszym dzieciom staje się dla nich swoistą „matrycą” rozumienia relacji, związków, świata, podejścia do życia. To co dzieje się w naszym domu jest dla nich normą. Dopiero z czasem, gdy są już na tyle duże, żeby bywać np. u kolegów w domu, zauważają że może być inaczej, że żyć można na wiele sposobów.

Sama pamiętam, gdy mając siedem lat „odkryłam” w trakcie lekcji, że nie wszyscy zimą jeżdżą na nartach. To akurat nieszkodliwe odkrycie. Natomiast pamiętam dwie siostry, które zobaczyły ulotkę opisującą na czym polega przemoc domowa i ich ogromne zdziwienie, że to co robi ojciec wobec nich jest niedozwolone i karalne. Były przekonane, że każdy rodzic tak postępuje. Innego świata nie znały.

I tak jak rodzic jest źródłem wiedzy o emocjach, relacjach, zachowaniach, tak samo jest pierwszym źródłem wiedzy o nas samych. Jeśli dziecko słyszy i czuje, że rodzic go akceptuje, wspiera, jest ciekawy jego zdania i myśli, pyta się o to co ono chce i lubi – buduje w ten sposób pozytywną wiedzę o samym sobie. Dziecko wie, że warte jest uwagi i miłości, akceptuje oraz lubi siebie i kocha rodzica miłością bezwarunkową.

Przemoc psychiczna wobec dziecka

Niestety nie wszystkie dzieci mają możliwość doświadczyć takiej relacji. Wiele dorasta w domach, gdzie przemoc zarówno psychiczna, jak i fizyczna jest codziennością. Gdzie nikt nie przytula, nie daje uwagi, czasu. I nie myślę tu jedynie o rodzinach tzw. „patologicznych”. Często w domach dobrze wykształconych i sytuowanych, wyrafinowana przemoc rujnuje poczucie wartości u dzieci.

Dziecko przestaje kochać siebie

Gdy dzieci słyszą, że czwórka to za mało, że remis w meczu to porażka, że ja w tym wieku miałem już trzy medale, a ty nawet biegać porządnie nie potrafisz. Nie buntują się, nie krzyczą, że to nieprawda. Dlaczego?

Po pierwsze dlatego, że po prostu w to wierzą, bo właściwie dlaczego miałyby nie wierzyć. Przecież rodzic mnie kocha i chce dla mnie jak najlepiej, więc skoro tak mówi, to musi być prawda. Nie jestem wystarczająco dobry, żeby mama, tata byli ze mnie zadowoleni. Inaczej nie potrafię, bardzo się staram, bo przecież niczego innego nie pragnę tak bardzo, jak tego, żeby osoba, którą kocham najbardziej na świecie mnie akceptowała. Ale skoro wciąż słyszę, że mi nie wychodzi, że się nie nadaje to widocznie tak właśnie jest. Nie przestaję kochać rodzica, przestaję kochać siebie, bo nie umiem zasłużyć na ich miłość.

Po drugie, nawet jeśli, w którymś momencie rozwoju dziecko zaczyna czuć, że rodzic jest nie do końca w porządku wobec niego, to jaką ma ono alternatywę? Gdy jako dorosłe osoby jesteśmy w przemocowej, toksycznej relacji mamy możliwość przejęcia kontroli nad swoim życiem (choć w praktyce jest to niezwykle trudne), możemy zrezygnować z takiego związku, a dziecko? Co ono może? Nic. Jest w sytuacji bez wyjścia. A jedynym sposobem na przetrwanie jest zachowanie pozytywnego obrazu rodzica i wzięcie odpowiedzialności na siebie, niestety…

Rodzicu, bądź odpowiedzialny za budowanie poczucia wartości u dziecka

Więc następnym razem, gdy porównamy nasze dziecko do rówieśników, skrytykujemy za niezdarność lub skrzyczymy za zabrudzenie stołu, zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy co jest naprawdę ważne – to żeby dziecko odpowiadało naszym wyobrażeniom, czy może jednak to, żeby zbudowało pozytywny i świadomy obraz siebie?

Warto pamiętać, że to my rodzice jesteśmy odpowiedzialni za budowanie poczucia wartości u naszego dziecka. Zamieńmy słowa – musisz, powinieneś, na pytania – co chcesz, co lubisz. Budujmy relacje opartą na ciekawości i akceptacji. Patrzmy z dumą, jak nasza miłość staje się żyzną glebą do kochania siebie i innych.

Skutecznie pomagamy rozwiązać problemy rodzinne Skontaktuj się z Nami!

Jak zasłużyć na miłość własnej matki?

Witam. Moje pytanie może się wydać dla większości niewyobrażalne. Czy matka może przestać kochać dziecko? Od dłuższego czasu mam wrażenie, że jestem dla mamy obojętna, że mnie nie kocha. Nie rozmawiam z nią. Jedynie mówi mi w czym jest ode mnie lepsza i jak beznadziejnym przypadkiem jestem. Nie ufa mi. Powiedziała mi to. Kiedy ostatnio się przy niej popłakałam, odsunęła się ode mnie z wymalowanym wstrętem na twarzy. Nie wolno mi dotykać jej rzeczy, czy wchodzić do jej pokoju. Mam tatę, ale przez długie godziny pracy nie może spędzać ze mną czasu za mamę. Dodam, że nie sprawiam żadnych problemów wychowawczych. Mam 16 lat a nigdy nawet nie trzymałam w ręku papierosa. Bardzo dobre oceny i konkursy to codzienność. Mam nadzieje że w ten sposób jej zaimponuje. Że pewnego dnia wyjdziemy gdzieś razem, czy chociaż porozmawiamy jak matka z córką… Proszę o odpowiedź. Łucja

Pani Łucjo,

wyobrażam sobie, że opisana przez Panią sytuacja jest dla Pani niezwykle trudna i krzywdząca. Im bardziej się Pani stara zasłużyć na miłość i uwagę matki, tym bardziej raniąca jest jej obojętność. Nie wiem, co jest powodem zachowania Pani matki, ale też niezależnie od powodu, bardzo mi przykro, że doświadcza Pani odrzucenia z jej strony.

Nie potrafię odpowiedzieć na Pani pytanie czy to możliwe, że Pani matka przestała Panią kochać. Nie wiem na czym polegała jej miłość wcześniej. Chociaż przekaz Pani matki obarcza Panią odpowiedzialnością za tę sytuację, to mimo wszystko jestem przekonana, że to nie Pani wina i nie Pani odpowiedzialność. Chciałabym i życzę Pani tego, aby miała Pani zawsze świadomość, że jest Pani wartościową osobą, która zasługuje na miłość niezależnie od zachowania, osiągnięć czy problemów, a Pani potrzeby są równie ważne.

Rozumiem, że żadna inna relacja nie zastąpi Pani relacji z matką, warto jednak poszukać w swoim otoczeniu osób, którym Pani ufa, i które mogą być dla Pani wsparciem. Może ma Pani możliwość rozmowy z ojcem i uzyskania jego wsparcia? Pomocnym mogłaby się też okazać np. rozmowa z psychologiem szkolnym, który zapoznając się szerzej z Pani trudnością i możliwościami, pomógłby w znalezieniu najlepszych dla Pani form wsparcia.

Potrzebujesz pomocy psychoterapeuty? Skontaktuj się z Nami!