
Część poradnika „Płonący dom. Poradnik Sensity o kryzysie w związku” · Moduł 1. Anatomia związku · część 2 z 28
W skrócie: Przez pierwszy rok, dwa lata związku mózg pracuje w szczególnym trybie, który nazywam biologicznym znieczuleniem. Wzrasta wtedy poziom dopaminy i spada poziom serotoniny, a przy tym wyraźnie wyciszają się obszary odpowiedzialne za krytyczną ocenę. Dlatego na początku tak trudno dostrzec wady drugiej osoby i dlatego z najważniejszymi decyzjami lepiej trochę poczekać.
Czy można wrócić do tego, co było na początku?
Kiedy w związku robi się trudno, wiele osób wraca myślami do pierwszych miesięcy, gdy wszystko przychodziło lekko. Niejedna para zaczyna terapię z cichą nadzieją, że ta zaprowadzi ją z powrotem właśnie tam. Rozumiem tę tęsknotę, ale muszę uczciwie powiedzieć, że tamten stan był z samej swojej natury przejściowy. Mózg pracował wtedy inaczej niż zwykle, a przyroda celowo przytłumiła naszą czujność.
Jak natura usypia wewnętrznego strażnika?
Każdy wchodzi w dorosłość z własnym systemem ostrzegania, który ukształtowały dom rodzinny i dawne zranienia. Ten wewnętrzny strażnik pilnuje granic i bacznie przygląda się innym ludziom. Gdyby przy poznaniu kogoś nowego czuwał z pełną mocą, lęk przed bliskością nie pozwoliłby zbudować relacji, dlatego na jakiś czas zasypia.
Badania obrazowe mózgu pozwalają zajrzeć w ten proces. Antropolożka Helen Fisher przebadała zakochanych w rezonansie magnetycznym i zaobserwowała u nich silną aktywność obszarów związanych z dopaminą, substancją odpowiedzialną za motywację i poczucie nagrody. Stąd bierze się przypływ energii i myśli, które uparcie krążą wokół jednej osoby.
Zespół Donatelli Marazziti z Uniwersytetu w Pizie zmierzył poziom serotoniny u osób we wczesnej fazie zakochania i okazało się, że spadał on do wartości przypominających te, które obserwuje się w zaburzeniu obsesyjno-kompulsywnym. Tłumaczy to, dlaczego tak trudno wtedy skupić się na czymkolwiek innym. Z kolei badania Semira Zekiego z University College London pokazały, że u zakochanych słabiej pracują obszary odpowiedzialne za krytyczną ocenę i rozpoznawanie zagrożeń.
Ten stan nie trwa jednak bez końca. Zespół Enzo Emanuele z Uniwersytetu w Pawii zauważył, że podwyższony u zakochanych poziom czynnika wzrostu nerwów (NGF) po roku lub dwóch latach wraca do normy.
Pary, które po pierwszych latach zastanawiają się, co zostało z dawnej bliskości, mogą przyjrzeć się temu razem z kimś z zespołu Sensity. Spotykamy się w gabinecie w Warszawie i online.
Co z tego wynika dla dalszych losów związku?
Na początku znajomości trudno spojrzeć na drugą osobę trzeźwo. Kontrolę łatwo wtedy wziąć za troskę, a emocjonalny chłód za intrygującą tajemniczość. Telefon z pytaniem, gdzie jest i z kim, w trzecim miesiącu znajomości wydaje się czuły. Decyzje o wspólnym kredycie czy dziecku, podjęte po kilku miesiącach, zapadają więc w czasie, gdy zdolność oceny ryzyka jest wyraźnie osłabiona. Nie przesądza to o ich słuszności, ale po latach dobrze jest wrócić do nich spokojniej i przyjrzeć się temu, co wtedy kierowało wyborem.
Najczęstsze pytania
Ile trwa zakochanie?
Badania wskazują, że biologiczna faza zakochania trwa zwykle od roku do dwóch lat. Potem związek może przejść w spokojniejszą, dojrzalszą bliskość albo w kryzys.
Czy to normalne, że po dwóch latach zakochanie mija?
Tak. Kończy się wtedy pewien etap i od tej pory więź trzeba budować świadomie.
Kiedy najlepiej podjąć decyzję o wspólnym zamieszkaniu albo dziecku?
Bezpieczniej wtedy, gdy opadnie pierwsze zauroczenie i drugą osobę widać już razem z jej słabościami.
O autorce
Marta Mauer-Włodarczak jest psychoterapeutką par i założycielką poradni Sensity. Z parami pracuje od 2006 roku, a w swojej pracy dużo uwagi poświęca rodzinom pochodzenia obojga partnerów i temu, jak dawne wzorce wracają w małżeństwie. Poradnik powstał na podstawie jej praktyki oraz doświadczeń zespołu psychoterapeutów Sensity, który od 2010 roku pomaga parom w gabinecie w Warszawie i online.
Bibliografia
- Fisher, H. E., Aron, A., Brown, L. L. (2005). Romantic love: An fMRI study of a neural mechanism for mate choice. Journal of Comparative Neurology, 493(1), 58–62.
- Aron, A., Fisher, H., Mashek, D. J., Strong, G., Li, H., Brown, L. L. (2005). Reward, motivation, and emotion systems associated with early-stage intense romantic love. Journal of Neurophysiology, 94(1), 327–337.
- Marazziti, D., Akiskal, H. S., Rossi, A., Cassano, G. B. (1999). Alteration of the platelet serotonin transporter in romantic love. Psychological Medicine, 29(3), 741–745.
- Bartels, A., Zeki, S. (2000). The neural basis of romantic love. NeuroReport, 11(17), 3829–3834.
- Bartels, A., Zeki, S. (2004). The neural correlates of maternal and romantic love. NeuroImage, 21(3), 1155–1166.
- Emanuele, E., Politi, P., Bianchi, M., Minoretti, P., Bertona, M., Geroldi, D. (2006). Raised plasma nerve growth factor levels associated with early-stage romantic love. Psychoneuroendocrinology, 31(3), 288–294.
Spis treści poradnika · część 2 z 28

