Mam myśli samobójcze, żyję na skraju depresji. Co robić?

Mam myśli samobójcze, żyję na skraju depresji. Co robić?

Mam 20 lat. Od kilku lat mam wrażenie, że żyję na skraju depresji. Moja matka nie akceptuje żadnego chłopaka, poprzedniego czy obecnego. Wyzywa ich przy mnie, nic jej nie pasuje. Robi to tylko, gdy jestem z nią „sam na sam”. Skończyłam technikum. Pracuję na stacji i zbieram pieniądze na czesne. Jestem całkowicie zależna od rodziców.

Matka raz jest dla mnie miła, przychodzi w środku nocy, głaszcze mnie i przeprasza, że szarpała mnie, wyzywała, poniżała, ciągnęła za włosy i itd. Potem znów za drobne rzeczy jak np. źle powieszony ręcznik, niezmyty kubek z wieczora – nie pozwala mi rano spać. Wchodzi do mojego pokoju i wyzywa mnie, używa wulgaryzmów. Wszystkim członkom rodziny wmawia niestworzone historie. Gdy zirytuje mnie i zaczynam się sprzeciwiać oraz podnosić głos, zaczyna rzucać różnymi rzeczami, histerycznie piszczeć, grozić i szantażować mnie. Często mówi, że dostanie zawału lub udaru i cała rodzina mnie znienawidzi. Wulgarnie popycha mnie i ogranicza dostęp do kuchni, łazienki, oprócz swojego pokoju, w którym często płacze dopóki nie zasypiam.

Wiele razy mówiła mi, że żałuje iż urodziła takiego potwora jak ja, że wszystko co robię jest do niczego. Mam myśli samobójcze. W krytycznych momentach chodzę na tory i patrzę na pociągi. Szukam wszędzie artykułów o truciznach. Zamykam się w pokoju i z nikim nie trzymam kontaktu. Potem znów jest chwila spokoju. I tak jest w kółko od kiedy skończyłam 17 lat.

Pani Izo,

To o czym Pani napisała, to zapewne tylko wycinek Pani historii i Pani doświadczenia. Ale już w tym wycinku jest duży ciężar bólu i cierpienia.

Pani Izo, z opisu wynika, że doświadcza Pani przemocy fizycznej i psychicznej, co odbija się na Pani zdrowiu emocjonalnym. Prawdopodobnie Pani mama boryka się z trudnościami natury psychicznej, co bardzo niekorzystnie odbija się na Pani.

Myśli samobójcze budzą moją troskę o Panią. Również stwierdzenie „żyję na skraju depresji”. Dlatego zachęcam Panią, aby poszukała Pani pomocy zarówno u psychiatry (być może wskazana będzie farmakoterapia), jak i u psychoterapeuty. Może to być psychoterapia indywidualna, podczas której psychoterapeuta pomoże Pani radzić sobie ze smutkiem, lękiem i złością lub też psychoterapia grupowa dla osób doświadczających przemocy. Jest bardzo ważne, aby miała Pani wsparcie w innych ludziach.

Potrzebujesz pomocy psychoterapeuty? Skontaktuj się z Nami!

Mam myśli samobójcze, żyję na skraju depresji. Co robić?
Oceń ten artykuł

Specjalizuje się w terapii zaburzeń nastroju, zaburzeń lękowych i zaburzeń osobowości. Wspiera klientów w procesie dążenia do równowagi psychofizycznej, polegającym na rozumieniu swoich emocji i potrzeb, umiejętności dbania o siebie oraz godzenia życia prywatnego z rozwojem zawodowym. Czytaj więcej…

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *