
Część poradnika „Nie mów, nie ufaj, nie czuj. Poradnik dla dorosłych dzieci alkoholików”
„Obiecałam sobie, że moje dziecko nigdy nie będzie się bało mojego powrotu do domu” – takie zdanie słyszy się od wielu dorosłych dzieci alkoholików. Często w ogóle nie piją albo piją bardzo mało. Czytają książki o wychowaniu, starają się być cierpliwe i obecne. A mimo to zwykłego, zmęczonego wieczoru potrafią krzyknąć na dziecko tak, że same się przestraszą. Potem długo nie mogą zasnąć z poczucia winy.
Rodzicielstwo jest dla DDA momentem, w którym dzieciństwo wraca bardzo wyraźnie. W tej części piszemy o tym, co bywa trudne, skąd się to bierze i co pomaga być takim rodzicem, jakim chce się być.
Lęk, że będę jak moi rodzice
Dla wielu osób z domów z alkoholem najważniejszym postanowieniem w życiu jest to, żeby nie powtórzyć historii. Dlatego trudne chwile z dzieckiem przeżywają dużo mocniej niż inni rodzice. Jeden wybuch złości urasta w głowie do dowodu, że „jestem taka sama jak matka”. Jeden zapomniany występ w przedszkolu przypomina wszystkie przedstawienia, na które nie przyszedł ojciec.
Ten lęk pokazuje, jak bardzo zależy ci na dziecku. Kłopot w tym, że ciągłe pilnowanie siebie bardzo męczy. A zmęczony rodzic łatwiej traci cierpliwość. Bywa więc, że im bardziej boisz się powtórzyć błędy rodziców, tym trudniej ci ich uniknąć.
Skąd wiedzieć, co jest normalne?
Osoby wychowane w domu z alkoholem często mówią, że nie wiedzą, jak wygląda zwyczajna rodzina. Nie mają w pamięci spokojnych niedziel, rozmów przy kolacji, kłótni, po których rodzice się godzą. Dlatego w rodzicielstwie dużo zgadują. Czy to normalne, że dziecko tak płacze? Czy wolno mi powiedzieć „nie”? Czy jestem zbyt surowa, a może zbyt pobłażliwa?
To dlatego wiele DDA bardzo dużo czyta, porównuje się z innymi i szuka idealnej metody. Pomaga to do pewnego momentu. Później warto zaufać też temu, co się widzi u własnego dziecka, i pamiętać, że w zwykłych rodzinach rodzice też często nie wiedzą, co robić.
Co bywa najtrudniejsze
U każdej osoby wygląda to trochę inaczej, ale kilka trudności powtarza się bardzo często.
Emocje dziecka. Płacz, krzyk albo złość dziecka potrafią wywołać ogromne napięcie. Część rodziców chce je jak najszybciej uciszyć, bo w ich domu silne emocje kończyły się awanturą. Inni zamierają albo wychodzą z pokoju. O tym, skąd biorą się takie reakcje ciała, piszemy w części o ciągłej czujności.
Kontrola. Kiedy w dzieciństwie wszystko było nieprzewidywalne, w dorosłym życiu chce się mieć wszystko pod kontrolą. W rodzicielstwie może to oznaczać sztywny plan dnia, silny niepokój, kiedy coś idzie inaczej, albo trudność z pozwoleniem dziecku na samodzielność.
Granice. Niektórzy DDA nie potrafią odmówić dziecku, bo każde „nie” wydaje się im okrucieństwem. Pamiętają, jak bardzo sami czuli się zaniedbani, i chcą to dziecku wynagrodzić. Inni stawiają granice bardzo twardo, bo boją się chaosu.
Perfekcjonizm. Bycie rodzicem „wystarczająco dobrym” rzadko wystarcza. Musi być idealnie: zdrowe jedzenie, rozwijające zajęcia, cierpliwość w każdej sytuacji. Każde potknięcie jest porażką. Takie wymagania odbierają radość z bycia z dzieckiem.
Odwrócone role. Zdarza się, że rodzic z domu z alkoholem, który sam był małym opiekunem, szuka u dziecka bliskości i wsparcia, których nie dostał. Zwierza się mu, liczy na jego pocieszenie, czuje się zraniony, kiedy dziecko chce czasu dla siebie. O tym mechanizmie piszemy w części poradnika „Niewidzialne klatki” o parentyfikacji.
Złość na dziecko i poczucie winy
Każdy rodzic czasem się złości. Dla osoby z domu z alkoholem złość bywa jednak bardzo trudna, bo kojarzy się z tym, co robił pijący rodzic. Dlatego wielu DDA długo ją tłumi, aż w końcu wybucha w najmniej odpowiednim momencie. Potem przychodzi wstyd i postanowienie, że to się nie powtórzy.
Ważna różnica między domem z alkoholem a domem, w którym rodzic czasem krzyknie, polega na tym, co dzieje się później. W domu z alkoholem nikt nie przepraszał i nikt nie wyjaśniał. Rano udawano, że nic się nie stało. Ty możesz zrobić inaczej: podejść do dziecka i powiedzieć, że krzyk był niepotrzebny, że wziął się z twojego zmęczenia i że to nie jego wina. Dla dziecka taka naprawa jest bardzo ważna. Uczy je, że po kłótni można wrócić do bliskości.
Dziadek albo babcia, którzy piją
Wiele DDA staje przed pytaniem, czy i jak ich dzieci mają kontaktować się z pijącym dziadkiem albo babcią. Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Część rodzin utrzymuje kontakt, ale z jasnymi zasadami: spotkania tylko przy rodzicu, wyjście, gdy dziadek pije, brak jazdy samochodem z osobą po alkoholu. Inne ograniczają kontakt do minimum.
Bezpieczeństwo dziecka jest ważniejsze niż spokój dorosłych i rodzinne oczekiwania. Warto też rozmawiać z dzieckiem prostymi słowami o tym, co widzi, zamiast udawać, że dziadek „jest tylko zmęczony”. Więcej o ukrywaniu picia w rodzinie piszemy w części „Rodzinny sekret”, a o kontakcie z rodzicem, który nadal pije, w części „Gdy rodzic nadal pije”.
Co pomaga
Najwięcej daje zwykle przyjrzenie się własnej historii. Kiedy wiesz, co się w tobie uruchamia, łatwiej zauważyć moment, w którym reagujesz nie na dziecko, tylko na dawne wspomnienie. Wtedy można się zatrzymać, wziąć kilka oddechów, wyjść na chwilę do innego pokoju.
Pomaga też dbanie o siebie. Wyspany, mniej przeciążony rodzic ma więcej cierpliwości. Dla wielu DDA proszenie o pomoc w opiece nad dzieckiem jest bardzo trudne, bo przyzwyczaili się wszystko robić sami. Warto jednak dać sobie prawo do odpoczynku.
Dobrze jest mieć obok siebie kogoś, z kim można porozmawiać o trudnych chwilach bez wstydu: partnera, przyjaciółkę, innych rodziców. Dla wielu osób ważnym miejscem jest psychoterapia, w której można przyjrzeć się temu, co przyniosło się z domu, i zdecydować, co chce się przekazać dalej. Jak wygląda terapia DDA w naszej poradni, piszemy na osobnej stronie. Jeśli chcesz porozmawiać o konkretnych kłopotach z dzieckiem, możesz też umówić się na spotkanie z psychologiem dla rodziców. Spotkania odbywają się online i w Warszawie.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak bardzo dom z alkoholem wpływa na ciebie dziś, zrób bezpłatny test DDA. Więcej o tym, kim są dorosłe dzieci alkoholików, przeczytasz na stronie głównej poradnika.
Najczęstsze pytania
Czy DDA może być dobrym rodzicem?
Tak. Wiele dorosłych dzieci alkoholików jest bardzo uważnymi i zaangażowanymi rodzicami, właśnie dlatego, że wiedzą, czego im brakowało. Trudności, które się pojawiają, można zauważyć i stopniowo zmieniać.
Czy dzieci DDA też będą miały problemy?
Nie muszą. Wzorce z domu z alkoholem mogą przechodzić na kolejne pokolenie, ale rodzic, który zna swoją historię i pracuje nad nią, może ten łańcuch przerwać.
Co zrobić, kiedy krzyknę na dziecko?
Kiedy się uspokoisz, porozmawiaj z dzieckiem. Powiedz, że krzyk był niepotrzebny i że to nie jego wina. Taka naprawa uczy dziecko, że po trudnej chwili można wrócić do bliskości.
Czy moje dziecko powinno spotykać się z pijącym dziadkiem?
To zależy od sytuacji, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo dziecka. Wiele rodzin ustala jasne zasady: spotkania tylko przy rodzicu, wyjście, gdy dziadek pije, i nigdy jazda samochodem z osobą po alkoholu.
Bibliografia
- Black, C. (1982). It Will Never Happen to Me! Denver: M.A.C. Printing and Publications Division.
- Siegel, D. J., Hartzell, M. (2003). Parenting from the Inside Out. New York: Jeremy P. Tarcher/Putnam.
- Woititz, J. G. (2000). Dorosłe dzieci alkoholików. Warszawa: Akuracik.

