Czy psycholog może wydać opinię, że matka ma towarzyszyć dziecku podczas spotkań z ojcem?

Boję się zostawić dziecko pod opieką jego ojca.

Witam, mam ośmiomiesięcznego synka, wychowuję go sama. Jego ojciec jest nieodpowiedzialną osobą. Pewnego dnia po prostu kazał mi się wyprowadzić z jego mieszkania, argumentując, że się nie dogadujemy i że nam nie wyszło. Od dwóch miesięcy mieszkam u rodziców. W tym czasie ojciec widział synka 4 razy po godzinie, brał go na spacer. Teraz chce go zabrać na cały dzień do siebie. A ja po prostu się tego boję. On nie ma pojęcia o swoim dziecku, nie zna jego rytmu dnia. Nawet nie wiem jak synek na niego reaguje, przecież jest taki malutki. Nie pamięta, że mieszkał gdzie indziej. Oczywiście nie zabraniam mu kontaktów z dzieckiem, ale obawiam się tego rozstania na cały dzień. Jak sobie z tym poradzić?

Ela

 

Pani Elu,

Napisała Pani o niepokoju związanym z pozostawieniem dziecka z ojcem na cały dzień. Opisuje go Pani jako nieodpowiedzialnego. Nie znam szczegółów Państwa relacji, dlatego też nie wiem na ile uzasadniona jest obawa dotycząca tego, że ojciec nie podoła opiece nad synem, że zachowa się w sposób nierozsądny. Dla mnie sam fakt związany z chęcią przebywania ojca z dzieckiem, nauczenia się zajmowania nim, jest pozytywny. Dlatego uważam, że problem dotyczy Pani separacji z synem.

Jeśli jest to możliwe mogą Państwo ustalić jak taki dzień będzie wyglądał. Może Pani opowiedzieć (byłemu?) partnerowi o przyzwyczajeniach oraz rytuałach dziecka, a może nawet sporządzić mu ściągawkę, ustalić grafik dnia. Jeśli chce się Pani czuć spokojniej warto też ustalić dokładne godziny, w których syn przebywa z ojcem.

Jeśli w związku z tą sytuacją będzie Pani doświadczała nieprzyjemnych emocji takich jak lęk, złość, smutek, itp., to warto porozmawiać o tym ze specjalistą. Może Pani także skorzystać z porady psychologa rodzinnego na temat kompetencji rodzicielskich.

 

Masz podobny kłopot? Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *