
Kiedy potrzebna jest pomoc i jak wygląda w Sensity. Rodzice mogą zacząć bez syna
Część 9 z 9 · Spis treści poradnika
„Od pół roku zastanawiamy się, czy to już powód, żeby przyjść” – tak zaczyna się wiele naszych pierwszych rozmów z rodzicami, którzy martwią się o syna. Przez te pół roku czekali, aż syn sam zechce porozmawiać z terapeutą, a on za każdym razem odmawiał. Myśleli, że czekając, szanują jego dorosłość. A w wielu rodzinach coś zaczyna się zmieniać dopiero wtedy, gdy rodzice przychodzą sami. Mogą zacząć, zanim syn będzie na to gotowy.
Kiedy szukać pomocy
Każdy nastolatek czasem zamyka się w pokoju, a każdy młody dorosły miewa miesiące, w których nie wie, dokąd zmierza. Rodzice nie muszą reagować na każdą kłótnię ani na każdą noc przy grze. Niepokoić powinno dopiero to, że od dłuższego czasu jest coraz gorzej. Najczęstsze sygnały to:
- wycofanie dłuższe niż kilka tygodni: syn przestaje widywać znajomych, rezygnuje z rzeczy, które lubił, i zaniedbuje siebie;
- porzucona szkoła, studia albo praca i brak jakiegokolwiek planu na to, co dalej;
- nienawiść do kobiet, do świata albo do samego siebie, która coraz częściej wraca w rozmowach.
Rodzice nie muszą mieć pewności, że to już kryzys. Jeśli zastanawiają się nad tym od miesięcy, to wystarczający powód, żeby porozmawiać z terapeutą.
Osobny sygnał to granie, które przestało być pasją. Syn nie potrafi przestać grać, gra jest dla niego ważniejsza od innych zajęć i obowiązków, a on gra dalej, choć widzi, ile przez to traci. Tak Światowa Organizacja Zdrowia opisuje zaburzenie grania, a te trzy cechy zwykle widać przez co najmniej rok. Zaburzenie dotyczy niewielkiej części graczy, więc sama liczba godzin niczego nie przesądza.
Pilnej pomocy wymaga każda przemoc: wobec domowników, rodzeństwa albo samego siebie. Najpoważniejszym sygnałem są myśli o śmierci, nawet rzucone żartem albo mimochodem. Według danych policji z 2024 roku wśród osób poniżej 19 lat częściej próbują odebrać sobie życie dziewczęta. Ale to chłopcy stanowią ponad połowę zgonów, a przy tym rzadziej dają znać, że są w kryzysie. Dlatego każde ich zdanie o śmierci trzeba traktować poważnie.
Gdy syn mówi o śmierci albo o tym, że nie chce żyć
Pomoc jest dostępna o każdej porze:
- 112 – numer alarmowy, gdy życie jest zagrożone teraz;
- 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowo);
- 116 123 – Telefon Zaufania dla Dorosłych;
- 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.
Konsultacja dla rodziców
Na konsultację dla rodziców przychodzi jedno z rodziców albo oboje, bez syna. Sesja trwa 50 minut. Rodzice mówią o synu, ale też o sobie: o swoim małżeństwie, o domach, w których dorastali, i o tym, czego już próbowali. Terapeuta pyta też o dziadków i wcześniejsze pokolenia, bo w historii rodziny prawie zawsze kryje się część odpowiedzi na to, co dzieje się z synem.
Po pierwszych spotkaniach terapeuta mówi rodzicom, co zobaczył w historii ich rodziny, i razem z nimi układa plan. Ustalają, jak rozmawiać z synem i czego od niego oczekiwać, ale też, co rodzice mogą zmienić między sobą. Terapeuta pokazuje przy tym, którymi zachowaniami rodzice podtrzymują kłopoty, a którymi je łagodzą. Rodzice przychodzą po rzetelną ocenę sytuacji, a nie tylko po pocieszenie.
Po takich spotkaniach rodzice często patrzą na syna inaczej. Matka, która była pewna, że syn jest leniwy, widzi w nim kogoś, kto boi się porażki. Ojciec, który chciał „przemówić mu do rozumu”, rozumie, że syn potrzebuje bardziej jego obecności niż argumentów. Kiedy rodzice zaczynają postępować inaczej, w domu często robi się spokojniej, choć syn nie był jeszcze u terapeuty. Bywa, że po kilku tygodniach sam pyta, o czym rodzice rozmawiają z terapeutą, i chce przyjść.
Często na pierwszą konsultację przychodzi tylko jedno z rodziców, bo drugie uważa, że problem jest wyolbrzymiony. Jedno widzi, że syn cierpi, a drugie wierzy, że „z tego wyrośnie”. Nie musi to niczego blokować. Rodzic, który przychodzi sam, może zacząć od siebie, a drugi często dołącza, kiedy zauważa, że w domu rozmawia się spokojniej. Już samo to, że rodzice tak różnie widzą syna, wiele mówi. Syn, który od matki słyszy co innego niż od ojca, rzadko wie, czego naprawdę od niego chcą.
Wina i odpowiedzialność rodziców
Wielu rodziców długo odkłada konsultację, bo obawiają się, że terapeuta uzna ich za winnych. Matka od lat robi dla syna wszystko, ojciec ciężko pracował, żeby rodzinie niczego nie brakowało, i oboje boją się usłyszeć, gdzie popełnili błąd. My jednak rozmawiamy o tym, co dzieje się w rodzinie, a nie o tym, kto zawinił. Rodzice robili to, co umieli, często tak samo jak kiedyś ich rodzice. Kiedy wiadomo, co nie działa, można to zacząć zmieniać, i dlatego po konsultacji rodzice zwykle czują ulgę.
Za co więc odpowiadają rodzice? Za decyzję, żeby od teraz zrobić coś inaczej, nawet jeśli syn jeszcze nie jest na to gotowy. To trudna decyzja, bo matka i ojciec muszą przyjrzeć się także sobie i swojemu małżeństwu. Dzięki niej przestają jednak tylko czekać, aż syn się zmieni, i sami mogą coś zrobić.
Wspólna sesja rodzica z synem
Z czasem wielu synów zgadza się przyjść razem z rodzicem. Na wspólnej sesji każdy może powiedzieć, co myśli, i każdy zostaje wysłuchany. Prowadzimy spotkania rodzica z dzieckiem, także z nastolatkiem: przychodzi na nie jeden z rodziców razem z synem. Jeśli przychodzą oboje rodzice i syn, to już terapia rodzinna. Rodzic z dorosłym synem może przyjść na wspólne sesje, które prowadzimy tak jak sesje pary. Więcej o nich piszemy na stronie o terapii relacji z rodzicami i dorosłymi dziećmi.
Terapeuta pilnuje, żeby rozmowa nie zamieniła się we wzajemne oskarżenia. Syn może powiedzieć, jak brzmią dla niego słowa rodziców, a rodzic usłyszeć, co syn przeżywa za zamkniętymi drzwiami. Niejeden ojciec pierwszy raz od lat rozmawia wtedy z synem o czymś innym niż oceny, pieniądze czy bałagan. A niejeden syn pierwszy raz widzi, że matka albo ojciec słuchają go do końca, zanim coś odpowiedzą. O tym, jak rozmawiać w ten sposób w domu, piszemy w części Jak rozmawiać z synem.
Terapia nastolatka i terapia młodych dorosłych
Dla nastolatka prowadzimy psychoterapię dzieci i młodzieży. Pomoc dla rodziców nastolatka zaczyna się od konsultacji, na którą przychodzą bez dziecka. Później, kiedy syn chodzi już na terapię, terapeuta co jakiś czas zaprasza rodziców na spotkanie. Dorosły syn przychodzi na terapię indywidualną sam i to on decyduje, czy rodzice będą w niej w ogóle brali udział, a jeśli tak, to kiedy. Wielu młodych mężczyzn przychodzi do nas z poczuciem, że w domu nie dostali czegoś ważnego. W terapii mogą to nadrobić i zbudować pewność siebie na własnym doświadczeniu.
Młodym mężczyznom zwykle najbardziej pomaga terapia, w której od początku wiadomo, do czego zmierza: do powrotu na studia, pierwszej pracy, wyprowadzki albo odbudowania przyjaźni. Rozmowa o uczuciach jest w niej ważna, ale ma prowadzić do czegoś, co syn chce osiągnąć dla siebie, a nie dla rodziców. Bywa, że młody mężczyzna przynosi do gabinetu poglądy z manosfery albo opowiada o grze, która zajmuje mu całe dnie. Terapeuta nie wdaje się wtedy w spór. Próbuje zrozumieć, czego syn tam szuka i co przestaje go tam boleć.
Jeśli syn nie tylko się wycofuje, ale ma też objawy depresji, terapeuta mówi o tym wprost i w razie potrzeby kieruje go do psychiatry. O leczeniu depresji piszemy więcej na stronie Depresja. Wielu młodym mężczyznom łatwiej zacząć od spotkań online niż od wizyty w gabinecie.
Jak pracujemy w Sensity
Sensity działa od 2010 roku. Wszyscy nasi terapeuci mają duże doświadczenie w terapii par, a wielu z nich pracuje też z rodzinami oraz z dziećmi i młodzieżą. Nawet kiedy w gabinecie siedzi jedna osoba, terapeuta myśli o całej jej rodzinie: o małżeństwie rodziców, o rodzeństwie i o domach, z których wyszli rodzice. Bywa, że kłopoty syna biorą się z napięcia, które od dawna narasta między rodzicami. Wtedy najwięcej zrobią dla niego rodzice, jeśli zajmą się własnym związkiem. Piszemy o tym na stronie o terapii par i małżeństw.
Przyjmujemy online albo w gabinecie przy ul. Grochowskiej 258/260 lok. 11 w Warszawie, od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00–21:00. Sesja trwa 50 minut. Termin pierwszej konsultacji można wybrać na stronie Umów wizytę.
Pierwsza zmiana w domu bywa drobna: syn pierwszy raz od miesięcy pisze, że wróci późno, i prosi, żeby na niego nie czekać.
Najczęściej zadawane pytania
Czy rodzice mogą przyjść na konsultację bez syna?
Tak, psycholog dla rodziców spotyka się z jednym z rodziców albo z obojgiem, bez syna. Rozmawiają o synu, ale także o małżeństwie rodziców i o domach, w których oni sami dorastali. Po pierwszych spotkaniach terapeuta mówi, co zobaczył w historii rodziny, i razem z rodzicami układa plan. Kiedy rodzice coś u siebie zmienią, w domu często robi się lepiej, zanim syn sam zechce porozmawiać z terapeutą.
Co zrobić, gdy dorosły syn nie chce iść do psychologa?
Rodzice mogą zacząć sami. Dorosłego syna nikt nie zmusi do terapii, a naciskanie zwykle tylko umacnia go w odmowie. Na konsultacji terapeuta pomaga rodzicom zrozumieć, dlaczego syn się wycofał i jak z nim rozmawiać. Często po kilku tygodniach syn sam pyta, o czym rodzice rozmawiają z terapeutą, i przychodzi na wspólną sesję albo zaczyna własną terapię. Jeśli syn mówi o śmierci, trzeba od razu zadzwonić pod jeden z numerów alarmowych: 112, 800 70 2222, 116 123 albo 116 111.
Czy terapia dla rodziców i dla syna odbywa się online?
Tak. Konsultacje dla rodziców, terapię indywidualną syna i wspólne sesje rodzica z synem prowadzimy online albo w gabinecie przy ul. Grochowskiej 258/260 lok. 11 w Warszawie. Każda sesja trwa 50 minut, niezależnie od formy. Online spotykają się z nami rodzice z całej Polski i z zagranicy, a także młodzi mężczyźni, którym łatwiej zacząć rozmowę z własnego pokoju.
Umów konsultację dla rodziców
Na konsultację dla rodziców przychodzi jedno z rodziców albo oboje, bez syna. Terapeuta opowiada, co zobaczył w historii rodziny, i razem z rodzicami układa plan. Prowadzimy też wspólne sesje rodzica z nastolatkiem. Sesja trwa 50 minut, spotkania prowadzimy online i w gabinecie przy ul. Grochowskiej 258/260 lok. 11 w Warszawie.
O poradniku
Poradnik przygotowała Marta Mauer-Włodarczak, psychoterapeutka par i założycielka poradni Sensity, razem z zespołem psychoterapeutów Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku. Poradnia Sensity od 2010 roku pomaga rodzinom i parom w kryzysie, online i w gabinecie w Warszawie.
Źródła
Światowa Organizacja Zdrowia, „Gaming disorder” – pytania i odpowiedzi o klasyfikacji ICD-11
Spis treści poradnika · część 9 z 9
Jeśli sytuacja wygląda inaczej
- „Jak rozmawiać z nastolatkiem, który zamyka się przed rodzicami” – jeśli syn jest młodszy i problemem jest przede wszystkim milczenie w domu.
- „Kryzys męskości” – dla ojców, którzy w opisach syna rozpoznają siebie.
- „Już cię nie kocham. Kiedy mąż albo żona chce rozwodu” – jeśli za wycofaniem syna stoi kryzys w małżeństwie rodziców.

