<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" 
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Żona mnie zdradza, czy powinienem o nią walczyć?	</title>
	<atom:link href="https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 09 Sep 2023 19:45:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Solipsysta		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-84267</link>

		<dc:creator><![CDATA[Solipsysta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 19:45:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-84267</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-4567&quot;&gt;stary rogacz&lt;/a&gt;.

Jak czytam te wymijające ogólnikowe usprawiedliwienia dla zdrady to mnie mdli. Społeczeństwo, kulturowe uwarunkowanie, filmy i komedie romantyczne wmówiły facetom, że jest ta jedyna i gdy facet spełni wszystkie oczekiwania, zachcianki, będzie grzeczny, kulturalny, ułożony, zajmie się utrzymaniem i najlepiej nie będzie o nic pytał to bajka, cud miód i orzeszki. ŚCIEMA, ściema najwyższych lotów. 
Do tych biednych chłopaków: jeśli kobieta Cię zdradziła, to przyczyna jest jedna: Ona straciła pociąg i pożądanie. Jakikolwiek byłby powód, od tego momentu nie ma powrotu. Jak skulisz ogon, będziesz prosił i się płaszczył to szacunek zgnije całkowicie. Człowieku, miej honor. Nie ma takiej przyczyny, dla której żona rozkłada nogi innemu. To jest JEJ sumienna decyzja. Jeśli ma na tyle honoru, to gdy małżeństwo nie idzie - albo staramy się coś zdziałać albo do widzenia. Zdrada to znak pogardy dla partnera i jego uczuć. Tylko dla dzieci można próbować utrzymać relację ale po rozwodzie. Puszczaj ją wolno, niech ten frajer przejmie jej problemy. Ty będziesz wolny, odetchniesz i przejmiesz kontrolę nad swoim życiem. A na 99% gwarantowane, że gdy nie będziesz rozpaczał, staniesz na nogi i wskoczysz z powrotem  w swoją męską ramę - nie będziesz narzekał na zainteresowanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-4567">stary rogacz</a>.</p>
<p>Jak czytam te wymijające ogólnikowe usprawiedliwienia dla zdrady to mnie mdli. Społeczeństwo, kulturowe uwarunkowanie, filmy i komedie romantyczne wmówiły facetom, że jest ta jedyna i gdy facet spełni wszystkie oczekiwania, zachcianki, będzie grzeczny, kulturalny, ułożony, zajmie się utrzymaniem i najlepiej nie będzie o nic pytał to bajka, cud miód i orzeszki. ŚCIEMA, ściema najwyższych lotów.<br />
Do tych biednych chłopaków: jeśli kobieta Cię zdradziła, to przyczyna jest jedna: Ona straciła pociąg i pożądanie. Jakikolwiek byłby powód, od tego momentu nie ma powrotu. Jak skulisz ogon, będziesz prosił i się płaszczył to szacunek zgnije całkowicie. Człowieku, miej honor. Nie ma takiej przyczyny, dla której żona rozkłada nogi innemu. To jest JEJ sumienna decyzja. Jeśli ma na tyle honoru, to gdy małżeństwo nie idzie &#8211; albo staramy się coś zdziałać albo do widzenia. Zdrada to znak pogardy dla partnera i jego uczuć. Tylko dla dzieci można próbować utrzymać relację ale po rozwodzie. Puszczaj ją wolno, niech ten frajer przejmie jej problemy. Ty będziesz wolny, odetchniesz i przejmiesz kontrolę nad swoim życiem. A na 99% gwarantowane, że gdy nie będziesz rozpaczał, staniesz na nogi i wskoczysz z powrotem  w swoją męską ramę &#8211; nie będziesz narzekał na zainteresowanie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marcel		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-81033</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marcel]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jun 2023 10:38:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-81033</guid>

					<description><![CDATA[Miałem praktycznie podobnie. Żona zdradziła mnie w przeciągu 10 lat trzykrotnie (to o czym wiem). Po trzeciej zdradzie powiedziałem żeby się kiedyś w życiu nie zdziwiła. Po pierwszym razie cholernie bolało, nie mogłem się pozbierać tym bardziej że to był dobry kolega, także mój. Po trzeciej zdradzie to było jak kolacja na porządku dziennym, nawet nie robiłem awantury tylko powiedziałem to zdanie. Nie ma życia w związku po zdradzie dla faceta to tylko pozory.. Będziesz chodził i się denerwował, jak tylko spóźni się 20 min po pracy. Dostaniesz furii jak się zorientujesz, że blokuje tel ,bo ty go nie blokujesz. Będziesz się doszukiwał zdrady wszędzie, w każdym aspekcie życia związanego z nia. To zabija faceta psychicznie, ja zacząłem popijac. Po trzeciej zdradzie zacząłem robić to samo co ona i poznałem obecna partnerkę. Przez 8 lat prowadziłem podwójne zżycie, a jak żona się dowiedziała dostała furii i latała za mną z nożem. Teraz jesteśmy 2 lata po rozwodzie. Jak braliśmy ślub była w ciazy, ojciec biologiczny zginał w wypadku, pokochałem córkę, dałem nazwisko zamieszkaliśmy w moim domu rodzinnym. Teraz sprawa o podział majątku, musze jej jeszcze za to zapłacić. Dobrze, że mam cudowna partnerkę, człowiek anioł. A w nocy tygrys. Panowie na jednej kobiecie świat się nie kończy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem praktycznie podobnie. Żona zdradziła mnie w przeciągu 10 lat trzykrotnie (to o czym wiem). Po trzeciej zdradzie powiedziałem żeby się kiedyś w życiu nie zdziwiła. Po pierwszym razie cholernie bolało, nie mogłem się pozbierać tym bardziej że to był dobry kolega, także mój. Po trzeciej zdradzie to było jak kolacja na porządku dziennym, nawet nie robiłem awantury tylko powiedziałem to zdanie. Nie ma życia w związku po zdradzie dla faceta to tylko pozory.. Będziesz chodził i się denerwował, jak tylko spóźni się 20 min po pracy. Dostaniesz furii jak się zorientujesz, że blokuje tel ,bo ty go nie blokujesz. Będziesz się doszukiwał zdrady wszędzie, w każdym aspekcie życia związanego z nia. To zabija faceta psychicznie, ja zacząłem popijac. Po trzeciej zdradzie zacząłem robić to samo co ona i poznałem obecna partnerkę. Przez 8 lat prowadziłem podwójne zżycie, a jak żona się dowiedziała dostała furii i latała za mną z nożem. Teraz jesteśmy 2 lata po rozwodzie. Jak braliśmy ślub była w ciazy, ojciec biologiczny zginał w wypadku, pokochałem córkę, dałem nazwisko zamieszkaliśmy w moim domu rodzinnym. Teraz sprawa o podział majątku, musze jej jeszcze za to zapłacić. Dobrze, że mam cudowna partnerkę, człowiek anioł. A w nocy tygrys. Panowie na jednej kobiecie świat się nie kończy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Loś		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-63657</link>

		<dc:creator><![CDATA[Loś]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Feb 2022 16:51:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-63657</guid>

					<description><![CDATA[Jak żyć z tym kiedy zostałeś zdradzony a ty ją nadal kochasz i boisz się ją stracić. Niby obiecuje że już tego więcej nie zrobi. Minęło już pół roku od kiedy się dowiedziałem o zdradzie moje partnerki. Jak nigdy nie byłem o nią zazdrosny, tak teraz wszędzie widzę zdradę. Mecze się z tym. Ostatnio znów zaczyna chować telefon i nie wiem czy mnie znowu nie zdradzi. Jak wrócić do normalności i się nie obawiać następnej zdrady? Dodam  że jak wyjdziemy razem to niema faceta, który by się za nią nie oglądał. Dodam że kiedyś mi to nie przeszkadzało a teraz h** mnie strzela.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak żyć z tym kiedy zostałeś zdradzony a ty ją nadal kochasz i boisz się ją stracić. Niby obiecuje że już tego więcej nie zrobi. Minęło już pół roku od kiedy się dowiedziałem o zdradzie moje partnerki. Jak nigdy nie byłem o nią zazdrosny, tak teraz wszędzie widzę zdradę. Mecze się z tym. Ostatnio znów zaczyna chować telefon i nie wiem czy mnie znowu nie zdradzi. Jak wrócić do normalności i się nie obawiać następnej zdrady? Dodam  że jak wyjdziemy razem to niema faceta, który by się za nią nie oglądał. Dodam że kiedyś mi to nie przeszkadzało a teraz h** mnie strzela.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: MAREK		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-61762</link>

		<dc:creator><![CDATA[MAREK]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Dec 2021 18:04:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-61762</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo ciekawe podejście terapeuty do sprawy. Najlepiej wypowiadać się i &quot;radzić&quot; kiedy samemu nie miało sie takiej sytuacji. &quot;Straci w oczach dzieci, swoich i żony&quot; - bezsensowny bełkot. Każda sytuacja jest inna. Powód moze byc ten sam... walczyć o kogoś kto nie doceniał i nie okazywał szacunku partnerowi to traktowanie siebie samego jako sort gorszej kategorii. Kto będzie walczyć o nas kiedy my będziemy walczyć o osobę, która najczęściej ma nas gdzieś na etapie poznawania kogos innego...
Jestem po rozwodzie od kilku lat. Nie walczyłem o żonę bo miała mnie za nic. Skupiłem się na sobie i dzieciach. Ona wpadala w ten swoj wir namiętności... pan, ktory ja uwiódł wrocil do żony i wtedy probowala mnie zwabić z powrotem... wychodzę z założenia że jeśli partner zdradził raz daną osobę, to nie będzie miał żadnych problemów zeby zrobić to drugi i kolejny raz, tyle że będzie bardziej ostrożny żeby nie zostać złapany. Co do dzieci... to lepiej zeby widziały zadowolonego ojca niż kłębek nerwów, ktory każde wyjście żony postrzega jak potencjalne zagrożenie. Tak że każdy niech rozważy swoje za i przeciw powrotów, walk itp. sam a nie słucha sie terapeutów, którzy najczęściej sami nie potrafią poradzić sobie z własnym życiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawe podejście terapeuty do sprawy. Najlepiej wypowiadać się i &#8220;radzić&#8221; kiedy samemu nie miało sie takiej sytuacji. &#8220;Straci w oczach dzieci, swoich i żony&#8221; &#8211; bezsensowny bełkot. Każda sytuacja jest inna. Powód moze byc ten sam&#8230; walczyć o kogoś kto nie doceniał i nie okazywał szacunku partnerowi to traktowanie siebie samego jako sort gorszej kategorii. Kto będzie walczyć o nas kiedy my będziemy walczyć o osobę, która najczęściej ma nas gdzieś na etapie poznawania kogos innego&#8230;<br />
Jestem po rozwodzie od kilku lat. Nie walczyłem o żonę bo miała mnie za nic. Skupiłem się na sobie i dzieciach. Ona wpadala w ten swoj wir namiętności&#8230; pan, ktory ja uwiódł wrocil do żony i wtedy probowala mnie zwabić z powrotem&#8230; wychodzę z założenia że jeśli partner zdradził raz daną osobę, to nie będzie miał żadnych problemów zeby zrobić to drugi i kolejny raz, tyle że będzie bardziej ostrożny żeby nie zostać złapany. Co do dzieci&#8230; to lepiej zeby widziały zadowolonego ojca niż kłębek nerwów, ktory każde wyjście żony postrzega jak potencjalne zagrożenie. Tak że każdy niech rozważy swoje za i przeciw powrotów, walk itp. sam a nie słucha sie terapeutów, którzy najczęściej sami nie potrafią poradzić sobie z własnym życiem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zorro		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-58571</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zorro]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Sep 2021 14:23:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-58571</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-54243&quot;&gt;To jedna z żeńskich manipulacji emocjonalnych&lt;/a&gt;.

To nie standardowo, że kobiety obwiniają mężczyzn. Kobiety które stosują wymienione wyżej metody emocjonalnej manipulacji same mają z nimi problemy. Bardzo często jest to objaw osobowości zaburzonej takiej jak osobowość typu borderline lub narcystyczna. To nigdy nie jest ich wina. To problemy z dzieciństwa, złe wychowanie, brak miłości rodziców lub jej chory nadmiar oraz cechy osobnicze i przyjęte modele społeczne. Przeważnie tego typu osoby bez skrupułów zdradzają i manipulują parterami. Do tego dochodzi kolejne zaburzenie nimfomania. Worek tego typu kobiet jest ogromny. W dzisiejszych czasach i modelach społecznych dorosło pokolenie zabaw typu &quot;słoneczko&quot; czy &quot; ciuchcia&quot; gdzie już na początku schematy zachowań seksualnych są spaczone i dalekie od wolnego wyboru lojalności i uczciwości wobec partnera.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-54243">To jedna z żeńskich manipulacji emocjonalnych</a>.</p>
<p>To nie standardowo, że kobiety obwiniają mężczyzn. Kobiety które stosują wymienione wyżej metody emocjonalnej manipulacji same mają z nimi problemy. Bardzo często jest to objaw osobowości zaburzonej takiej jak osobowość typu borderline lub narcystyczna. To nigdy nie jest ich wina. To problemy z dzieciństwa, złe wychowanie, brak miłości rodziców lub jej chory nadmiar oraz cechy osobnicze i przyjęte modele społeczne. Przeważnie tego typu osoby bez skrupułów zdradzają i manipulują parterami. Do tego dochodzi kolejne zaburzenie nimfomania. Worek tego typu kobiet jest ogromny. W dzisiejszych czasach i modelach społecznych dorosło pokolenie zabaw typu &#8220;słoneczko&#8221; czy &#8221; ciuchcia&#8221; gdzie już na początku schematy zachowań seksualnych są spaczone i dalekie od wolnego wyboru lojalności i uczciwości wobec partnera.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zorro		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-58568</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zorro]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Sep 2021 14:16:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-58568</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-15368&quot;&gt;Venom&lt;/a&gt;.

Bardzo Ci współczuję , gdyż jesteś w ogromnym błędzie. 
1. Dom jest na Ciebie ale przy rozwodzie jest podział majątku jak nie masz rozdzielności majątkowej. 
2. ZŁA kobieta tak Cię zraniła ,że zmieniłeś się w takiego samego demona jak ona , wyrzekając się przy tym swoich wartości i przekonań nawet samego siebie. Pozwoliłeś sobie się zmienić szukając desperacko wyjścia . 
3. Oszukujesz się ,że to jest taki układ. Próbujesz od dawna nieudolnie się zemścić w ten sposób ,utrzymując ją w stanie wyrzutów sumienia, przywiązania winą do ciebie i zależną materialnie. Twoje ekscesy seksualne się pogłębiają , gdyż nie przynoszą ulgi. Miały być lekiem na twój ból , przed którym uciekasz w zemstę która jest gorzka. Zamiast przynieść ci ulgę powiększa tylko uczucie krzywdy co zapętla cię w kolejnym seksualnym rajdzie , który ma ją nauczyć ....ale  nie uczy ,gdyż nie wyjawiasz tego chociaż marzysz aby się dowiedziała o tym i poczuła Twój ból....
4. Nie wierzysz i nie dostrzegasz miłości ....nie pozwalasz sobie na nią i wypaczasz się jako człowiek.
5. Sam udzielasz sobie należytej odpowiedzi - należy to rozwiązać , ale chcesz być jej strażnikiem - aby nikt nie mógł jej mieć - BO TO NADAL CIĘ BOLI I NIGDY NIE PRZESTANIE gdyż nadal ją kochasz i nie radzisz sobie z tym . Pomimo ,że tak mocno zaprzeczasz. Gdybyś jej nie kochał to nie byłbyś psem ogrodnika.... 
6.Jest Ci smutno ,że z dobrego człowieka zmieniłeś się w potwora ale wolisz udawać ,że jest ci z tym dobrze....
7. Jesteś w nieskończonej pętli - jak w dniu świstaka - zanim się zechcesz obudzić miną lata.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-15368">Venom</a>.</p>
<p>Bardzo Ci współczuję , gdyż jesteś w ogromnym błędzie.<br />
1. Dom jest na Ciebie ale przy rozwodzie jest podział majątku jak nie masz rozdzielności majątkowej.<br />
2. ZŁA kobieta tak Cię zraniła ,że zmieniłeś się w takiego samego demona jak ona , wyrzekając się przy tym swoich wartości i przekonań nawet samego siebie. Pozwoliłeś sobie się zmienić szukając desperacko wyjścia .<br />
3. Oszukujesz się ,że to jest taki układ. Próbujesz od dawna nieudolnie się zemścić w ten sposób ,utrzymując ją w stanie wyrzutów sumienia, przywiązania winą do ciebie i zależną materialnie. Twoje ekscesy seksualne się pogłębiają , gdyż nie przynoszą ulgi. Miały być lekiem na twój ból , przed którym uciekasz w zemstę która jest gorzka. Zamiast przynieść ci ulgę powiększa tylko uczucie krzywdy co zapętla cię w kolejnym seksualnym rajdzie , który ma ją nauczyć &#8230;.ale  nie uczy ,gdyż nie wyjawiasz tego chociaż marzysz aby się dowiedziała o tym i poczuła Twój ból&#8230;.<br />
4. Nie wierzysz i nie dostrzegasz miłości &#8230;.nie pozwalasz sobie na nią i wypaczasz się jako człowiek.<br />
5. Sam udzielasz sobie należytej odpowiedzi &#8211; należy to rozwiązać , ale chcesz być jej strażnikiem &#8211; aby nikt nie mógł jej mieć &#8211; BO TO NADAL CIĘ BOLI I NIGDY NIE PRZESTANIE gdyż nadal ją kochasz i nie radzisz sobie z tym . Pomimo ,że tak mocno zaprzeczasz. Gdybyś jej nie kochał to nie byłbyś psem ogrodnika&#8230;.<br />
6.Jest Ci smutno ,że z dobrego człowieka zmieniłeś się w potwora ale wolisz udawać ,że jest ci z tym dobrze&#8230;.<br />
7. Jesteś w nieskończonej pętli &#8211; jak w dniu świstaka &#8211; zanim się zechcesz obudzić miną lata.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: To jedna z żeńskich manipulacji emocjonalnych		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-54243</link>

		<dc:creator><![CDATA[To jedna z żeńskich manipulacji emocjonalnych]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 May 2021 07:05:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-54243</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-37744&quot;&gt;Wkurzony&lt;/a&gt;.

Wyróżniamy przynajmniej 3 manipulacje oparte o emocje: obwinianie (blaming), zawstydzanie (shaming) i wyśmiewanie (ridiculing). Gratis metoda gaslightning, czyli nasze odwracanie kota ogonem. Jesteś standardową ofiarą obwiniania. Kobiety są emocjonalne. Jak coś Pani nie wyjdzie to przecież nie będzie obwiniać siebie (przecież źle by sie z tym czuła ;)  ) wiec obwinia innych. Standardowo Pane obwiniają mężczyzn, czasem dzieci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-37744">Wkurzony</a>.</p>
<p>Wyróżniamy przynajmniej 3 manipulacje oparte o emocje: obwinianie (blaming), zawstydzanie (shaming) i wyśmiewanie (ridiculing). Gratis metoda gaslightning, czyli nasze odwracanie kota ogonem. Jesteś standardową ofiarą obwiniania. Kobiety są emocjonalne. Jak coś Pani nie wyjdzie to przecież nie będzie obwiniać siebie (przecież źle by sie z tym czuła ;)  ) wiec obwinia innych. Standardowo Pane obwiniają mężczyzn, czasem dzieci.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Poradnik pantoflarza prowadzisz?		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-54242</link>

		<dc:creator><![CDATA[Poradnik pantoflarza prowadzisz?]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 May 2021 06:42:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-54242</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-7947&quot;&gt;Eve&lt;/a&gt;.

Kobiety właśnie sobie cenią w mężczyanch twardość mięśni ale i charakteru. Gość, który stara się o powrót często szmaci się. Żadnej miłości tam Pani nie przejawi a tylko będzie traktowała jako układ z &quot;0&quot; zaangażowaniem emocjonalnym.
Miłość zaślepia i jest szkodliwa w związkach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-7947">Eve</a>.</p>
<p>Kobiety właśnie sobie cenią w mężczyanch twardość mięśni ale i charakteru. Gość, który stara się o powrót często szmaci się. Żadnej miłości tam Pani nie przejawi a tylko będzie traktowała jako układ z &#8220;0&#8221; zaangażowaniem emocjonalnym.<br />
Miłość zaślepia i jest szkodliwa w związkach.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Lolek		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-38939</link>

		<dc:creator><![CDATA[Lolek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Apr 2020 06:57:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-38939</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-38208&quot;&gt;krzyś&lt;/a&gt;.

Masochizm]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-38208">krzyś</a>.</p>
<p>Masochizm</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Lolek		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-38938</link>

		<dc:creator><![CDATA[Lolek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Apr 2020 06:56:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=6806#comment-38938</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-15368&quot;&gt;Venom&lt;/a&gt;.

Bad boyem nikt się nie rodzi. Bad boyem się zostaje. Między innymi po takich sytuacjach, kiedy tracisz zaufanie do kobiet  (wor... na ..s... )  i siłą rzeczy stają się przedmiotem do zaspokajania rządz. To się zdarza.
Pytanie, jakim mężczyną chcesz być. Co jest zgodne z tobą. Nie każda kobieta zdradza. Wiedza o tym, że zdradzała przez jakiś czas jest ważna bo kur..o to charakter i ty tego nie zmienisz.
Trzeba się dowiedzieć co nieco o przeszłości, pogadać z byłym mężem odnośnie prawdziwych przyczyn rozwodu. ona ci prawdy nie powie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.sensity.pl/zona-mnie-zdradza-czy-powinienem-o-nia-walczyc/#comment-15368">Venom</a>.</p>
<p>Bad boyem nikt się nie rodzi. Bad boyem się zostaje. Między innymi po takich sytuacjach, kiedy tracisz zaufanie do kobiet  (wor&#8230; na ..s&#8230; )  i siłą rzeczy stają się przedmiotem do zaspokajania rządz. To się zdarza.<br />
Pytanie, jakim mężczyną chcesz być. Co jest zgodne z tobą. Nie każda kobieta zdradza. Wiedza o tym, że zdradzała przez jakiś czas jest ważna bo kur..o to charakter i ty tego nie zmienisz.<br />
Trzeba się dowiedzieć co nieco o przeszłości, pogadać z byłym mężem odnośnie prawdziwych przyczyn rozwodu. ona ci prawdy nie powie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
