Jak zapanować nad nerwami i być lepszą matką?

Jak zapanować nad nerwami i być lepszą matką?

Jestem mamą 8-latki i 2-latki. Niestety, czuję że odtrącam starszą córkę. Często mnie denerwuje, czasami błahymi rzeczami. Zauważyłam, że dość często na nią krzyczę. Bardzo chciałabym to zmienić, bo kocham córkę nad  życie. Sama mam młodszego brata, który był faworyzowany i nie chcę popełnić błędu moich rodziców, a niestety to robię .

Czasami jest tak, że krzykiem doprowadzę córkę do łez, po czym mam okropne wyrzuty sumienia. Przepraszam ją, przytulam ale w głębi serca wiem, że ona i tak to będzie pamiętać. Nie chcę być taką, a zwyczajnie nie umiem nad tym zapanować. Proszę o radę,  jak zapanować nad nerwami i być lepszą matką?

Dzień dobry,

Bycie rodzicem to jedno z najtrudniejszych zadań jakie stawia przed nami życie, zwłaszcza, gdy podchodzimy do tematu świadomie i zależy nam, aby dzieci dorastały w poczuciu własnej wartości i otoczone miłością. Gdy zauważamy, że krzyczymy na jedno dziecko częściej niż na drugie i że wiele jego zachowań nas irytuje – warto zatrzymać się i bardzo świadomie zastanowić – co konkretnie, dlaczego tak może być, czy to nam się kojarzy lub nawiązuje do sytuacji z naszego życia lub do konkretnych osób.

Informacje jakie zawarła Pani w pytaniu są dość skromne, aby dobrze zrozumieć i zdiagnozować Pani sytuację, a tym samym pomóc. Musiałabym zebrać więcej informacji. Z opisu wynika, że zależy Pani na zbudowaniu dobrej relacji z córką – może warto udać się do specjalisty, aby zdiagnozował problem i wtedy adekwatnie Pani pomógł.

Skutecznie pomagamy rozwiązać problemy rodzinne. Skontaktuj się z Nami

Jak zapanować nad nerwami i być lepszą matką?
Oceń ten artykuł

Anna Niziołek

Psycholog, psychoterapeuta. Prowadzi terapię par i rodzin. Pomaga pokonać kryzysy małżeńskie i przeżyć straty, takie jak bezpłodność, poronienie. Pomaga w pokonaniu depresji poporodowej. Pracuje także z młodzieżą. Czytaj więcej...
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *