Jak wytłumaczyć partnerowi, że go nie zdradzam?

Żona mnie zdradziła i nadal utrzymuje kontakt z kochankiem. Czy mam prawo być zazdrosny?

Witam, mam poważny problem. Z moją żoną jesteśmy w małżeństwie bardzo krótko, w zasadzie dopiero co wzięliśmy ślub. Jakiś czas temu, jak byliśmy narzeczeństwem moja żona zdradzała mnie przez trzy miesiące ze swoim kolegą z pracy. Sytuacja wyglądała tak, że moja żona pracowała sezonowo i mieszkając w miejscu pracy tam poznała tego faceta. Już w trakcie tego okresu domyślałem się, że coś jest nie tak. Ale ona wiecznie zaprzeczała i zapewniała mnie, że nikogo nie ma. Nie zgadzała się, żebym Ją odwiedzał i spędzał u Niej noce. Tłumaczyła to tym, że nie może przyjmować gości w pokoju, w którym spała. Poznałem tego faceta i oboje mnie zapewniali, że nic ich nie łączy. Dodam tylko, że dochodziły do mnie sygnały, że coś jest na rzeczy, że spędzają ze sobą mnóstwo czasu po pracy. Pewnego dnia, jak już mieszkaliśmy razem,  przejrzałem jej telefon. W ten sposób dowiedziałem się, że mnie oszukiwali. Na początku przepraszała mnie za to i twierdziła, że to tylko przygoda. Po jakimś miesiącu okazało się, że ona go kocha. Jednakże postanowiła wrócić do mnie i spróbować żyć ze mną i odbudować uczucie do mnie. Już po tym wszystkim wzięliśmy planowany wcześniej ślub. Problem jest w tym, że ona dalej utrzymuje z nim kontakt. Twierdzi, że to tylko znajomość, że nic ich już nie łączy, ale ja Jej nie potrafię zaufać po tym wszystkim. Dlatego też usuwa wszystkie wiadomości od niego, ukrywa przede mną telefon. Ostatnio bardzo naciska, że chce, żeby on nas odwiedził. Tak uporczywie przy tym ustaje, że grozi mi nawet, że odejdzie. Zgodziłem się na to, ale tylko pod warunkiem, że wezmę na ten okres wolne z pracy żeby nie byli sami. Gdy jej to powiedziałem obraziła się, że Jej nie ufam i że moja zazdrość jest chora. Myślicie, że mam prawo być zazdrosny, że mam prawo się nie zgodzić? Co mam zrobić? Pozwolić Jej zostać z nim sam na sam?

Panie Łukaszu,

opisana przez Pana sytuacja rodzi wiele niepewności co do Państwa relacji. Jeszcze przed ślubem budowanie związku i wzajemnych więzi było oparte na kłamstwie, zdradzie i tym samym braku zaufania i stabilności. Mimo tego, że byli Państwo tego świadomi, zdecydowali się Państwo na ślub i wspólne życie, które zakłada zaufanie do drugiej osoby, życie w prawdzie, szczerości i wierności. Z tego, co Pan napisał wnioskuję, że żadne z Państwa nie podjęło tego zobowiązania (Pana żona utrzymując nadal pozamałżeńskie relacje z byłym/obecnym kochankiem, Pan – sprawdzając prywatną pocztę żony i nie ufając jej zapewnieniom).

Moim zdaniem, jeśli chcecie Państwo budować prawdziwą i trwałą małżeńską relację, w której oboje będą się Państwo czuli bezpieczni i szczęśliwi, warto aby udali się Państwo na konsultację i najprawdopodobniej, psychoterapię małżeńską do terapeuty par. Terapeuta pomoże zrozumieć, co jest przyczyną takiego sposobu Państwa wzajemnego funkcjonowania i wesprze w budowaniu prawdziwej i szczerej relacji.

Niezależnie jednak od Państwa wspólnej decyzji, Pana samego zachęcam do tego, żeby przyjrzeć się i zrozumieć co spowodowało, że mimo niepewności, bycia okłamywanym, zdradzanym, a tym samym nieszanowanym, zdecydował się Pan na kontynuowanie relacji i ślub. Na podstawie zawartego w mailu opisu nie mogę tego stwierdzić, jednak powody mogą być różne, np. lęk przed samotnością, obawa przed oceną innych, tendencja do wchodzenia w raniące relacje. Dla Pana odkrycie i przepracowanie przyczyny może okazać się pomocne, uwalniające i ułatwiające budowanie relacji międzyludzkich.

Masz podobny problem? Skutecznie pomagamy parom i rodzinom pokonywać kryzysy.

Marta Bereza

Psycholog, psychoterapeuta Prowadzi psychoterapię osób dorosłych cierpiących na zaburzenia osobowości, zaburzenia lękowe, depresję, doświadczających kryzysów życiowych oraz borykających się z problemem niskiego poczucia własnej wartości. Czytaj więcej...
0 komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *