Jestem uzależniona od bólu. Co robić?

Jestem uzależniona od bólu. Co robić?

Jestem uzależniona od bólu. Dwa lata temu miałam wypadek. Doznałam różnych urazów i praktycznie ciągle odczuwam ból. Od jakiegoś czasu jest trochę lepiej. Jednak dni bez bólu są dla mnie dziwne, nie czuję wtedy, że żyje.

Mimo że, bólu nienawidzę to bez niego czuję się źle. Wiem, że to toksyczne. Od jakiegoś czasu pojawił się też u mnie pewien „nałóg”. Otóż to dziwna sprawa… Lubię udawać omdlenie. Nie robię tego często ale czasem dla zabawy. Po prostu zataczam się o ścianę i wyłączam mięśnie. Robię się wiotka i osuwam się na podłogę. Nie kontroluje tego ruchu, bo moje mięśnie są rozluźnione więc mój upadek nie jest odpowiednio przemyślany. 

Najważniejszym moim pytaniem jest: Co mam zrobić, żeby nie czuć się źle nie czując bólu? Przyzwyczaiłam się do niego, mogę nawet powiedzieć, że uzależniłam się od bólu. Co mam zrobić?

Witam,

Aby odpowiedzieć na pytanie: „Co mam zrobić, żeby nie czuć się źle nie czując bólu?”, warto na początku zastanowić się nad pytaniem: „Dlaczego czuje się dobrze odczuwając ból?”.

Za chwilę wytłumaczę jak to się dzieje, że część osób uzależnia się od bólu. Jednka aby znaleźć odpowiedź dotyczącą konkretnie Pani przypadku proponuję spotkanie z psychoterapeutą, który przeprowadzi dokładny wywiad na podstawie którego postawi diagnozę i uzasadni, jak powstał u Pani i co podtrzymuje mechanizm uzależnienia od bólu, czy w tym momencie od prowokowania omdleń.

Jak wyglądał Pani wypadek? Jakich urazów Pani doświadczyła? Jak zachowywali się Pani bliscy, kiedy doświadczała Pani bólu? W jakich okolicznościach nasila się potrzeba odczuwania bólu czy prowokowania omdleń? Co Pani daje? Co dzieję się przed? Co potem? Czy przy innych również jest taka potrzeba? Czy tylko w samotności? Pytań jest wiele, ale zrozumienie problemu jest niezbędne do poradzenia sobie z nim, czyli do odczuwania radości z życia bez bólu (pytanie, czy przed wypadkiem, Pani taką radość odczuwała?).

Uzależnienie od bólu to inaczej autoagresja, czyli czynności, które charakteryzują się celowością oraz niosą ze sobą konsekwencje zdrowotne: psychiczne i fizyczne. Odczuwanie bólu jest sposobem na odzyskanie kontroli, złagodzenie napięcia – poczucia ulgi lub chęć ukarania siebie. Gdy dochodzi do odczuwania fizycznego bólu, wówczas organizm wytwarza endorfiny, czyli hormon, który oprócz działania przeciwbólowego, znosi napięcie oraz poprawia samopoczucie. W ten sposób są stymulowane te same receptory, które również reagują na dostarczane do organizmu opiaty (substancje psychoaktywne najczęściej spotykane w morfinie, kodeinie czy opium) lub narkotyki. Dlatego ból może być uzależnieniem, przynosić ulgę, przyjemność i wprowadzać w swoisty stan euforii.

Jestem uzależniona od bólu. Co robić?
Oceń ten artykuł

Sylwia Miller

Sylwia Miller zajmuje się terapią indywidualną zaburzeń takich jak: depresja, lęk, nerwica natręctw. Pomaga osobom doświadczającym różnego rodzaju kryzysów i życiowych trudności, borykającym się zproblemem niskiego poczucia własnej wartości, czy nieśmiałością. Czytaj więcej...
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *