
Część poradnika „Etapy związku: od zakochania do kryzysu” · Moduł 7. Gdy para szuka pomocy · część 25 z 28
Decyzja o szukaniu pomocy dojrzewa zwykle długo, a pierwsza wizyta niczego jeszcze nie przesądza. W tym module piszę o tym, co dzieje się potem, i o tym, po czym poznać pracę, która rzeczywiście służy związkowi.
W skrócie: Wiele osób przychodzi do nas w pojedynkę, bo druga strona nie chce słyszeć o terapii. Pracę można zacząć samodzielnie, od konsultacji albo od terapii indywidualnej poświęconej związkowi. Kiedy jedna osoba zaczyna inaczej reagować, zmienia się rytm całej relacji, a partner, który dotąd odmawiał, nierzadko dołącza później.
Czy to częste, że terapii chce tylko jedno z partnerów?
Zdarza się to bardzo często. Rzadko widzę parę, w której oboje przychodzą na pierwsze spotkanie z podobną gotowością. Zwykle jedno z partnerów nosi tę decyzję w sobie od miesięcy, a drugie dopiero się z nią oswaja albo wciąż odmawia.
Podobny obraz wyłania się z badań. Brian Doss, David Atkins i Andrew Christensen prześledzili, jak pary trafiają do terapii, i stwierdzili, że kobiety są zwykle aktywniejsze na całej tej drodze, od zauważenia problemu aż po zgłoszenie się po pomoc. Zespół Williama Doherty’ego z Uniwersytetu Minnesoty policzył z kolei, że od pojawienia się poważnych trudności do rozpoczęcia terapii par mija średnio około dwóch lat i ośmiu miesięcy. Droga do wspólnej terapii trwa więc zwykle długo, a czekanie, aż oboje będą gotowi, bywa jej częścią.
Dlaczego druga osoba nie chce przyjść?
Obojętność wobec związku jest tu powodem najrzadszym. Znacznie częściej za odmową stoi lęk przed oceną. Ktoś obawia się, że w gabinecie żona albo mąż zyska sojusznika. U osoby, która w kłótni zwykle się wycofuje, już sama zapowiedź rozmowy o uczuciach potrafi wywołać napięcie w całym ciele. Z boku wygląda to na chłód, choć najczęściej jest obroną przed przytłoczeniem. Widzę też, że opór kogoś, kto długo odmawiał, zwykle słabnie, kiedy usłyszy, że jego milczenie ma zrozumiałe źródło i nikt nie nazywa go złą wolą.
Znaczenie ma także historia rodzinna. Kto dorastał w domu, w którym prośba o pomoc oznaczała przyznanie się do porażki, potrzebuje zwykle więcej czasu, żeby opowiedzieć o swoim małżeństwie komuś obcemu.
Gdy partner na razie nie chce przyjść, pracę można zacząć samodzielnie. Piszemy o tym na stronie Gdy partner nie chce terapii. Spotykamy się w gabinecie w Warszawie i online.
Co można zrobić, zaczynając samemu?
Najwięcej daje praca nad własnymi reakcjami. Związek przypomina taniec we dwoje: kiedy jedna osoba przestaje powtarzać dawne kroki, druga nie może dalej tańczyć po staremu. W terapii indywidualnej poświęconej związkowi można zrozumieć, co w czasie kłótni uruchamia się po własnej stronie. Atmosfera w domu zmienia się wtedy często, zanim mąż czy żona zdecydują się przyjść.
Ważny jest też sposób zaproszenia. Zdanie „Zależy mi na nas, czy przyjdziesz ze mną na jedno spotkanie?” zostawia drugiej osobie wybór. Zdanie „Musisz iść na terapię, bo coś jest z tobą nie tak” brzmi jak oskarżenie, dlatego prawie zawsze wzmacnia opór.
Najczęstsze pytania
Czy można przyjść na terapię par samemu?
Można zacząć od konsultacji albo od terapii indywidualnej poświęconej związkowi. Wiele osób właśnie od tego zaczyna, a druga strona nierzadko dołącza później.
Jak namówić partnera na terapię par?
Lepiej mówić o tym, czego chce się dla związku, niż o tym, co jest nie tak z drugą osobą. Pomaga propozycja jednej konsultacji, bez zobowiązań.
Czy terapia indywidualna może pomóc związkowi?
Tak. Kiedy jedna osoba zaczyna reagować inaczej, zmienia się też to, co dzieje się między partnerami.
Czytaj także: strona „Gdy partner nie chce terapii” · psychoterapia indywidualna · strona oferty terapii par · część 1.3 (zalanie emocjonalne)
O autorce
Marta Mauer-Włodarczak jest psychoterapeutką par i założycielką poradni Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku, a w swojej pracy dużo uwagi poświęca rodzinom pochodzenia obojga partnerów i temu, jak dawne wzorce wracają w małżeństwie. Poradnik powstał na podstawie jej praktyki oraz doświadczeń zespołu psychoterapeutów Sensity, który od 2010 roku pomaga parom w gabinecie w Warszawie i online.
Bibliografia
- Doss, B. D., Atkins, D. C., Christensen, A. (2003). Who’s dragging their feet? Husbands and wives seeking marital therapy. Journal of Marital and Family Therapy, 29, 165–177. https://doi.org/10.1111/j.1752-0606.2003.tb01198.x
- Doherty, W. J., Harris, S. M., Hall, E. L., Hubbard, A. K. (2021). How long do people wait before seeking couples therapy? A research note. Journal of Marital and Family Therapy, 47, 882–890. https://doi.org/10.1111/jmft.12479
Spis treści poradnika · część 25 z 28

