Różnimy się charakterami i potrzebami. Czy ten związek ma sens?

Różnimy się charakterami i potrzebami. Czy ten związek ma sens?

Czy w związku głębokie, wzajemne zrozumienie jest niezbędne? Mam wspaniałego partnera, który mnie szanuje, dba o mnie i zawsze uwzględnia. Staramy się budować maksymalnie partnerską relację opartą na komunikacji. Kochamy się. 

Mamy jednak zupełnie odmienne charaktery. Ja – potwornie wrażliwa introwertyczka, czerpiąca energię z samotności, skupiona na samorozwoju, kochająca ciszę, przyrodę, sztukę. On – neurotyczny ekstrawertyk, chory gdy tylko zostanie odcięty od internetu i ludzi, działacz społeczny i prawdziwe zwierzę towarzyskie. Choć bardzo dużo rozmawiamy, tłumaczymy się sobie wzajemnie, mam nieustanne poczucie, że nie jesteśmy w stanie się rzeczywiście zrozumieć. Uwzględniamy się, ale nie rozumiemy. Jesteśmy ze sobą rok. Na horyzoncie migają zaręczyny, ślub. Jesteśmy wytrenowani w kompromisach, bo często nam nie po drodze. Dziś, mimo świeżego jeszcze uczucia, wkładamy w tę relację dużo pracy. Czy w perspektywie czasu nie będzie jeszcze trudniej? Czy takie związki mogą przetrwać?

Pani Aniu,

Z Pani listu wynika, że obydwoje jesteście zaangażowani w związek, tzn. staracie się widzieć drugą osobę, brać pod uwagę jej odmienność i próbujecie się do tego dostosować. Pisze Pani również, że się szanujecie i kochacie.  Chciałabym się dowiedzieć, co rozumie Pani przez miłość do swojego partnera i odwrotnie, co to oznacza dla niego?

Słyszę, że dużo robicie dla siebie nawzajem. Ciekawa jestem, jak się z tym czujecie, czy kompromis dla Was to już poświęcenie siebie? Czy jesteście szczęśliwi w tej relacji, tak po prostu czy odczuwacie radość? Co w sobie lubicie, mimo tych wielu różnic? Czy Wasze potrzeby są w tej relacji zaspokajane? Zadaje te wszystkie pytania (a tak naprawdę jest ich dużo więcej), ponieważ odpowiedź na Pani pytania “Czy w związku głębokie, wzajemne zrozumienie jest niezbędne? Czy w perspektywie czasu nie będzie jeszcze trudniej? Czy takie związki mogą przetrwać?” nie jest jednoznaczna.

Stworzenie dojrzałego, zdrowego i pełnego uczucia związku to praca, którą musimy wypełniać niemalże każdego dnia, której efektem jest poczucie więzi z drugą osobą. Jest wiele istotnych czynników, które charakteryzują dobry związek: „zrozumienie”, czyli według mnie empatia (o którą Pani pyta) jest jednym z nich. Pozostałe równie ważne składowe dobrej relacji to: wzajemne zaufanie i szczerość, wsparcie oraz troska, akceptacja (tolerancja) partnera, rozmowa o oczekiwaniach, potrzebach i o swoich uczuciach, zdolność do kompromisu i stawiania się na miejscu partnera, wspólne spędzanie czasu np. podobne zainteresowania, intymność i bliskość, zaangażowanie oraz pozytywne myślenie o swoim partnerze. Jednak ważne jest wzajemne powiązanie tych cech, aby wpłynęły one na występowanie szczęśliwej relacji. Wtedy też różnice, które nas pozornie dzielą mogą wzbogacić związek.

Każdy związek przechodzi przez pewnego rodzaju etapy, zaczynając od zakochania, a kończąc na akceptacji. Przez ten czas partnerzy poznają się lepiej, a ich uczucie dojrzewa. Jeśli przez ten czas uda im się przetrwać momenty kryzysowe i chwile zwątpienia, mają szansę na stworzenie trwałej oraz silnej relacji.

Pani Aniu, jeśli wątpliwości nie ustąpią, a odpowiedzi na powyższe pytania nie będą nasuwały się same, zachęcam do spotkania razem z partnerem z psychoterapeutą par/małżeństw. Podczas wspólnej terapii zrozumiecie co stoi na drodze do wzajemnego zrozumienia się. Trzymam kciuki!

Masz podobny problem? Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy.

Sylwia Miller

Sylwia Miller zajmuje się terapią indywidualną zaburzeń takich jak: depresja, lęk, nerwica natręctw. Pomaga osobom doświadczającym różnego rodzaju kryzysów i życiowych trudności, borykającym się zproblemem niskiego poczucia własnej wartości, czy nieśmiałością. Czytaj więcej...
0 komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *