<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" 
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Brak wspólnych tematów do rozmów w związku. Co robić?	</title>
	<atom:link href="https://www.sensity.pl/brak-wspolnych-tematow-do-rozmow-w-zwiazku-co-robic/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.sensity.pl/brak-wspolnych-tematow-do-rozmow-w-zwiazku-co-robic/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Mar 2022 17:44:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: moje odczucia..		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/brak-wspolnych-tematow-do-rozmow-w-zwiazku-co-robic/#comment-64060</link>

		<dc:creator><![CDATA[moje odczucia..]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Mar 2022 17:44:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=31910#comment-64060</guid>

					<description><![CDATA[Gdy zaobserwowałam...że nie ma  o czym rozmawiać ...z ukochanym...zaczęłam się zastanawiać czy w ogóle kocham ...czy tylko sex nas trzyma...wydaje mi się że jest głupi...z wszystkimi się dogaduje tylko nie z nim...chyba to problem...mieliśmy brać ślub.. teraz mam..dylemat...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy zaobserwowałam&#8230;że nie ma  o czym rozmawiać &#8230;z ukochanym&#8230;zaczęłam się zastanawiać czy w ogóle kocham &#8230;czy tylko sex nas trzyma&#8230;wydaje mi się że jest głupi&#8230;z wszystkimi się dogaduje tylko nie z nim&#8230;chyba to problem&#8230;mieliśmy brać ślub.. teraz mam..dylemat&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Sensity		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/brak-wspolnych-tematow-do-rozmow-w-zwiazku-co-robic/#comment-48470</link>

		<dc:creator><![CDATA[Sensity]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2020 18:26:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=31910#comment-48470</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.sensity.pl/brak-wspolnych-tematow-do-rozmow-w-zwiazku-co-robic/#comment-47705&quot;&gt;miłośniczka98&lt;/a&gt;.

Szanowna Pani, 
myślę, że warto zwrócić uwagę na to, iż komunikacja stanowi fundament związku. Dlaczego? Ponieważ wpływa na to w jaki sposób funkcjonujemy w relacji oraz na to czy czerpiemy z niej satysfakcję. 
Wydaje się, że związek na odległość może być trudniejszy z uwagi na mniejszą przestrzeń do wspólnej realizacji potrzeb związkowych: poczucia ważności, bliskości, wsparcia. Dlatego tak istotne jest rozumienie własnych potrzeb oraz partnera/partnerki. Do tego konieczna jest właściwa i klarowna komunikacja. 
Oczywiście rozumiem, że Pani jest osobą „cichą”, ale uważam, że warto przełamywać własne ograniczenia. Często zdarza się, że rutyna wkrada się do związku, ponieważ nie wyrażamy swoich potrzeb. Może tak się dziać, ponieważ odczuwamy lęk lub nie potrafimy z jakiegoś powodu identyfikować swoich potrzeb. No bo w jaki sposób ma się zadziać coś nowego w związku w którym jestem, jeśli nie mówię o tym czego chce, jakiej zmiany pragnę, w którą stronę chcę iść, lub nawet na co dzień: co chcę wspólnie robić, czy w jaki sposób?
Dopiero wtedy jesteśmy w stanie prawdziwie ocenić różnice i wspólne obszary w relacji. Często problem ten dotyczy poczucia spadku atrakcyjności partnera/partnerki. Również w obszarze sfery seksualnej. Zgadzam się, że z domu rodzinnego wynosimy wiele, jak na przykład błędne przekonania na temat tego jak należy, lub nie należy się komunikować (uczucie wstydu). 
Uważam, że im bardziej jesteśmy otwarci i szczerzy - zwłaszcza w bliskich relacjach - tym większy potencjał, że będziemy czuć się szczęśliwi i zaopiekowani. Dopiero wtedy, gdy odważamy się na tą otwartość i okaże się, że to co mówimy jest usłyszane lub ignorowane, możemy z większą pewnością i wewnętrzną zgodnością decydować, czy chcemy być z drugim człowiekiem. Ta wersja działania jest dla nas bezpieczniejsza.
Jeśli jest Pani zainteresowana przyjrzeniu się temu co oznacza: „nie potrafimy ze sobą rozmawiać” to sugeruję o kontakt z psychoterapeutą. Myślę, że warto zrozumieć źródło tych trudności. Otwartość w komunikacji jest umiejętnością uniwersalną, która przydaje się w życiu, a zwłaszcza w budowaniu satysfakcjonujących relacji z ludźmi. Pozdrawiam, Kacper Fic (psychoterapeuta)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.sensity.pl/brak-wspolnych-tematow-do-rozmow-w-zwiazku-co-robic/#comment-47705">miłośniczka98</a>.</p>
<p>Szanowna Pani,<br />
myślę, że warto zwrócić uwagę na to, iż komunikacja stanowi fundament związku. Dlaczego? Ponieważ wpływa na to w jaki sposób funkcjonujemy w relacji oraz na to czy czerpiemy z niej satysfakcję.<br />
Wydaje się, że związek na odległość może być trudniejszy z uwagi na mniejszą przestrzeń do wspólnej realizacji potrzeb związkowych: poczucia ważności, bliskości, wsparcia. Dlatego tak istotne jest rozumienie własnych potrzeb oraz partnera/partnerki. Do tego konieczna jest właściwa i klarowna komunikacja.<br />
Oczywiście rozumiem, że Pani jest osobą „cichą”, ale uważam, że warto przełamywać własne ograniczenia. Często zdarza się, że rutyna wkrada się do związku, ponieważ nie wyrażamy swoich potrzeb. Może tak się dziać, ponieważ odczuwamy lęk lub nie potrafimy z jakiegoś powodu identyfikować swoich potrzeb. No bo w jaki sposób ma się zadziać coś nowego w związku w którym jestem, jeśli nie mówię o tym czego chce, jakiej zmiany pragnę, w którą stronę chcę iść, lub nawet na co dzień: co chcę wspólnie robić, czy w jaki sposób?<br />
Dopiero wtedy jesteśmy w stanie prawdziwie ocenić różnice i wspólne obszary w relacji. Często problem ten dotyczy poczucia spadku atrakcyjności partnera/partnerki. Również w obszarze sfery seksualnej. Zgadzam się, że z domu rodzinnego wynosimy wiele, jak na przykład błędne przekonania na temat tego jak należy, lub nie należy się komunikować (uczucie wstydu).<br />
Uważam, że im bardziej jesteśmy otwarci i szczerzy &#8211; zwłaszcza w bliskich relacjach &#8211; tym większy potencjał, że będziemy czuć się szczęśliwi i zaopiekowani. Dopiero wtedy, gdy odważamy się na tą otwartość i okaże się, że to co mówimy jest usłyszane lub ignorowane, możemy z większą pewnością i wewnętrzną zgodnością decydować, czy chcemy być z drugim człowiekiem. Ta wersja działania jest dla nas bezpieczniejsza.<br />
Jeśli jest Pani zainteresowana przyjrzeniu się temu co oznacza: „nie potrafimy ze sobą rozmawiać” to sugeruję o kontakt z psychoterapeutą. Myślę, że warto zrozumieć źródło tych trudności. Otwartość w komunikacji jest umiejętnością uniwersalną, która przydaje się w życiu, a zwłaszcza w budowaniu satysfakcjonujących relacji z ludźmi. Pozdrawiam, Kacper Fic (psychoterapeuta)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: miłośniczka98		</title>
		<link>https://www.sensity.pl/brak-wspolnych-tematow-do-rozmow-w-zwiazku-co-robic/#comment-47705</link>

		<dc:creator><![CDATA[miłośniczka98]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2020 16:14:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.sensity.pl/?p=31910#comment-47705</guid>

					<description><![CDATA[Dobry wieczór, jestem w związku na odległość 6,5 roku (mieszkamy w innych województwach w Polsce). Nie mamy dzieci, nie jesteśmy zaręczeni, obydwoje jesteśmy w trakcie studiów. Może to zabrzmieć dziwnie ale łatwiej było mi napisać na grupie gdy zobaczyłam, że braki tematów między partnerami nie obejmują tylko mnie. Obydwoje się kochamy ale nie potrafimy ze sobą rozmawiać oraz wkradła się rutyna. Ważne jest to, że zawsze byłam osobą cichą oraz o skrajnie innym charakterze od niego, każde z nas wyniosło co innego z domu rodzinnego. Zastanawiam się też od dłuższego czasu czy nasze różnice nie są zbyt duże,czy nie powinniśmy ze sobą zerwać. Prosiłabym o szczerą opinie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobry wieczór, jestem w związku na odległość 6,5 roku (mieszkamy w innych województwach w Polsce). Nie mamy dzieci, nie jesteśmy zaręczeni, obydwoje jesteśmy w trakcie studiów. Może to zabrzmieć dziwnie ale łatwiej było mi napisać na grupie gdy zobaczyłam, że braki tematów między partnerami nie obejmują tylko mnie. Obydwoje się kochamy ale nie potrafimy ze sobą rozmawiać oraz wkradła się rutyna. Ważne jest to, że zawsze byłam osobą cichą oraz o skrajnie innym charakterze od niego, każde z nas wyniosło co innego z domu rodzinnego. Zastanawiam się też od dłuższego czasu czy nasze różnice nie są zbyt duże,czy nie powinniśmy ze sobą zerwać. Prosiłabym o szczerą opinie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
