Jak poradzić sobie z przeszłością seksualną partnerki?

Jak poradzić sobie z przeszłością seksualną partnerki?

Nie radzę sobie z przeszłością partnerki

Witam, mam następujący problem. Moja partnerka (44 l.) i ja (54 l.) poznaliśmy się 9 miesięcy temu i przez pierwsze 3,4 miesiące było super. Nawet teraz tak bywa, ale moje odczucia zostały zatrute.

Otóż moja kobieta, bardzo inteligentna i wyedukowana prawniczka, przez 17 lat utrzymywała erotyczny związek z bardzo prostym człowiekiem – kierowcą tira. Robili to w różnych sytuacjach: w samochodzie, w krzakach, czasem w domu gdy nie było nikogo ale nigdy w hotelu czy w jakiś normalnych warunkach. Ten człowiek, przez te 17 lat nie zabrał jej nawet do restauracji czy do kina, ale jej to odpowiadało, chciała takiego seksu. Musiała seksualnie odreagować, dlatego jechali w jakieś miejsce, żeby odbyć stosunek, potem wracali a on wyjeżdżał.

Ja jestem zupełnie innym człowiekiem. Nasz związek też wydaje się taki być, to znaczy jest zupełnie inny od tego co ona miała. Partnerka chwali to co ma, mówi że wreszcie dojrzała do tego, żeby porzucić patologiczny związek z tym mężczyzną. Najgorsze jest jednak to, że na początku naszej znajomości kilka razy opowiedziała ze szczegółami, co i jak i gdzie robili.

Z początku jakoś sobie z tym radziłem i niewiele mnie to obchodziło. Jednak z czasem, gdy uczucie do niej rosło, zaczęło mi to strasznie ciążyć. Do tego stopnia, że odbyliśmy jedno spotkanie z terapeutą już po pół roku naszej znajomości. Pomogło ale tylko doraźnie.

W tej chwili czuję się po prostu jak frajer, który wziął kobietę po takim człowieku, który nawet nie musiał zabiegać o nią, a i tak miał ją gdzie chciał, a i ona też go chciała. Ja z nią mieszkam, zabiegam o nią. Śpimy razem w łóżku, przytulamy się. Nie mogę sobie wyobrazić, że przez 17 lat ona po prostu uprawiała seks w krzakach, w samochodzie na masce.

Jak pozbyć się tego uczucia frajerstwa? Nie chcę już z nią rozmawiać, bo wszystko już wiem. Nie chcę też poznawać nowych szczegółów. Być może terapia by tu pomogła ale może macie jakiś inny, w miarę prosty, sposób, o którym nie wiem. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedź psychologa

Panie Adamie,

w przedstawionej sytuacji odradzam rozmowy i drobiazgowe analizowanie relacji Pana partnerki odnośnie jej poprzedniego związku. Rozumiem, że dziwi Pana fakt, iż wykształcona kobieta o zapewne ugruntowanej pozycji społecznej i zawodowej przez tak długi czas, czyli 17 lat utrzymywała intymne relacje z jak Pan to opisał „bardzo prostym kierowcą tira”. Chciałby Pan wyjaśnienia i zrozumienia tego, co ich łączyło. Nie znam oczekiwań i wymagań tej dwójki ludzi. Jednak pozwalam sobie domniemywać, że oboje na tamtym etapie swojego życia potrzebowali takiego właśnie spełnienia seksualnego, które było realizowane nie w luksusowym pokoju hotelowym, ale w miejscach, które oboje uznali za stosowne i właściwe do zaspokojenia ich pragnień i fantazji.

Jesteście Państwo kilka miesięcy razem, a partnerka nie ukrywała przed Panem swojej przeszłości. Napisał Pan, że w miarę budowania Państwa relacji, jej poprzedni układ zaczął Panu ciążyć. Pojawiło się uczucie zazdrości, niezrozumienia i w jakimś stopniu wykorzystania, które Pan opisał jako „frajerstwo”. W jakimś sensie czuje Pan niesprawiedliwość – Pan musi o nią zabiegać, starać się, troszczyć i być przy niej codziennie, a tamten mężczyzna był z nią bez tych wszystkich zabiegów.

Nie musi się Pan tłumaczyć ze swoich uczuć. Ale napisał Pan, że nie chce Pan tego czuć. A skoro tak, to nic nie stoi na przeszkodzie, by dociekał Pan źródła takiej emocji. Zachęcam, aby w tym celu zapisać się na psychoterapię. Psychoterapia pozwoli pozbyć się tych negatywnych, toksycznych emocji, które gdzieś w Panu tkwią, poprzez zrozumienie ich istoty i wyeliminowanie źródła.

Terapeuta pomoże Panu krok po kroku zrozumieć, co się z Panem dzieje i dlaczego. Będzie Pan mógł obiektywnie przyjrzeć się sobie i swoim doświadczeniom.

Jeśli zależy Panu na tej relacji, a wszystko na to wskazuje, że tak jest, to czas o nią zawalczyć i popracować nad sobą i swoimi emocjami.

Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy. Skontaktuj się z Nami!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *