Terapia par, gdy partner jest w spektrum autyzmu

Gdy jeden z partnerów jest w spektrum autyzmu, dawniej opisywanym jako zespół Aspergera, bliskość wymaga innego języka niż ten, którego oboje nauczyli się w domach rodzinnych. Pomagamy zrozumieć, co naprawdę dzieje się między partnerami, i zbudować porozumienie, które sprawdza się w codziennym życiu.

  • Sesja 50 min
  • Cena zależy od terapeuty

Stacjonarnie w Warszawie lub online

Związek, w którym jeden z partnerów jest w spektrum autyzmu

Zespół Aspergera to dawna nazwa. Dziś mówi się o spektrum autyzmu, które obejmuje bardzo różne osoby. W terapii par spotykamy najczęściej partnerów, których kiedyś opisano by właśnie tą nazwą: dobrze funkcjonujących, nieraz odnoszących sukcesy zawodowe, a zarazem napotykających w bliskiej relacji trudności, których nikt poza domem nie widzi.

Związek z taką osobą rządzi się własnymi prawami. Jedna strona czuje, że mówi do ściany i latami nie doczekuje się reakcji, o jaką prosi. Druga nie rozumie, czego się od niej oczekuje, i coraz częściej wycofuje się w milczenie albo wybucha. Oboje są zmęczeni i oboje mają poczucie, że starają się bardziej niż ten drugi.

W Sensity pracujemy z takimi parami od lat. Nie diagnozujemy spektrum autyzmu; leczymy relację, w której ono jest obecne, niezależnie od tego, czy diagnoza została postawiona, czy pozostaje przypuszczeniem.

Jak wygląda świat od strony partnera w spektrum

Osoba w spektrum żyje w świecie, który dociera do niej głośniej i ostrzej niż do innych. Światło w restauracji, kilka rozmów naraz, zapach perfum, metka w swetrze to nie drobiazgi, lecz bodźce, które zużywają siły. Uwaga działa jak snop światła: oświetla jedną rzecz do głębi, a wszystko poza nią znika. Gdy jest zajęta pracą, lekturą czy pasją, nagłe pytanie partnera nie dociera od razu, a kiedy dotrze, wyrwanie ze skupienia boli niemal fizycznie. Z zewnątrz wygląda to na ignorowanie. Od wewnątrz jest to koszt przełączenia, którego nikt nie widzi.

Rozmowa oznacza jednoczesne śledzenie słów, tonu, miny i tego, co niewypowiedziane. U większości osób dzieje się to samo; dla osoby w spektrum to praca wykonywana świadomie, słowo po słowie. Aluzje, ironia, pytanie „czy mógłbyś”, które znaczy „zrób to”: każda z tych rzeczy wymaga odszyfrowania i w pośpiechu bywa rozumiana dosłownie. Dlatego osoba w spektrum ceni, kiedy ktoś mówi wprost, i sama tak mówi, nie zdając sobie sprawy, że dla drugiej strony brzmi to szorstko.

Emocje są, często bardzo silne, ale trudno je rozpoznać i nazwać w chwili, gdy się pojawiają. Pytanie „co czujesz” zastaje osobę w spektrum bez odpowiedzi nie dlatego, że nic nie czuje, lecz dlatego, że uczucie nie ma jeszcze słowa. Płacz partnera wywołuje bezradność, a bezradność bywa odbierana jako obojętność. Współczucie jest, ale nie wie, co z sobą zrobić.

Wiele osób w spektrum przez całe życie uczyło się grać kogoś, kim nie są: utrzymywać kontakt wzrokowy, śmiać się w odpowiednich momentach, mówić zapamiętanymi zdaniami. W pracy ta maska działa bez zarzutu i nieraz przynosi sukces. Kosztuje jednak tyle, że po powrocie do domu nie zostaje już nic, ani na rozmowę, ani na gest. Dom staje się jedynym miejscem, gdzie można przestać udawać, i właśnie tam partner widzi milczenie, zamknięte drzwi, wyczerpanie. Osoba w spektrum słyszy wówczas, że znów zawiodła, i nie rozumie, co właściwie ma zmienić. Po latach takiego życia przychodzi stan, który same osoby w spektrum nazywają wypaleniem autystycznym: głębokie zmęczenie, wycofanie, utrata umiejętności, które wcześniej działały.

Potrzeba stałości nie jest kaprysem. Rutyna, własne miejsce przy stole, ten sam porządek wieczoru to rusztowanie, które trzyma dzień w ryzach, gdy świat jest nieprzewidywalny. Odwołany plan czy niezapowiedziani goście burzą to rusztowanie i wywołują napięcie, które z zewnątrz wygląda na nieproporcjonalne. Zainteresowania, w które osoba w spektrum zanurza się godzinami, służą temu samemu: porządkują umysł i dają wytchnienie. Dla partnera bywają jednak dowodem, że dla niego nie ma już miejsca.

Jedno pytanie, zadane przez osobę w spektrum, oddaje tę sytuację najlepiej: „Nie spełniam jej potrzeb, bo ich nie widzę. Jak więc mam je spełnić?”

Jak wygląda świat od strony drugiego partnera

Partner neurotypowy zakochał się zazwyczaj w kimś lojalnym, szczerym, inteligentnym, z pasją. Z czasem zaczął jednak czuć, że mówi do ściany. Jego potrzeby nie są odczytywane bez słów, a wypowiedziane wprost brzmią jak pretensje. Gesty, na które czeka, spontaniczny dotyk, pytanie o samopoczucie, zauważenie smutku, nie przychodzą, choć partner w spektrum okazuje troskę na swój sposób: naprawia, planuje, dowozi, pamięta.

Życie towarzyskie, kontakty z rodziną, organizacja domu i dzieci spadają na jedną osobę. Nosi ona w sobie samotność, której trudno komukolwiek wytłumaczyć, bo z zewnątrz związek wygląda poprawnie, a partner uchodzi za spokojnego i zrównoważonego. Kiedy wreszcie pojawia się słowo „spektrum”, często po latach, przynosi ulgę i zarazem gorycz: wyjaśnia dawne kłótnie, ale nie cofa lat niezrozumienia.

Co dzieje się między nimi

Oboje czują, że starają się bardziej niż ten drugi, i oboje mają rację. Nieporozumienie działa w obie strony: jedna osoba nie odczytuje sygnałów drugiej, druga nie dostrzega wysiłku pierwszej. Spór o to, kto jest „normalny”, a kto „problemem”, nie ma rozwiązania, bo jest źle postawiony. Trudności w związku rzadko wynikają wyłącznie ze spektrum; nakładają się na nie wzorce wyniesione z domów rodzinnych, dawne zranienia i to, czego każdy z partnerów nauczył się o bliskości, zanim się spotkali. Spektrum autyzmu nierzadko współwystępuje z ADHD, u tej samej osoby albo u drugiego partnera, i wtedy obraz jest jeszcze bardziej złożony.

Co daje terapia par w takim związku

Terapia nie polega na przerabianiu jednej osoby na obraz drugiej ani na uczeniu partnera w spektrum, jak być kimś innym. Pierwszym krokiem jest postawienie przez terapeutę diagnozy relacji: które trudności wynikają z odmiennego sposobu przetwarzania bodźców, uwagi i emocji, a które z historii pary, zranień i wzorców wyniesionych z domów rodzinnych. To rozróżnienie zmienia wszystko, bo przestaje się walczyć o to, kto ma rację.

Na tej podstawie terapeuta wyznacza cele i kierunek pracy. Para uczy się komunikacji zrozumiałej dla obojga: konkretnej, bez domysłów, z nazywaniem potrzeb wprost i z umownym sygnałem, gdy jedno z partnerów jest przeciążone. Ustala, jak zapowiadać zmiany planów, jak dzielić obowiązki i jak spędzać czas razem tak, aby żadna ze stron nie była stale przeciążona, a chwile bliskości były przewidywalne, a nie wymuszone. Partner neurotypowy odzyskuje poczucie, że jest ważny; partner w spektrum dostaje jasne wskazówki zamiast pretensji i prawo do odpoczynku bez poczucia winy. Jeśli w domu są dzieci, praca obejmuje także to, jak rodzice wspólnie budują dla nich stabilne otoczenie.

Jak wygląda terapia par w Sensity

Pary, w których jeden z partnerów jest w spektrum autyzmu, prowadzą w Sensity terapeuci, którzy pracują w tym obszarze; dlatego przy rezerwacji wybiera się osobną usługę. Sesje trwają 50 minut i odbywają się zwykle raz w tygodniu, online albo w gabinecie w Warszawie. Dla wielu osób w spektrum forma online jest wygodniejsza: w znanym otoczeniu, bez obcych bodźców, łatwiej skupić się na rozmowie. Pierwsze spotkania, zwykle trzy, mają charakter konsultacji, po których terapeuta dzieli się swoim spojrzeniem na sytuację i proponuje plan dalszej pracy.

Gdy jest to wskazane, terapeuta proponuje jednemu z partnerów równoległe sesje indywidualne u innego terapeuty z zespołu. Praca nad związkiem pozostaje wówczas w jednych rękach, a każda ze stron dostaje pomoc dostosowaną do siebie.

Gdy partner nie chce przyjść

Często na pierwsze spotkanie przychodzi jedna osoba, najczęściej ta, która dłużej nosi w sobie ciężar relacji. Bywa, że partner w spektrum nie widzi problemu albo obawia się rozmowy o emocjach w obecności obcej osoby. Można wtedy zacząć od sesji indywidualnych, tak jak w każdej sytuacji, gdy partner nie chce iść na terapię. Praca nad tym, jak rozmawiać z partnerem i jak zapraszać go do zmiany, często przynosi efekt i po kilku spotkaniach para przychodzi już razem.

Terapeuci prowadzący terapię par, gdy partner jest w spektrum autyzmu

Marta Mauer-Włodarczak – psychoterapeutka Sensity

Marta Mauer-Włodarczak – psycholog, psychoterapeuta indywidualny, psychoterapeuta par

Pracuje z parami, w których jedno z partnerów jest w spektrum autyzmu lub ma ADHD. Pomaga obojgu zrozumieć, jak odmienny sposób odbierania świata wpływa na komunikację, bliskość i organizację wspólnego życia, i zmienić to, co w związku nie działa. Pracuje w oparciu o solidną diagnozę i jasny plan. Sesje online.

Marta Mauer-Włodarczak – profil

dr Błażej Karwat – psychoterapeuta Sensity

dr n. o zdr. Błażej Karwat – specjalista psychologii klinicznej, neuropsycholog, psychoterapeuta indywidualny i par

Jako neuropsycholog uwzględnia, jak odmienny sposób przetwarzania bodźców, uwagi i emocji przekłada się na codzienność pary, samoocenę obojga partnerów i ich relację. Sesje online.

Błażej Karwat – profil

Magdalena Michalak – psychoterapeutka Sensity

Magdalena Michalak – psycholog, socjolog, pedagog, psychoterapeuta osób dorosłych oraz młodzieży, psychoterapeuta par

Ma szczególne doświadczenie w pracy z osobami w spektrum autyzmu i z ADHD oraz z ich partnerami. Pomaga w porządkowaniu codzienności, regulacji emocji i budowaniu porozumienia w związku. Sesje online.

Magdalena Michalak – profil

Kacper Fic – psychoterapeuta Sensity

Kacper Fic – psycholog, psychoterapeuta par, psychoterapeuta dziecięcy, psychoterapeuta rodzinny, diagnosta

Pracuje z dorosłymi w spektrum autyzmu i z ADHD oraz z parami, w których jedno z partnerów jest neuroatypowe. Sesje online i w gabinecie przy ul. Grochowskiej.

Kacper Fic – profil

Cały zespół Sensity

Najczęstsze pytania

Czy terapia par ma sens, jeśli partner nie ma diagnozy?

Tak. Terapeuta pracuje z tym, co dzieje się między partnerami, a nie z samą diagnozą. Jeżeli w trakcie pracy diagnoza okaże się potrzebna, terapeuta wskaże, gdzie ją wykonać.

Czy Sensity diagnozuje spektrum autyzmu u dorosłych?

Nie. Zajmujemy się terapią par i terapią indywidualną. Diagnozę przeprowadzają ośrodki diagnostyczne, a wynik można wnieść do pracy terapeutycznej.

Co, jeśli oboje partnerzy są neuroatypowi?

Takie pary również przyjmujemy. Spektrum autyzmu u jednej osoby i ADHD u drugiej to częste połączenie; terapeuta uwzględnia obie perspektywy. Przy rezerwacji wybiera się usługę dla par z partnerem w spektrum.

Czym ta usługa różni się od zwykłej terapii par?

Przebiegiem sesji nie różni się niczym. Różnica polega na tym, że takie pary prowadzą terapeuci, którzy pracują ze spektrum autyzmu i rozumieją, jak odmienny sposób odbierania świata wpływa na relację. Cena jest taka sama jak w przypadku innych sesji dla par.

Czy terapia odbywa się online?

Tak, na tych samych zasadach co w gabinecie. Sesje prowadzimy od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00–21:00.

Umów spotkanie dla pary

Loading...
Umów wizytę
20 latdoświadczenia terapeutów
50 000+godzin terapii
10 000+pacjentów
4,9/5średnia ocena klientów*

* na podstawie opinii klientów opublikowanych na sensity.pl

Zadzwoń do nas!