Karanie milczeniem - jakie niesie ze sobą konsekwencje?

Karanie milczeniem – jakie niesie ze sobą konsekwencje?

„Jeśli chcesz mnie złamać
– złam mi serce swoim milczeniem.” (D. Sullivan)

Kiedyś nie umiałam rozmawiać o trudnych rzeczach. Po prostu się obrażałam. Do czasu, aż przyjaciółka mi powiedziała z płaczem, że wolałaby, żebym wywrzeszczała jej o co mi chodzi, niż karała ją milczeniem. A ja inaczej nie umiałam, w moim domu nie było kłótni. Gdy coś szło nie po myśli mamy, następowały dni złowrogiej ciszy.

Są to słowa wypowiedziane w moim gabinecie. Słyszę je nieraz – ciche dni, obrażanie, nieodzywanie się, foch. Niezależnie od tego jak nazwane, każda osoba, która o tym mówi doświadcza niezwykle trudnej sytuacji emocjonalnej.

Gdy przestajemy odzywać się do dziecka

Virginia Satir, terapeutka rodzinna, pisała, że w rodzinie nie można się nie komunikować, bo brak komunikatu to także komunikat, w dodatku o ogromnym ładunku emocjonalnym.

Niekiedy, gdy rodzic czuje się bezsilny, bezradny i nie ma sposobów na poradzenie sobie z zachowaniem dziecka, przestaje się do niego odzywać, nie reaguje na zaczepki, odzywki – obraża się. To czasem przynosi „efekt” w takim sensie, że dziecko zrobi wszystko, aby rodzic znów je zobaczył. Bo reagowanie rodzica na dziecko, to ewolucyjnie podstawa jego funkcjonowania.

Rodzic osiąga cel – dziecko zachowało się w jakiś konkretny sposób. Dziecko natomiast przeżyło chwilę odrzucenia emocjonalnego, lęk związany z uczuciem bycia nieważnym i niekochanym. Poza tym nauczyło się, że należy zrezygnować ze swoich potrzeb i odczuć, aby zasłużyć na uwagę rodzica.

Taka osoba w dorosłym życiu nie potrafi rozmawiać o trudnych rzeczach. Ciężko jej odnaleźć się, gdy ktoś ma odmienne zdanie. Nie ma narzędzi do rozwiązywania konfliktów i albo zacznie powtarzać znany z dzieciństwa schemat, albo za wszelką cenę będzie się starała zaspokajać oczekiwania innych wobec siebie, z lęku przed karą milczeniem.

Podwójny komunikat

Taki rodzaj zachowań jest także niebezpieczny ze względu na ukryty w nim podwójny komunikat. Osoba milcząca w przekazie niewerbalnym pokazuje złość, ale w przekazie werbalnym twierdzi, że „nic się nie stało”. Dziecko adekwatnie reagując na przekaz niewerbalny, nie ma szansy dowiedzieć się co się stało, jak można rozwiązać dany problem. Z czasem może prowadzić to do sytuacji braku wiary w adekwatność swoich odczuć.

Karanie milczeniem – wyrafinowana przemoc

Pisząc o karaniu milczeniem nie sposób pominąć faktu, że jest to wyrafinowana forma przemocy w białych rękawiczkach. Gdy stosujemy przemoc nasza ofiara czuje się poniżona, upokorzona, nie godna szacunku, uwagi, miłości. Gdy bliska nam osoba przestaje się do nas odzywać – tak właśnie się czujemy.

Milczenie w związku

Ciche dni w związkach to częsty problem, z którym zgłaszają się pary. A zgłaszają się ponieważ jest to metoda, która niczego nie rozwiązuje. Rodzaj przemocy, która wzbudza ogromną złość i bezsilność zarazem.

Jak to działa i czemu ma służyć? Osoba, która przestaje się odzywać z reguły jest zła, ponieważ bliska mu osoba robi coś nie po jej myśli. Nie potrafi bądź nie chce rozmowy, w której miałaby okazję nazwać swoje emocje i wziąć za nie odpowiedzialność, określić oczekiwania i wspólnie z partnerem poszukać rozwiązania – przestaje się odzywać.

Osoba ukarana milczeniem, nie ma możliwości ani dowiedzenia się co się stało, a tym bardziej szansy zareagowania. Sytuacja konfliktu została ukarana milczeniem. Gdy bliska nam osoba przestaje się do nas odzywać, reagować na nasze słowa i zachowania, czujemy się zlekceważeni, odtrąceni, nieważni, upokorzeni.

Nie jest to sposób na rozwiązanie problemu, jest to raczej rodzaj manipulacji mającej na celu, wymuszenie określonych zachowań na drugiej osobie. Taka forma nie buduje ani relacji, ani bliskości. Osoba, do której przestajemy się odzywać będzie czuła się dla nas coraz mniej ważna, będzie się oddalała, bo poczucie pustki i bycia mało ważnym wypełni jej przestrzeń emocjonalną.

Dobry związek to otwarta komunikacja, budowanie relacji i bliskość. Milczenie buduje dystans i rani.

Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy. Skontaktuj się z Nami!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *