Mój przełożony zachowywał się względem mnie bardzo źle. Jak poradzić sobie z lękiem, że w kolejnej pracy będzie podobnie?

Mam zaburzenia koncentracji i problem ze stresem. Jak to zmienić?

Mam 23 lata, moim problemem są zaburzenia koncentracji, a także nie radzenie sobie ze stresem. Początki w każdej nowej pracy to dla mnie jakiś horror. Czuję się niekumata. Ciężko mi szybko przyswoić nową wiedzę, a nawet jak coś zapamiętam to zaraz i tak zapomnę. W poprzedniej pracy natrafiłam na niezbyt przyjemną kierowniczkę, gdy nie potrafiłam czegoś od razu załapać, lub popełniałam błędy byłam wyzywana. Nie potrafiłam się jej postawić i mimo wszystko byłam dla niej miła a wracając do domu strasznie to wszystko przeżywałam.

Po niedługim czasie znalazłam pracę biurową. Na początku też było ciężko, byłam obgadywania za plecami, że się nie nadaje i nie łapię o co chodzi. Po ponad miesiącu czasu dopiero wdrożyłam się do pracy. Przestałam popełniać błędy, zaprzyjaźniłam się z ludźmi i po kilku miesiącach pracy zostałam pochwalona przez szefostwo. Niestety po pół roku zlikwidowali nasz dział.

Obecnie pracuję od tygodnia w nowej firmie. Szkoli mnie bardzo pomocny i cierpliwy chłopak, lecz momentami czuję się jak kretynka. On mi coś tłumaczy,a na następny dzień jak mnie o to zapyta, to nie potrafię udzielić informacji. Czy ja naprawdę jestem taka głupia? Jest mi wstyd, że nie potrafię tak szybko się wdrożyć w nowej pracy, szybko zapamiętać nowych informacji. Ciągle myślę o tym, co pomyślą o mnie inni. Jakiś czas temu bardzo chciałam polepszyć swój angielski. Jeden dzień się pouczyłam a potem już to olałam.Tak samo mam z innymi rzeczami np. karnetem na siłownię. Poszłam dwa razy i potem już mi się nie chciało.

Szybko tracę zapał do wszystkiego. Chciałabym już mieć stałą pracę, w której będzie mi dobrze szło i dzięki której, wreszcie będę mogła wyprowadzić się z domu i zamieszkać z moim chłopakiem. Jak mam się zmienić? Jak to jest, że na rozmowach dobrze wypadam, dostaję naprawdę super stanowiska, a później tak długo się wdrażam?

Pani Anito,

opisuje Pani problem, który nazywa się zaburzeniem koncentracji i nie radzenie sobie ze stresem. Ja bym powiedziała, że są to objawy, a nie przyczyny Pani problemu. Kłopoty z koncentracją uwagi oraz nie radzenie sobie ze stresem, gdzie rozumiem, że stresem nazywa Pani sytuacje, w których doświadcza Pani lęku przed oceną, są konsekwencją Pani myślenia na swój temat tzn. niskiej samooceny.

Pisze Pani o sobie: „czuję się nie kumata, ciężko mi szybko przyswoić nową wiedzę, a nawet jak coś zapamiętam to zaraz i tak zapomnę”. W związku z tym Pani uwaga nie jest skupiona na wykonywanym zadaniu, ale na tym co o Pani myśli lub pomyśli dana osoba, oraz jak spełnić jej oczekiwania – „ ciągle myślę o tym co pomyślą inni”. Jest to błędne koło, ponieważ nie skupiając się na zadaniu popełnia Pani błędy lub zapomina ważne szczegóły, co dalej prowadzi do wykształcenia się mechanizmu wyuczonej bezradności. Polega to na tym, że nie ma sensu starać się, angażować, czy uczyć nowych rzeczy bo przecież i tak mi się nie uda, więc przerywa Pani często różne działania: „poszłam dwa razy i potem już mi się nie chciało. Szybko tracę zapał do wszystkiego.”.

Pani samoocena jest zależna od tego jak widzą Panią inni, a nie jest oparta na prawdziwym obrazie siebie. Dlatego też nie ma Pani zaufania do siebie. Warto byłoby z pomocą psychoterapeuty znaleźć przyczyny takiego widzenia siebie i zacząć mieć wpływ na własne życie. Dlatego też zachęcam Panią do konsultacji ze specjalistą, który dokładnie zdiagnozuje Pani sytuację oraz wskaże kierunek zmiany – pracy nad sobą. Trzymam kciuki!

Skutecznie pomagamy w walce z niskim poczuciem własniej wartości. Pracujemy także online.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *