
Część poradnika „Nie mów, nie ufaj, nie czuj. Poradnik dla dorosłych dzieci alkoholików”
Tata nie pije od siedmiu lat. Chodzi na mityngi, pomaga przy wnukach, na rodzinnych obiadach jest spokojny i uprzejmy. Mama powtarza, że to cud i że wreszcie mają normalną rodzinę. A ty siedzisz przy tym stole i czujesz złość, której nie umiesz nikomu wytłumaczyć. Przecież wszystko jest dobrze. Dlaczego tobie nie jest?
Trzeźwość rodzica to dla rodziny duża zmiana i często ogromna ulga. Jednocześnie dla dorosłego dziecka bywa początkiem zupełnie nowych trudności. W tej części piszemy o tym, skąd się biorą i co może pomóc.
Radość i złość jednocześnie
Wiele dorosłych dzieci alkoholików latami marzyło, żeby rodzic przestał pić. Kiedy to się w końcu dzieje, czują radość, ale też coś, czego się nie spodziewały: żal, że stało się to tak późno, i złość, że ich dzieciństwa nikt już nie zwróci.
Bywa też, że dopiero trzeźwość rodzica pozwala poczuć złość. Dopóki pił, trzeba było się nim zajmować, martwić i ratować. Złość nie miała miejsca. Teraz, gdy sytuacja jest bezpieczniejsza, emocje z wielu lat zaczynają wychodzić na powierzchnię.
„Przecież już nie pije”
Rodzina często oczekuje, że wraz z trzeźwością rodzica wszystko wróci do normy. Mama prosi, żeby „nie rozgrzebywać przeszłości”. Rodzeństwo mówi, że trzeba się cieszyć. Sam rodzic czasem uważa, że skoro nie pije, sprawa jest zamknięta.
Dla dorosłego dziecka takie oczekiwania są bardzo trudne. Trzeźwość rodzica nie zmienia tego, co działo się przez lata. Nie unieważnia nocnych awantur, wstydu przed kolegami ani tego, że trzeba było dorosnąć za wcześnie. Masz prawo potrzebować czasu, żeby zaufać rodzicowi na nowo, i masz prawo w ogóle nie chcieć bliskiej relacji.
Trzeźwy, ale nie zmieniony
Zdarza się, że rodzic przestaje pić, ale niewiele więcej się zmienia. Nadal wybucha złością, kontroluje innych, nie potrafi przyznać się do błędów. Czasem mówi się wtedy o „suchym alkoholiku”, czyli o kimś, kto nie pije, ale nie pracował nad tym, co stało za piciem.
Dorosłemu dziecku jest wtedy szczególnie trudno, bo otoczenie widzi wyłącznie sukces. Tymczasem w kontakcie z rodzicem wracają te same napięcia co dawniej. Warto wtedy zaufać temu, co się czuje, i nie zmuszać się do bliskości tylko dlatego, że rodzic już nie pije.
Przeprosiny, które przychodzą po latach
Wielu rodziców, którzy leczą się z uzależnienia, w pewnym momencie chce przeprosić rodzinę. W programie 12 kroków jest to nawet jeden z etapów pracy nad sobą. Dla dorosłego dziecka taka rozmowa może być bardzo ważna. Czasem przynosi ulgę, której szukało się przez całe życie.
Bywa jednak inaczej. Przeprosiny mogą przyjść w momencie, w którym dziecko nie jest na nie gotowe. Mogą być ogólne i zdawkowe. Mogą wiązać się z oczekiwaniem, że teraz trzeba wybaczyć. Nikt nie ma obowiązku przyjmować przeprosin w określonym czasie. Można podziękować za nie i powiedzieć, że potrzebuje się czasu.
Wybaczenie, jeśli w ogóle przychodzi, jest zwykle procesem, a nie jedną decyzją. Nie musi też oznaczać powrotu do bliskiej relacji.
Lęk przed nawrotem
Wiele dorosłych dzieci żyje w ciągłej niepewności, czy rodzic znowu nie zacznie pić. Słyszą w jego głosie zmęczenie i już się zastanawiają, czy to nie początek. Na rodzinnej imprezie obserwują, czy przypadkiem nie sięga po kieliszek. Ta czujność jest zrozumiała, bo przez lata obietnice nie były dotrzymywane.
Warto jednak pamiętać, że trzeźwość rodzica jest jego odpowiedzialnością. Dorosłe dziecko nie musi jej pilnować. Jeśli dojdzie do nawrotu, to nie będzie twoja wina, a ty możesz zdecydować, ile wtedy chcesz w tym uczestniczyć. O tym, jak radzić sobie z rodzicem, który pije, piszemy w części „Gdy rodzic nadal pije”.
Rodzic jako dziadek albo babcia
Dla wielu dorosłych dzieci szczególnie poruszające jest to, jak trzeźwy rodzic zachowuje się wobec wnuków. Dziadek, który dawniej nie przychodził na żadne przedstawienie, teraz ogląda każdy występ wnuczki. Babcia, która w dzieciństwie bywała nieobecna, teraz piecze i bawi się na dywanie.
Można się z tego cieszyć i jednocześnie czuć ogromny smutek albo zazdrość. To naturalne. Twoje dziecko dostaje coś, czego ty nie dostałeś albo nie dostałaś. O tym, jak dzieciństwo wraca w rodzicielstwie, piszemy w części „DDA jako rodzic”.
Jak można budować relację na nowo
Jeśli chcesz mieć kontakt z trzeźwym rodzicem, pomaga zacząć od małych rzeczy. Wspólny spacer, krótka wizyta, rozmowa o codziennych sprawach. Z czasem można sprawdzić, czy rodzic jest gotowy rozmawiać o przeszłości i czy potrafi słuchać bez tłumaczenia się i umniejszania.
Taka rozmowa bywa łatwiejsza w obecności kogoś trzeciego. W Sensity prowadzimy wspólne sesje dorosłego dziecka z rodzicem. Wyglądają podobnie jak sesje dla par: terapeuta dba o to, żeby każda ze stron mogła powiedzieć, co dla niej ważne, i żeby rozmowa nie zamieniła się we wzajemne oskarżenia.
Wiele osób potrzebuje też najpierw przestrzeni tylko dla siebie, żeby zrozumieć własne uczucia wobec rodzica. Jak wygląda terapia DDA w naszej poradni, opisujemy na osobnej stronie. Spotkania odbywają się online i w Warszawie.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak bardzo dom z alkoholem wpływa na ciebie dziś, zrób bezpłatny test DDA. Więcej o tym, kim są dorosłe dzieci alkoholików, przeczytasz na stronie głównej poradnika.
Najczęstsze pytania
Dlaczego czuję złość, skoro rodzic już nie pije?
Trzeźwość rodzica nie zmienia tego, co działo się w dzieciństwie. Często dopiero gdy sytuacja jest bezpieczniejsza, pojawia się miejsce na złość i żal, które przez lata były tłumione.
Czy muszę wybaczyć rodzicowi, który przestał pić?
Nie. Wybaczenie nie jest obowiązkiem i nie da się go przyspieszyć. Jeśli przychodzi, zwykle jest procesem, a nie jedną decyzją, i nie musi oznaczać powrotu do bliskiej relacji.
Kim jest „suchy alkoholik”?
To potoczne określenie osoby, która przestała pić, ale nie zmieniła sposobu funkcjonowania, na przykład nadal wybucha złością albo kontroluje innych. Kontakt z takim rodzicem bywa nadal trudny.
Jak porozmawiać z rodzicem o dzieciństwie?
Warto zacząć od małych kroków i sprawdzić, czy rodzic jest gotowy słuchać. Pomocne bywają wspólne sesje z terapeutą, który dba o to, żeby obie strony zostały wysłuchane.
Bibliografia
- Black, C. (1982). It Will Never Happen to Me! Denver: M.A.C. Printing and Publications Division.
- Brown, S. (1988). Treating Adult Children of Alcoholics: A Developmental Perspective. New York: Wiley.
- Woititz, J. G. (2000). Dorosłe dzieci alkoholików. Warszawa: Akuracik.

