
Część poradnika „Nie mów, nie ufaj, nie czuj. Poradnik dla dorosłych dzieci alkoholików”
W domu, w którym ktoś pije, każde dziecko szuka sposobu, żeby przetrwać. Jedno przynosi same piątki i pilnuje młodszego brata. Drugie trzaska drzwiami i wraca coraz później. Trzecie siedzi cicho w swoim pokoju, a czwarte rozśmiesza wszystkich przy kolacji, kiedy robi się nerwowo. Z zewnątrz to zupełnie różne dzieci. Łączy je to, że każde na swój sposób próbuje zmniejszyć napięcie, którego samo nie wywołało.
Te sposoby nazywa się rolami dzieci w rodzinie alkoholowej. Najczęściej opisuje się cztery: bohatera, kozła ofiarnego, dziecko niewidzialne i maskotkę. To uproszczenie, ale wiele dorosłych dzieci alkoholików rozpoznaje w nim siebie albo swoje rodzeństwo. W tej części poradnika piszemy, jak powstają te role, jak wyglądają w dzieciństwie i co z nich zostaje w dorosłym życiu.
Skąd się biorą role w rodzinie alkoholowej?
Rodzina działa jak naczynia połączone. Kiedy jedno z rodziców pije, reszta domowników zaczyna się do tego dopasowywać. Drugi rodzic kryje picie, tłumaczy je przed innymi albo próbuje je kontrolować. Dzieci też szukają swojego miejsca w tym układzie, zwykle zupełnie nieświadomie.
Rola daje dziecku coś, czego w domu brakuje: trochę przewidywalności i poczucie, że ma na coś wpływ. Bohater wierzy, że jeśli będzie wystarczająco dobry, w domu się uspokoi. Kozioł ofiarny ściąga na siebie uwagę i złość, które inaczej spadłyby na kogoś innego. Dziecko niewidzialne nie dokłada nikomu kłopotów. Maskotka rozładowuje napięcie żartem. W domu z alkoholem każda z tych strategii ma sens. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy dorosły człowiek nadal z niej korzysta, choć jego życie dawno wygląda inaczej.
Role pomagają też całej rodzinie utrzymać pozory. Dzięki bohaterowi można powiedzieć, że „u nas wszystko w porządku, syn ma świadectwo z paskiem”. Dzięki kozłowi ofiarnemu można mówić, że problemem jest „trudny” nastolatek, a nie alkohol. Dlatego rodzina bywa bardzo przywiązana do tych ról i trudno z nich wyjść.
Bohater rodzinny
Bohaterem najczęściej zostaje najstarsze dziecko. Dobrze się uczy, jest grzeczne, odpowiedzialne i dojrzałe ponad swój wiek. Opiekuje się młodszym rodzeństwem, robi zakupy, pilnuje, żeby był obiad. Czasem chodzi z mamą do lekarza albo tłumaczy w szkole, dlaczego tata nie przyszedł na zebranie. Dorośli chwalą je, że jest takie dzielne, i rzadko pytają, jak się czuje.
Bohater w głębi duszy wierzy, że od niego zależy spokój w domu. Każda czwórka zamiast piątki, każda pomyłka wydaje mu się porażką całej rodziny. Ma w sobie dużo poczucia winy i mało prawa do zmęczenia.
W dorosłym życiu bohater często odnosi sukcesy. Jest niezawodny w pracy i w rodzinie, to do niego wszyscy dzwonią, gdy coś się psuje. Ma jednak kłopot z odpoczynkiem, z proszeniem o pomoc i z przyjmowaniem błędów, zarówno swoich, jak i cudzych. Łatwo wpada w pracoholizm i potrzebę kontrolowania wszystkiego. W związku bywa bardziej opiekunem niż partnerem. Gdy dziecko przejmowało obowiązki dorosłego albo wspierało rodzica emocjonalnie, mówi się o parentyfikacji, czyli odwróceniu ról. Piszemy o niej w części poradnika „Niewidzialne klatki” o parentyfikacji.
Bohater z czasem może się przekonać, że jest ważny także wtedy, gdy niczego nie załatwia. Często pomaga zwykłe pytanie zadane sobie przed wzięciem kolejnego zadania: czy to naprawdę moja sprawa?
Kozioł ofiarny
Kozioł ofiarny to dziecko, które w domu uchodzi za problem. Sprawia kłopoty w szkole, kłóci się, wagaruje, a jako nastolatek może sięgać po alkohol czy narkotyki. Rodzina skupia się na tym dziecku i zrzuca na nie winę za całe napięcie. Bywa, że słyszy wprost: „gdyby nie ty, ojciec by tyle nie pił”.
W rzeczywistości kozioł ofiarny często jako jedyny w rodzinie głośno pokazuje, że w domu dzieje się coś złego. Jego złość jest prawdziwą reakcją na to, co przeżywa. Tylko że zamiast pomocy dostaje kolejne kary i etykietę czarnej owcy.
W dorosłym życiu taka osoba może mieć kłopot z autorytetami, z zasadami i z panowaniem nad złością. Częściej niż inni podejmuje ryzyko i jest bardziej narażona na uzależnienia. Głęboko w niej siedzi przekonanie, że jest „tym gorszym” i że i tak wszystko popsuje. Jednocześnie kozły ofiarne bywają bardzo wrażliwe na niesprawiedliwość, szczere i odważne. To one często pierwsze mówią na głos, że w rodzinie problemem był alkohol.
Wyjście z tej roli zaczyna się zwykle od oddzielenia dwóch rzeczy: tego, co dana osoba zrobiła, od tego, kim jest. Złość można zrozumieć i nauczyć się ją wyrażać tak, żeby nie niszczyła relacji.
Dziecko niewidzialne (zagubione dziecko)
Dziecko niewidzialne, nazywane też zagubionym, robi wszystko, żeby nie sprawiać kłopotu. Siedzi w swoim pokoju z książką, ze słuchawkami albo przy komputerze. O nic nie prosi i nie skarży się. Dorośli mówią o nim: „z nim nigdy nie ma problemu”. W domu pełnym napięcia brzmi to jak pochwała. W praktyce oznacza, że nikt nie zauważa, jak bardzo jest samotne.
Takie dziecko ucieka w wyobraźnię i zainteresowania, czasem w jedzenie albo w gry. Uczy się, że najbezpieczniej jest nie mieć potrzeb, a jeśli już się je ma, to zaspokajać je samemu.
Dorosłe dziecko niewidzialne często nie umie powiedzieć, czego chce. Na pytanie „co wolisz?” odpowiada „wszystko mi jedno” i naprawdę tak czuje. Unika konfliktów, a w kłótni milknie albo się wyłącza. Bywa odbierane jako chłodne czy obojętne, choć w środku przeżywa bardzo dużo. Dobrze radzi sobie samo, gorzej w bliskości.
Dla takiej osoby zmiana zaczyna się od zauważania drobnych rzeczy: że jest jej zimno, że jest głodna, że coś ją zabolało. Z czasem z tych małych sygnałów da się złożyć odpowiedź na pytanie, czego naprawdę potrzebuje. Jak może wyglądać taka droga, pokazuje historia Joanny.
Maskotka
Maskotką zostaje zwykle najmłodsze dziecko. Kiedy przy stole robi się cicho i nerwowo, opowiada dowcip, robi minę albo wygłupia się tak, że wszyscy wybuchają śmiechem. Często jest najbliżej pijącego rodzica, bo potrafi go rozbawić i udobruchać. Bywa, że reszta rodziny wysyła ją do niego, żeby „zagadała” tatę.
Pod żartami kryje się duży lęk. Starsi często chronią maskotkę przed tym, co się dzieje, więc nie wie wszystkiego, ale czuje napięcie. Śmiech jest jej sposobem, żeby sobie z nim poradzić i żeby choć na chwilę zrobiło się spokojniej. Rodzina chętnie traktuje ją jak kogoś, kto „nic nie rozumie”, i rzadko bierze na serio jej uczucia.
W dorosłym życiu maskotka jest często duszą towarzystwa. Wszyscy ją lubią, ale mało kto wie, co naprawdę przeżywa. Trudne rozmowy obraca w żart, ma kłopot z powagą, z granicami i z braniem odpowiedzialności za siebie. Sama o sobie myśli, że jest niedojrzała, choć tak naprawdę jest bardzo przestraszona.
Poczucie humoru to duża zaleta i maskotka nie musi z niego rezygnować. Zmiana polega na tym, żeby żart przestał być jedynym sposobem mówienia o tym, co trudne.
Cztery role w skrócie
| Rola | W dzieciństwie | W dorosłym życiu | Czego się uczy |
|---|---|---|---|
| Bohater | odpowiedzialne, dobrze się uczy, opiekuje się rodzeństwem | niezawodny, przeciążony, trudno mu odpocząć | prosić o pomoc i oddawać innym odpowiedzialność |
| Kozioł ofiarny | „trudne” dziecko, bunt, kłopoty w szkole | konflikty z autorytetami, ryzyko uzależnień, poczucie, że jest gorszy | oddzielać to, co zrobił, od tego, kim jest |
| Dziecko niewidzialne | ciche, bezproblemowe, samotne | nie wie, czego chce, unika konfliktów i bliskości | zauważać i nazywać własne potrzeby |
| Maskotka | rozśmiesza, łagodzi napięcie | dusza towarzystwa, ucieka w żart od trudnych spraw | mówić na poważnie o tym, co trudne |
Czy dziecko ma tylko jedną rolę?
Nie. Role pomagają zrozumieć, co działo się w domu, ale nie przypisują każdego do jednej szufladki. Wiele osób rozpoznaje u siebie dwie role, na przykład w szkole były bohaterem, a w domu dzieckiem niewidzialnym. Role zmieniają się też z czasem. Kiedy bohater wyprowadza się z domu, jego miejsce często zajmuje młodsze rodzeństwo.
Jedynak jest w trudniejszej sytuacji, bo nie ma z kim dzielić tego ciężaru. Często łączy kilka ról naraz: jest odpowiedzialny jak bohater, a jednocześnie stara się być niewidoczny albo rozbawić rodziców.
Podobne role pojawiają się w rodzinach, w których nie było alkoholu, ale była przemoc, choroba psychiczna rodzica albo inny nałóg. Piszemy o tym w poradniku „Niewidzialne klatki” dla dorosłych dzieci z rodzin dysfunkcyjnych.
Co z rolą można zrobić w dorosłym życiu?
Wiele osób czuje ulgę już wtedy, gdy rozpozna swoją rolę. Po raz pierwszy rozumieją, dlaczego zawsze biorą wszystko na siebie albo dlaczego w kłótni milkną. To jeszcze nie zmiana, ale dobry punkt wyjścia.
Rola nie znika z dnia na dzień, bo przez lata dawała poczucie bezpieczeństwa. Chodzi raczej o to, żeby mieć wybór: móc pomóc, ale nie musieć; móc zażartować, ale też powiedzieć wprost, że jest się smutnym. Każda rola zostawia też mocne strony, na przykład odpowiedzialność, wrażliwość, samodzielność czy poczucie humoru. Piszemy o nich w artykule o pozytywnych cechach DDA i DDD. To, jak role dają o sobie znać w związku, opisujemy w artykułach „Kobieta DDA w związku” i „Mężczyzna DDA w związku”.
Pomagają bliskie relacje, w których można pokazać więcej niż swoją rolę, grupy wsparcia i psychoterapia. O tym, jak wygląda terapia DDA w naszej poradni, piszemy na osobnej stronie. Spotkania odbywają się online i w Warszawie.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak bardzo doświadczenia z domu wpływają na ciebie dziś, możesz zrobić nasz bezpłatny test DDA. Więcej o tym, kim są dorosłe dzieci alkoholików, przeczytasz na stronie głównej poradnika.
Najczęstsze pytania
Jakie są role dzieci w rodzinie alkoholowej?
Najczęściej opisuje się cztery: bohatera rodzinnego, kozła ofiarnego, dziecko niewidzialne (zagubione) i maskotkę. Każda z nich to sposób, w jaki dziecko radzi sobie z napięciem w domu, w którym ktoś pije.
Kim jest kozioł ofiarny w rodzinie?
To dziecko, na które rodzina zrzuca winę za kłopoty w domu. Zwykle się buntuje i sprawia problemy, a jego zachowanie odciąga uwagę od picia rodzica.
Czy można mieć kilka ról naraz?
Tak. Wiele osób łączy dwie role albo zmienia je z wiekiem. Jedynacy często pełnią kilka ról jednocześnie.
Czy rola z dzieciństwa zostaje na całe życie?
Nie musi. Wzorce wyniesione z domu bywają silne, ale da się je zauważyć i stopniowo zmieniać, na przykład w bliskich relacjach, w grupie wsparcia albo w psychoterapii.
Bibliografia
- Black, C. (1982). It Will Never Happen to Me! Denver: M.A.C. Printing and Publications Division.
- Wegscheider-Cruse, S. (1981). Another Chance: Hope and Health for the Alcoholic Family. Palo Alto: Science and Behavior Books.
- Woititz, J. G. (2000). Dorosłe dzieci alkoholików. Warszawa: Akuracik.

