Mój brat nie radzi sobie w życiu, a wszystko to wina ojca. jak mogę mu pomóc?

Mój brat był poniżany przez ojca, teraz nie radzi sobie w życiu. Jak mu pomóc?

Witam. Chodzi o mojego najstarszego brata. Sytuacja w domu zawsze była ciężka, rodzice się kłócili, dochodziło do rękoczynów itp. Tata był bardzo agresywny, nie tylko wobec mamy. Najbardziej wyżywał się właśnie na starszym bracie. Często robił mu długie kazania i poniżał go, przez co mój brat stracił pewność siebie. Teraz już rodzice są po rozwodzie, brat mieszka w innym mieście (ma 25 lat), ale nie radzi sobie w życiu. Ciągle jest na studiach i nie może ich skończyć i jest wiele innych sytuacji, o których nie chcę się tu rozpisywać.

Wiem, że tata wyrządził mu dużą krzywdę na psychice. Myślałam o tym, żeby przemówić tacie, by przeprosił za wszystko mojego brata, może wtedy by mu to jakoś pomogło, ale mój tata jest uparty i nie wiem czy zrozumie kiedyś swój błąd.W jaki sposób mogę pomóc bratu? Był tylko raz u psychologa i więcej już chyba nie chciał iść. Boje się, że jeżeli mu nie pomogę, to może się kiedyś to skończyć tragedią. Proszę o jakąś pomoc.

Pani Magdo,

Czytając list zastanawiałam się, ile Pani ma lat. Pisząc o najstarszym bracie mogę domyślać się, że nie jest on jedyny, że jest co najmniej jeszcze jeden starszy od Pani. Wynika z tego, że może być Pani najmłodsza z rodzeństwa (chyba, że jest ktoś jeszcze, o kim nie wspomina Pani w liście). 

Ciekawa jestem również, jak radzi/radzą sobie w życiu pozostałe rodzeństwo oraz czym się Pani zajmuje.

Piszę o tym wszystkim, ponieważ, Pani czuje się z jakiegoś powodu odpowiedzialna za najstarszego brata. Do tego stopnia, że w pewnym sensie uzależnia jego życie od swojej pomocy: „Boje się, że jeżeli mu nie pomogę, to może się kiedyś to skończyć tragedią”. Słyszę Pani niepokój, oraz fakt, że brat jest dla Pani bardzo ważny, ale nie rozumiem presji jaką Pani lub może ktoś inny na Panią nakłada.

Może przeprowadzić Pani rozmowę z bratem, w której zapyta go, czego potrzebuje. Zapewni go, że jest Pani osobą, której można zaufać, która chce dla niego jak najlepiej. Jeżeli potrzebuje pomocy, to może na nią liczyć.

Jednocześnie brat musi chcieć otrzymać Pani pomoc i przede wszystkim posiadać chęć zmiany w swoim życiu. Na siłę nikt nie jest w stanie pomóc drugiej osobie i to też powinna Pani zaakceptować.

Mój brat był poniżany przez ojca, teraz nie radzi sobie w życiu. Jak mu pomóc?
Oceń ten artykuł

Sylwia Miller

Sylwia Miller zajmuje się terapią indywidualną zaburzeń takich jak: depresja, lęk, nerwica natręctw. Pomaga osobom doświadczającym różnego rodzaju kryzysów i życiowych trudności, borykającym się zproblemem niskiego poczucia własnej wartości, czy nieśmiałością. Czytaj więcej...
0 komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *