Czy mogę stworzyć związek darząc drugą osobę uczuciami, ale jednocześnie nie kochając jej?

Czy mogę stworzyć związek darząc drugą osobę uczuciami, ale jednocześnie nie kochając jej?

Czy związek może być oparty na uczuciach, a nie miłości? Problem polega na tym, że mam 18 lat i niewiele wiem na ten temat. Usłyszałam, że nie może być związku bez miłości. Sądziłam inaczej, ale teraz zwątpiłam. Uważam, że miłość to słowo, które bardzo dużo znaczy. Myślę, że do stworzenia związku wystarczą uczucia dwóch osób i chęć stworzenia związku. A miłość nadejdzie z czasem. Czy więc mogę stworzyć związek darząc drugą osobę uczuciami, ale jednocześnie nie kochając jej? Czy raczej jedno wyklucza drugie ?

Emilia

 

Pani Emilio,

Myślę, że na początku warto zastanowić się nad znaczeniem słowa miłość. Miłość to tak naprawdę świadoma decyzja o byciu razem. Zobowiązanie. To również uczucie, ale wymagające zaangażowania, wysiłku związanego z gotowością do widzenia potrzeb drugiej osoby.

Miłość to jest coś więcej niż fascynacja nazywana zauroczeniem. Zauroczenie może szybko przeminąć przy pierwszych wspólnych niepowodzeniach. Aby stworzyć silną więź trzeba się dobrze poznać z partnerem, a do tego niezbędny jest czas.

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że miłość jest niezbędna do stworzenia dojrzałego i długotrwałego związku, ale jednocześnie nie jest to pierwszy etap relacji. Ten początek tworzą właśnie różne uczucia, nazwane razem zakochaniem, które nam towarzyszą w związku z drugą osobą, a które z czasem przekształcają się w miłość.

Nie doprecyzowała Pani, jakie dokładnie emocje czuje Pani do swojego partnera. Mogę się domyślać, że jest to coś zbliżonego do zadurzenia się, czyli pragnienie poznania bliżej partnera, spędzania z nim czasu, myślenie o nim, podziw, adoracja. Często mówimy wtedy, że czujemy tak zwane “motyle w brzuchu”.  A więc odpowiadając na Pani pytanie, jedno nie wyklucza drugiego. Wręcz przeciwnie, jest normalną drogą dochodzenia do prawdziwej miłości.

 

Masz podobny kłopot? Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *