Zrezygnowałam z kariery zawodowej dla rodziny Sensity.pl

Zrezygnowałam z kariery zawodowej dla rodziny, ale mąż tego nie docenia.

Jestem żoną od ponad 6 lat, mam trójkę kochających i wspaniałych dzieci, córka 3 lata, i dwóch 5 letnich synów. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że w ostatnim roku mój mąż bardzo się zmienił. Czuję się niedoceniana przez niego, mam bardzo niską samoocenę. Obecnie nie pracuję, zajmuję się domem i dziećmi, jednak coraz częściej jestem zmęczona życiem i ciągłymi docinkami ze strony męża. Wygląda na to jakby miał mi za złe, że nie pracuję i on musi utrzymywać całą rodzinę. Problem polega na tym, że byłam zmuszona do zostania w domu i zajęcia się dziećmi. Chciałam wrócić do pracy, jednak mieszkamy w małym miasteczku i z etatem jest tu bardzo ciężko. Boję się, że teraz będzie już tylko gorzej.

Proszę o radę, Ela

Szanowna Pani,

Problem, który Pani opisuje, dotyka wiele osób w Państwa sytuacji. Natłok domowych obowiązków z jednej strony, z drugiej zaś presja finansowej odpowiedzialności za rodzinę rodzi wyczerpanie. Najlepszym sposobem na wsparcie w takim momencie jest więź małżeńska – bliska relacja oparta na otwartości i UWAŻNOŚCI. „Niedocenianie” to przecież tak naprawdę brak uwagi, zlekceważenie naszych potrzeb i wysiłków.

W małżeństwie takiej uwagi mamy prawo oczekiwać, mamy także obowiązek ją dawać. Rodzina zaczyna się od relacji rodziców i na niej powinna się opierać. Mąż powinien poznać twoje potrzeby, wyjaśnić także czego on oczekuje. Bez takiej „konfrontacji” ryzykujecie, że nieznajomość wspólnych pragnień pomyli się z odrzuceniem. A może koncentracja na dzieciach lub pracy sprawia, że oddalacie się Państwo od siebie, zapominając o zasadzie „Najpierw małżonek!”.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *