Czy poczucie niesprawiedliwości to objaw nerwicy natręctw?

Czy poczucie niesprawiedliwości to objaw nerwicy natręctw?

Witam,

publiczny psychiatra zdiagnozował u mnie nerwicę natręctw. Nie zgadzam się z tym rozpoznaniem. Nie mam natrętnych myśli.

Nie mniej jednak na każdym spotkaniu zwracam szczególną uwagę na wielką niesprawiedliwość jaka dotknęła moją mamę, mnie i brata. Moja mama miała trudne dzieciństwo. A w życiu dorosłym była niezaradna i potulna. Oddawała ważniejsze decyzje w ręce innych. Najbliższa rodzina wykorzystywała ją do wykonywania różnych prac. Mama nie umiała się im sprzeciwić. Skutki tego odczuwam do dziś. Prawdę o przeszłości odkrywałem stopniowo.

Czy moje poczucie niesprawiedliwości i braku zgody na niegodziwość może zostać uznane za objaw nerwicy natręctw? Dodam, że prywatny psychiatra rozpoznał u mnie osobowość schizotypową.

Dzień dobry,

Nerwica natręctw, zgodnie z klasyfikacją zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania (ICD 10), może charakteryzować się natrętnymi myślami lub natrętnymi czynnościami. Obydwa te czynniki mogą, ale nie muszą występować jednocześnie. Co ważne te czynności lub myśli są odbierane jako wypływające z umysłu pacjenta, a nie jako narzucone przez osoby lub wpływ zewnętrzny. Mają charakter powtarzający się i nieprzyjemny, a co najmniej jedna z występujących natrętnych myśli lub czynności jest uważana za przesadną lub nieracjonalną. Pacjent próbuje się im przeciwstawić, ale mimo to występuje chociaż jedna natrętna myśl lub czynność, wobec której opór jest nieskuteczny. Przeżywanie natrętnych myśli lub czynności nie jest samo w sobie przyjemne (należy to odróżnić od chwilowej ulgi w uwolnieniu napięcia czy lęku). Są to myśli lub czynności, które powodują cierpienie i zakłócają codzienne funkcjonowanie.

Na podstawie Pana pytania ciężko jest mi określić czy faktycznie Pana myśli spełniają powyższe kryteria. Zdecydowanie potrzebna byłaby w tej sytuacji konsultacja psychoterapeutyczna. Jednocześnie czytając Pana pytanie wyobrażam sobie, że nawracająca refleksja o niesprawiedliwości jaka spotkała Pana i Pana rodzinę musi być przykra i trudna do pogodzenia się. Czasami faktycznie ciężko jest się pogodzić z tym co nas spotkało, bo te wydarzenia są dla nas zbyt trudne żeby ot tak o nich zapomnieć. Pojawia się duża złość, która zwiększa się w miarę uświadamiania sobie jak mały wpływ mamy na to, żeby niektóre rzeczy zmienić. Jednocześnie zaczyna to na tyle na nas wpływać, że przestajemy myśleć o sobie i o tym, żeby ruszyć dalej. W trakcie procesu psychoterapeutycznego dowiadujemy się skąd te myśli powstały i dlaczego wywierają tak duży wpływ na emocje pacjenta. Pracujemy również nad tym, żeby zmniejszyć napięcie i cierpienie jakie te myśli na co dzień powodują.

Skutecznie leczymy nerwicę oraz zaburzenia związane z lękiem. Pracujemy także online.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *