Poskromienie złośnika Sensity.pl

Moje dziecko powtarza brzydkie słowa.

Dzień dobry. Mam problem z 4-letnim synem. Mianowicie ciągle powtarza brzydkie wyrazy (nie przekleństwa), wyzywa wszystkich domowników. Mówię mu, że tak nie wolno. Krzyk, kara, a nawet nie zwracanie uwagi, nic nie pomaga. Mówi, że będzie już grzeczny, ale za chwilę zapomina i znów to samo. Wie, że wszyscy się denerwują, gdy się tak zachowuje, a mimo wszystko robi na złość. Ponadto, gdy się zdenerwuje, czasem uderza się pięścią w czoło. Nie wiem już, co mam robić. Bardzo proszę o pomoc. We wrześniu idzie do przedszkola. Bardzo się obawiam, jak się tam będzie zachowywał.

Kinga

Pani Kingo,

problem, który Pani opisuje związany jest z buntem 4-latka, który wynika z naturalnego rozwoju dziecka. Warto o tym pamiętać, ponieważ oznacza to, że te niesforne zachowania są typowe dla dzieci w tym wieku, a nie wynikają z błędów wychowawczych. Rodzice, którzy zaczynają czuć się bezradni w stosunku do dziecka, często zaczynają obwiniać siebie oraz myśleć negatywnie o dziecku.

Dziecko w tym wieku sprawdza na ile może sobie pozwolić, gdzie kończy się wytrzymałość rodziców i jakie metody są skuteczne, aby zwrócić na siebie uwagę, której w tym okresie jest spragnione. O tę uwagę tu się przede wszystkim rozchodzi. Dlatego warto zastanowić się, w jaki sposób zaspakajamy tę potrzebę dziecka i czy jesteśmy w tym konsekwentni?

Spokój, cierpliwość, stanowczość i konsekwencja to klucze do sukcesu. Czasami wydaje się nam, że jak raz coś powiedzieliśmy, to dziecko powinno to już wiedzieć i zapamiętać. Niestety musimy przygotować się na powtarzanie zasad, przypominanie pewnych norm, jakie zachowania akceptujemy, a na jakie się nie zgadzamy. I należy dużo, naprawdę dużo rozmawiać o tym z dzieckiem. To jest ważny czas w rozwoju dziecka. To, czego teraz się nauczy, będzie wykorzystywało później. Istotne jest, aby nie pomyśleć, że to samo minie, gdyż rola rodzica jest tu niezmiernie ważna.

Warto starać się zrozumieć dziecko i dostrzec, że jemu też jest trudno z tymi emocjami. Ważne jest, żeby dziecko dzieliło się swoimi emocjami, a nie zaczęło je tłumić. W związku z tym trzeba je dostrzegać i na nie reagować, np. „Widzę, że złościsz się, jak nie możesz skakać po fotelach”. To istotne, aby stawiać granicę, aby powiedzieć jakie są nasze oczekiwania wobec dziecka, np. „Nie będę akceptowała takiego zachowania, fotele służą do siedzenia”.

Jeśli dziecko ma dużo energii można zastanowić się, czy ma możliwość ją spożytkować np. chodząc na zajęcia sportowe. Kiedy dziecko coś przeskrobie, dobrą metodą będą różne zadania wyciszające, które musi wykonać samo w swoim pokoju. Jest to dobra alternatywa dla kar.

Trzeba również pamiętać o chwaleniu dziecka, czyli zwracaniu uwagi na te zachowania, które chcemy wzmocnić, spowodować, żeby się częściej powtarzały.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *