
Część poradnika „Płonący dom. Poradnik Sensity o kryzysie w związku” · Moduł 5. Ciało i intymność · część 21 z 28
W skrócie: Zdrada rzadko jest początkiem problemu, częściej jego najbardziej dramatycznym etapem. Badania pokazują, że niewierność ma zwykle wiele przyczyn i zdarza się także w związkach, które sami partnerzy uważają za szczęśliwe. Związek po zdradzie da się odbudować. W badaniach pary po zdradzie poprawiały się w terapii nawet szybciej niż inne pary w kryzysie, choć zaczynały z trudniejszego miejsca. Warunkiem jest zakończenie romansu i zrozumienie, dlaczego do niego doszło.
Dlaczego ludzie zdradzają, nawet w udanych związkach?
Po odkryciu zdrady to pytanie długo nie daje spokoju, a odpowiedzi w rodzaju „bo jest egoistą” albo „bo przestała mnie kochać” rzadko wystarczają. Elizabeth Allen i jej zespół zebrali w 2005 roku wyniki wielu badań i pokazali, jak dużo składa się na tę decyzję. Część czynników dotyczy samej osoby, na przykład jej poglądów na wierność. Inne wyrastają ze stanu związku, z niezadowolenia i oddalenia, które narosły między partnerami, a jeszcze inne z okoliczności, takich jak wspólne wyjazdy służbowe czy długie godziny spędzane z kimś w pracy. Żaden z tych czynników sam niczego nie przesądza. W gabinecie widzę, że do zdrady dochodzi zwykle wtedy, gdy kilka z nich spotyka się w jednym czasie.
Wiele osób zaskakuje obserwacja amerykańskiej psychoterapeutki Shirley Glass, która przez kilkadziesiąt lat badała niewierność. W jej próbie ponad połowa mężczyzn i mniej więcej jedna trzecia kobiet, które miały romans, nazywała swoje małżeństwo szczęśliwym. Glass zauważyła też, że wiele romansów zaczyna się od przyjaźni, często w pracy. Rozmowy z czasem stają się coraz bardziej osobiste, pojawiają się drobne sekrety, a granica przesuwa się powoli, zanim ktokolwiek nazwie po imieniu to, co się dzieje.
Esther Perel, autorka książki „Kocha, lubi, zdradza”, proponuje jeszcze inne spojrzenie. Pisze, że osoba, która zdradza, często szuka przede wszystkim innej wersji siebie, kogoś żywszego i mniej przygniecionego obowiązkami i oczekiwaniami. W gabinecie słyszę to bardzo wyraźnie. Zdrada bywa ucieczką z systemu, w którym zabrakło powietrza, na przykład z domu, gdzie nie ma miejsca na bycie sobą, albo ze związku, w którym dwoje ludzi od lat żyje obok siebie jak rodzeństwo. Romans daje wtedy nagły przypływ życia i bywa nieświadomą, choć głęboko niszczącą próbą poczucia, że jest się kimś więcej niż trybikiem w domowej maszynie.
Takie zrozumienie nie zdejmuje odpowiedzialności z osoby, która zdradziła, bo za decyzję o zdradzie zawsze odpowiada ten, kto ją podjął. Pokazuje za to, nad czym trzeba pracować, jeśli para chce zostać razem.
Czy da się odbudować związek po zdradzie?
Tak, a badania pozwalają tu na umiarkowany optymizm. David Atkins ze współpracownikami przyjrzał się parom uczestniczącym w badaniu klinicznym terapii par, wśród których część przeżyła niewierność. Pary po zdradzie zaczynały terapię w głębszym kryzysie niż pozostałe, ale w jej trakcie poprawiały się szybciej. Podobny wynik przyniosło kolejne badanie, przeprowadzone wśród par, które zgłosiły się do zwykłych poradni w Niemczech i Austrii.
Trzeba też uczciwie dodać, że pięć lat po terapii pary po zdradzie rozstawały się częściej niż pozostałe. Najgorzej wypadały te, w których romans pozostał tajemnicą i wyszedł na jaw dopiero później. Pary po ujawnionej zdradzie, które zostały razem, oceniały natomiast swój związek podobnie jak pary, których zdrada nie dotknęła. Próby w tych badaniach były niewielkie, dlatego podchodzę do wyników ostrożnie. Dobrze jednak oddają to, co widzę w gabinecie, czyli że jawność i zakończenie romansu wyraźnie zwiększają szanse pary.
Z tego powodu w Sensity warunkiem rozpoczęcia właściwej terapii par jest pełne zakończenie kontaktu z osobą trzecią. Dopóki ta relacja trwa, choćby tylko w wiadomościach, osoba zdradzona nie może odzyskać poczucia bezpieczeństwa i każdy sygnał telefonu późnym wieczorem odbiera jako kolejny dowód. Gdy osobą trzecią jest ktoś z pracy, współpracownik albo przełożony, wspólnie ustalamy realny plan ograniczenia i zakończenia tego kontaktu. W pierwszych tygodniach po odkryciu zdrady odradzamy też pochopną wyprowadzkę czy separację. Emocje są wtedy zbyt silne, żeby podejmować rozważne decyzje, a fizyczne rozdzielenie zwykle utrudnia zrozumienie tego, co się stało.
Pary, które chcą odbudować związek po zdradzie, zapraszamy na konsultację. Warunki wspólnej pracy opisujemy na stronie terapii po zdradzie. Spotykamy się w gabinecie w Warszawie i online.
Dlaczego samo „przepraszam” nie wystarcza?
Osoba zdradzona chce zwykle przede wszystkim zrozumieć, dlaczego do zdrady doszło. Zdania w rodzaju „nie wiem, tak wyszło” albo „to nic nie znaczyło” nie przynoszą jej ulgi, a nawet pogłębiają ranę, bo zostawiają poczucie, że zdrada może się powtórzyć w każdej chwili i bez ostrzeżenia. Dlatego obietnica, że to się więcej nie zdarzy, niewiele znaczy, dopóki działa to, co do zdrady doprowadziło.
Shirley Glass opisała ten proces za pomocą obrazu ścian i okien. W czasie romansu między partnerami wyrasta ściana tajemnicy, a okno otwiera się na osobę trzecią. Odbudowa polega na odwróceniu tego układu: ściana ma oddzielić parę od osoby trzeciej, a okno znów otworzyć się między partnerami. Wybaczenie staje się możliwe wtedy, gdy zdrada przestaje być niezrozumiałym ciosem i zamienia się w coś, co da się wytłumaczyć i czemu można zapobiec.
Czego wymaga odbudowa zaufania po zdradzie?
Odbudowa zaczyna się od osoby, która zdradziła, i od jej gotowości, żeby zrozumieć, dlaczego to zrobiła. Chodzi o pracę nad własnymi schematami i zniekształceniami w myśleniu, które doprowadziły do tej decyzji, a także nad potrzebą, której nie umiała zaspokoić inaczej. Szukanie przyczyn po drugiej stronie tylko oddala od celu. Z takiego zrozumienia może wyrosnąć wyjaśnienie, z którym da się przyjść do osoby zdradzonej, czyli opowieść o tym, co osoba zdradzająca odkryła w sobie, bez przerzucania winy. Dla osoby zdradzonej bywa to pierwsza prawdziwa odpowiedź na pytanie, które od dawna nie dawało jej spokoju.
Kolejnym etapem jest przyjrzenie się samemu związkowi, takiemu, jaki był przed zdradą, i schematom, w których oboje partnerzy tkwili od lat. To trudny moment, bo łatwo usłyszeć w nim oskarżenie. Osoba zdradzona nie ponosi winy za cudzą decyzję, a spojrzenie wstecz ma jeden cel: żeby para nie zbudowała na nowo tego samego układu, w którym znów zabraknie powietrza.
Kiedy przyczyny stają się zrozumiałe dla obojga, otwiera się droga do wybaczenia. Tego etapu nie da się przyspieszyć ani wymusić, bo wybaczenie dojrzewa we własnym rytmie, czasem wolniej, niż oboje by chcieli.
Moim zdaniem przed powtórzeniem zdrady najtrwalej chroni to, czego osoba zdradzająca uczy się w tej pracy. Rozpoznaje w sobie zniekształcenia, które kiedyś zaprowadziły ją do romansu, i potrafi je zatrzymać, zanim znów zaczną działać. Taka wiedza o sobie znaczy więcej niż jakakolwiek obietnica.
Bywa, że jedno z partnerów potrzebuje też własnego miejsca do pracy nad sobą. Para może wtedy wybrać Model 3 Perspektyw, w którym obok wspólnych sesji każde z partnerów pracuje indywidualnie z inną osobą z naszego zespołu, a wszystkie trzy procesy są ze sobą uzgadniane. Więcej o tej formie pomocy piszemy na stronie poświęconej terapii po zdradzie.
Najczęstsze pytania
Czy da się wybaczyć zdradę?
Tak, choć wybaczenie wymaga czasu. Zwykle staje się możliwe dopiero wtedy, gdy osoba, która zdradziła, rozumie, dlaczego to zrobiła, i potrafi to wytłumaczyć drugiej stronie.
Jak mieć pewność, że zdrada się nie powtórzy?
Takiej pewności nie daje żadna obietnica. Najmocniej chroni to, że osoba, która zdradziła, wie, co ją do tego doprowadziło, i uczy się zatrzymywać ten mechanizm w porę.
Czy trzeba zerwać kontakt z osobą trzecią, żeby zacząć terapię par?
Tak. Pełne zakończenie tego kontaktu jest warunkiem rozpoczęcia właściwej terapii. Jeśli osobą trzecią jest ktoś z pracy, wspólnie ustalamy plan ograniczenia i zakończenia kontaktu.
Czy po zdradzie lepiej się wyprowadzić?
W pierwszych tygodniach zwykle nie. Wyprowadzka czy separacja rzadko wtedy pomaga, bo najpierw trzeba zrozumieć, co się stało.
Czy osoba zdradzona też ponosi winę?
Za decyzję o zdradzie odpowiada ten, kto ją podjął. Żeby jednak odbudować związek, trzeba przyjrzeć się temu, jak wyglądał wcześniej jako całość, bo bez tego trudno zbudować go na nowo.
Czy zdrada przez internet to zdrada?
Dla wielu osób tak. Najważniejsze jest to, czy złamano umowę i zaufanie między dwojgiem ludzi, a forma kontaktu ma tu drugorzędne znaczenie. Więcej piszę o tym w artykule „Zdrada przez internet”.
Ile trwa terapia par po zdradzie?
Zdrada zwykle odsłania sprawy, które para przez lata odkładała i chowała pod dywan. Długość terapii zależy więc przede wszystkim od tego, ile takich spraw wyjdzie na wierzch i jak głęboko sięgają. Przybliżony czas pracy ustalamy po wstępnej diagnozie, zwykle około trzeciego spotkania. Szczegóły opisujemy na stronie Terapia po zdradzie.
Czytaj także: strona „Terapia po zdradzie” · strona oferty terapii par (sekcja Model 3 Perspektyw) · artykuł „Zdrada” · artykuł „Zdrada przez internet” · artykuł „Mąż ukrywał, że pisał z koleżanką” · część 4.4 (zastygnięcie)
O autorce
Marta Mauer-Włodarczak jest psychoterapeutką par i założycielką poradni Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku, a w swojej pracy dużo uwagi poświęca rodzinom pochodzenia obojga partnerów i temu, jak dawne wzorce wracają w małżeństwie. Poradnik powstał na podstawie jej praktyki oraz doświadczeń zespołu psychoterapeutów Sensity, który od 2010 roku pomaga parom w gabinecie w Warszawie i online.
Bibliografia
- Allen, E. S., Atkins, D. C., Baucom, D. H., Snyder, D. K., Gordon, K. C., Glass, S. P. (2005). Intrapersonal, interpersonal, and contextual factors in engaging in and responding to extramarital involvement. Clinical Psychology: Science and Practice, 12(2), 101–130.
- Glass, S. P., Staeheli, J. C. (2003). Not „Just Friends”: Protect Your Relationship from Infidelity and Heal the Trauma of Betrayal. New York: Free Press.
- Glass, S. P., Wright, T. L. (1985). Sex differences in type of extramarital involvement and marital dissatisfaction. Sex Roles, 12(9), 1101–1120.
- Perel, E. (2018). Kocha, lubi, zdradza. Nowe spojrzenie na problem wierności i niewierności w związku. Tłum. M. Zielińska. Kraków: Znak Literanova. (Wyd. oryg. The State of Affairs: Rethinking Infidelity, 2017).
- Atkins, D. C., Eldridge, K. A., Baucom, D. H., Christensen, A. (2005). Infidelity and behavioral couple therapy: Optimism in the face of betrayal. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 73(1), 144–150.
- Atkins, D. C., Marín, R. A., Lo, T. T. Y., Klann, N., Hahlweg, K. (2010). Outcomes of couples with infidelity in a community-based sample of couple therapy. Journal of Family Psychology, 24(2), 212–216.
- Marín, R. A., Christensen, A., Atkins, D. C. (2014). Infidelity and behavioral couple therapy: Relationship outcomes over 5 years following therapy. Couple and Family Psychology: Research and Practice, 3(1), 1–12.
Spis treści poradnika · część 21 z 28

