Jestem znudzona życiem. Co mogę zrobić, by to zmienić?

Jestem znudzona życiem. Co mogę zrobić, by to zmienić?

Witam, od dawna mam nieodparte wrażenie, że moje życie nie ma sensu. Kiedyś byłam duszą towarzystwa. Potrafiłam rozmawiać ze wszystkimi o wszystkim, a dziś siedzę na kanapie znudzona codziennym życiem. Nie potrafię nawet normalnie porozmawiać z ludźmi. Siedzę ze znajomymi i nie wiem, o czym z nimi rozmawiać, siedzę cicho jak nie ja. Kiedyś bym im do słowa nie dała dojść a dziś nie umiem się wysłowić.

Poznałam faceta na którym bardzo mi zależy ale nawet on zauważył, że coś ze mną jest nie tak. Nawet nie mam ochoty z nim o tym porozmawiać. Nie wiem już, o czym w ogóle z nim rozmawiać. Nasz kontak z dnia na dzień jest coraz gorszy, a ja nie wiem jak to ratować. Jak zacząć z nim rozmawiać po prostu nawet o zwykłych głupotach?

Dzień dobry,

Czytając Pani wiadomość wyobrażam sobie, że to co Pani przeżywa musi być dla Pani bardzo trudne i niezrozumiałe. Czasami każdy z nas przeżywa gorsze dni, obniżony nastrój i poczucie beznadziei. I to jest normalne. Nie ma osób, które zawsze i wszędzie są radosne oraz zadowolone z siebie i swojego życia. Większy problem jednak pojawia się w momencie, kiedy taki stan zaczyna się pogłębiać a beznadzieja i obniżony nastrój zaczynają wpływać na nasze codzienne funkcjonowanie.

W Pani przypadku aktualny stan zaczął wpływać na kontakty ze znajomymi oraz na związek z partnerem, co powoduje Pani duże zmartwienie. Na podstawie Pani wiadomości nie mogę wysunąć diagnozy depresji, ponieważ mam zbyt mało informacji. W przypadku przedłużającego się stanu polecam konsultację ze specjalistą, który na podstawie spotkania i rozmowy z Panią będzie mógł wyrazić opinię o diagnozie.

Najwidoczniej w Pani życiu ostatnio miało miejsce jakieś wydarzenie, które spowodowało obniżenie Pani pewności siebie i negatywne myśli. Początkowo może Pani samodzielnie spróbować zablokować proces postępowania dalszego obniżania się nastroju i dojść do równowagi emocjonalnej. Warto jest wrócić do swoich starych zainteresowań, które sprawiały Pani kiedyś wiele radości. Prawdopodobnie będzie się Pani na początku do nich zmuszała, bo nie ma w Pani na razie ochoty na wykonywanie tych czynności. Jednak dla mózgu będą to rzeczy skojarzone z przyjemnością, co jest bardzo wskazanym czynnikiem wspomagającym.

Ważna jest też grupa wsparcia, przyjaciele i rodzina, którzy akceptują Panią taką jaka Pani jest, także w tym trudnym czasie. Czasami warto jest się im wygadać i poprosić, żeby pomogli Pani w wychodzeniu z domu i zajmowaniu czasu. Siedzenie samemu w domu, pogrążonemu w negatywnych myślach niestety nie będzie pomagało. Może warto też pomyśleć o małych przyjemnościach dla siebie, zaplanowanych na każdy dzień. Może to być dobra książka, ciepła kąpiel albo maseczka na twarz. Coś przez co będzie miała Pani poczucie, że troszczy się Pani o siebie.

W kwestii Pani partnera, pojawia się pytanie: czy on jest dla Pani prawdziwym przyjacielem? Jeżeli tak, może warto z nim porozmawiać i powiedzieć, co się aktualnie w Pani dzieje. Wyobrażam sobie, że kiedy partner patrzy na Pani obniżony nastrój, nie wiedząc czym jest spowodowany może bardzo dużo sobie sam dopowiadać. Może sam siebie obarczać winą za Pani nastrój, może czuć, że coś źle zrobił, co się Pani nie spodobało, ale sam do końca nie wie co. Takie sytuacje czasami prowadzą do licznych nieporozumień. Może partner okaże się być bardziej wspierający niż można by było o tym teraz pomyśleć? Czasami warto dać im szansę. Oczywiście może się także okazać, że partner nie będzie w stanie odnaleźć się w tych trudnych chwilach. Ale czy w takim razie jest to odpowiedni mężczyzna, na którym można polegać?

Może być jednak tak, że Pani stan będzie się dalej pogłębiał i nie będzie Pani czuła, że jest w stanie sama sobie pomóc. Wówczas polecam psychoterapię u doświadczonego specjalisty, który pomagał innym osobom z podobnymi trudnościami. Psychoterapia daje większą możliwość poznania siebie, dowiedzenia się co spowodowało, że taki stan się u Pani pojawił. Będzie Pani również uczyła się jak radzić sobie przy okazji pojawiających się, kolejnych trudności. Bo każdy czasami napotyka na swojej drodze trudne momenty.

Potrzebujesz pomocy psychoterapeuty? Skontaktuj się z Nami!

 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *