
Manosfera, red pill i incele. Co syn znajduje w internecie i dlaczego tak bardzo go to przyciąga
Część 3 z 9 · Spis treści poradnika
Badacze z Uniwersytetu Miejskiego w Dublinie założyli na TikToku i YouTube Shorts nowe konta szesnasto- i osiemnastoletnich chłopców. Pierwsze filmy z manosfery pojawiły się na nich po 26 minutach, także na kontach, które oglądały wyłącznie filmy o siłowni, sporcie i grach. Rodzice zwykle myślą, że syn sam szukał takich treści. Najczęściej jest odwrotnie: aplikacja podsuwa mu je sama, przy okazji filmu o treningu albo o ulubionej grze. Rodzic, który o tym wie, łatwiej porozmawia z synem bez oskarżeń.
Słowo „manosfera” niektórzy rodzice słyszą po raz pierwszy od samego syna. Inni trafiają na nie dopiero wtedy, gdy syn powie przy obiedzie coś, co brzmi obco i niepokojąco. Żeby z nim o tym porozmawiać, trzeba najpierw wiedzieć, czym jest ten świat, jak mówi się w nim o mężczyznach i kobietach, jak trafiają do niego chłopcy i co w nim znajdują. Opisujemy go tak, jak opisują go badacze: nie cytujemy jego treści i nie przejmujemy jego języka. O tym, jak rozmawiać z synem, który zaczął go słuchać, piszemy w kolejnej części.
Czym jest manosfera
Manosfera to wiele luźno powiązanych ze sobą społeczności w internecie. Łączy je jedna opowieść: mężczyźni są dziś płcią pokrzywdzoną, a winne są temu zmiany w rolach kobiet i ich wybory. Tak opisała ją Debbie Ging, badaczka z Uniwersytetu Miejskiego w Dublinie. Są tam trenerzy podrywu, mężczyźni, którzy postanowili trzymać się z dala od kobiet, incele i tak zwani manfluencerzy, czyli influencerzy, którzy uczą chłopców, jak być „prawdziwym mężczyzną”. Filmy manfluencerów na pierwszy rzut oka wyglądają niewinnie, bo opowiadają o siłowni, pieniądzach, dyscyplinie i pewności siebie, i właśnie od nich zaczyna większość chłopców. Przesłanie mają jednak takie samo jak reszta manosfery: uczucia to słabość, a związek z kobietą to transakcja.
Manosfera ma też swoją polską odmianę. Kryminolożka Włodarska opisała ją w pracy z 2024 roku. Za główne miejsce polskiej manosfery uznała Wykop.pl, a obok niego duże grupy na Facebooku, kanały na YouTube i konta na TikToku. Zauważyła też, że polskich badań na ten temat prawie nie ma. Dlatego korzystamy tu głównie z badań z Wielkiej Brytanii, Irlandii i Stanów Zjednoczonych.
Słownik manosfery
Najważniejsze pojęcie to red pill, czyli czerwona pigułka. Nazwa pochodzi ze sceny filmu „Matrix”, w której bohater wybiera prawdę zamiast wygodnej iluzji. W manosferze mówi się o trzech pigułkach:
- red pill to przekonanie, że świat jest urządzony przeciwko mężczyznom, a jedyną drogą do sukcesu są samodoskonalenie, pieniądze i status;
- blue pill, czyli niebieska pigułka, to określenie tych, którzy godzą się na to, że role kobiet i mężczyzn się zmieniają;
- black pill, czyli czarna pigułka, to wersja najbardziej fatalistyczna: o losie mężczyzny przesądzają geny i wygląd, więc żaden wysiłek niczego nie zmieni.
Według Włodarskiej w tej ostatniej odmianie samobójstwo albo przemoc bywają przedstawiane jako „rozwiązania”.
Incel to skrót od angielskiego „involuntary celibate”, czyli mężczyzny, który żyje w celibacie wbrew własnej woli. Tak mówią o sobie młodzi mężczyźni, którzy chcieliby być w związku, ale nie mieli jeszcze partnerki i są przekonani, że nigdy jej mieć nie będą. W Polsce coraz częściej nazywa się tak każdego dorosłego mężczyznę, który chciałby zacząć życie seksualne, a jeszcze go nie zaczął.
Często pada też określenie „wartość na rynku matrymonialnym”. Kryje się za nim przekonanie, że każdy mężczyzna i każda kobieta mają swoją cenę, zależną od wyglądu, pieniędzy i pozycji, a związek to wymiana jednego na drugie. Z tym przekonaniem łączy się hipergamia, czyli twierdzenie, że kobiety zawsze wybierają partnerów stojących wyżej w hierarchii, i podział mężczyzn na „alfa” i „beta”.
Polkowska zbadała język polskich tekstów z kręgu red pill i opisała go w 2026 roku w „Pracach Językoznawczych”. Wyszło, że teksty te tylko udają naukowe. Ich autorzy zaczynają od gotowego wniosku, a potem dobierają fakty tak, żeby go potwierdzały. O kobietach piszą słowami, jakich zwykle używa się wobec przedmiotów, towarów albo zwierząt. Dlatego z synem, który powtarza takie pojęcia, trudno wygrać spór na argumenty: te pojęcia wcale nie wzięły się z argumentów.
Jak chłopcy trafiają do manosfery
Trzy badania, prowadzone niezależnie od siebie, pokazały to samo. W Dublinie w 2024 roku wszystkie nowe konta chłopców dostały szkodliwe treści w ciągu 23 minut. Filmy z manosfery pojawiły się na nich w ciągu 26 minut, i to bez względu na to, czy konta szukały takich filmów, czy tylko sportu i gier. Badacze z University College London i Uniwersytetu w Kent przez pięć dni sprawdzali, co poleca TikTok. Filmów poniżających kobiety było w tych poleceniach coraz więcej: na początku 13%, a na końcu 56%. W 2026 roku Plan International UK powtórzył podobny eksperyment na kontach chłopców w wieku od trzynastu do szesnastu lat. Po około dwudziestu minutach na kontach pojawiały się filmy wychwalające bogactwo, siłę i emocjonalną samotność, zwykle podane jako żart albo mem. Chłopcy rozpoznawali w nich szkodliwe treści wyraźnie gorzej niż dziewczęta.
Najwięcej danych o tym, jak popularne są takie treści, mają Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Najbardziej znanym influencerem manosfery jest Andrew Tate. YouGov zapytał w 2023 roku brytyjskich chłopców w wieku od trzynastu do piętnastu lat, co o nim sądzą. Dobre zdanie miało o nim 23% z nich. W 2026 roku amerykańscy badacze Scharrer, Ward i Volling pytali chłopców w wieku od trzynastu do siedemnastu lat, czy go śledzą. Przynajmniej trochę śledziło go 33,2% z nich. W Polsce nikt dotąd nie sprawdził, ilu chłopców ogląda takie treści.
W tym samym amerykańskim badaniu jest też coś uspokajającego. Chłopcy, którzy śledzili postacie z manosfery, nie mieli więcej objawów depresji i nie byli bardziej wrogo nastawieni niż rówieśnicy. Równie często czuli też, że rodzina i przyjaciele stoją po ich stronie. Manosferę oglądają więc zwyczajni chłopcy, ale głębiej wciągają się w nią ci, którzy są samotni, odrzuceni albo przeżywają kryzys.
Co manosfera obiecuje chłopcu
Psychoterapeutka dziecięca Zara Kadir mówi, że chłopiec znajduje w manosferze poczucie, że wie, jak żyć, że jest kimś i że gdzieś należy. Najłatwiej dają się wciągnąć chłopcy niepewni siebie, którzy czują, że nikt ich nie zauważa. Według Kadir za przekonaniami z kręgu red pill często kryje się głębszy lęk, na przykład lęk chłopca, że nikt go nigdy nie zechce. Dawne reguły bycia mężczyzną przestały obowiązywać, a nowych nikt jeszcze nie ułożył. W manosferze ktoś wreszcie mówi chłopcu jasno, co ma robić. Nastolatka, który od lat przegrywa w szkole, a w domu nikt nie rozmawia z nim o tym, kim chce być, bardzo to kusi.
W manosferze chłopiec znajduje też towarzystwo. Reporterki Patrycja Wieczorkiewicz i Aleksandra Herzyk przez dwa lata rozmawiały z polskimi incelami. Opisały mężczyzn, którzy dopiero tam, po raz pierwszy w życiu, znaleźli „swoich”. Wielu z nich w dzieciństwie rówieśnicy odrzucali i dręczyli, a nikt w szkole ani w domu nie zareagował. Autorki uważają, że incele to najbardziej skrajny i najlepiej widoczny przykład kłopotów wielu młodych mężczyzn: samotności, braku kogoś bliskiego do rozmowy, mieszkania z rodzicami i nieleczonych zaburzeń psychicznych.
Najmocniej przyciąga jednak to, jak manosfera tłumaczy odrzucenie. Kiedy chłopcu dziewczyna z klasy odmówi pójścia na studniówkę, usłyszy tam, że to nie jego wina, bo o wszystkim decydują wzrost, szczęka i pieniądze. Na chwilę mu ulży: „Skoro wszystko było przesądzone, to nie ja zawiodłem”. Z czasem traci jednak powód, żeby dalej próbować. Jeśli uwierzy w fatalizm black pill, odrzucenie przyjmuje jak wyrok, a samotność, od której wszystko się zaczęło, jeszcze się pogłębia.
Komu manosfera szkodzi
Największe na świecie badanie incelów zleciła brytyjska Komisja do spraw Przeciwdziałania Ekstremizmowi. Autorzy piszą, że badani byli w skrajnie złym stanie psychicznym. Co piąty z nich przez dwa tygodnie przed badaniem codziennie myślał o samobójstwie. Około 5% uznało, że przemoc wobec osób, które ich zdaniem wyrządzają im krzywdę, jest „często” uzasadniona. Szkodliwe poglądy wiązały się przede wszystkim ze złym stanem psychicznym i z wiarą w fatalistyczną ideologię, a nie z samą aktywnością w internecie.
Z tych danych wynika przede wszystkim, że manosfera najczęściej szkodzi samemu synowi. Tłumi uczucia, czuje się coraz gorzej, nie chce przyjąć pomocy, a z dziewczętami coraz trudniej mu się porozumieć. Ryzyko przemocy wobec innych istnieje, ale jest niewielkie i dotyczy głównie mężczyzn z poważnymi problemami psychicznymi, którzy uwierzyli w black pill. Każde zdanie syna o tym, że nie ma po co żyć, trzeba traktować poważnie i reagować od razu.
Gdy syn mówi o śmierci albo o tym, że nie chce żyć
- 112 – numer alarmowy, gdy życie jest zagrożone teraz;
- 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży;
- 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowo);
- 116 123 – Telefon Zaufania dla Dorosłych.
Sygnały w języku syna
Jedno prowokacyjne zdanie przy obiedzie nie znaczy jeszcze, że syn wsiąkł w manosferę. Nastolatki często sprawdzają w ten sposób, gdzie są granice i jak zareagują dorośli. Niepokoić powinny dopiero takie sygnały:
- syn mówi językiem tego świata jak własnym: o hipergamii, o fałszywych oskarżeniach, o tym, że depresja to lenistwo, a okazywanie uczuć to słabość;
- o dziewczętach, o siostrze albo o matce zaczyna mówić z pogardą;
- coraz częściej powtarza zdania w rodzaju „i tak nie mam szans”;
- przestaje rozmawiać z rodzicami, bo ma wrażenie, że rozumie go już tylko głos z telefonu.
Najwięcej mówi ostatni z nich. Wszystkie razem częściej świadczą o samotności niż o ideologii. Chłopiec, który ma przyjaciół, coś, co naprawdę lubi robić, i dorosłego, z którym może porozmawiać, zwykle ogląda takie filmy z pewnym dystansem. Kiedy tego wszystkiego mu brakuje, szuka w manosferze tego, czego nie ma gdzie indziej. Więcej piszemy o tym w części o samotności młodych mężczyzn.
Kiedy rodzice widzą, że syn coraz bardziej wchodzi w ten świat, dobrze mu zrobi rozmowa z terapeutą: w ramach psychoterapii dzieci i młodzieży, a jeśli jest starszy, psychoterapii indywidualnej.
Chłopiec, który powtarza przy stole zdania z internetu, zwykle bardzo chciałby usłyszeć od kogoś bliskiego, że ma jeszcze szansę.
Najczęściej zadawane pytania
Co to jest incel?
Incel to mężczyzna, który żyje w celibacie wbrew własnej woli. Chciałby być w związku, ale nie miał jeszcze partnerki i jest przekonany, że nigdy jej mieć nie będzie. Słowo pochodzi od angielskiego „involuntary celibate” i jest też nazwą internetowych społeczności takich mężczyzn. Wielu z nich w dzieciństwie rówieśnicy odrzucali i dręczyli, a badacze opisują ich stan psychiczny jako bardzo zły. Pod poglądami zwykle kryje się głęboka samotność.
Co oznacza red pill?
W manosferze red pill, czyli czerwona pigułka, oznacza przekonanie, że świat jest urządzony przeciwko mężczyznom, a sukces zapewniają tylko samodoskonalenie, pieniądze i status. Nazwa pochodzi z filmu „Matrix”, w którym bohater wybiera bolesną prawdę zamiast wygodnej iluzji. Jeszcze bardziej fatalistyczną odmianą jest black pill: według niej o losie mężczyzny przesądzają geny i wygląd. Badacze pokazują, że autorzy takich treści zaczynają od gotowego wniosku i dopiero potem dobierają do niego fakty.
Czy syn, który ogląda filmy z manosfery, jest w niebezpieczeństwie?
Zwykle nie. Większość chłopców ogląda takie filmy z dystansem i czuje się podobnie jak rówieśnicy. Niebezpieczeństwo rośnie, gdy syn jest samotny, odrzucony albo przeżywa kryzys, a na świat patrzy już tylko przez pojęcia z manosfery. Najbardziej zagrożony jest wtedy on sam: jego samopoczucie i relacje z innymi. Każde zdanie o tym, że nie ma po co żyć, wymaga natychmiastowej reakcji. Gdy życie jest zagrożone, trzeba zadzwonić pod numer 112. Nastolatek znajdzie pomoc pod numerem 116 111, a dorosły syn i rodzice pod numerami 800 70 2222 i 116 123.
Umów konsultację dla rodziców
Na konsultację dla rodziców przychodzi jedno z rodziców albo oboje, bez syna. Terapeuta opowiada, co zobaczył w historii rodziny, i razem z rodzicami układa plan. Prowadzimy też wspólne sesje rodzica z nastolatkiem. Sesja trwa 50 minut, spotkania prowadzimy online i w gabinecie przy ul. Grochowskiej 258/260 lok. 11 w Warszawie.
O poradniku
Poradnik przygotowała Marta Mauer-Włodarczak, psychoterapeutka par i założycielka poradni Sensity, razem z zespołem psychoterapeutów Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku. Poradnia Sensity od 2010 roku pomaga rodzinom i parom w kryzysie, online i w gabinecie w Warszawie.
Źródła
Włodarska, manosfera w polskim internecie, Biuletyn Kryminologiczny, 2024
Polkowska, dyskurs red pill, Prace Językoznawcze, 2026
OKO.press, rozmowa z Patrycją Wieczorkiewicz i Aleksandrą Herzyk o polskich incelach, 2023
DCU Anti-Bullying Centre, Recommending Toxicity, 2024
UCL, Social media algorithms amplify misogynistic content to teens, 2024
Plan International UK, TikTok’s drip-feed of misogyny, 2026
YouGov, chłopcy w wieku 6–15 lat o Andrew Tacie, 2023
PsyPost o badaniu Scharrer, Ward i Volling, Psychology of Men & Masculinities, 2026
Newsweek, rozmowa z psychoterapeutką Zarą Kadir, 2026
Rząd Wielkiej Brytanii, Commission for Countering Extremism, komunikat o badaniu incelów, 2024
Spis treści poradnika · część 3 z 9
Jeśli sytuacja wygląda inaczej
- „Jak rozmawiać z nastolatkiem, który zamyka się przed rodzicami” – jeśli syn jest młodszy i problemem jest przede wszystkim milczenie w domu.
- „Kryzys męskości” – dla ojców, którzy w opisach syna rozpoznają siebie.
- „Już cię nie kocham. Kiedy mąż albo żona chce rozwodu” – jeśli za wycofaniem syna stoi kryzys w małżeństwie rodziców.

