Matka znęca się nade mną fizycznie i psychicznie Sensity.pl

Matka znęca się nade mną fizycznie i psychicznie. Co robić?

Moja matka zawsze była agresywna. Kiedy byłam młodsza, znęcała się nade mną fizycznie, biła, popychała, potrafiła mnie zepchnąć ze schodów albo rzucić we mnie czymś ciężkim. Teraz, gdy jestem pełnoletnia, ciągle na mnie krzyczy, potrafi o 6 rano przyjść do pokoju i krzyczeć, że jestem gruba, że nikt mnie nie pokocha. Gdy się kłócimy podnosi na mnie rękę, ale mnie nie bije. Czasami mnie popycha. Zniechęca mnie do mojego chłopaka mówiąc, że nie jest bogaty, że nic nie może mi dać. Lecz mówi, że mnie kocha, że to dla mojego dobra. Gdybym tylko miała oszczędności wyprowadziłabym się, ale to nie wchodzi w grę, bo mnie po prostu nie stać. Czuję się coraz gorzej. Wmówiła mi, że jestem zerem…

Proszę o pomoc, Paulina

Szanowna Pani,

Mam poczucie, że u Was w rodzinie występuje przemoc. Wygląda na to, że jest to nie tylko agresja. W agresji siły agresorów są zrównoważone, natomiast w zjawisku przemocy jedna ze stron jest silniejsza i postępuje intencjonalnie. Wydaje się, że Pani mama wykorzystuje przewagę sił naruszając Pani  prawa i dobra, powodując cierpienie (napisała Pani, że czuje się coraz gorzej).

Z Pani opisu wynika, że mama stosuje przemoc zarówno fizyczną (odpychanie), jak i psychiczną (krzyczy i stosuje pejoratywne, obraźliwe określenia). Proszę pamiętać, że nie od Pani zależy postępowanie mamy.

Myślę, że warto byłoby skorzystać z pomocy psychologa psychoterapeuty. Istnieją miejsca zajmujące się psychoterapią zarówno osób stosujących przemoc, jak i osób doznających przemocy. Nie wiem, czy istnieje jakakolwiek możliwość, żeby Pani zachęciła mamę do udania się po pomoc. Generalnie sprawca powinien podjąć aktywność, która ma na celu zmianę zachowania. To ważne, aby Pani chroniła siebie, dlatego może Pani również sama skorzystać z pomocy psychoterapeutycznej.

Pozdrawiam,

Agnieszka Lorek-Groniewska

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *