
Część poradnika „Płonący dom. Poradnik Sensity o kryzysie w związku” · Moduł 7. Gdy para szuka pomocy · część 26 z 28
W skrócie: W dobrej terapii par rozmowa jest prowadzona i ma kierunek, a trudne zachowania obojga partnerów najpierw się rozumie, potem dopiero zmienia. Niepokoić powinno przyzwolenie na wzajemne wyzwiska w trakcie sesji, podobnie jak traktowanie przemocy jak zwykłego konfliktu.
Czy terapia par może zaszkodzić?
Może, podobnie jak każde leczenie. W medycynie szkodę wyrządzoną przez samo leczenie nazywa się jatrogenią. Psycholog Scott Lilienfeld pokazał w przeglądzie z 2007 roku, że niektóre metody psychologiczne również pogarszają stan pacjentów, i zachęcał, żeby mówić o tym otwarcie. Z przeglądu badań zespołu Jaya Lebowa wynika z kolei, że terapia par przynosi poprawę około 70 procentom par, które z niej korzystają. Dobrze mieć w pamięci obie te rzeczy, kiedy para wybiera, komu powierzyć swój związek.
Jakie sygnały płyną z samych sesji?
Wiele mówi atmosfera spotkań. W dobrej terapii par rozmowa dokądś zmierza, a spór, który zaczyna się nakręcać, zostaje zatrzymany. Jeśli wyzwiska padają bez przeszkód, sesja staje się kosztowną powtórką domowej awantury.
Liczy się też to, o czym para rozmawia. Ustalanie, kto miał w zeszły wtorek odebrać dziecko ze szkoły, rzadko prowadzi daleko. Więcej daje przyjrzenie się temu, co dzieje się z obojgiem w chwili, gdy taki spór wybucha. W Sensity dużo uwagi poświęcamy rodzinom pochodzenia, bo sposób przeżywania konfliktu wynosi się zwykle z domu. Ktoś, u kogo w dzieciństwie trzaskały drzwi, kłóci się inaczej niż ktoś, u kogo po sprzeczce zapadały ciche dni.
Znaczenie ma wreszcie kolejność. Romantyczna kolacja zalecona parze, między którą wciąż zalega dużo żalu, kończy się zwykle kolejnym rozczarowaniem, bo bliskość łatwiej budować wtedy, gdy oboje umieją już zatrzymać eskalację. Do dobrej terapii należy też uczciwość. Jeśli para potrzebuje innej formy pomocy, powinna usłyszeć to wprost.
Pary, które szukają pomocy, mogą zacząć od jednej konsultacji. Po niej łatwiej ocenić, czy ta forma pracy im odpowiada. Spotykamy się w gabinecie w Warszawie i online.
Co z neutralnością wobec przemocy?
Przekonanie, że wina zawsze leży pośrodku, potrafi bardzo skrzywdzić. Są związki, w których jedna osoba stosuje przemoc, a druga jest nią wyniszczona, i wtedy sztywna neutralność wzmacnia silniejszego. Dobra terapia par zachowuje życzliwość wobec obojga jako ludzi, a przemoc nazywa po imieniu. W Sensity wspólna praca jest w takiej sytuacji możliwa pod warunkiem równoległej terapii indywidualnej i przestrzegania zasad współpracy, przede wszystkim zaprzestania przemocy fizycznej. Jeśli przemoc wraca, przerywamy wspólne sesje.
Podobne warunki stawiamy przy uzależnieniu. Terapię par podejmujemy wtedy, gdy osoba uzależniona się leczy i obowiązuje kontrakt na trzeźwość. Takie warunki trzeba przedstawić uczciwie i na samym początku, bo od tego zależy rzetelność pomocy.
A gdy jedno z partnerów dostaje zadanie „do domu”?
Bywa, że jedno z partnerów zostaje skierowane na trening asertywności. Pacjenci opowiadają mi potem, że osoba po takim treningu nagle zaczęła mówić chłodnym, wyuczonym językiem, który w domu zabrzmiał jak wypowiedzenie wojny. Zmiana sposobu rozmowy potrzebuje osłony, najlepiej takiej, w której oboje partnerzy wiedzą, co się dzieje.
Najczęstsze pytania
Jak wybrać miejsce na terapię par?
Dobrze sprawdzić, czy zespół jest przygotowany do pracy z parami i jakie ma doświadczenie. Liczy się też to, czy po pierwszym spotkaniu oboje partnerzy czują się wysłuchani.
Co zrobić, jeśli terapia par nie pomaga?
Najlepiej powiedzieć o tym otwarcie na sesji, bo to cenna wskazówka. Jeśli po takiej rozmowie nic się nie zmienia, można rozważyć inną formę pomocy.
Czy w terapii par obowiązuje neutralność?
Obowiązuje bezstronność wobec obojga partnerów jako ludzi, ale wobec przemocy neutralności być nie może.
Czytaj także: strona oferty terapii par · część 2.3 (przemoc w związku) · część 7.3 (Model 3 Perspektyw)
O autorce
Marta Mauer-Włodarczak jest psychoterapeutką par i założycielką poradni Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku, a w swojej pracy dużo uwagi poświęca rodzinom pochodzenia obojga partnerów i temu, jak dawne wzorce wracają w małżeństwie. Poradnik powstał na podstawie jej praktyki oraz doświadczeń zespołu psychoterapeutów Sensity, który od 2010 roku pomaga parom w gabinecie w Warszawie i online.
Bibliografia
- Lilienfeld, S. O. (2007). Psychological treatments that cause harm. Perspectives on Psychological Science, 2(1), 53–70. https://doi.org/10.1111/j.1745-6916.2007.00029.x
- Lebow, J. L., Chambers, A. L., Christensen, A., Johnson, S. M. (2012). Research on the treatment of couple distress. Journal of Marital and Family Therapy, 38(1), 145–168. https://doi.org/10.1111/j.1752-0606.2011.00249.x
Spis treści poradnika · część 26 z 28

